asiuniab Posted August 15, 2013 Posted August 15, 2013 dziewczyny a propos stawów (przepraszam, że tak wskakuję w dyskusję), to ja moim wiekowym psom podaję cortavet to jest taki niby olej (ale tak naprawdę taka maź) dla koni, tylko w o wiele mniejszej dawce, na 30 kg psa 0,7 ml. Działa cuda. Fakt, że często trzeba strzykawki zmieniać, bo zapycha. A i żeby nie pomyśleć, że podaję gdzieś pod skórę, odmierzam strzykawką i polewam jedzenie:) i teraz niestety gorsza część informacji, sprzedawane jest jak dla konia najmniejsze op. prawie 1l i koszt coś powyżej 500 zł. Ale piszę o tym, bo być może macie większe stado staruszków to myślę, że o wiele łatwiej podać tę maź i jest naprawdę pomocna. (moje wiekowe psy oba miały boleriozę, stawy im wysiadły, po przeleczeniu antybiotykiem, musiałam odbudować stawy i wet mi zaproponował właśnie to); no to tyle moich wynurzeń:) chomiczkowi zdrowia, bardzo lubię oglądać Ją na zdjątkach:) Quote
inka33 Posted August 15, 2013 Posted August 15, 2013 Jak sie masz, Tusinko? :glaszcze: Odpoczywasz sobie na saniach przykrytych skalpem z tygrysa...? :diabloti: Quote
b-b Posted August 16, 2013 Posted August 16, 2013 Szkoda, że zdjęcia będą dopiero w poniedziałek:placz: Quote
kfiatek19833 Posted August 16, 2013 Posted August 16, 2013 b-b napisał(a):szkoda, że zdjęcia będą dopiero w poniedziałek:placz: hej czy piesek znalazl juz dom??? Quote
edek Posted August 17, 2013 Posted August 17, 2013 kfiatek19833 napisał(a):hej czy piesek znalazl juz dom??? Nie. W tym momencie czekamy aż zrosną jej się kosteczki po pierwszej operacji i czeka ją druga operacja, żeby łapka była w pełni sprawna. Quote
b-b Posted August 18, 2013 Posted August 18, 2013 hej chomiczku kochany co tam porabiasz?:cool3: O tym dowiemy się jutro :D Quote
edek Posted August 18, 2013 Posted August 18, 2013 kfiatek19833 napisał(a):a czy bedzie do adopcji??? O tym będziemy mysleć pewnie gdzieś za pół roku. Quote
edek Posted August 18, 2013 Posted August 18, 2013 (edited) b-b napisał(a):hej chomiczku kochany co tam porabiasz?:cool3: O tym dowiemy się jutro :D Pewnie się relaksuje lub gania biedną Vegę :cool3: Edited August 18, 2013 by edek Quote
kakadu Posted August 19, 2013 Posted August 19, 2013 asiuniab napisał(a):dziewczyny a propos stawów (przepraszam, że tak wskakuję w dyskusję), to ja moim wiekowym psom podaję cortavet to jest taki niby olej (ale tak naprawdę taka maź) dla koni, tylko w o wiele mniejszej dawce, na 30 kg psa 0,7 ml. Działa cuda. Fakt, że często trzeba strzykawki zmieniać, bo zapycha. A i żeby nie pomyśleć, że podaję gdzieś pod skórę, odmierzam strzykawką i polewam jedzenie:) i teraz niestety gorsza część informacji, sprzedawane jest jak dla konia najmniejsze op. prawie 1l i koszt coś powyżej 500 zł. Ale piszę o tym, bo być może macie większe stado staruszków to myślę, że o wiele łatwiej podać tę maź i jest naprawdę pomocna. (moje wiekowe psy oba miały boleriozę, stawy im wysiadły, po przeleczeniu antybiotykiem, musiałam odbudować stawy i wet mi zaproponował właśnie to); no to tyle moich wynurzeń:) chomiczkowi zdrowia, bardzo lubię oglądać Ją na zdjątkach:) asiunia, dzięki za tę informację, takich nigdy nie za wiele :kiss_2: zaraz sobie zapiszę i oby się nie przydało ;) inka33 napisał(a):Jak sie masz, Tusinko? :glaszcze: Odpoczywasz sobie na saniach przykrytych skalpem z tygrysa...? :diabloti: dobrze się ma ;) właśnie cioci bogusik pisałam na pw jak śmiga po działce :evil_lol: b-b napisał(a):Szkoda, że zdjęcia będą dopiero w poniedziałek:placz: będa, będą - wstawię w przerwie na jedzenie, bo teraz nie mam czasu, a poza tym tak rano to i tak nikt nie zagląda ;) kfiatek19833 napisał(a):a czy bedzie do adopcji??? myślę, że na te chwilę mogę powiedzieć, że nie jest do adopcji; i jak pisze edek pewnie przez najbliższe pół roku nie będzie; a co później to nie wiem; miała do mnie przyjechac na tydzień, siedzi juz pół roku i prawde mówiąc końca nie widać, bo jest workiem pełnym niespodzianek (oby juz nic nie wyszło, tfu tfu odpukać, bo juz za dużo by było jak na taką odrobinkę) edek napisał(a):O tym będziemy mysleć pewnie gdzieś za pół roku. ano, pewnie tak... edek napisał(a):Pewnie się relaksuje lub gania biedną Vegę :cool3: i jedno i drugie prawdę mowiąc :evil_lol: kochani zdjęcia będą, ale troszku później bo się muszę obrobic (czekam na wezwanie do krakowa i musze byc na czysto w robocie, żeby móc pojechać) Quote
kakadu Posted August 19, 2013 Posted August 19, 2013 (edited) a jeszcze dopiszę, że zaproszona przez edka na bazarek ciocia bakusiowa nic nie kupiła, ale wpłaciła dla chomika 50,00 zł więc dopisuję ją na pierwsze stronie do darczyńców dziękujemy ciociu bakusiowa :loveu::loveu::loveu: dopiszę też swoją mamę, bo dorzuciła do skarbonki 70,00 zł :) Edited August 19, 2013 by kakadu Quote
kakadu Posted August 19, 2013 Posted August 19, 2013 dziewczyny kochane, nie zdążę już dziś wrzucić zdjęć, ale jutro jak się obudzicie to już będą - obiecuję... :roll: Quote
b-b Posted August 19, 2013 Posted August 19, 2013 kakadu napisał(a):dziewczyny kochane, nie zdążę już dziś wrzucić zdjęć, ale jutro jak się obudzicie to już będą - obiecuję... :roll: Nooooooooo....bo jak nie to będzie :mad::diabloti: Quote
kakadu Posted August 20, 2013 Posted August 20, 2013 (edited) w drodze do pracy ściągałam z drogi zabitego psa... był jeszcze cieplutki; tak ciepły i miękki, że choć był ciężki, nie miałam sumienia ciągnąć go po asfalcie, żeby się nie poobcierał; wzięłam go na ręce; 300 metrów dalej jest klinika całodobowa, tymczasem ten s...wysyn który go potrącił, nawet sie nie zatrzymał, żeby go zdjąć z drogi; położyłam biedaka na trawie pod parkanem, pogłaskałam na dobranoc po łebku, uścisnęłam łapeczkę, przeprosiłam za to, że ludzie są tacy beznadziejni; nic więcej nie mogłam zrobić; ale tak sobie myślę - wszystko się ułożyło jak w planie; to ruchliwa ulica - modlińska; po trzy pasy w każdym kierunku; najpierw zatrzymały nas światła na których mogliśmy podjąć decyzję, że zaryzykujemy ściągnięcie go z drogi; zjechaliśmy na przejściu dla pieszych przed samochodami (byliśmy na szczęście pierwsi); potem, na tej cholernej przelotowej arterii, zazwyczaj pełnej o każdej porze, było po prostu magicznie pusto, tak pusto, że mogłam wejść na środek i znieść ciężkiego psa nie tracąc przy tym życia; tak, wszystko ułożyło się jak trzeba; prócz tego, że pies nie żyje... Edited August 20, 2013 by kakadu Quote
kakadu Posted August 20, 2013 Posted August 20, 2013 ponieważ życie toczy się dalej: Uploaded with ImageShack.us" class="ipsImage" alt=""> Uploaded with ImageShack.us" class="ipsImage" alt=""> Uploaded with ImageShack.us" class="ipsImage" alt=""> Uploaded with ImageShack.us" class="ipsImage" alt=""> Uploaded with ImageShack.us" class="ipsImage" alt=""> to zdjęcia ze spacerku weekendowego; było trochę ciepło, więc tusia część trasy pokonała na rączkach Quote
kakadu Posted August 20, 2013 Posted August 20, 2013 i sesja na leżaczku: Uploaded with ImageShack.us" class="ipsImage" alt=""> Uploaded with ImageShack.us" class="ipsImage" alt=""> Uploaded with ImageShack.us" class="ipsImage" alt=""> Uploaded with ImageShack.us" class="ipsImage" alt=""> a tu na chłodnych kaflach tarasu: Uploaded with ImageShack.us" class="ipsImage" alt=""> Quote
kakadu Posted August 20, 2013 Posted August 20, 2013 zapomniałam napisać, że przyszło 100,00 zł od cioci WARANSKA ciociu - z całego serca dziękujemy :loveu::loveu::loveu: Quote
edek Posted August 20, 2013 Posted August 20, 2013 kakadu napisał(a):zapomniałam napisać, że przyszło 100,00 zł od cioci WARANSKA ciociu - z całego serca dziękujemy :loveu::loveu::loveu: Cioteczko ślicznie dziękujemy :calus::Rose: Quote
edek Posted August 20, 2013 Posted August 20, 2013 Dziewczyny na tym leżaczku są taaakie słodkie :loveu: Quote
inka33 Posted August 20, 2013 Posted August 20, 2013 http://img856.imageshack.us/img856/1620/ms98.jpg A podobno książka jest lepszym przyjacielem czlowieka niż pies..., ...bo (podobno?) psa nie da się użyć w charakterze podkładki pod krzywo stojący mebel... :hmmmm: :diabloti: Quote
Bogusik Posted August 20, 2013 Posted August 20, 2013 Piękne,zadbane i szczęśliwe pieseczki :loveu:A jaka lśniąca sierść...:smile: Leżaczek jak widać,przypadł chomiczkowi do gustu :smile:Mięciutko,a i świat można pooglądać "z góry" ;) Widok potrąconego i pozostawionego na jezdni zwierzaka,to niestety dość często spotykany obrazek.Kierowca potrąci i jedzie dalej,uważając,że to go nie dotyczy...:shake: Smutne,ale prawdziwe...:-( Quote
kakadu Posted August 20, 2013 Posted August 20, 2013 a wiecie, że obok ma domek letniskowy pani z wawy i ona wczoraj przyjechała i pytała co to za nowy piesek biega u mnie; jak jej powiedziałam, że to tusia, ta co miała złamaną łapkę, to nie chciała uwierzyć, że to ten sam piesek :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.