andegawenka Posted May 17, 2015 Posted May 17, 2015 Cudownie że Tusinka ma takie ciekawe życie :) Quote
kakadu Posted May 18, 2015 Posted May 18, 2015 tusia nie jest moja, ona jest NASZA :) i na co dzień nie ma jakiegoś szczególnie emocjonującego życia (nie licząc momentów kiedy do szału doprowadzają ją skaczące po drzewie - jej drzewie ;) - sójki :) ale biorąc pod uwagę, że mądrzy chińczycy mają przekleństwo: "obyś żył w ciekawych czasach", to może i dobrze :) Quote
andegawenka Posted May 18, 2015 Posted May 18, 2015 tusia nie jest moja, ona jest NASZA :) i na co dzień nie ma jakiegoś szczególnie emocjonującego życia (nie licząc momentów kiedy do szału doprowadzają ją skaczące po drzewie - jej drzewie ;) - sójki :) ale biorąc pod uwagę, że mądrzy chińczycy mają przekleństwo: "obyś żył w ciekawych czasach", to może i dobrze :) Nasza :wub: Quote
b-b Posted May 18, 2015 Posted May 18, 2015 tusia nie jest moja, ona jest NASZA :) To NASZ chomiczek kochany Quote
Bogusik Posted July 3, 2015 Posted July 3, 2015 Ja też zaglądam do Tusi,bo już długo nie ma o niej wiadomości.Może ciocia kakadu ma problemy z nową wersją dogo.Nie wiem jak ciocia edek,która zawsze w zastępstwie zdawała nam tu relacje o Tusince...? Quote
edek Posted July 16, 2015 Posted July 16, 2015 Ja też zaglądam do Tusi,bo już długo nie ma o niej wiadomości.Może ciocia kakadu ma problemy z nową wersją dogo.Nie wiem jak ciocia edek,która zawsze w zastępstwie zdawała nam tu relacje o Tusince...? Napiszę do Kakadu sms co by zdała relację. Mam pełno nauki i rzadko bywam na dogo. Gdyby coś się działo to Kakadu dałaby znać. Quote
edek Posted July 16, 2015 Posted July 16, 2015 Kakadu ma problem z internetem i nie ma możliwości logowania się na dogo. U Tusi wszystko w porządku, lalka czuje się dobrze. Nie ma żadnych nowych guzków ufff. Została ostatnio zaszczepiona na wściekliznę, miała obcięte pazurki i oczyszczone zatoki przy odbytnicze. Na jesieni trzeba będzie pomyśleć o czyszczeniu ząbków. Quote
Bogusik Posted July 16, 2015 Posted July 16, 2015 Kakadu ma problem z internetem i nie ma możliwości logowania się na dogo. U Tusi wszystko w porządku, lalka czuje się dobrze. Nie ma żadnych nowych guzków ufff. Została ostatnio zaszczepiona na wściekliznę, miała obcięte pazurki i oczyszczone zatoki przy odbytnicze. Na jesieni trzeba będzie pomyśleć o czyszczeniu ząbków. Dziękujemy za dobre wiadomości :) Quote
edek Posted August 8, 2015 Posted August 8, 2015 [attachment=15861:V__B716.jpg] [attachment=15862:V__ACD7.jpg] [attachment=15863:V__DBB1.jpg] Quote
BORYSboxer Posted August 8, 2015 Posted August 8, 2015 Śliczna Tusieńka... :) a jak sunia, ktora chorowała,wszystko w porzadku? Quote
kakadu Posted August 11, 2015 Posted August 11, 2015 kochani, ścigają mnie okropnie za internet w pracy więc tylko na chwilkę sie wdarłam, żeby napisać, że u Tusi jak pisał Edek wszystko w porządku; bardzo dobrze znosi upały, dwa razy pochodziła trochę po basenie bo nalaliśmy mało wody, żeby psy się nie bały, że nie maja gruntu; potem poszła i wytarzała się w piachu więc było fajnie ;) BORYSboxer - vega zaczęła chodzić, ale to wciąż bardzo chwiejny chód; w tym tygodniu będzie miała prawdopodobnie drygi wlew z komórek macierzystych, bo skoro można jeszcze popróbować, to popróbujemy; może mi się uda wstawić inne zdjęcia, bo widzę, że się jednak edkowi nie udało ;), ale to już innego dnia - nie ma co kusić losu; ściskam was mocno kochani i dziękuję, że zaglądacie do chomika; buziaki :) Quote
andegawenka Posted August 11, 2015 Posted August 11, 2015 Fajne wieści. Dziękujemy i życzymy Tusince wielu kąpieli piaskowych :lol: Quote
b-b Posted August 11, 2015 Posted August 11, 2015 Fajne wieści. Dziękujemy i życzymy Tusince wielu kąpieli piaskowych :lol: ...i zdrówka Tusi i Vedze :) Quote
BORYSboxer Posted August 11, 2015 Posted August 11, 2015 Poki jeszcze wszystkie mozliwosci nie są wyczerpane to trzeba próbować to odnosnie Vegi, dobrze, ze jest jakas poprawa.A co do Tusienki to czekamy na foteczki...i trzymajcie się tam... Quote
kakadu Posted September 28, 2015 Posted September 28, 2015 vega w poniedziałek została napadnięta przez suke z naprzeciwka i ma teraz zadrutowana szczękę; za 5 tygodni następna operacja... a u tusieńki wszystko w porzadku, ostatnio zaczęłam ja spuszczać ze smyczy jak jestem pewna, że nic jej nie grozi, bo nie chce skubana inaczej chodzić; zapiera sie i trzeba ja brac na ręce; a ponieważ musi chodzic, żeby mieć kondycję, to znalazłam na nia taki sposób; potrafi bez smyczy zrobić ładny kawałek drogi :) przesyłam uciski :) Quote
BORYSboxer Posted September 28, 2015 Posted September 28, 2015 O jejku, biedna Vega, ludzie to są jednak nieodpowiedzialni.Włascicielka powinna pokryć koszty leczenia... Uściski dla Tusieńki :) Quote
b-b Posted September 28, 2015 Posted September 28, 2015 O jejku, biedna Vega, ludzie to są jednak nieodpowiedzialni.Włascicielka powinna pokryć koszty leczenia... Uściski dla Tusieńki :) Mam nadzieję, że będą pokrywać koszty leczenia? Quote
Poker Posted September 28, 2015 Posted September 28, 2015 O jejku, biedna Vega, ludzie to są jednak nieodpowiedzialni.Włascicielka powinna pokryć koszty leczenia... Uściski dla Tusieńki :) Biedna Vega. Zgadzam się z BORYSboxer Quote
kakadu Posted September 29, 2015 Posted September 29, 2015 zapłacił na szczęście, i niestety jeszcze będzie musiał płacić, bo przeciez to nie koniec... gdyby vega nie była na smyczy to bym sie nie upominała, ale tz trzymał ją na smyczy i jeszcze za tyłek bo bez szelek podtrzymujących z nia nie wychodzimy - nie dałaby rady iśc samodzielnie... w tym tygodniu się chyba doczekamy natepnego wlewu komórek macierzystych i doktor powiedzial, że to jej dodatkowo pomoże na szczękę; Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.