Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='diana79']właśnie dostałam szybkie info: Uszatek nadal bardzo grzeczny, spokojny, bezproblemowy :)
brawo Uszatku![/QUOTE]
Ucholiński...! :klacz:

Posted

[quote name='stzw']Słuchajcie, a nie powinien taki transporter być co najmniej wewnątrz wysokości psa?[/QUOTE]

tak musi stać swobodnie dlatego Beata musi go wymierzyć bo mnie tylko tak na oko się wydaje że może być dobry bo go oglądałam na wystawie psów i wydawało mi się że spokojnie się zmieści na stojąco ale to się oczywiście sprawdzi, te większe są droższe o ok 300zl ...

Posted

jestem pod wrażeniem że Uszatek tak dobrze sobie radzi w domu i nie ma problemów bo tego się obawiałyśmy trochę, w końcu nigdy chyba w życiu w domu nie mieszkał tylko całe życie na dworze ale z drugiej strony to nie powinna się za bardzo dziwić bo sama niedawno wzięłam na DT z tego schronu suczkę 2 letnią która całe życie od szczeniaka była w schronie, w budzie, bez spacerów bez socjalizacji w najmłodszych latach z człowiekiem, a w domu bezproblemowa, ani razu mi się nie załatwiła, nie niszczy, nie szczeka, zostaje na wiele godzin sama, pcha się do łóżka jakby nigdy w budzie nie mieszkała
normalnie psy są CUDOWNE mają to we krwi chyba :)

Posted

[quote name='diana79']tak musi stać swobodnie dlatego Beata musi go wymierzyć bo mnie tylko tak na oko się wydaje że może być dobry bo go oglądałam na wystawie psów i wydawało mi się że spokojnie się zmieści na stojąco ale to się oczywiście sprawdzi, te większe są droższe o ok 300zl ...[/QUOTE]

Znaczy, jakby zmierzyć z uszami to wyjdzie z 600 zł drożej.

Posted

[quote name='stzw']Znaczy, jakby zmierzyć z uszami to wyjdzie z 600 zł drożej.

hahahahahaha


cytuje z fb
[h=5]Danusia Lukosz
[/h][h=5]Uszatek jest niesamowity!!!
Pani jest nim zachwycona - jest spokojny, łagodny, nie ucieka - dziś urwała się smycz i pobiegł do lasku i... za chwilkę wrócił do swojej Pani : )
Jest tak łagodny, że je delikatnie z rączki dziecka, śpi z drugim pieskiem którego polubił, zachowuje się cicho - nie szczeka!!!
nie wylizuje szwów po kastracji, w ogóle go nie interesują
Nikt się tego nie spodziewał a to właśnie piesek domowy - nie do budy!!!
Niestety żeby nie było tak kolorowo to mieszkanie Pani Uszatka zostało okradzione podczas jej nieobecności i dzisiaj cały dzień załatwiała z policją : ( ale za parę dni piesek zamieszka z nią w jej mieszkanku
[/h]

Posted

[quote name='stzw']Znaczy, jakby zmierzyć z uszami to wyjdzie z 600 zł drożej.[/QUOTE]

Ciotka:mad: ;)

Psiaki są naprawdę niesamowite, nie spodziewałam się, że Uszatek będzie taki grzeczny, taki spokojny, że będzie pokazywał kiedy potrzebuje wyjść za potrzebą, nic nie będzie niszczył:loveu:
Diana, nie rozumiem ostatniego zdania. To gdzie Uchol teraz jest, jak nie w mieszkaniu Pani?

Posted

[quote name='paula_t']Ciotka:mad: ;)

Psiaki są naprawdę niesamowite, nie spodziewałam się, że Uszatek będzie taki grzeczny, taki spokojny, że będzie pokazywał kiedy potrzebuje wyjść za potrzebą, nic nie będzie niszczył:loveu:
Diana, nie rozumiem ostatniego zdania. To gdzie Uchol teraz jest, jak nie w mieszkaniu Pani?[/QUOTE]

jż tłumaczę
pani Beata ma swoje mieszkanie ale na razie zatrzymała się u brata bo jej mieszkanie trzeba trochę odświeżyć, załączyć prąd i kupić węgiel bo tam są piece a nie była w Polsce od 3 lat, jak dziś tam zaszła to okazało się że zostało zdewastowane i okradzione :( teraz musi wszystko ogarnąć i potem razem zamieszkają u niej a obecnie są u brata :)

Posted

A ja się nie dziwię, że Uszatek jest taki mądry. Sama mam w domu sunię, która całe swoje życie /12-lat/ spedziła w boksie schroniska z łatką nieadopcyjnej bo tak się wszystkiego bała. Nie wychodziła na spacery bo w tym schronie nie ma spacerów. A pięknie się odnalazła w mieszkaniu, nauczyła chodzić na smyczy, żyje z kotami, mieszka w centrum miasta, w dodatku na 4tym piętrze /dbamy o linię, a co :evil_lol:/, jeździ super samochodem. Pies ideał! A przez 12 lat nikt jej nie chciał...:shake:


A jak ten guzek to nie jest coś takiego strasznego to może usunąć w znieczuleniu miejscowym? Moja Tara miała tak usuwanego ogromnego kaszaka, który nie chciał się w żadem sposób zmniejszyć... A że miałą wtedy już 16 lat to weci i ja obawialiśmy się normalnej narkozy. Dostała miejscowe znieczulenie, ja byłam obok, głaskałam i po paskudnym kilkcentymetrowym kaszaku nie ma śladu...

Posted

[quote name='stzw']Znaczy, jakby zmierzyć z uszami to wyjdzie z 600 zł drożej.[/QUOTE]
Uchole na czas przelotu się przyklei do łepetyny! :eviltong:
Albo będą wystawać... :p

Ciekawe, czy na Majorce się zmieszczą? :hmmmm:

Posted

[quote name='AlfaLS']A ja się nie dziwię, że Uszatek jest taki mądry. Sama mam w domu sunię, która całe swoje życie /12-lat/ spedziła w boksie schroniska z łatką nieadopcyjnej bo tak się wszystkiego bała. Nie wychodziła na spacery bo w tym schronie nie ma spacerów. A pięknie się odnalazła w mieszkaniu, nauczyła chodzić na smyczy, żyje z kotami, mieszka w centrum miasta, w dodatku na 4tym piętrze /dbamy o linię, a co :evil_lol:/, jeździ super samochodem. Pies ideał! A przez 12 lat nikt jej nie chciał...:shake:


A jak ten guzek to nie jest coś takiego strasznego to może usunąć w znieczuleniu miejscowym? Moja Tara miała tak usuwanego ogromnego kaszaka, który nie chciał się w żadem sposób zmniejszyć... A że miałą wtedy już 16 lat to weci i ja obawialiśmy się normalnej narkozy. Dostała miejscowe znieczulenie, ja byłam obok, głaskałam i po paskudnym kilkcentymetrowym kaszaku nie ma śladu...[/QUOTE]

ja też kilka znam takich przypadków ale i tak zawsze jestem pod wrażeniem jak psy się doskonale odnajdują w nowych lepszych warunkach, a chodzą mity że pies ze schronu niczego nie nauczony, będzie się załatwiał w domu, niszczył i wył jak zostanie sam... a to wcale nie jest prawdą...
jeżeli chodzi o zabieg to rzeczywiście wet proponuje gupiego jasia i znieczulenie miejscowe, ranka będzie niewielka i powinno się szybko zagoić ;)

[quote name='inka33']Uchole na czas przelotu się przyklei do łepetyny! :eviltong:
Albo będą wystawać... :p

Ciekawe, czy na Majorce się zmieszczą? :hmmmm:[/QUOTE]

zmieszczą się na pewno ;) choć pewnie będa wzbudzać sensacje ;)

05.04. przelałam 290zl za DT Uszatka wraz z lekami (to jest kwota pomniejszona o 30zl którą przelałam w zeszłym miesiącu)
i 40zl za transport z DT na zabieg i do pani Betay

Posted

[quote name='diana79']jeżeli chodzi o zabieg to rzeczywiście wet proponuje gupiego jasia i znieczulenie miejscowe, ranka będzie niewielka i powinno się szybko zagoić ;)
:) No, to pół biedy, bo już chciałam tego weta... :mad:

[quote name='diana79']zmieszczą się na pewno ;) choć pewnie będa wzbudzać sensacje ;)
Bym jednak nie była taka pewna... :grins: W końcu... długość około 100 km i powierzchnia 3600 km² to nie tak znowu dużo... :eviltong:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Majorka

Posted

[quote name='diana79'][FONT=lucida grande]Nikt wcześniej nie odkrył, że Uszatek potrafi dawać łapkę : ) i to w dodatku prawą i lewą !!![/FONT] Bo Uszatek kulturalny jest! I przecież światowiec z niego będzie, na Majorce będzie grzał swe uszyska:lol:

Posted

śledzę wątek od dawna. a powiedzcie dziewczyny, ta Pani nowa Uszatka, to jest którejś znajoma? sprawdziłyście dobrze Panią? bo tak na Majorkę to kompletnie poza kontrolą ...

Posted

[quote name='Romina_74']śledzę wątek od dawna. a powiedzcie dziewczyny, ta Pani nowa Uszatka, to jest którejś znajoma? sprawdziłyście dobrze Panią? bo tak na Majorkę to kompletnie poza kontrolą ...[/QUOTE]

pani oczywiście została sprawdzona, przepytana o wszystko, to jest osoba która pochodzi ze Świętochłowic czyli z mojego i Danusi miasta, od 5 lat jest w Hiszpanii na stałe, teraz przyjechała na miesiąc do Polski, jest wspaniałą, ciepłą osobą, wrażliwą na krzywdę zwierząt, pani codziennie dzwoni i zdaje relacje jak Uszatek, za niedługo spotykamy się na kawie, tylko pani musi ogarnąć mieszkanie które zostało zniszczone i obrabowane podczas jej pobytu w Hiszpanii, obecnie mieszkają u jej brata gdzie są i dzieci i inny pies i Uszatek się doskonale sprawuje, wszystko jest na dobrej drodze aby Uszatek mógł pojechać do Hiszpanii bo doskonale radzi sobie w mieszkaniu a na Majorce będzie mieszkał w domu :)
pani jest na fb i na pewno będą relacje i fotki na bieżąco :)

Posted

niestety nigdy nie może być tylko dobrze...

dziś zadzwonił pan do Danusi twierdząc że Uszatek to jego pies i chce go odzyskać....
zaginał m u4 lata temu, wszędzie go szukał ale nie znalazł
dziś chce jechać go zobaczyć...

pan przesłal fotkę mmsem ale wg nas to nie Uszatek ale na 100% nie wiemy...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...