marlena.gda Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 Myślę, że z jego zdrowiem wszystko w porządku było bardzo ciepło a na rękach też długo nie siedział i bardzo ochoczo skoczył na ziemię jak mu sie to noszenie juz znudziło. Quote
outsi Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 A czy proporcje Mopowe i długość łap pozwalają na chodzenie po schodach? Czy on jest takim niskopodłogowcem jak jamnik? Quote
asiaf1 Posted May 13, 2007 Author Posted May 13, 2007 Zapraszam na aukcję na rzecz naszych psiaków: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=5382446#post5382446 Quote
Bodziulka Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 outsi napisał(a):A czy proporcje Mopowe i długość łap pozwalają na chodzenie po schodach? Czy on jest takim niskopodłogowcem jak jamnik? :hmmmm: trudne pytanie :evil_lol: on chyba tak ciut wyższy od jamnika jest Quote
deszczowa Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 Bodziulka napisał(a)::hmmmm: trudne pytanie :evil_lol: on chyba tak ciut wyższy od jamnika jest ale do frycka to powinien pójść, bo ostatnio jak robił kupalka to nie zauważyłam i szłam dziarsko dalej:evil_lol: Mopik był oburzony:lol: Quote
asiaf1 Posted May 15, 2007 Author Posted May 15, 2007 MOP na allegro http://www.allegro.pl/show_item.php?item=196196043 poprawiłam teraz powinno być dobrze Quote
outsi Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 asiaf1 napisał(a):MOP na allegro http://www.allegro.pl/add_item.php?add_ok=1&PA=&this_item_id=196196043 Asiu, adres nie działa... Quote
deszczowa Posted May 22, 2007 Posted May 22, 2007 Mopik jak to Mopik - zadowolony, utytłany, rozkoszny:loveu: chciałam mu związać kucyka nad oczętami, żeby świata trochę zobaczył, ale strzepnął gumkę tak, że nie znalazłam jej i nie ponowiłam już próby. Za to odkryłam, że Mopik lubi jak się go obkręca w powietrzu trzymając pod paszki :cool3: Quote
asiaf1 Posted May 31, 2007 Author Posted May 31, 2007 Mopik już w nowym domu!!! Ciocia Marlenka go dzisiaj zawiozła. Państwu bardzo się podobał-no bo jak mogło być inaczej:multi: . Marlena mówi, że Pani pokazywała jej zdjęcie swojego poprzedniego pieska i rzeczywiście jest prawie identyczny. Sunia nie bardzo była zadowolona z jego przybycia i najchętniej by go :mad: ale mam nadzieję, że go zaakceptuje i się pokochają. Po tym jak zdecydowaliśmy się na dom w Gdańsku to miałam jeszcze 3 telefony w jego sprawie (tak to jest zwylke, że jak pies ma już dom to nagle wszyscy go chcą). Próbowałam zainteresować ich innymi psami ale nie bardzo mieli na inne ochotę (niech żałuja bo inne moje psiaki też są super:loveu: ) Chciałabym podziękować osobom zaangażowanym w przygotowywanie wycieczki Mopika do nowego domu: Cioci Marlence za sprawdzenie domku, organizację transportu i nocleg Mopika.:loveu: Jej znajomemu p. Markowi za transport Mopika z W-wy.:loveu: A przede wszystkim Nowym Właścielom Mopa, za to, że go wybrali i zechcieli dać mu dom.:loveu: Mam nadzieję, że będą z niego zadowoleni i będą cieszyć się z jego obecności przez długie lata.:multi: Dziękuję też za wsparcie jakiego Pani Mopika udzieliła naszym psiakom. Jest to niebagatelna kwota 1 000,00 PLN:lol: :multi: Dziękujemy! Quote
outsi Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Cudowne wieści :loveu: ! Mam nadzieję, że będą systematyczne relacje i zdjęcia z nowego domku??? Quote
deszczowa Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 o rany!!!! o czym ja sie tutaj dowiaduję!!! :multi::multi::multi: i to dwie takie wspaniałe nowiny!!!! :loveu: Dla nowych Państwa ślicznego i kochanego Mopika i za ich wspaniały gest: :Rose::ylsuper::klacz: [quote name='asiaf1']Mopik już w nowym domu!!! Dziękuję też za wsparcie jakiego Pani Mopika udzieliła naszym psiakom. Jest to niebagatelna kwota 1 000,00 PLN:lol: :multi: Dziękujemy! Quote
marlena.gda Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Rozmawiałam z Panią, Mopik po miom wyjściu troszke siedział pod drzwiami ale teraz już tupie cały czas za Pancią. Miał już spięcie ze stałą domowniczką ale - co mnie zdziwiło - to on odgryzł się suczce. Pani mówiła że miał troszkę biegunkę - może za dużo mu dałam wczoraj jedzenia a może nie jest przyzwyczajony do gotowanego. Ale jest już lepiej, zwiedza ogródek po którym niedługo jak państwo skończą remont będzie mógł biegać. Państwo chcą się zająć opanowaniem Mopikowej sierści - bo na brzuszku straszne kołtuny się porobiły. A mi jakoś smutno jak wróciłam do domu i pomyślałam, że rano ktoś tupał za mną krok w krok. Uzgodniłam że mogę do Pani dzwonić i dopytywać się o pieszczocha. Quote
outsi Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Dzięki Marlenko za wieści!!! Byłoby cudownie, gdyby udało się od Państwa jakieś zdjęcia Mopika wyciągnąć od czasu do czasu... Quote
marlena.gda Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 O właśnie w drodze do kuchni znalazłam małą kałużę - nie wiem kiedy zdążył. Ale co tam taka mała kałuża. Quote
marlena.gda Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Pani obiecała, że będzie w kontakcie z Asią i zdjęcia też będą. A ja też będę Mopika pilnować. Quote
outsi Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 To dobrze... :loveu: ! Mopik tak bardzo zapadł mi w serce, że będę się systematycznie domagać wieści :loveu: . Quote
Bodziulka Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 deszczowa napisał(a):o rany!!!! o czym ja sie tutaj dowiaduję!!! :multi::multi::multi: hihihi dopiero teraz się dowiedziała hihihi - a jak byś wchodziła na temat Karusia, to byś wcześniej wiedziała :eviltong: ;) Brawa dla wszystkich i każdego z osobna! :Rose: Quote
outsi Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 [quote name='asiaf1'] Po tym jak zdecydowaliśmy się na dom w Gdańsku to miałam jeszcze 3 telefony w jego sprawie (tak to jest zwylke, że jak pies ma już dom to nagle wszyscy go chcą). Próbowałam zainteresować ich innymi psami ale nie bardzo mieli na inne ochotę (niech żałuja bo inne moje psiaki też są super:loveu: ) Asiu, a może ci ludzie poszukują po prostu kudłaczka? Czy masz do nich kontakty? W Poznaniu jest w tej chwili bardzo pilna sprawa Cudaczka vel Alfika: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=43876 . Może można by tym osobom go zaproponować? Parametry podobne jak u Mopika, może trochę większy i inaczej umaszczony, ale śliczny, młody, entuzjastyczny i do ułożenia. Quote
marlena.gda Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Ostatnie wieści od Mopisia!! Wczoraj było pranie psa, co nie bardzo się podobało nie mówiąc już o czesaniu. Mopis okazał się prawdziwym "agresorem" - szarbie za nogawi panów pracujących przy remoncie mopisiowego domu. Tupie za Pania krok w krok i jest bardzo zazdrosny o stareńką sunię do tego stopnia,że Pani usiłuje go karcić co przy uroku osobistym Mopa jest niewykonalne - przewrotka na brzuch - przeciez ja nic nie robię. Dziś Mopik jedzie do letniego domku, gdzie jest duża i ogrodzona działka więc będzie mógł biegać. Długie spacery go nie interesują chce wracac do domu - zreszta państwo mają taki dom że samo bieganie po nim musi byc męczace. Spał spokojnie w sypialni. Z tonu opowiadan Pani maja z nim kupe radości. Myślę, ze trafił idealnie. W poniedziałek weterynarz i kompletny przegląd. Quote
outsi Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Mopik vel Agresor :loveu: :loveu: :loveu: Cudowne wieści, czekamy na więcej :loveu: ! Quote
asiaf1 Posted June 4, 2007 Author Posted June 4, 2007 [FONT=Arial]Nowe wieści od Mopika[/FONT] [FONT=Arial]Mopik narazie nie reaguje na żadne imie, ale mąż nazwał go jednak Kubusiem tak jak kiedyś wabił się nasz piesek łudząco do niego podobny. Poznała go już cała moja rodzina i biższa i dalsza wszyscy są zachwyceni. Byliśmy dwa dni na działce nad jeziorem, ale nie mogłam go puścić bo myślę że by uciekł, chyba jest on wędrowniczkiem.Mnie uznał za swoją panią i chodzi za mną krok w krok jest zazdrosny o moją suczkę i atakuje ją, muszę troche nad tym popracować, ale nie pozwala również nikomu do mnie podejść atakuje i gryzie, również broni domu przed obcymi, jest bardzo czujny i szczeka . Taki piesek z charakterkiem.[/FONT] [FONT=Arial]Jest tylko mały problem z jedzeniem.Pani Marlena nakarmiła go kurczakiem z ryżem i wszystko u mnie zwrócił, myślałam ze to jednorazowo, tymczasem ja mu dałam suchą karmę i jedzenie z torebeczek dla psów i też zwrócił. Miał również rozwolnienie. Od wczoraj wieczora dałam mu tylko pić i trochę sucharków i na razie go obserwuję. Jutro jestem umówiona z weterynarzem i zobaczymy co dalej robić. Mopik jest wykąpany i trochę uczesany, bo bardzo mocno jest jego sirść skołtuniona.[/FONT] [FONT=Arial]Pani Asiu proszę o informację co Mopik jadł może to pomoże zahamować jego dolegliwości.Bardzo się tym martwię bo on jest taki cieniutki dobrze że ta sierść go trochę maskuje bo żal by było na niego patrzeć. To tyle najświeższych informacji .[/FONT] Quote
outsi Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Czyli jednak Agresor :crazyeye: :evil_lol: . A brzuszkowe dolegliwości pewnie związane z emocjami i stresem - powinno się ustabilizować, jak myślicie? A czy będą zdjęcia :razz: ? Quote
marlena.gda Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Rozmawiałam z Mopiczkową Pancią i wydaje mi się, że to raczej przejedzenie (tu przyznaje się bez bicia,że u mnie na wieczór poszły trzy miseczki czystych udek z kurczaka z symboliczną ilością ryżu - skoro już ugotowałam nie mogłam mu odmówić - mięsko było napewno świeże gotowane tego samego dnia). Mopiś oprócz tego że dwa razy zwrócił jedzenie jest aktywny więc chyba to nic poważnego. Dobrze,że trafił do tak odpowiedzialnych ludzi i jutro mimo wszystko obejrzy go weterynarz. Panstwo zresztą mają doświadczenie sami wiedzą doskonale co trzeba robić. Dziś chciałam podpowiedzieć o preparacie na kleszce po praniu psiaka - oczywiście już zrobione. Jutro będę jeszcze rozmawiać więc chyba będzie dobrze. Wiem, że Mopiś miał podawany awiomarin, bo źle znosił podróż więc może to jescze wynik podróży- zobaczymy... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.