inka33 Posted February 27, 2013 Posted February 27, 2013 [quote name='kakadu']o, to już prędzej ;) to po prostu taki mały, wredny chomik-manipulant :eviltong: ale zrobiłam kilka dni przed operacją przymiarki do tych sanek - będą jak znalazł jak noga wyzdrowieje; nawet zdjęcie mam tylko się boję zamieścić, żeby ciotki na serce nie wysiadły ;)[/QUOTE] Melancholijny wyraz twarzy chomiczka-manipulanta.... :mdleje: Dawa ta fota! Kcem zobaczyć wyraz twarzy przy tych saniach! Ino już! :mad: A potem Papużkę TOZ zgarnie do klateczki... :siara: [COLOR=#0000ff]Edit:[/COLOR] O, wstawiła, jak pisałam... :oops: To gdzie ta klatka? Bo wyraz twarzy jednak nieszczególny... :shake: Quote
andegawenka Posted February 27, 2013 Posted February 27, 2013 O matko! pchłę do sani zaprzęgają:evil_lol: Kakadu, ale my lubimy się martwić i już:-) Quote
Bogusik Posted February 27, 2013 Posted February 27, 2013 No,no Kakadu nie żartowała,że chomiczka do sań zaprzęgnie:evil_lol: To już teraz wszystko jasne,po co była ta operacja...Teraz to tylko była przymiarka,a jak nóżka się wygoi...nawet nie chcę myśleć;) Quote
kakadu Posted February 27, 2013 Posted February 27, 2013 [quote name='inka33']Melancholijny wyraz twarzy chomiczka-manipulanta.... :mdleje: Dawa ta fota! Kcem zobaczyć wyraz twarzy przy tych saniach! Ino już! :mad: A potem Papużkę TOZ zgarnie do klateczki... :siara: [COLOR=#0000ff]Edit:[/COLOR] O, wstawiła, jak pisałam... :oops: To gdzie ta klatka? Bo wyraz twarzy jednak nieszczególny... :shake:[/QUOTE] ale czyj wyraz twarzy? bo ja się śmiałam, a chomikowi było totalnie wszystko jedno - stał sobie i się rozglądał; wydeptałam mu przy tych saniach na płasko śnieg, żeby miał jak stanąć wygodnie i praktycznie na kilka sekund postawiłam przy tych saniach, więc sie nawet nie zdążył zamyślić za bardzo, ani wpaśc w melancholię tez nie zdążył ;) dla tusi wszystko na dworze jest tak nowe i ciekawe, każde wąchnięcie czegokolwiek tak pasjonujące, ta kusząca przestrzeń przed nosem taka wielka do przebiegnięcia, że wszystkie spacery są jednym wielki szczęściem :) [quote name='andegawenka']O matko! pchłę do sani zaprzęgają:evil_lol: Kakadu, ale my lubimy się martwić i już:-)[/QUOTE] ale nie można za dużo się zamartwiać zwłaszcza, że tusia naprawdę nie ma źle;) Quote
kakadu Posted February 27, 2013 Posted February 27, 2013 [quote name='Bogusik']No,no Kakadu nie żartowała,że chomiczka do sań zaprzęgnie:evil_lol: To już teraz wszystko jasne,po co była ta operacja...Teraz to tylko była przymiarka,a jak nóżka się wygoi...nawet nie chcę myśleć;)[/QUOTE] planowałam, że siądziemy wszyscy na tych saneczkach, a chomik będzie gnał przed siebie ciągnąc nas dziarsko :diabloti: Quote
andegawenka Posted February 27, 2013 Posted February 27, 2013 [quote name='kakadu'] ale nie można za dużo się zamartwiać zwłaszcza, że tusia naprawdę nie ma źle;)[/QUOTE] My to wiemy ze ma dobrze u Ciebie,tylko że maleństwo takie biedne z tą nóżką. Quote
kakadu Posted February 27, 2013 Posted February 27, 2013 szczęśliwa to na pewno nie jest, ale prawdziwie biedna to była wtedy jak sobie złamała tę nóżkę i nikt jej nie pomógł; myślę, że to ją musiało boleć po prostu miesiącami :-( Quote
danyww Posted February 27, 2013 Posted February 27, 2013 Ja z tych co mało piszą ale czytają ..i baaardzo się cieszę, że z małą to już tylko dobrze będzie.:loveu: Quote
Ghanima Posted February 28, 2013 Posted February 28, 2013 [quote name='kakadu']oj, jak wy się ciotki nic nie znacie ;) zobaczcie jak chomik pasuje do sanek :evil_lol: Matko! Leżę i rżę :lol: Quote
kakadu Posted February 28, 2013 Posted February 28, 2013 fajne sanki znalazłam, prawda? :) nie wiem ile one ważą, ale maja stalową konstrukcję i płozy (teraz przysypane przez śnieg więc ich nie widać); na wierzchu sa metalowe kratownice; chyba używali ich do przeciągania takich wielki rur od gazu; są naprawdę imponujące; myślę, że chomik powinien uciągnąć ;) jak nie, to mu doprzęgniemy resztę chomickiej bandy :eviltong: trzy chomiki to już dadzą radę na bank :evil_lol: Quote
anica Posted February 28, 2013 Posted February 28, 2013 [quote name='Ghanima']Matko! Leżę i rżę :lol: Quote
cancer43 Posted February 28, 2013 Posted February 28, 2013 Ponieważ Małgosia nie chciała zwrotu kosztów przesyłek,przelałam 35,55 zł na konto Kakadu i bym prosiła o potwierdzenie na tym wątku http://www.dogomania.pl/forum/threads/239877-Dziś-koniec-!!!-Dyndadła-na-operację-nóżki-Tusi-!!-Do-21-02-2013-r?p=20524078#post20524078 Czy mogę ukraść zdjęcie chomiczka w zaprzęgu ??? Pliiis !! Ciągle tu włażę i gęba mi się śmieje :lol: Quote
__Lara Posted February 28, 2013 Posted February 28, 2013 Ale super, że Tusia już po operacji i wszystko jak narazie w porządku :) z niej taka mała kruszynka :) Quote
kakadu Posted March 1, 2013 Posted March 1, 2013 (edited) [quote name='cancer43']Ponieważ Małgosia nie chciała zwrotu kosztów przesyłek,przelałam 35,55 zł na konto Kakadu i bym prosiła o potwierdzenie na tym wątku http://www.dogomania.pl/forum/threads/239877-Dziś-koniec-!!!-Dyndadła-na-operację-nóżki-Tusi-!!-Do-21-02-2013-r?p=20524078#post20524078 Czy mogę ukraść zdjęcie chomiczka w zaprzęgu ??? Pliiis !! Ciągle tu włażę i gęba mi się śmieje :lol: potwierdziłam :) a zdjęcie bierz, które chcesz ;) chomiczek pierwszy raz po operacji został dziś sam; mama niestety musiała jechać już do domu; wczoraj byliśmy na zastrzyku p. bólowym i pan doktor powiedział, że według niego powinniśmy zaaplikować małej jeszcze jeden antybiotyk o przedłużonym działaniu; tamten zastrzyk działał 3 doby i wczoraj skończyło się to działanie; stwierdził, że co prawda w zaleceniach nie ma o tym ani słowa, ale operacja była bardzo poważna i on by dał; zapytałam czy to ew. może zaszkodzić; kiedy powiedział, że nie to się zgodziłam, mimo, że na książęcej nie wspominali o takiej konieczności; mam nadzieję, że nie przekombinowaliśmy...? Edited March 1, 2013 by kakadu Quote
Poker Posted March 1, 2013 Posted March 1, 2013 na pewno nic sie nie stanie z powodu podania jeszcze raz antybiotyku. ciekawe jak chomiczek da radę bez mamusi,. Quote
anica Posted March 1, 2013 Posted March 1, 2013 Zaglądam do Tusieńki:)... zostawiam życzonka zdróweczka i mizianka:) Quote
andegawenka Posted March 1, 2013 Posted March 1, 2013 Osłonę podawałam taką jak dla ludzi, kiedyś był lakcid. Quote
kakadu Posted March 1, 2013 Posted March 1, 2013 ale to był antybiotyk w zastrzyku więc nie ma potrzeby łykania probiotyków; podawałam je tusi w jedzeniu jak jadła antybiotyki w tabletkach na przeziębienie; teraz to jest taki 3-dniowy o przedłużonym działaniu podskórnie, albo domięśniowo, nie wiem, w każdym razie w zastrzyku; Quote
andegawenka Posted March 1, 2013 Posted March 1, 2013 [quote name='kakadu']ale to był antybiotyk w zastrzyku więc nie ma potrzeby łykania probiotyków; podawałam je tusi w jedzeniu jak jadła antybiotyki w tabletkach na przeziębienie; teraz to jest taki 3-dniowy o przedłużonym działaniu podskórnie, albo domięśniowo, nie wiem, w każdym razie w zastrzyku;[/QUOTE] Myślałam że Tusinka dostała w tabletkach:oops: Quote
inka33 Posted March 1, 2013 Posted March 1, 2013 [quote name='kakadu']ale czyj wyraz twarzy? bo ja się śmiałam, a chomikowi było totalnie wszystko jedno - stał sobie i się rozglądał; wydeptałam mu przy tych saniach na płasko śnieg, żeby miał jak stanąć wygodnie i praktycznie na kilka sekund postawiłam przy tych saniach, więc sie nawet nie zdążył zamyślić za bardzo, ani wpaśc w melancholię tez nie zdążył ;) dla tusi wszystko na dworze jest tak nowe i ciekawe, każde wąchnięcie czegokolwiek tak pasjonujące, ta kusząca przestrzeń przed nosem taka wielka do przebiegnięcia, że wszystkie spacery są jednym wielki szczęściem :) ale nie można za dużo się zamartwiać zwłaszcza, że tusia naprawdę nie ma źle;)[/QUOTE] Chomiczka wyraz twarzy nieszczególny! Melancholia jak nic! Się tu teraz sekundami tłumaczy, udeptywaniem i Tusinym zainteresowaniem okolicznościami przyrody! :mad: Wiem przecież, że Tusia nie ma źle. :) Tylko te sanie... Pozdrowienia dla dziwnej łapeczki zielonej. :calus: Quote
andegawenka Posted March 1, 2013 Posted March 1, 2013 No pociachana Tusinkowa nózia http://i53.tinypic.com/10i8pkm.jpg Quote
kakadu Posted March 1, 2013 Posted March 1, 2013 ano pociachana niestety; 13. stycznia mamy wizytę kontrolną; okaże się przy zmianie opatrunku jak bardzo jest pociachana, bo sobie obiecałam wszystko dokładnie obejrzeć; ciekawi mnie tylko czy te dwa gwoździe to się zostawia w nodze, czy wyjmuje; bo na przykład frodzio obie nogi ma naprawiane różnymi technikami; z jednej ma wszystko wyjęte, a w drugiej ma jakieś żelastwo... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.