Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='kakadu']zdjęcia nie zrobiły żadnego wrażenia? ciągle tylko te gumki i sexshopy wam w głowie? :mad:
oj ciotki paskudy jedne... ;)[/QUOTE]

no jeszcze jakie wrażenie... zwłaszcza jak się psiunki nad tą wielce interesującą koopencją pochyliły :) mój jamnior też tak miał, każda koopa była wielce ciekawa, a jak już się nawąchał to się brał do lizania pańci :)

Posted

dzięki a widziałaś jaka jest zgrabniutka po tych spacerkach? już nie tłuściutki pulpecik, tylko cudna panienka Tak właśnie widziałam,Teraz wygląda jak sareneczka...! A gdzie wcięło zdjęcia Tusi?Albo tylko ja ich teraz nie widzę...

Posted

Ja kiedyś miałam na bazarku taki psi bucik /przepraszam, ze na zdjęciu z nakrywkami ale tylko takie zdjęcie teraz mam pod ręką :oops:/



On jest z takiej bardzo grubej gumy więc chyba by sie nadawał... Tylko nie wiem jak go ewentualnie zmierzyć żeby można było się zorientować czy on dobry będzie dla Tusi...

Posted (edited)

[quote name='andegawenka']A kto zaczął, czy noga tak wygląda?:p http://i47.tinypic.com/2hgv2hf.jpg
No przeca, że ja! :diabloti:
I się jeszcze teraz dopatrzyłam, że to drzewo ma takie coś, że Tusia musi, że się przymierzała zieloną nóżką(?) do drzewofilii... :eviltong:

[quote name='kakadu']no tak, wszystko na ciotkę kakadu
a to nie ona zaczęła grę w skojarzenia przecież
Wobec powyższego - zaświadczam, że kakadu jest niewinna! :grins:

[quote name='AlfaLS'] (...) z takiej bardzo grubej gumy więc chyba by sie nadawał...
No, a miały(śmy) skończyć z gumami i iść na spacer z Tusią...

Zdjęcia super! Tusia już nie wygląda jak Kiwi i zgrabniutka jest Chomiczka. :)

Pomimo, że SIĘ tu szkaluje motyle nocnej marki...! :obrazic:

Edited by inka33
Posted (edited)

widzę, że problemy z dogo smacznie przespałam, a dzis juz wszystko w porzadku :)

alfaLS - taki bucik byłby dobry na sama końcóweczkę łapki, jak mama edkowa uszyje te skarpetkę; idealnie chroniłby stópkę i skarpetkę przed przecieraniem; jakiego jest rozmiaru? bo tusia łapeczke ma iście chomikową, nawet w tym opatrunku... :roll:
jak jest skonstruowany ten ze zdjęcia? ma płaską podeszwę? można zmierzyć średnicę (jeśli jest okrągły na spodzie) albo szerokość i długość (jeśli jest raczej prostokątny)?

pozdrawiamy z rana wszystkie nocne marki/ćmy/motyle oraz królowe nocy ;) :evil_lol:

dzis mam jeden wielki stres w związku z tymi obchodami i wizytą w lecznicy; jedna z grup obchodowych spotyka sie na placu trzech krzyży o 15:00; nie sądzę, żeby do 18:00 wszystko sie rozeszło po kościach;
my w każdym razie wracamy po pracy do domu, idziemy na superkrótki spacerek i gnamy z powrotem do warszawy, żeby na pewno zdążyć; nie sądzę, żeby demonstranci dotarli do rogu ludnej i rozbrat, ale korki mogą być megaduże...

a, i jeszcze mam dobrą wiadomość - dostanę od koleżanki na bazarek, dziesięciokilogramowy worek royala dla kociąt pow. 4 miesiąca życia :cunao:

Edited by kakadu
Posted

[quote name='kakadu']widzę, że problemy z dogo smacznie przespałam, a dzis juz wszystko w porzadku :)

alfaLS - taki bucik byłby dobry na sama końcóweczkę łapki, jak mama edkowa uszyje te skarpetkę; idealnie chroniłby stópkę i skarpetkę przed przecieraniem; jakiego jest rozmiaru? bo tusia łapeczke ma iście chomikową, nawet w tym opatrunku... :roll:
jak jest skonstruowany ten ze zdjęcia? ma płaską podeszwę? można zmierzyć średnicę (jeśli jest okrągły na spodzie) albo szerokość i długość (jeśli jest raczej prostokątny)?

pozdrawiamy z rana wszystkie nocne marki/ćmy/motyle oraz królowe nocy ;) :evil_lol:

dzis mam jeden wielki stres w związku z tymi obchodami i wizytą w lecznicy; jedna z grup obchodowych spotyka sie na placu trzech krzyży o 15:00; nie sądzę, żeby do 18:00 wszystko sie rozeszło po kościach;
my w każdym razie wracamy po pracy do domu, idziemy na superkrótki spacerek i gnamy z powrotem do warszawy, żeby na pewno zdążyć; nie sądzę, żeby demonstranci dotarli do rogu ludnej i rozbrat, ale korki mogą być megaduże...

a, i jeszcze mam dobrą wiadomość - dostanę od koleżanki na bazarek, dziesięciokilogramowy worek royala dla kociąt pow. 4 miesiąca życia :cunao:[/QUOTE]

kakadu, my tu wszyscy trzymamy kciuki, żeby wizyta poszła sprawnie i bez żadnych "obchodowych" utrudnień. POgoda nie bardzo, to może towarzystwo za długo nie będzie się po mieście kręcić?

Posted

[quote name='Ghanima']kakadu, my tu wszyscy trzymamy kciuki, żeby wizyta poszła sprawnie i bez żadnych "obchodowych" utrudnień. POgoda nie bardzo, to może towarzystwo za długo nie będzie się po mieście kręcić?[/QUOTE]

bardzo dziękuję za kciuki - w tej sytuacji musi sie udać ;)
na to drugie bym raczej nie liczyła; ich rozpala ogień wewnętrzny ;)

Posted

Teraz wszystko znowu działa i znowu mogłam sobie pooglądać Tusinkę :smile: Ze mnie taki nocny marek trochę z przymusu,bo mam w tym tygodniu takie godziny pracy,że jestem w domu ok.21,30 :cool3: A pozaglądać na wąteczki muszę,co bym mogła potem, dobrze zasnąć ;)
Mocno trzymam kciuki za spokojną dzisiejszą wizytę u weta :kciuki::smile:

Posted (edited)

a bo to tak jest, że najgorzej to zacząc sobie grzebac w zębach; poszłam na kanałowe leczenie, bo pani stomatolog zaleciła; no i wczoraj, jak już wróciliśmy do domu, a emocje związane ze zmiana opatrunku opadły i juz sie mozna było na spokojnie rozsypać, no to sie rozsypałam na całego; ledwo tego smsa do edka wysłałam; nałykałam sie prochów i poszłam do łóżka o 20:30 (to juz nawet jak na mnie przesada ;))
jakis jeden kanał miałam nie zatruty, bo się schował na RTG, a pani doktor mnie przez pomyłkę dźgnęła tym drucikiem przy czyszczeniu pozostałych; nikomu nie życzę; mimo znieczulenia mało nie spadłam z fotela, a jak znieczulenie minęło to się zaczęła polka; no ale dzis jest juz lepiej (nie mówić ;)); wezmę procha i dojadę do końca dnia;

dobra, bo ja tu pitu pitu o pie.r.dołach, a wy czekacie na wieści o tusi;
u chomika w miarę ok, tylko ma bardzo wszystko poobcierane pod tym opatrunkiem; na "pięcie" był okropnie gruby strup, który pan doktor zdjął; przed zabiegiem namoczył chomikową nogę w miseczce z wodą i umył dokładnie mydłem przy pomocy szczoteczki, zeskrobując w ten sposób martwy naskórek; kilka razy chomik wydarł się w niebogłosy i próbował odgryźć cenne doktorskie palce, ale mając swiadomość, że rzeczone palce przydadzą się nam jeszcze przy naprawianiu kolana, trzymaliśmy go mocno ;)
nóżka jest chudziutka, same kostki i skórka; żal patrzeć;
po ablucjach, odleżyny spod strupów zostały obficie nasmarowane gentamycyną i na powrót zawinięte w ligninę i bandaż (kolor jak na załączonym zdjęciu ;))
pan doktor zostawił sam czubeczek stópki na wierzchu, ale ponieważ wystawała tam lignina, to tusia jeszcze w samochodzie, na moich kolanach i na moich oczach złapała ją zębiskami i zaczęła szarpać, dlatego po powrocie do domu zaraz wzięliśmy plaster i delikatnie zakleiliśmy wystające pazurki; pod spód podłożyliśmy odrobinę gazy, żeby sie plaster nie kleił do sierści; co drugi dzień to odkleję i sprawdzę, czy stópka nie puchnie;
ponieważ te odleżyny nie wyglądały ładnie, następną wizytę mamy juz za tydzień, żeby wszystko kontrolować;
podobno ten opatrunek, jeśli chodzi o funkcje stabilizujące złamanie nie ma żadnego znaczenia, więc byc może za tydzień, najdalej za dwa, zostanie całkowicie i ostatecznie zdjęty; gdyby to ode mnie zależało, i gdyby nie to, że pod bandażem robią się rany, poprosiłabym jednak, aby go założyć, bo z nim czuję się jakoś pewniej; ta nóżka taka cienka - boję się, że się złamie bez opatrunku :(

oblałam też wczoraj egzamin na wampira; jak pan doktor zerwał ten strupek z pięty to do miski z ciepłą wodą poleciała krew; jej zapach razem z parą wciągnęłam w płucka i zrobiło mi się okropnie niedobrze...
obok zzieleniał na twarzy mój dzielny tż, który mdleje przy pobieraniu krwi ;)


w związku z tym, że opatrunku nie będzie, nie będzie potrzebny też bucik; przez ten tydzień jakos się obgonimy woreczkami śniadaniowymi; na czubek stopy wymyśliłam zakładać połowę tego plastykowego czegos z jajka niespodzianki, niestety po zaklejeniu stopy nie wejdzie; ale wczoraj obciełam połowę jajka/pisanki/sikawki lanoponiedziałkowej (żeby sie utrzymac w branży nabiałowej ;)) i choć jest ciut za duże to jednak zdaje egzamin;

z wesołych akcentów - cała ekipa na czele z doktorem uradowała się z podeszwy pisankowej

za wizytę zapłaciliśmy standardowo 70 złotych; obeszło się bez trudności obchodowych; tylko policja jeździła na sygnale od czasu do czasu, ale protestujących szczęśliwie uniknęliśmy;

za dwa tygodnie będzie następne zdjęcie rtg i na jego podstawie znowu zweryfikuje się stopień zrastania; niestety okazało się, że tusia ma jednak spory przykurcz tego ścięgna co idzie od rzepki do góry i to może byc problemem przy prostowaniu nóżki, ale tym będziemy sie martwić jak się kości zrosną;

tu było zdjęcie stópki w jajku, ale ponieważ mogło się "coniektórym" źle skojarzyć i ta taśma klejąca była paskudna, to wstawię jutro ładniejsze i może bardziej szczęśliwie zrobione ;)




tu już nowy opatrunek:






opis wizyty:

Edited by kakadu
Posted (edited)

zamknęłam juz ostatecznie bazarek z książkami od cioci ghanimy; wysłałam do niej 40,00 zł zwrotu kosztów wysyłki, a końcówkę 4,40 od kwoty tych kosztów doliczyłam zgodnie z jej życzeniem do wpływów z bazarku;
teraz rozliczenie wygląda tak:

z bazarku: 258,00
nadpłaty: 33,80
ghanima dodatkowo z kosztów wysyłki: 4,40


razem - 2[SIZE=5]96,20 :multi::multi::multi:

cioci ghanimie jeszcze raz serdecznie dziękujemy :loveu:

Edited by kakadu
Posted

kakadu, jak inka33 zobaczy tą pisankę, to jak ruszy w skojarzenia treści wiadomej, to się dopiero będzie działo :evil_lol: wątek nam oznaczą jako XXX - dozwolone od 18-tu lat :evil_lol:

Myślę, że te odleżyny mogą tez wynikać z tego, ze łapinka ogólnie jest chudziutka i kruchutka, a do tego przez dłuższy czas nie używana - mięśnie pewnie słabe, do tego ten przykurcz, wiec taki duży opatrunek to może być po prostu za dużo jak na taką łapkę. Jestem pewna, że przy lżejszym opatrunku będzie lepiej.
Dobrze, że wczoraj jakoś się udało do doktora dotrzeć...
No i cieszę się, ze powrócił zielony kolor bandażu - UFO też się ucieszy :)
Trzymaj sie, kakadu z tym zębem, trzymaj i nie daj draniowi!

Posted (edited)

[quote name='Ghanima']kakadu, jak inka33 zobaczy tą pisankę, to jak ruszy w skojarzenia treści wiadomej, to się dopiero będzie działo :evil_lol: wątek nam oznaczą jako XXX - dozwolone od 18-tu lat :evil_lol:
[/QUOTE]
no właśnie się zastanawiałam czy wstawiać to zdjęcie, czy to nie będzie prowokacja ;)
i może je skasuję, a wyobraźnia inki niech działa ;) :eviltong::eviltong::eviltong:

co do odleżyn to pewnie masz rację; pani doktor powiedziała, że u człowieka byłoby 5 razy gorzej, bo pies jednak ma sierśc i ona troszkę amortyzuje nacisk opatrunku;
tak więc może to będzie nawet lepiej, że tego bandaża nie będzie i skórka będzie oddychać; tylko, że mnie martwi ten drut co wystaje przez skórę; on na pewno będzie tusię korcił, żeby go skubać :(

Edited by kakadu
Posted

[quote name='kakadu']
mnie martwi ten drut co wystaje przez skórę; on na pewno będzie tusię korcił, żeby go skubać :([/QUOTE]

Teraz to mi się słabo zrobiło :shake:

Jeszcze tak dzielne stworzonka jak Tusia nie widziałam :loveu:

Posted

[quote name='edek']Teraz to mi się słabo zrobiło :shake:

Jeszcze tak dzielne stworzonka jak Tusia nie widziałam :loveu:[/QUOTE]
a wiesz jaka ja się zrobiłam "miętka" w nogach, jak mnie ten drut zadrapał w rękę kiedy przytrzymywałam tusię do bandażowania...? :mdleje:

Posted

[quote name='kakadu']a wiesz jaka ja się zrobiłam "miętka" w nogach, jak mnie ten drut zadrapał w rękę kiedy przytrzymywałam tusię do bandażowania...? :mdleje:[/QUOTE]

Wyobrażam sobie :(. Ja nawet swoich kotów nie trzymam przy szczepieniu bo mi słabo ....

Posted

[quote name='Poker']Tymczasowo,ale i tak marne to pocieszenie. NIe wyobrażam sobie siebie z wystającym drutem z nogi.[/QUOTE]

Mój tata miał taki drut stabilizacyjny w palcu. Właściwie dwa druty w jednym palcu. Twierdzi, że nie jest to takie straszne, jak wygląda, nie boli. A palec miał mocno uszkodzony - ręka dostała mu się do piły... przepraszam za drastyczne opisy, ale piszę to, żeby troszkę uspokoić Cioteczki - to na pewno makabrycznie wygląda, ale może nie być aż tak uciążliwe.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...