Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 207
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Coś nikt tu nie zagląda ?

A więc trochę najświeższych informacji z frontu :-)

Mela jest niezmiennie cudowna, idealnie grzeczna, śpi z moją córką i jej borderem w łóżku :-D, na spacerkach chodzi przy nodze, bez smyczy.


Szczeniaki z dania na dzień są coraz fajniejsze. Socjalizacja idzie w niesamowitym tempie.
Chętnie biegają po dworze, ale cały czas szukają bliskości człowieka, co niesamowite biorąc pod uwagę, że wychowywały się w stajni i wcześniej nie wchodziły do domu,

Kilka fotek

Tak było



a tak jest :-)





Posted (edited)

Matko, jakie cudowne psiaki. Normalnie cód, mód. Zaraz poczytam wątek.
Rozmumiem, że suczki maja już pewne domki?
Pytam, bo miałabym agilitowy dom dla jednej.

Edited by Reno2001
Posted

Bo tu nam się dwa wątki zeszły i zrobił się misz masz.

Sunia z pierwszego posta - Mela jest u nas, jest rewelacyjna, szukamy domku, ale są chętni.

Szczeniaki pojawiły się znienacka i grzech było zostawić, więc wszystkie są u mnie :-)

Posted

Porta Nigra, jednym słowem masz wesołe stadko u siebie :).
Kibicuję całej gromadce bo jest fantastyczna.
Mela jest przepiękna i nie dziwie się, że są na nią chętni. Sama bym była, ale dałam słowo ;)
Dzieciaczki przesłodkie i bankowo wkrótce wyfruną z gniazda.

Posted

Oj wesoło :-) Zwłaszcza, że swoich psów siedem, koty 4 i do tego tego tymczasy.

Mela jest mega - ale zasługuje na spokojny dom. Jej wystarczy kontakt z ludziem i spacerki.

Szczyle - każdy inny , wciąż się zmieniają, będę pisać ;-)

Posted

Porta Nigra napisał(a):
Bo tu nam się dwa wątki zeszły i zrobił się misz masz.

Sunia z pierwszego posta - Mela jest u nas, jest rewelacyjna, szukamy domku, ale są chętni.

Szczeniaki pojawiły się znienacka i grzech było zostawić, więc wszystkie są u mnie :-)

No co Ty :) hahhahaa ta sunia z pierwszego posta i ta z gromadką małych to ta sama? :-D:oops:

Posted (edited)

Porta Nigra napisał(a):
Mela jest mega - ale zasługuje na spokojny dom. Jej wystarczy kontakt z ludziem i spacerki.

I takiego domku jej życzę ;)
PS: Masz aktualne fotki Meli?

Edited by Ty$ka
Posted

Porta Nigra napisał(a):
Nie, to dwie różne. Czytałaś wątek ???

Jedna jest ze schronu z Grudziądza, gdzie była 1,5 roku. Druga mieszka sobie szczęśliwie w stadninie koni, ale właściciel nie upilnował i mamy szczyle.

Dlatego się tak trochę zdziwiłam że to może być ta sama sucz ;) Czytałam na początku ale później straszny bałagan się zrobił i już nie wiadomo kto z kim i dlaczego :diabloti:

Już wim.

Posted

Dla mnie to nie problem, bo nasze chłopaki pokastrowane, tylko sterylka odwlecze się o trzy miesiące i trzeba będzie ją oddać bez. Ale ponieważ pójdzie do jakiegoś znajomego domu, to dopilnujemy tego później.

Melka panicznie boi się mężczyzn. Unika kontaktu z nimi. Wczoraj ugryzła kolegę mojej córki. Zrobiła to ze strachu, ale też chęci bronienia jej. chłopak wycinał siekierą chaszcze w lesie.

Musimy brać to pod uwagę przy adopcji. Ona nie jest agresywna, ale trzeba z nią postępować delikatnie i powoli odczulić jej mężczyzn.

Posted

to dobrze, chociaz moj wykastrowany a i tak sie sadzil na jedna sunie, ktora mialam, a byla malutka, wiec musialam go pilnowac, zeby jej krzywdy nie zrobil... pewnie kastracja spowodowala mniejszy poped, ale jednak w jakims stopniu ta chec pozostala...

biedna :sad: nigdy sie nie dowiemy co przeszla...

Posted

Porta Nigra napisał(a):
Dla mnie to nie problem, bo nasze chłopaki pokastrowane, tylko sterylka odwlecze się o trzy miesiące i trzeba będzie ją oddać bez. Ale ponieważ pójdzie do jakiegoś znajomego domu, to dopilnujemy tego później.

Melka panicznie boi się mężczyzn. Unika kontaktu z nimi. Wczoraj ugryzła kolegę mojej córki. Zrobiła to ze strachu, ale też chęci bronienia jej. chłopak wycinał siekierą chaszcze w lesie.

Musimy brać to pod uwagę przy adopcji. Ona nie jest agresywna, ale trzeba z nią postępować delikatnie i powoli odczulić jej mężczyzn.


Ja niestety dobrze znam takie sytuacje. Moja starsza sucz miała po schronisku dokładnie takie same zachowania. Ma na swoim koncie kilka przyszczypanych męskich tyłków. Obecnie nie mamy już z tym problemów, choc nadal zachowuje ostrożnośc w kontaktach z obcymi mężczyznami.
U mojej suki były też problemy w kontaktach z dziecmi i choc udało się nam na nie odczulic, ja nie zostawiłabym jej sama na sam z dzieckiem.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...