daśka Posted January 24, 2013 Posted January 24, 2013 Jages Cioteczko Kochana wstaw zdjęcia Kłopotka,choć po jednym z wczoraj i z dzisiaj. Quote
daśka Posted January 24, 2013 Posted January 24, 2013 [quote name='martasekret']poczekajmy jeszcze dobę, proszę.[/QUOTE] Poczekamy wtedy do poniedziałku,ja dopiero w poniedziałek będę mogła pojechać do Gdańska,zabiorę się z moim tz do Gdańska. No chyba,że sytuacja zrobi się tragiczna i zobaczę,że Kłopotek się dusi,lub ogromnie cierpi... Quote
daśka Posted January 24, 2013 Posted January 24, 2013 Dobra uciekam przygotować kolejną dawkę leków Quote
ulvhedinn Posted January 24, 2013 Posted January 24, 2013 Jak wejdziecie na wątek, to zadzwońcie do mnie. 695 320 659. Quote
daśka Posted January 24, 2013 Posted January 24, 2013 [quote name='ulvhedinn']Jak wejdziecie na wątek, to zadzwońcie do mnie. 695 320 659.[/QUOTE] Dziękuję Ci Cioteczko z całego serca:loveu: Quote
Jages Posted January 24, 2013 Posted January 24, 2013 [quote name='daśka']Dziękuję Ci Cioteczko z całego serca:loveu:[/QUOTE] Daśka, udało się?? Quote
Jages Posted January 24, 2013 Posted January 24, 2013 [FONT="]Przedstawiam Wam Cioteczki zdjęcia z ostatnich dwóch dni. Tak wyglądał wczoraj: Uploaded with ImageShack.us [/FONT][FONT="] Uploaded with ImageShack.us [/FONT] Tak dzisiaj dopołudnia:[FONT="] Uploaded with ImageShack.us [/FONT] [FONT="] Uploaded with ImageShack.us [/FONT] A tak wieczorem... [FONT="] Uploaded with ImageShack.us [/FONT][FONT="] [/FONT] Quote
Jages Posted January 24, 2013 Posted January 24, 2013 A miał szansę na zamieszkanie w takim towarzystwie: Uploaded with ImageShack.us Quote
fiorsteinbock Posted January 24, 2013 Posted January 24, 2013 Boze Kochany... :/ On się już chyba poddał :( Czy może być poprawa takiego stanu? Daśka, przytul go ode mnie :( Nie mam pomysłu jak możemy mu pomóc :( matko.... Quote
fiorsteinbock Posted January 24, 2013 Posted January 24, 2013 (edited) [quote name='bela51']Wiem, ze potrzebne są pieniadze, poproscie o pomoc Skarpete Owczarkową, lub Skarpete Talcott dla starych psów.[/QUOTE] Dziękuję Bela za radę, już idę na wątek owczarków. Byłam tez na wątku Skarpety im. Talcott - we wniosku o wsparcie należy wskazać kwotę o jaką się ubiegamy i w ciągu 6 tyg zwrócić 25%. Nie wiem o ile wnioskować? Edited January 24, 2013 by fiorsteinbock Quote
Jages Posted January 24, 2013 Posted January 24, 2013 [quote name='fiorsteinbock']Boze Kochany... :/ On się już chyba poddał :( Czy może być poprawa takiego stanu? Daśka, przytul go ode mnie :( Nie mam pomysłu jak możemy mu pomóc :( matko....[/QUOTE] Chciałabym żeby tak samo jak nagle zaniemógł, tak też nagle stanął na nogi... Ale coś mi mówi, że w gigantycznym tempie raczysko się rozprzestrzenia :placz: Quote
daśka Posted January 25, 2013 Posted January 25, 2013 A ja biegnę z dobrymi wieściami:-) Kłopotek wlał we mnie trochę nadziei:-) W nocy płytko i charcząco oddychał,więc się przebudziłam,podałam mu wodę.Dzisiaj rano podniósł głowę i sam ją utrzymał,żeby napić się wody:-) Podniosłam go na kurtce na której leżał pupą,żeby go przekręcić na drugi bok i utrzymał się na przednich łapach,rozmasowałam mu te łapki i bok na którym spędził noc.Przełożyłam go na drugą stronę i wyciągnęłam mu z pod brzucha kurtkę,a ona mokra,czyli zrobił siku:-) Quote
daśka Posted January 25, 2013 Posted January 25, 2013 Miałam też problem z podaniem leku,ponieważ kłapał zębami,więc trochę siły mu wróciło,teraz się martwię jak mu podawać leki,nabrał sił i strzykawka jest dużym zagrożeniem dla moich rąk i tego,że będzie wypluwał.Jeść narazie nie chce,ale mimo to dam mu dzisiaj samego gotowanego kurczaka.Może się akurat skusi. Quote
fiorsteinbock Posted January 25, 2013 Posted January 25, 2013 Rzeczywiście krzepiące wieści, moze zażegnaliśmy załamanie? Daśka, qrde nie wiem co poradzić ws. podawania leków. Ja mam małe pyrdki i jakoś wspólpracują bez większych trudności :/ Quote
bela51 Posted January 25, 2013 Posted January 25, 2013 Zajrzałam spłakana jak bóbr.:-( Moze jednak dane Mu jest jeszcze zazegnac kryzys i troche nacieszyc sie zyciem ? Quote
fona Posted January 25, 2013 Posted January 25, 2013 Przeczytałam wczoraj cały wątek Kłopotka i płakałam przed kompem w pracy - po tym jak przeczytałam, w jakich okolicznościach się znalazł, jak pojechaliście z nim do jego rzekomego pana, jak zawoziliście do DT i jak czytałam o jego obecnym stanie. I płakać się chce, że nic już nie można dla niego zrobić. Quote
Cantadorra Posted January 25, 2013 Posted January 25, 2013 No tak, nie można zrobić tego, czego byśmy najbardziej wszyscy chcieli, czyli znaleźć mu dobry dom. Jednak to co można dla niego zrobić w tej sytuacji,, to opieka paliatywna, ciepło i serdeczność. To wszystko dzięki dziewczynom dostał. Daśka daje mu siebie i opiekę. Miał szczęście Kłopotek biedaczek, że na jego drodze stanęły Jages i Daśka...... Wiem, że nie tego chcemy dla tego psiaka,, ale są sytuacje, na które nie mamy wpływu....:( Quote
daśka Posted January 25, 2013 Posted January 25, 2013 [quote name='daśka']Kłopotek zostanie z nami do końca,będziemy przy nim do końca.Właśnie zwymiotował żółcią chyba,ale śmierdziło jak qpa.Narazie popija odrobinkę wody na leżąco,jeżeli nie zacznie jeść to będziemy musieli mu pomóc odejść. zestaw leków Kłopotka FORCIN 1000 1/2 tabletki 2 razy dziennie przez siedem dni ENCORTON 20 MG 1 tabletka raz dziennie RANIGAST 150 1/4 tabletki 2 razy dziennie FUROSEMIDUM 40 MG 1 tabletka 1 raz dziennie 5-6 dni ENAREAL 20 MG 1tabletka 2 razy dziennie Właśnie mu gotuję udka z kurczaka z warzywami i ryżem,może choć samego rosołku się napije.Biedny Kłopotek!!![/QUOTE] Czy kotoś ma może wiedzę i możliwości,żeby się dowiedzieć,czy te leki występują w formie zastrzyków? i ewentualnie zaprzyjaźnionego lekarza,który wypisałby recepty? pytam na wypadek,gdyby podanie Kłopotkowi lekarstw było niemożliwe .Łatwiej mi założyć mu na chwilę kaganiec,poprosić tz i zrobić zastrzyk. Quote
daśka Posted January 25, 2013 Posted January 25, 2013 Sprawa zamienników w postaci zastrzyków jest bardzo pilna,myślę,że również w lecznicy moglibyśmy dostać zamienniki w postaci zastrzyków,ale nie mamy pieniędzy:-( Cioteczka Jages wyłożyła swoje ostatnie pieniądze na wizytę u wet i kurczaki dla Kłopotka,sama została bez grosza,ja również w obecnej sytuacji nie dam rady nawet wyłożyć pieniędzy:-( Quote
daśka Posted January 25, 2013 Posted January 25, 2013 [quote name='fiorsteinbock']Dziękuję Bela za radę, już idę na wątek owczarków. Byłam tez na wątku Skarpety im. Talcott - we wniosku o wsparcie należy wskazać kwotę o jaką się ubiegamy i w ciągu 6 tyg zwrócić 25%. Nie wiem o ile wnioskować?[/QUOTE] Cioteczko nigdy nie korzystałam z takiej pomocy i nie wiem jak się to odbywa.Cioteczka Jages wstawiła rachunki plus zostawiła u mnie 130 zł na ewentualną eutanazję.200 zł ofiarował dory Anioł:loveu:,ze zgodą na pokrycie części leczenia w wymienionej kwocie. Pozostaje więc kwestia pozostałych prawie 400 zł,które były ostatnimi pieniędzmi Jages.Jeżeli jest możliwość,to dobrze by było potraktować te pieniądze jaką "wyłożone do zwrotu",bo za chwilę i Cioteczka zostanie bez środków do życia.Teraz pozostanie kwestia ewentualnych zastrzyków,nie wiem jaki koszt:-( Quote
martasekret Posted January 25, 2013 Author Posted January 25, 2013 podajcie nr konta, przeleję w takim razie moje 100 zł Quote
Cantadorra Posted January 25, 2013 Posted January 25, 2013 Ja zwrócę te 25%, tylko określcie ile potrzebujecie i ile jest możliwe uzyskać ze skarpety Talcott. Quote
daśka Posted January 25, 2013 Posted January 25, 2013 Słuchajcie Kłopotek podnosi ładnie głowę,zaczyna sam zmieniać powoli pozycję,reaguje na gwizdanie podnosząc głowę i przekręcając nią na prawo i lewo no i mamy drugie siku,nawet w momencie siusiania próbował się podnieść.Na to jeszcze za wcześnie,ale jak będzie próbował to pomogę mu wstać.Jeszcze tylko nie je, gotuję mu znowu rosół bez dodatków czysty może wypije zamiast wody.JESTEM SZCZĘŚLIWA:multi:.Sam też już bez przytrzymywania głowy pije wodę:-) Quote
daśka Posted January 25, 2013 Posted January 25, 2013 [quote name='Cantadorra']Ja zwrócę te 25%, tylko określcie ile potrzebujecie i ile jest możliwe uzyskać ze skarpety Talcott.[/QUOTE] Cioteczko dzięki,dzięki,dzięki,dzięki,dziekujemy:-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.