andegawenka Posted August 6, 2013 Posted August 6, 2013 [quote name='kakadu']tusine oczka są ok, pani doktor dała nam receptę na jakiś przeciwalergiczny lek (kropelki) w razie gdyby coś się pogorszyło; czekam na skan od tż-a z opisem wizyty; zapłaciliśmy 32,00 zł; tunia biega jak wściekła, wczoraj vega na nią nadepnęła niechcący :roll: nie wiem jak pogodzić potrzebę ruchu i chęc do zabawy z innymi psami z bezpieczeństwem nogi i zaczynam juz trochę panikować :cool3:[/QUOTE] Jeśli lekarze nic nie doradzili to chyba nie ma dobrego sposobu, przecież do klatki jej nie dasz bo byśmy się wszyscy tutaj zapłakali nad Tusinkowym okrutnym losem;) Może ją jakoś farmakologicznie wyciszyć ....tak mi przyszło do głowy:niewiem: Quote
kakadu Posted August 6, 2013 Posted August 6, 2013 wiesz co, ona była przez tak długi czas tak otępiała, że nie miałabym sumienia teraz jej niczego podawać na wyciszenie; widać, że cieszy się z życia (nawet trochę za bardzo) i że zaczęła z niego wreszcie korzystać (nawet trochę zbyt intensywnie) po prostu dziewczyna czuje się dobrze, nic jej nie dolega, noga daje podparcie o którym juz dawno zapomniała, więc świruje bażanta jak może :evil_lol: najbardziej mnie martwi, że na tak długo zostaje sama; jak była po operacji to po prostu spała, a teraz to nie wiem co wyfika ;) no nic, do końca tygodnia są moi rodzice i wszystkiego pilnują to jeszcze mam względny komfort; Quote
andegawenka Posted August 6, 2013 Posted August 6, 2013 Moja dostawała coś na stres związany z nowym miejscem, ale to nie to samo co wyciszenie. Quote
b-b Posted August 6, 2013 Posted August 6, 2013 Tak pomyślałam żeby spowolnić Tusieńkę aby bandażować jej tą regenerującą się łapkę? ale to zły pomysł bo i ciepło no i łapka ma się przecież rozwijać - chodzi mi o mięśnie w niej. Wsadzać ją na czas Twojej nieobecności w klatkę lub zamykać osobno w innym pokoju...Mała by się teraz chyba zapłakała :-( Quote
edek Posted August 6, 2013 Posted August 6, 2013 Może jakieś kango lub kosteczki na zmęczenie :roll: Quote
kakadu Posted August 6, 2013 Posted August 6, 2013 nie, no klatka w żadnym razie; zresztą wbrew pozorom tusia jest najmniej narażona na kontuzje jak ja jestem w pracy, bo nie umie wychodzić z domu; owczarek jest wtedy na zewnątrz i jest git; najtrudniej jest jak wracam bo wtedy wszystkie sie pchają; do niedawna tusia tego nie robiła, a teraz juz się czuje na tyle pewna siebie, że staje w szranki z vegą ;) jeśli chodzi o zostawianie psom gryzaków dla zajęcia zmysłów to niestety od kiedy mam więcej niż jednego tego nie praktykuję; prawda jest taka, że psy zupełnie inaczej zachowują sie jak jesteśmy w domu; kiedy wychodzimy ustalają zasady między sobą i może dojśc do niepotrzebnych konfrontacji; przy wyjściu daję każdemu po ciastku na tyle małym, że mam pewność, że w minutę-dwie się z nim uporają; takiej leżącej na środku pokoju niczyjej prasowanej kostki, tylko pozornie nikt nie chce gryźć; wystarczy, że któryś z psów pójdzie w jej kierunku, bo leży na drodze do wyjścia z domu; wtedy nagle staje się cenna dla wszystkich ;) ale nie martwcie się; weźcie pod uwagę, że ja jestem panikara ;) Quote
Poker Posted August 6, 2013 Posted August 6, 2013 Zaglądam do Tusinki. Może dla bezpieczeństwa jej nóżki zamykać ją w osobnym pokoju jak psy zostają same. Wtedy i witać się będziecie po kolei. Quote
kakadu Posted August 7, 2013 Posted August 7, 2013 to byłby pomysł gdyby nie to, że ja na parterze mam tylko jedno pomieszczenie czyli pokój dzienny; potem jest juz tylko jadalnia, ale do niej schodzi sie po czterech schodkach i nie ma drzwi i otwarta kuchnia ;) poza tym w domu jest i tak tylko tusia, bo reszta zazwyczaj wychodzi się witać jak przyjeżdżamy; zresztą największe zamieszanie jest i tak juz na zewnątrz, jak wszystkie w jednym momencie przypomną sobie, że chcą się poprzytulać ;) ale to było zawsze i jakoś się nad tym panuje; najgorsze są te zaczepki tusi do zabawy, które nastały wraz z poprawą kondycji nóżki w zupełnie naturalny sposób; ale wiecie, tak sobie wczoraj knułam i wyknułam, czy by nie dać tusi na trzy-cztery tygodnie do moich rodziców; wyjeżdżają w weekend i by ją po prostu zabrali; teraz nie ma żadnych wizyt u lekarzy, po prostu trzeba przeczekać te nieszczęsne dwa miesiące; u mnie tusia zostaje sama jak jedziemy do pracy, tam miałaby opiekę i towarzystwo 24h, spacerki do lasu, a przede wszystkim spokój; zna i lubi rodziców była przecież z nimi 2 tygodnie jak pojechaliśmy na urlop, mama siedziała z nią po pierwszej operacji, teraz rodzice są cały czas u nas; do tego ja prawdopodobnie w połowie sierpnia, czyli na dniach, będę musiała wyjechać do krakowa w związku z moją nieszczęsna pracą dyplomową i nie będzie mnie kilka dni; byłabym spokojniejsza wiedząc, że tusia ma zapewniona opiekę i że tż nie wychodzi ze skóry, żeby wyspacerowac cztery psy, bo teraz w czasie wakacji, kiedy jest u nas masa wczasowiczów z pupilami, trzeba praktycznie każdego brać na spacer oddzielnie, żeby zapanować nad wszystkim w razie potrzeby... Quote
andegawenka Posted August 7, 2013 Posted August 7, 2013 A nam chodziło jak wyciszyć szatana:loveu: Kakadu co byś nie miała to i tak Tusia ma u Ciebie jak w niebie:iloveyou: Quote
Poker Posted August 7, 2013 Posted August 7, 2013 Jeżeli rodzice sie zgodzą, to czemu nie.Ale warunek - wiadomości i zdjęcia w tym czasie są konieczne !!! Quote
kakadu Posted August 7, 2013 Posted August 7, 2013 (edited) ja myślę, że dla dobra tusi to będzie dobre wyjście, choc bardzo niechętnie sie z nią rozstanę, bo wolałabym mieć ją przy sobie; ludzie znajomi i mnie i jej, opieka 24h, spokój (również mój); a zdjęcia to wiadomo; póki co macie ode mnie z niedzieli: [IMG][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/854/k4jj.jpg/"][IMG]http://img854.imageshack.us/img854/491/k4jj.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL][/IMG] Edited August 7, 2013 by kakadu Quote
edek Posted August 7, 2013 Posted August 7, 2013 To Tusia jedzie na wakacje. Dwie pary rąk do głaskania na wyłączność :roll:. Quote
Bogusik Posted August 7, 2013 Posted August 7, 2013 Bardzo dobry pomysł z wyjazdem Tusi, na wakacje do Twoich rodziców,ciocia kakadu :smile: Opieka zapewniona,a nóżka nie będzie tak forsowana. Quote
b-b Posted August 7, 2013 Posted August 7, 2013 Chyba to będzie najlepsze wyjście i dla Ciebie i dla niej. Tym bardziej, że jedzie do znanych jej ludzi :) Quote
Ghanima Posted August 7, 2013 Posted August 7, 2013 Jakie śliczne zdjątko, trzy łepki nad miseczką :) Muszę sie poskarżyć, bo mam problem, żeby się na dogo zalogować - podgląd mam, ale na logowaniu mi się wiesza, buuu Ale do Tusi zaglądam cały czas. Jestem za tym, żeby wysłać Tusinkę na wczasy - zwłaszcza, że nasza kakadu też sobie od tych nerwów odpocznie :) Tylko relacje maja być! Fotorelacje, ma się rozumieć :) Quote
kakadu Posted August 8, 2013 Posted August 8, 2013 porozmawiam dzis z mamą w takim razie i zobaczymy co na to powie; wiem że ona tez sie boi o tusię, ale w takim szerszym kontekście; martwi się czy nóżka się zrośnie i boi następnej operacji; cóż, mamy taka mają, nic nie poradzimy ;) Quote
edek Posted August 8, 2013 Posted August 8, 2013 [quote name='kakadu']porozmawiam dzis z mamą w takim razie i zobaczymy co na to powie; wiem że ona tez sie boi o tusię, ale w takim szerszym kontekście; martwi się czy nóżka się zrośnie i boi następnej operacji; cóż, mamy taka mają, nic nie poradzimy ;)[/QUOTE] No to trzymamy kciuki za Tusinkowe wakacje :thumbs: Quote
kakadu Posted August 9, 2013 Posted August 9, 2013 oj nie wiem czy w końcu z tych wakacji coś wyjdzie, bo się okazało, że bardzo wiekowa ciocia mojego taty dzwoniła i prosiła, żeby przyjechali do nich na kilka dni; może się okazać, że to ostatnie "widzenie", wiecie jak to jest... to kawał drogi do przejechania, nie byłoby sensu ciągnąc ze sobą psa, który ma dwa gwoździe w nodze... jeszcze dziś po południu się wszystko wyjaśni, to powiem edkowi co i jak, żeby napisal tu informację; ale nawet jeśli tusia nie będzie mogła pojechać, to przecież nie będzie tragedii; po prostu bardzie się sprężę i będę dziewczyny pilnować; na wyjazd do krakowa zostawię sąsiadce klucze na wypadek, gdyby tż musiał zostać kiedyś dłużej w pracy, to przyjdzie i wypuści chomika na siku; jakoś to sobie zorganizujemy; [B]wczoraj przyszedł arthrovet plus od cioci [/B]:loveu:[B]Bogusik[/B]:loveu:[B], a w środku była kolorowa niespodzianka na kwote 10 euro ;), więc dopisuję w rozliczeniach 42 złote od cioci i za wszystko z całego chomiczego serca dziękuję [/B]:Rose::Rose::Rose: Quote
b-b Posted August 9, 2013 Posted August 9, 2013 A gdzie zdjęcie chomiczka? Za chwilę weekend i znowu jej nie zobaczymy:D Quote
edek Posted August 9, 2013 Posted August 9, 2013 [quote name='kakadu'] [B]wczoraj przyszedł arthrovet plus od cioci [/B]:loveu:[B]Bogusik[/B]:loveu:[B], a w środku była kolorowa niespodzianka na kwote 10 euro ;), więc dopisuję w rozliczeniach 42 złote od cioci i za wszystko z całego chomiczego serca dziękuję [/B]:Rose::Rose::Rose:[/QUOTE] No to teraz Tusinowe kosteczki nie maja wymówki do lenienia i migiem zaczną się zrastać ! Quote
inka33 Posted August 9, 2013 Posted August 9, 2013 [quote name='kakadu'][B](...) i za wszystko z całego chomiczego serca dziękuję [/B]:Rose::Rose::Rose:[/QUOTE] Serce to Ty masz co najmniej słoniowe! :) Mizianka dla Tusinki! :glaszcze: Miłych wczasów. :) Quote
kakadu Posted August 9, 2013 Posted August 9, 2013 (edited) to teraz zdjęcie pod tytułem "wytęż wzrok i znajdź chomika w pomieszczeniu" ;) zdjęcie jest dla wszystkich, ale najbardziej dla cioci b-b, i ona wie z jakiej okazji :roll: [IMG][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/42/9mpy.jpg/"][IMG]http://img42.imageshack.us/img42/1030/9mpy.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL][/IMG] chomik tymczasowo, na czas pobytu moich rodziców, został przeniesiony do swojej jadalni bo w naszym malym domku zrobiło się tłoczno i spanie na środku pokoju przy fotelu, było cokolwiek ryzykowne ;) na zdjęciu chomiczek zalegl na podłodze bo było mu zbyt gorąco na poduszce i kocyku... do cioci inki: gadżet na kominku nie służy do poganiania chomika zaprzęgniętego do sań; w lecie nie używamy bowiem sań :eviltong: Edited August 9, 2013 by kakadu Quote
b-b Posted August 9, 2013 Posted August 9, 2013 I tylko oczka jej się błyszczą :D Maleństwo kochane:loveu: Kakadu jak nie przestaniesz to...się pogniewam i już tu i na hopsanie nie przyjdę! Aż mi głupio:( ... No nie ...do chomiczka naszego wpadnę :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.