Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 740
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='martasekret']poczekajmy jeszcze dobę, proszę.[/QUOTE]
Poczekamy wtedy do poniedziałku,ja dopiero w poniedziałek będę mogła pojechać do Gdańska,zabiorę się z moim tz do Gdańska. No chyba,że sytuacja zrobi się tragiczna i zobaczę,że Kłopotek się dusi,lub ogromnie cierpi...

Posted (edited)

[quote name='bela51']Wiem, ze potrzebne są pieniadze, poproscie o pomoc Skarpete Owczarkową, lub Skarpete Talcott dla starych psów.[/QUOTE]

Dziękuję Bela za radę, już idę na wątek owczarków.
Byłam tez na wątku Skarpety im. Talcott - we wniosku o wsparcie należy wskazać kwotę o jaką się ubiegamy i w ciągu 6 tyg zwrócić 25%. Nie wiem o ile wnioskować?

Edited by fiorsteinbock
Posted

[quote name='fiorsteinbock']Boze Kochany... :/ On się już chyba poddał :( Czy może być poprawa takiego stanu?

Daśka, przytul go ode mnie :(

Nie mam pomysłu jak możemy mu pomóc :( matko....[/QUOTE]

Chciałabym żeby tak samo jak nagle zaniemógł, tak też nagle stanął na nogi... Ale coś mi mówi, że w gigantycznym tempie raczysko się rozprzestrzenia :placz:

Posted

A ja biegnę z dobrymi wieściami:-) Kłopotek wlał we mnie trochę nadziei:-)
W nocy płytko i charcząco oddychał,więc się przebudziłam,podałam mu wodę.Dzisiaj rano podniósł głowę i sam ją utrzymał,żeby napić się wody:-) Podniosłam go na kurtce na której leżał pupą,żeby go przekręcić na drugi bok i utrzymał się na przednich łapach,rozmasowałam mu te łapki i bok na którym spędził noc.Przełożyłam go na drugą stronę i wyciągnęłam mu z pod brzucha kurtkę,a ona mokra,czyli zrobił siku:-)

Posted

Miałam też problem z podaniem leku,ponieważ kłapał zębami,więc trochę siły mu wróciło,teraz się martwię jak mu podawać leki,nabrał sił i strzykawka jest dużym zagrożeniem dla moich rąk i tego,że będzie wypluwał.Jeść narazie nie chce,ale mimo to dam mu dzisiaj samego gotowanego kurczaka.Może się akurat skusi.

Posted

Przeczytałam wczoraj cały wątek Kłopotka i płakałam przed kompem w pracy - po tym jak przeczytałam, w jakich okolicznościach się znalazł, jak pojechaliście z nim do jego rzekomego pana, jak zawoziliście do DT i jak czytałam o jego obecnym stanie. I płakać się chce, że nic już nie można dla niego zrobić.

Posted

No tak, nie można zrobić tego, czego byśmy najbardziej wszyscy chcieli, czyli znaleźć mu dobry dom. Jednak to co można dla niego zrobić w tej sytuacji,, to opieka paliatywna, ciepło i serdeczność. To wszystko dzięki dziewczynom dostał. Daśka daje mu siebie i opiekę. Miał szczęście Kłopotek biedaczek, że na jego drodze stanęły Jages i Daśka...... Wiem, że nie tego chcemy dla tego psiaka,, ale są sytuacje, na które nie mamy wpływu....:(

Posted

[quote name='daśka']Kłopotek zostanie z nami do końca,będziemy przy nim do końca.Właśnie zwymiotował żółcią chyba,ale śmierdziło jak qpa.Narazie popija odrobinkę wody na leżąco,jeżeli nie zacznie jeść to będziemy musieli mu pomóc odejść.
zestaw leków Kłopotka
FORCIN 1000 1/2 tabletki 2 razy dziennie przez siedem dni
ENCORTON 20 MG 1 tabletka raz dziennie
RANIGAST 150 1/4 tabletki 2 razy dziennie
FUROSEMIDUM 40 MG 1 tabletka 1 raz dziennie 5-6 dni
ENAREAL 20 MG 1tabletka 2 razy dziennie
Właśnie mu gotuję udka z kurczaka z warzywami i ryżem,może choć samego rosołku się napije.Biedny Kłopotek!!![/QUOTE]

Czy kotoś ma może wiedzę i możliwości,żeby się dowiedzieć,czy te leki występują w formie zastrzyków? i ewentualnie zaprzyjaźnionego lekarza,który wypisałby recepty? pytam na wypadek,gdyby podanie Kłopotkowi lekarstw było niemożliwe .Łatwiej mi założyć mu na chwilę kaganiec,poprosić tz i zrobić zastrzyk.

Posted

Sprawa zamienników w postaci zastrzyków jest bardzo pilna,myślę,że również w lecznicy moglibyśmy dostać zamienniki w postaci zastrzyków,ale nie mamy pieniędzy:-( Cioteczka Jages wyłożyła swoje ostatnie pieniądze na wizytę u wet i kurczaki dla Kłopotka,sama została bez grosza,ja również w obecnej sytuacji nie dam rady nawet wyłożyć pieniędzy:-(

Posted

[quote name='fiorsteinbock']Dziękuję Bela za radę, już idę na wątek owczarków.
Byłam tez na wątku Skarpety im. Talcott - we wniosku o wsparcie należy wskazać kwotę o jaką się ubiegamy i w ciągu 6 tyg zwrócić 25%. Nie wiem o ile wnioskować?[/QUOTE]

Cioteczko nigdy nie korzystałam z takiej pomocy i nie wiem jak się to odbywa.Cioteczka Jages wstawiła rachunki plus zostawiła u mnie 130 zł na ewentualną eutanazję.200 zł ofiarował dory Anioł:loveu:,ze zgodą na pokrycie części leczenia w wymienionej kwocie. Pozostaje więc kwestia pozostałych prawie 400 zł,które były ostatnimi pieniędzmi Jages.Jeżeli jest możliwość,to dobrze by było potraktować te pieniądze jaką "wyłożone do zwrotu",bo za chwilę i Cioteczka zostanie bez środków do życia.Teraz pozostanie kwestia ewentualnych zastrzyków,nie wiem jaki koszt:-(

Posted

Słuchajcie Kłopotek podnosi ładnie głowę,zaczyna sam zmieniać powoli pozycję,reaguje na gwizdanie podnosząc głowę i przekręcając nią na prawo i lewo no i mamy drugie siku,nawet w momencie siusiania próbował się podnieść.Na to jeszcze za wcześnie,ale jak będzie próbował to pomogę mu wstać.Jeszcze tylko nie je, gotuję mu znowu rosół bez dodatków czysty może wypije zamiast wody.JESTEM SZCZĘŚLIWA:multi:.Sam też już bez przytrzymywania głowy pije wodę:-)

Posted

[quote name='Cantadorra']Ja zwrócę te 25%, tylko określcie ile potrzebujecie i ile jest możliwe uzyskać ze skarpety Talcott.[/QUOTE]
Cioteczko dzięki,dzięki,dzięki,dzięki,dziekujemy:-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...