__Lara Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 [quote name='diana79']wizyta PA wypadła bardzo dobrze, zostawiliśmy Dżekusia w przyszłym domku i jak wszystko będzie dobrze do tygodnia to tam zostanie :) musi dogadać się z kotem, musi zostawać sam w domu na kilka godz. jak Państwo są w pracy i nie szczekać :) trzymajcie kciuki aby wszystko było dobrze :)[/QUOTE] Ale chyba tylko nie za dużo szczekać? ;) Quote
diana79 Posted January 29, 2013 Author Posted January 29, 2013 [quote name='__Lara']Ale chyba tylko nie za dużo szczekać? ;)[/QUOTE] oczywiście nie za dużo szczekać ;) mam wieści, Dżeki zrobił kupię i nasikał ale to nic, problem jest trochę bo Dżeki goni kota, kot się go boi i nie wychodzi za łóżko a nawet nie chce się załatwić :( i Dżeki zniszczył drzwi... Pani jednak się nie poddaje i daje mu czas na oswojenie się z nowym domem i przede wszystkim z kotem bądźmy dobrej myśli i trzymajmy nadal kciuki! a zapomniałam dopisać do wydatków koszt transportu do ds 30zł koszt za dt będzie później jak Dżek zostanie wyadoptowany na dobre :) Quote
inka33 Posted January 29, 2013 Posted January 29, 2013 Dżeki, ja Cię bardzo proszę, bądź grzeczny. :mad: Quote
paula_t Posted January 29, 2013 Posted January 29, 2013 Niespodzianki niestety się zdarzają- Dżekuś musi się przyzwyczaić do trybu dnia, do spacerów o określonej porze i wszystko się unormuje :) Najważniejsze, że nie reaguje na kota agresją, bo mój pomimo tego, że mniej więcej wielkości Dżekiego to każdego kota, który stanął na jego drodze chciał po prostu....zjeść, trzeba im dać czas, żeby do siebie dotarli. Mam nadzieję, że Pani się tak łatwo nie podda i wykaże się cierpliwością. Quote
stzw Posted January 29, 2013 Posted January 29, 2013 [quote name='diana79']Dżeki goni kota, kot się go boi i nie wychodzi za łóżko a nawet nie chce się załatwić :( i Dżeki zniszczył drzwi... [/QUOTE] Czasami w obecności psów kuwety stają się "samooczyszczające".... :lol: Quote
diana79 Posted January 29, 2013 Author Posted January 29, 2013 [quote name='stzw']Czasami w obecności psów kuwety stają się "samooczyszczające".... :lol:[/QUOTE] hahaha tego nie wiedziałam to byłoby dobre :) Quote
mdk8 Posted January 29, 2013 Posted January 29, 2013 Mam nadzieję, że ta Pani wytrzyma. Mój pies adoptowany ze schroniska/ w typie owczarka/ przez dwa tygodnie zjadł dwa kontakty, słuchawkę od wideofonu, 4 domowe wycieraczki i 2 strucle z serem. Ponadto 3 razy zrobił kupę na jasny dywan. Wył i szczekał jak nas nie było w domu. Po 2 tygodniach wszystko się uspokoiło i od roku mamy najcudowniejszego psa na świecie. Więc trzymam kciuki aby nowa opiekunka pieska nie poddała się i przeczekała ten trudny czas dla niej a przede wszystkim dla Dżekusia. Quote
diana79 Posted January 30, 2013 Author Posted January 30, 2013 ja tez mam nadzieję że to tylko trudności na początku i że Dżekuś dogada się z kotem i będzie grzecznym psiakiem :) ciekawa jestem jak się sprawuje ale też nie idzie tak codziennie wydzwaniać ;) Quote
stzw Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 Nie wiem, może się mylę, ale jeżeli komuś nie pasuje Dżeki to powinien pomyśleć o rybkach w akwarium. Nie można wymagać od psa, że w pierwszym dniu pozna wszystkie zasady panujące w domu i będzie zachowywał się zgodnie z oczekiwaniami. Bez przesady. Nawet własne dziecko potrafi nawywijać a to przecież całkiem nowy pies. Quote
diana79 Posted January 30, 2013 Author Posted January 30, 2013 największy problem jest chyba w kocie który jest na ogół bojaźliwy, Dżek pewnie to wyczuwa i dlatego go goni, może jakby kto go olewał to Dżek dałby spokój, Pani na razie daje mu czas bo wie że to dla niego nowa trudna sytuacja i liczy że jakoś się dogadają, a jak nie to jest jeszcze jeden domek zainteresowany Dżekiem który w razie czego na niego czeka i dom jest bez kota ;) Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 Kot niech da Dżekiemu po nosie i będzie spokój ;) Quote
paula_t Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 [quote name='diana79']największy problem jest chyba w kocie który jest na ogół bojaźliwy, Dżek pewnie to wyczuwa i dlatego go goni, może jakby kto go olewał to Dżek dałby spokój, Pani na razie daje mu czas bo wie że to dla niego nowa trudna sytuacja i liczy że jakoś się dogadają, a jak nie to jest jeszcze jeden domek zainteresowany Dżekiem który w razie czego na niego czeka i dom jest bez kota ;)[/QUOTE] Domu bez kota trzeba pilnować i wysłać tam innego kawalera albo pannicę, a Dżekuś niech będzie grzeczny i grzeje doopkę w nowym domku;) Quote
Mattilu Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 Jeszcze trzeba Dżekiego do tego przekonać...:evil_lol: Quote
__Lara Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 [quote name='pinczerka_i_Gizmo']Kot niech da Dżekiemu po nosie i będzie spokój ;)[/QUOTE] Najlepsze rozwiązanie :p Quote
diana79 Posted February 1, 2013 Author Posted February 1, 2013 na razie Pani nie dzwoni więc chyba nie ma źle, ja myslę że w weekend się okaże czy Dżeki tam zostaje Quote
Mattilu Posted February 1, 2013 Posted February 1, 2013 Dżekuś, trzymam kciuki za Twój domek! :thumbs: Quote
inka33 Posted February 1, 2013 Posted February 1, 2013 Oj, jakby Pani zmieniła kotu imię na Nukę, to wszystko od razy byłoby cacy! ;) Quote
diana79 Posted February 2, 2013 Author Posted February 2, 2013 Dżeki mam nadzieję że dałeś kotu spokój pomyśl że to Nuka ;) Quote
asiuniab Posted February 3, 2013 Posted February 3, 2013 no ja też jestem ciekawa, jak tam Dżekunda się sprawuje?? Quote
diana79 Posted February 3, 2013 Author Posted February 3, 2013 ja myślę że Danusia tam może jutro zadzwoni i dowiemy się czy zwierzaki jakoś sie dogadały bo też jesteśmy bardzo ciekawe Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.