kakadu Posted July 30, 2013 Posted July 30, 2013 zdjęcia z wczoraj :) Uploaded with ImageShack.us" class="ipsImage" alt=""> z vegusią nad workiem po karmie do którego wrzucamy onkowe kłaki po czesaniu ;) Uploaded with ImageShack.us" class="ipsImage" alt=""> tu się tusia tarza w wyschniętej dżdżownicy :) Uploaded with ImageShack.us" class="ipsImage" alt=""> a tu dalie dla ciotek z naszego ogródka ;) Uploaded with ImageShack.us" class="ipsImage" alt=""> Quote
b-b Posted July 30, 2013 Posted July 30, 2013 Maleństwo kochane :) Z Vegą pewnie się zastanawiały kto zawartość tego woreka wszamał:D Trzymam kciuki za jutro! Quote
Bogusik Posted July 30, 2013 Posted July 30, 2013 Jak zawsze miód na serce,oglądając szczęśliwą Tusinkę:loveu: A tarzanko? hmm, może i te dżdżownicowe perfumki coś w sobie mają? ;) Dalie przecudne!:smile: Za jutrzejszy dzień,jak zawsze mocno zaciskam :kciuki: Quote
kakadu Posted July 31, 2013 Posted July 31, 2013 ciocia andegawenka wpłaciła wczoraj 50,00 zł na operację tusi! :sweetCyb: bardzo bardzo dziękujemy :iloveyou: Quote
andegawenka Posted July 31, 2013 Posted July 31, 2013 [quote name='kakadu']ciocia andegawenka wpłaciła wczoraj 50,00 zł na operację tusi! :sweetCyb: bardzo bardzo dziękujemy :iloveyou: Nie skacz Kakadu i bo Ciebie trzeba będzie leczyć.:razz::calus: Oby sie udało:iloveyou: Quote
Ghanima Posted July 31, 2013 Posted July 31, 2013 Tarzanko w dżdżownicy o poranku - to Tusie lubią najbardziej :))) A z operacją musi być dobrze, po prostu inaczej nie może być i tyle. Quote
edek Posted July 31, 2013 Posted July 31, 2013 [quote name='Ghanima'] A z operacją musi być dobrze, po prostu inaczej nie może być i tyle.[/QUOTE] Też tak uważam. Kciuki za dzisiaj :kciuki: Quote
edek Posted July 31, 2013 Posted July 31, 2013 [quote name='kakadu']ciocia andegawenka wpłaciła wczoraj 50,00 zł na operację tusi! Ja skakać nie będę, ale :buzi:. Quote
edek Posted July 31, 2013 Posted July 31, 2013 [quote name='b-b']Ciekawe co tam u doktora...[/QUOTE] Niestety musimy uzbroić się w cierpliwość, Tusia jeszcze nie weszła do weta, jest półgodzinne opóźnienie. Jak tylko coś będę wiedziała to napiszę ;) Quote
edek Posted July 31, 2013 Posted July 31, 2013 Niestety operacja jest przesunięta. Nóżka się wolno zrasta. Szczegóły napisze jutro kakadu, bo nam strasznie przerywało połączenie i słyszałyśmy co któreś słowo :(. Quote
andegawenka Posted July 31, 2013 Posted July 31, 2013 Malutkiej się na razie upiekło, ale szkoda mi Kakadu:roll: Quote
edek Posted July 31, 2013 Posted July 31, 2013 [quote name='andegawenka']Malutkiej się na razie upiekło, ale szkoda mi Kakadu:roll:[/QUOTE] Niestety mają z TZ przeprawy z tym Chomikiem :(. Tuśka ma szczęście, że mają takie wielkie serducha :loveu: Quote
Bogusik Posted July 31, 2013 Posted July 31, 2013 [quote name='edek']Niestety operacja jest przesunięta. Nóżka się wolno zrasta. Szczegóły napisze jutro kakadu, bo nam strasznie przerywało połączenie i słyszałyśmy co któreś słowo :(.[/QUOTE] Poczekam na jutrzejszą relację od cioci kakadu,bo mam propozycję dotyczącą,źle zrastającej się łapeczki...:hmmmm::smile: Quote
kakadu Posted August 1, 2013 Posted August 1, 2013 witajcie ciotki, sytuacja nie jest zła, ale przyznam szczerze, że wczoraj byłam bardzo rozczarowana; myślałam, że łapka, poniewaz jest juz regularnie używana, będzie w lepszym stanie, ale niestety okazało się, że oba odłamy łączy cherlawy niezmineralizowany "mostek" który w każdej chwili, bez wspomagania w postaci dwóch gwoździ, może pęknąć, czy raczej sie rozleźć :( widzieliśmy to już na zdjęciu zanim przyszedł pan doktor (w pokoju gdzie sie robi rtg jest monitor z pracowni do obrabiania zdjęc i wszystko widać od razu, jak tylko zdjęcie trafi do komputera) jest lepiej niż było 5 tygodni temu, ale ciągle niezadowalająco; operacja rzepki też nie jest jeszcze wskazana, choć wcześniej było mówione, że nie będziemy czekac aż kostki się zrosną całkowicie, tylko zoperujemy zwichnięte kolanko; to ja juz nie wiem..., albo pan doktor zmienił zdanie, albo nie ma sensu operowac zwichnięcia jeśli podejrzewa się, że zrastanie nie będzie skuteczne; takie mnie czarne myśli ogarnęły wczoraj i męczą do dzisiaj; przepraszam za nie, ale naprawdę szkoda mi tej psiny; chciałabym, żeby miała już to wszystko za sobą... mama czekała na wieści jak na szpilkach, bo chciała poukładać sobie terminy, żeby móc przyjechać i zaopiekowac sie tusią po operacji; też zeszło z niej całe powietrze jak sie dowiedziała, że przez kolejne dwa miesiące trzeba czekać... Quote
kakadu Posted August 1, 2013 Posted August 1, 2013 opis wizyty; widze, że według niego jest jeszcze gorzej niż myślałam... Uploaded with ImageShack.us" class="ipsImage" alt=""> Quote
andegawenka Posted August 1, 2013 Posted August 1, 2013 Kakadu, nie przejmij się tak, już jest o wiele lepiej niż było. Najważniejsze żeby Tusinka nie cierpiała..... :glaszcze: Quote
kakadu Posted August 1, 2013 Posted August 1, 2013 na szczęście tusia nie cierpi; wygląda na zadowoloną, rwie sie na spacery, a dzis o 5 rano nawet próbowała sie bawić z zaczepiająca ja iką; co ważniejsze ika nigdy wcześniej jej nie zachęcała do zabawy, omijała jakby wiedziała, że tusia do zabawy nie ma chęci, a wczoraj po południu i dziś wyraźnie to się zmieniło; jakby ikunia wyczuła, że tusia juz może się bawić; ale ja oczywiście się boję bo ika jest troszeczkę większa i nie chcę, żeby zrobiła chomikowi niechcący krzywdę; chociaz musze przyznać, że bardzo dobrze reaguje na wszelkie sygnały, że przesadza np. w gryzieniu; jeśli w ferworze zabawy zbyt mocno zaczyna grzyźc mnie po palcach, to wystarczy, że "zapiszczę" i natychmiast odpuszcza; ale oczywiście będę czujna; w razie czego jak się towarzystwo za bardzo rozkręci i przestanę nad tym panować (długo mnie nie ma w domu), a co najważniejsze do zabawy włączy się owczarek :cool3: to zawiozę tuśkę mamie na jakieś dwa tygodnie, żeby trochę odpoczęła od tych harców, które niestety stwarzają ryzyko kontuzji; no ale póki co nic się nie dzieje, a ja będę obserwowac rozwój sytuacji; Quote
edek Posted August 1, 2013 Posted August 1, 2013 Kakadu najważniejsze, że Tusię ta łapka nie boli. Biega, chodzi na spacerki i jest szczęśliwa z Wami. Tusia ma swój wiek to może też kości potrzebują więcej czasu, ponadto to jest stare złamanie. Na razie nie martwmy się i czekajmy co będzie za 2 m-ce. Głaski dla Tusi i całusek w główkę. Quote
kakadu Posted August 1, 2013 Posted August 1, 2013 (edited) dzięki dziewczyny za dobre słowa, ja się po prostu za bardzo nastawiłam na działanie i muszę powoli przejść z powrotem w tryb "stand by" ;) Edited August 1, 2013 by kakadu przecinek w idiotycznym miejscu Quote
Bogusik Posted August 1, 2013 Posted August 1, 2013 Odnośnie zrastania i poprawy "kondycji" kostno-stawowej,proponowałabym arthrowet plus.Sprawdzony i bardzo skuteczny,równierz przetestowany na mojej suni.Jak dla mnie to rewelacja!Prosiłabym kakadu o konsultację z wetem w sprawie leku.Jeżeli wet zaakceptuje,to zaraz zamówię i wyślę.Tego leku nie ma w Polsce,jest podobny,ale dla ludzi z innym składem. Link do leku: https://www.tier-drogerie.de/arthrov...s_90_tabletten Tekst "wrzucony" na tłumacza: [h=2]arthrowet tłumaczenie[/h] Suplement diety dla psów wspierających strukturę kości. Obszary zastosowania: arthrovet Plus wspiera swoim składzie fizjologicznej struktury kości, słabe stawy są znów mocne i trwałe, oraz arthrovet spowalnia procesy starzenia stawów poprzez wpływ na naturalną lonenhaushalt tkanki kostnej tanie i daje siłę kości i ścięgna i sprężystość tkanki ponownie.Ziołowe przeciwutleniacze oraz zawarte w arthrovet również chronić komórki przed szkodliwymi wpływami. Skład: Produkty pochodzenia roślinnego, (mniszek lekarski, pokrzywa, czarci pazur, rozmaryn), chlorek magnezu, chlorek wapnia, składniki: Białko surowe 1,5%, tłuszcz 0,6%, popiół 2,9%, włókno surowe 7,5% Dodatki na dodatek kg paszy: Molibden 0,04 mg Mangan 1,00 mg 0,50 mg kobaltu Miedź 1,00 mg Cynk 1,25 mg Dawkowanie i sposób podawania: 6 tygodni do 2 lat stary pies: 2 x 1/2 tabletki / dobę przez 1 miesiąc. Następnie powtórz co 6 miesięcy. 2 lata dla starych psów: poniżej 10 kg masy ciała: 2 x 1/2 tabletki / dzień przez 3 miesiące. Następnie powtórz 1 razy w 1 miesiąc w roku. około 10 kg masy ciała: 2 x 1 tabletka / dzień przez 3 miesiące. Następnie powtórz 1 razy w 1 miesiąc w roku. Old Dogs: 3 x 1 tabletka / dzień przez okres 6 miesięcy. Następnie powtórz 1 razy w roku 1 miesiąc. W celu wsparcia regeneracji złamań kości, chirurgii, według kłębią się w leczeniu zaburzeń wzrostu lub samic hodowlanych w ostatniej fazie ciąży 2 x 1 tabletka dziennie 2-6 miesięcy.Tabletkę można również mieszać z karmą. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.