Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 75
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

outsi napisał(a):
A czy proporcje Mopowe i długość łap pozwalają na chodzenie po schodach? Czy on jest takim niskopodłogowcem jak jamnik?


:hmmmm: trudne pytanie :evil_lol: on chyba tak ciut wyższy od jamnika jest

Posted

Bodziulka napisał(a):
:hmmmm: trudne pytanie :evil_lol: on chyba tak ciut wyższy od jamnika jest


ale do frycka to powinien pójść, bo ostatnio jak robił kupalka to nie zauważyłam i szłam dziarsko dalej:evil_lol:
Mopik był oburzony:lol:

Posted

Mopik jak to Mopik - zadowolony, utytłany, rozkoszny:loveu:

chciałam mu związać kucyka nad oczętami, żeby świata trochę zobaczył, ale strzepnął gumkę tak, że nie znalazłam jej i nie ponowiłam już próby. Za to odkryłam, że Mopik lubi jak się go obkręca w powietrzu trzymając pod paszki :cool3:

  • 2 weeks later...
Posted

Mopik już w nowym domu!!!
Ciocia Marlenka go dzisiaj zawiozła.
Państwu bardzo się podobał-no bo jak mogło być inaczej:multi: .
Marlena mówi, że Pani pokazywała jej zdjęcie swojego poprzedniego pieska i rzeczywiście jest prawie identyczny.
Sunia nie bardzo była zadowolona z jego przybycia i najchętniej by go :mad: ale mam nadzieję, że go zaakceptuje i się pokochają.

Po tym jak zdecydowaliśmy się na dom w Gdańsku to miałam jeszcze 3 telefony w jego sprawie (tak to jest zwylke, że jak pies ma już dom to nagle wszyscy go chcą). Próbowałam zainteresować ich innymi psami ale nie bardzo mieli na inne ochotę (niech żałuja bo inne moje psiaki też są super:loveu: )

Chciałabym podziękować osobom zaangażowanym w przygotowywanie wycieczki Mopika do nowego domu:

Cioci Marlence za sprawdzenie domku, organizację transportu i nocleg Mopika.:loveu:

Jej znajomemu p. Markowi za transport Mopika z W-wy.:loveu:

A przede wszystkim Nowym Właścielom Mopa, za to, że go wybrali i zechcieli dać mu dom.:loveu:
Mam nadzieję, że będą z niego zadowoleni i będą cieszyć się z jego obecności przez długie lata.:multi:

Dziękuję też za wsparcie jakiego Pani Mopika udzieliła naszym psiakom.
Jest to niebagatelna kwota 1 000,00 PLN:lol: :multi:

Dziękujemy!

Posted

o rany!!!! o czym ja sie tutaj dowiaduję!!! :multi::multi::multi:

i to dwie takie wspaniałe nowiny!!!! :loveu:
Dla nowych Państwa ślicznego i kochanego Mopika i za ich wspaniały gest:

:Rose::ylsuper::klacz:



[quote name='asiaf1']Mopik już w nowym domu!!!

Dziękuję też za wsparcie jakiego Pani Mopika udzieliła naszym psiakom.
Jest to niebagatelna kwota 1 000,00 PLN:lol: :multi:

Dziękujemy!

Posted

Rozmawiałam z Panią, Mopik po miom wyjściu troszke siedział pod drzwiami ale teraz już tupie cały czas za Pancią. Miał już spięcie ze stałą domowniczką ale - co mnie zdziwiło - to on odgryzł się suczce. Pani mówiła że miał troszkę biegunkę - może za dużo mu dałam wczoraj jedzenia a może nie jest przyzwyczajony do gotowanego. Ale jest już lepiej, zwiedza ogródek po którym niedługo jak państwo skończą remont będzie mógł biegać. Państwo chcą się zająć opanowaniem Mopikowej sierści - bo na brzuszku straszne kołtuny się porobiły. A mi jakoś smutno jak wróciłam do domu i pomyślałam, że rano ktoś tupał za mną krok w krok. Uzgodniłam że mogę do Pani dzwonić i dopytywać się o pieszczocha.

Posted

deszczowa napisał(a):
o rany!!!! o czym ja sie tutaj dowiaduję!!! :multi::multi::multi:


hihihi dopiero teraz się dowiedziała hihihi - a jak byś wchodziła na temat Karusia, to byś wcześniej wiedziała :eviltong: ;)

Brawa dla wszystkich i każdego z osobna! :Rose:

Posted

[quote name='asiaf1']

Po tym jak zdecydowaliśmy się na dom w Gdańsku to miałam jeszcze 3 telefony w jego sprawie (tak to jest zwylke, że jak pies ma już dom to nagle wszyscy go chcą). Próbowałam zainteresować ich innymi psami ale nie bardzo mieli na inne ochotę (niech żałuja bo inne moje psiaki też są super:loveu: )


Asiu, a może ci ludzie poszukują po prostu kudłaczka? Czy masz do nich kontakty? W Poznaniu jest w tej chwili bardzo pilna sprawa Cudaczka vel Alfika: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=43876 . Może można by tym osobom go zaproponować? Parametry podobne jak u Mopika, może trochę większy i inaczej umaszczony, ale śliczny, młody, entuzjastyczny i do ułożenia.

Posted

Ostatnie wieści od Mopisia!!
Wczoraj było pranie psa, co nie bardzo się podobało nie mówiąc już o czesaniu. Mopis okazał się prawdziwym "agresorem" - szarbie za nogawi panów pracujących przy remoncie mopisiowego domu. Tupie za Pania krok w krok i jest bardzo zazdrosny o stareńką sunię do tego stopnia,że Pani usiłuje go karcić co przy uroku osobistym Mopa jest niewykonalne - przewrotka na brzuch - przeciez ja nic nie robię. Dziś Mopik jedzie do letniego domku, gdzie jest duża i ogrodzona działka więc będzie mógł biegać. Długie spacery go nie interesują chce wracac do domu - zreszta państwo mają taki dom że samo bieganie po nim musi byc męczace. Spał spokojnie w sypialni. Z tonu opowiadan Pani maja z nim kupe radości. Myślę, ze trafił idealnie. W poniedziałek weterynarz i kompletny przegląd.

Posted

[FONT=Arial]Nowe wieści od Mopika[/FONT]

[FONT=Arial]Mopik narazie nie reaguje na żadne imie, ale mąż nazwał go jednak Kubusiem tak jak kiedyś wabił się nasz piesek łudząco do niego podobny. Poznała go już cała moja rodzina i biższa i dalsza wszyscy są zachwyceni. Byliśmy dwa dni na działce nad jeziorem, ale nie mogłam go puścić bo myślę że by uciekł, chyba jest on wędrowniczkiem.Mnie uznał za swoją panią i chodzi za mną krok w krok jest zazdrosny o moją suczkę i atakuje ją, muszę troche nad tym popracować, ale nie pozwala również nikomu do mnie podejść atakuje i gryzie, również broni domu przed obcymi, jest bardzo czujny i szczeka . Taki piesek z charakterkiem.[/FONT]
[FONT=Arial]Jest tylko mały problem z jedzeniem.Pani Marlena nakarmiła go kurczakiem z ryżem i wszystko u mnie zwrócił, myślałam ze to jednorazowo, tymczasem ja mu dałam suchą karmę i jedzenie z torebeczek dla psów i też zwrócił. Miał również rozwolnienie. Od wczoraj wieczora dałam mu tylko pić i trochę sucharków i na razie go obserwuję. Jutro jestem umówiona z weterynarzem i zobaczymy co dalej robić. Mopik jest wykąpany i trochę uczesany, bo bardzo mocno jest jego sirść skołtuniona.[/FONT]
[FONT=Arial]Pani Asiu proszę o informację co Mopik jadł może to pomoże zahamować jego dolegliwości.Bardzo się tym martwię bo on jest taki cieniutki dobrze że ta sierść go trochę maskuje bo żal by było na niego patrzeć. To tyle najświeższych informacji .[/FONT]

Posted

Czyli jednak Agresor :crazyeye: :evil_lol: .
A brzuszkowe dolegliwości pewnie związane z emocjami i stresem - powinno się ustabilizować, jak myślicie?



A czy będą zdjęcia :razz: ?

Posted

Rozmawiałam z Mopiczkową Pancią i wydaje mi się, że to raczej przejedzenie (tu przyznaje się bez bicia,że u mnie na wieczór poszły trzy miseczki czystych udek z kurczaka z symboliczną ilością ryżu - skoro już ugotowałam nie mogłam mu odmówić - mięsko było napewno świeże gotowane tego samego dnia). Mopiś oprócz tego że dwa razy zwrócił jedzenie jest aktywny więc chyba to nic poważnego. Dobrze,że trafił do tak odpowiedzialnych ludzi i jutro mimo wszystko obejrzy go weterynarz. Panstwo zresztą mają doświadczenie sami wiedzą doskonale co trzeba robić. Dziś chciałam podpowiedzieć o preparacie na kleszce po praniu psiaka - oczywiście już zrobione. Jutro będę jeszcze rozmawiać więc chyba będzie dobrze. Wiem, że Mopiś miał podawany awiomarin, bo źle znosił podróż więc może to jescze wynik podróży- zobaczymy...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...