Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='b-b']I jak tam chomiczek kurze łapki je?:cool3:
ostanio zrobiłam z wieprzowych bo do kurzych rzadko mam dostęp niestety :roll:

[quote name='edek']Oglądanie fotek z Tusią nigdy mi się nie znudzi :loveu:
tylko, że ja juz nie mam jak robić, żeby się nie powtarzały :placz:
trza by tusię zabrać nad jakie morze i tam trzasnąć może jakieś w innej scenerii...? ;)

[quote name='Poker']W końcu znalazłam wątek, gdzie Bogusik pisała o Julisi.Wspaniale ,że wszystko dobrze.
Ta konfiguracja jest cudowna http://naforum.zapodaj.net/thumbs/61fa0447b21c.jpg
a u nas się bogusik nie chwali :cool3:

[quote name='inka33']I mi, i mi! :)
No, chyba, że zaprzęgniętej do sań... :evil_lol:
o widzisz, dobrze że przypomniałaś, bo śnieg spadl wczoraj to sie zaprzęgnie chomika :eviltong:

Posted

kakadu napisał(a):
o widzisz, dobrze że przypomniałaś, bo śnieg spadl wczoraj to sie zaprzęgnie chomika :eviltong:

No, toć przez ów śnieg mi się skojarzyło... :cool3:

Byś jakieś nowe "tortury" wymyśliła, a nie tylko sanie i sanie... :hmmmm:

Posted

Inuś,proszę mi zostawić Tusinkę w spokoju..;) i nie podpuszczać ciocię kakadu do "tortur"....:mad:;)

A o mojej Julisi napiszę jutro,bo jadę z nią do weta na zdjęcie szwów i może będzie już wynik z badania histopatologicznego :modla:

Posted

Bogusik napisał(a):
Inuś,proszę mi zostawić Tusinkę w spokoju..;) i nie podpuszczać ciocię kakadu do "tortur"....:mad:;)

Skoro Tobie zostawić, to se jedź do kakadu i zabieraj! :eviltong:

Własną piersią będziesz bronić chomika przed uprzężą. :)

Bogusik napisał(a):
A o mojej Julisi napiszę jutro,bo jadę z nią do weta na zdjęcie szwów i może będzie już wynik z badania histopatologicznego :modla:

No to kciuki zaciskamy, co sił. :happy1:

Posted (edited)

znalazłam w telefonie zdjęcie, które dostałam od mamy jak byłam na desce w święta; zapomniałam o nim...
dziewczyny leżą razem u chomisia na posłanku ;)

" class="ipsImage" alt="">


a tu chomiś z wczorajszego spaceru; było ciemno i dzięki temu widać, że świeci własnym światłem ;)

" class="ipsImage" alt="">

Edited by kakadu
Posted

Cudeńko na śnieżnym dywanie...! :loveu:

Wróciłam z Julisią od weta.Szwy jakimś cudem zostały ściągnięte.Nie było łatwo,bo to mała panikara i niedotykalska dziewczynka :shake::smile:
Wynik z badania też mam i niestety,ale to nowotwór złośliwy....:-( Pocieszające jest to,że guz został w całości wycięty,a w obrębie materiału poza guzem,nie stwierdzono komórek rakowych.Mam tylko nadzieję,że szybko przerzutów nie będzie i będę mogła się nią cieszyć,przez kolejne lata.Ona jest jeszcze taka pełna życia...:smile:

Posted

Bogusik napisał(a):
Cudeńko na śnieżnym dywanie...! :loveu:

Wróciłam z Julisią od weta.Szwy jakimś cudem zostały ściągnięte.Nie było łatwo,bo to mała panikara i niedotykalska dziewczynka :shake::smile:
Wynik z badania też mam i niestety,ale to nowotwór złośliwy....:-( Pocieszające jest to,że guz został w całości wycięty,a w obrębie materiału poza guzem,nie stwierdzono komórek rakowych.Mam tylko nadzieję,że szybko przerzutów nie będzie i będę mogła się nią cieszyć,przez kolejne lata.Ona jest jeszcze taka pełna życia...:smile:

Malutka... :glaszcze:

Posted

Bogusik napisał(a):
Cudeńko na śnieżnym dywanie...! :loveu:

Wróciłam z Julisią od weta.Szwy jakimś cudem zostały ściągnięte.Nie było łatwo,bo to mała panikara i niedotykalska dziewczynka :shake::smile:
Wynik z badania też mam i niestety,ale to nowotwór złośliwy....:-( Pocieszające jest to,że guz został w całości wycięty,a w obrębie materiału poza guzem,nie stwierdzono komórek rakowych.Mam tylko nadzieję,że szybko przerzutów nie będzie i będę mogła się nią cieszyć,przez kolejne lata.Ona jest jeszcze taka pełna życia...:smile:


i cieszcie się że już jest po wszystkim.:glaszcze::smile:

Posted

Bogusik napisał(a):
Cudeńko na śnieżnym dywanie...! :loveu:

Wróciłam z Julisią od weta.Szwy jakimś cudem zostały ściągnięte.Nie było łatwo,bo to mała panikara i niedotykalska dziewczynka :shake::smile:
Wynik z badania też mam i niestety,ale to nowotwór złośliwy....:-( Pocieszające jest to,że guz został w całości wycięty,a w obrębie materiału poza guzem,nie stwierdzono komórek rakowych.Mam tylko nadzieję,że szybko przerzutów nie będzie i będę mogła się nią cieszyć,przez kolejne lata.Ona jest jeszcze taka pełna życia...:smile:

I ja trzymam za to kciuki!:)

Posted

inka33 napisał(a):
Malutka... :glaszcze:


andegawenka napisał(a):
i cieszcie się że już jest po wszystkim.:glaszcze::smile:


b-b napisał(a):
I ja trzymam za to kciuki!:)


kakadu napisał(a):
:kciuki: trzymam mocno kciuki, żeby u julisi było wszystko dobrze :kciuki:


Bardzo się cieszę,a Julisia na pewno podwójnie,że mamy to za sobą!Obie pięknie Wam dziękujemy,za ciepłe słowa i duchowe wsparcie!!! :smile:

Posted

kakadu napisał(a):
przypominam drogim ciociom, że w poniedziałek wizyta kontrolna u pana doktora :laugh2_2:

No to się będzie działo !:)
Mam nadzieję,ze wcinane nóżki przyniosą jakąś poprawę:)

Posted

b-b napisał(a):
No to się będzie działo !:)
Mam nadzieję,ze wcinane nóżki przyniosą jakąś poprawę:)

ja też, bo to czekanie jest dla mnie nie do zniesienia;
jestem w gorącej wodzie kąpana i takie stany zawieszenia mnie wykańczają...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...