Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 207
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Z bazarku udało się uzbierać 100 zł, wpłaty były dokonywane na konto cioteczki ulvhedinn, sprawy się potoczyły jednak inaczej i że transport jest bezpłatny i cioteczka ulv nie musi jechać po Melę, pieniądze na pewno zostaną przelane na twoje konto Porta Nigro, jak dotrze wpłata to bardzo proszę potwierdź ją na wątku bazarkowym:

http://www.dogomania.pl/forum/threads/239123-ZAKOŃCZONY!!!-PUZZLE-Bazarek-niespodzianka!

ps. poza bazarkiem Panna Marple wpłaciła 100 zł :iloveyou: Łącznie mamy 200 zł.

Posted

Bardzo się cieszę, że Mela ma dzięki Wam posag :-)

Ponieważ ze schroniska przyjedzie z kompletem szczepień i chipem. Pieniążki te wydamy na karmę i sterylizację.

Domki dla Meli niecierpliwie czekają, gdy tylko się u nas zaaklimatyzuje i poznamy się, podejmiemy decyzję dokąd trafi. Być może sterylizację zrobimy już w nowym domu, ale na pewno zrobimy jak najszybciej.


A dla tych, którzy mają FB zdjęcia naszych szczeniaków, które przyjadą jutro razem z Melą i też czekają na nowe domki https://www.facebook.com/#!/media/set/?set=a.10151426988389767.508959.584194766&type=1 :-)

Posted

No to całe towarzystwo już u nas :-)

Nie ma mnie tam, a żałuję bo jest wesoło.

Szczeniaki są fajne, otwarte, wesołe, nie mają oporów, eksplorują świat z wielką ochotą. Właśnie nauczyły się wchodzić na nasze łóżko :-D, a jest wysokie.

Mela jest superowa, ale troszkę się stresuje. Obce miejsca, obcy ludzie, obce psy, dużo zapachów. Niemniej zjadła, dostała gryzaka i swoje pomieszczenie do dyspozycji, ma spokój, będzie się oswajać.
Po drodze wszyscy zajechali do Bydgoszczy, gdzie została czarna suczka i zgodnie z psem Marty, współtowarzyszem podróży wszyscy szaleli w ogrodzie.

Wszystkim, którzy do mnie piszą w sprawie piesków, będę odpisywać najwcześniej w poniedziałek, jak wrócę do domu i zorientuję się w sytuacji.

Posted

Pytałam w biurze, dlaczego jej nie zaszczepili i dostałam odpowiedź cyt. " bo była dzika". Nie wiem czy "dzika" i nie dała się zaszczepić czy "dzika " i przez to bez szans na adopcję.


Byłam z nią ok. godziny na spacerze i w ogóle "dzika " nie jest. Wręcz jestem w szoku jak ona cudnie chodzi na smyczy, nie ciągnie, nie szarpie i jest wpatrzona w czlowieka, siada i podaje łapę. Miewa momenty kiedy skacze radośnie. Był moment, że nam się wymsknęła przy pakowaniu całej bandy do auta, ale nie miała zamiaru od nas uciekać.


Mela została odebrana interwencyjnie od kobiety z podwórka, która miała kilkanaście dużych zagłodzonych psów, przeważnie bardzo podobne, ale żaden z nich niepodobny ani trochę do Meli.


Niestety kupiłam za dużą obrożę, nie mieli na zatrzask i wzięłam tradycyjnie zapinaną i nie dało się jej założyć :p. Musiałam wymienić się w schronisku na jakąś starą i śmierdzącą schroniskową :p.

Posted

Mela jest cudna. Moje dziewczyny zakochane w niej. Wszyscy,którzy dzisiaj się z nią zetknęli same ochy i achy na jej temat. A przecież podróż, stres, zmiana miejsc, obce psy... Świetnie sobie daje radę dziewczyna :-)
Dzięki Toyota, że ją wypatrzyłaś i wyciągnełaś, bo dzięki Tobie dziewczyna zaczyna nowe życie.
Nie ważne, zaszczepimy, kupimy obrożę, albo szelki... ważne, że nie siedzi już w schronie, a kolejka nowych domków stoi i czeka :-)

Posted

W tym schronie jest więcej perełek, wcześniej udało się dzieki labradory.info wyciągnąć suczkę laba i .... okazało się że dziewczynka jest rasowa :) a też się nasiedziała.

Teraz trzeba by poszukać DT dla bardzo smutnej starszej owczareczki.....

Posted

Porta Nigra napisał(a):
Mela jest cudna. Moje dziewczyny zakochane w niej. Wszyscy,którzy dzisiaj się z nią zetknęli same ochy i achy na jej temat. A przecież podróż, stres, zmiana miejsc, obce psy... Świetnie sobie daje radę dziewczyna :-)
Dzięki Toyota, że ją wypatrzyłaś i wyciągnełaś, bo dzięki Tobie dziewczyna zaczyna nowe życie.
Nie ważne, zaszczepimy, kupimy obrożę, albo szelki... ważne, że nie siedzi już w schronie, a kolejka nowych domków stoi i czeka :-)



Wypatrzyła ją ulv, ja sądziłam, że nie da się jej pomóc, nie dość, że duża, to jeszcze nadaktywna ;).
Ja raczej "specjalizuję" się w pomaganiu małym albo starym, albo jedno i drugie ;).

Dzięki ulv :loveu:!

Posted

- witajcie - wczoraj w moim ogrodzie było bardzo kolorowo-to u mnie ponad godzinę chasała cała psia ferajna i musze powiedzieć, że Mela jest bardzo spokojną i kontaktową suczką...byłam pozytywnie zaskoczona nie tylko jej urodą ale i ułożeniem, bo to, że ta suka jest a własciwie była ułożona - i wiele jeszcze z tego pamięta- to nie ulega dyskusji...
- Mela nie skacze na człowieka, Mela siada i podaje jedną albo dwie łapki, jest bardzo delikatna, absolutnie nie jest nadpobudliwa....jest bardzo opanowana....pierwszy raz widziałam psa "po wyroku" schroniskowym , który po wyjściu na wolność jest tak opanowany....
- to wspaniała adopcyjna suczka.....no a szczeniaki to miodzio...cudne słodkie psiury....
- no i WIELKIE PODZIĘKOWANIA należą się Marcie, która jadąc do Gdyni ze swoim psem- zabrała Deltę ( suczkę też z Dogomani) do Domu Stałego, który znależliśmy w Bydgoszczy - a Delta jechała aż z Jeleniej Góry......a wracając do domu = przewiozła 4 szczeniaki (jeden "przesiadł" się w Bydgoszczy i pojechał od razu do DS) i jeszcze Melkę,,,,żeby to wszystko zagrało, to musiała sporo nadrobić drogi...no ale się udało - Marta- jesteś wielka!!!!

- no a teraz trzymam kciuki za odpowiednie domki dla "pleśniaków" i Czarnucha.....
- a jeżeli macie jeszcze jakieś spleśniałe cuda w moim woj. to proszę o namiary.....:)

Posted

Ja też jeszcze nie mogę wyjść z szoku, nie spodziewałam się tego, że Mela jest taka fajna i ułożona.

W schronisku nie pozwalają na wolontariat i spacery z psami, dlatego moja pomoc ogranicza się do robienia zdjęć i szukania DT lub DS. Niestety niezbyt wiele mogę powiedzieć o psach, a już jeden spacer mógłby mi dostarczyć podstawowych informacji o danym psie...


Wcześniej udało się dzieki ulv zanaleźć pomoc dla labradorki. Siedziała od ponad roku w schronisku, stara i gruba, nieadopcyjna, a okazało się, że ma przecudny charakter, zaakceptowała w DT wszystkie psy, kota i papugę, a dużym zaskoczeniem było znalezienie u niej tatuażu - hodowla zarejestrowana w ZK w Inowrocawiu.

Posted

Wróciłam do domu i próbuję się ogarnąć ;-) Jedenaście psów w tym trzy małe tajfuny, to jest wyzwanie :-)

Mela cudowna! Grzeczna, nie ma potrzeby klatki bo nic nie niszczy, zero nadpobudliwości. Nie ciągnie na smyczy, a w zasadzie nawet jej nie napina, nie zwraca uwagi na inne psy. Pilnuje się i przychodzi na wołanie. IDEAŁ !!! Jedyna jej wada to to, że jest niejadkiem i nawet smaczki bierze z łaską. Wszyscy ją uwielbiają. Strasznie mi przykro, że spędziła ten rok w schronie i niesamowicie się cieszę, że ją wyciągneliśmy.

Bardzo dziękuję jeszcze raz wszystkim, którzy się do tego przyczynili. Toyota, Magda (UlV), Matra która wiozła całą tą bandę i poświęciła mnóstwo czasu i energii. Adzie za gościnę w Bydgoszczy...
Jutro kąpiel i nowe foty naszej ślicznej dziewczynki :-)

Maluchy to żywioł :-) ale cudne. Kontaktowe, proludzkie, odważne. Tylko ze sobą koty drą bez przerwy. Taki wiek i powinny już poznawać świat u boku swoich ludzi.

Posted

Cieszę się, że psy już bezpieczne. Wielkie ukłony w Waszą stronę za danie im wszystkim szansy ;).

Podobno (chyba, że źle doczytałam) na Melę czeka potencjalny DS - kiedy przewidziane jest, że do niego trafi? ;)

Posted

Na Melę mamy przynajmniej dwóch chętnych. Nikomu nic nie obiecywałam, bo najpierw chciałam dziewczynkę poznać, żeby móc dobrze wybrać. Myślę, że w tym tygodniu sprawa się rozstrzygnie i jeśli to będzie jeden z tych domów, to Mela tam trafi i tam już będzie sterylizowana. To osoby, do których mamy zaufanie.

W sprawie maluchów, zwłaszcza dziewczynki mam mnóstwo zapytań, ale naprawdę chce dobrze wybrać, więc potrzebuję kilku dni na ogarnięcie tematu.
Z ciekawostek chłopaki nie mają jajek, a więc kastracja będzie bardziej skomplikowana i droższa.

Jutro zrobię bazarek dla maluchów, bo już 87 zł kosztowało ich odrobaczenie i odpchlenie, a trzeba jeszcze powtórzyć odrobaczenie i zaszczepić, kupić karmę dla szczeniaków, szelki i smycze, bo najwyższa pora, żeby się socjalizowały, a bez smyczy nigdzie ich nie zabierzemy.

Posted

Nie taki border straszny, jak go maluję. ;)
Super, że Mela okazała się taką fajną psiną, strasznie mi to przypomina moją własną prawie "borderkę" z odzysku, też jest od początku grzeczniutka i nie niszczy ani nie brudzi w domu. Trzymam kciuki za DS dla Meli!

Posted

Ada44 napisał(a):
- witajcie - wczoraj w moim ogrodzie było bardzo kolorowo-to u mnie ponad godzinę chasała cała psia ferajna i musze powiedzieć, że Mela jest bardzo spokojną i kontaktową suczką...byłam pozytywnie zaskoczona nie tylko jej urodą ale i ułożeniem, bo to, że ta suka jest a własciwie była ułożona - i wiele jeszcze z tego pamięta- to nie ulega dyskusji...
- Mela nie skacze na człowieka, Mela siada i podaje jedną albo dwie łapki, jest bardzo delikatna, absolutnie nie jest nadpobudliwa....jest bardzo opanowana....pierwszy raz widziałam psa "po wyroku" schroniskowym , który po wyjściu na wolność jest tak opanowany....
- to wspaniała adopcyjna suczka.....no a szczeniaki to miodzio...cudne słodkie psiury....
- no i WIELKIE PODZIĘKOWANIA należą się Marcie, która jadąc do Gdyni ze swoim psem- zabrała Deltę ( suczkę też z Dogomani) do Domu Stałego, który znależliśmy w Bydgoszczy - a Delta jechała aż z Jeleniej Góry......a wracając do domu = przewiozła 4 szczeniaki (jeden "przesiadł" się w Bydgoszczy i pojechał od razu do DS) i jeszcze Melkę,,,,żeby to wszystko zagrało, to musiała sporo nadrobić drogi...no ale się udało - Marta- jesteś wielka!!!!

- no a teraz trzymam kciuki za odpowiednie domki dla "pleśniaków" i Czarnucha.....
- a jeżeli macie jeszcze jakieś spleśniałe cuda w moim woj. to proszę o namiary.....:)

O kurcze tu się dowiedziałam,że Delta ma ds:) Wiozłam ją z punktu do Gliwic i przekazywałam beta acie :)
Ciekawe jak zniosła podróż ... bo chyba ma chorobę komunikacyjną;););)

Posted

ewu napisał(a):
O kurcze tu się dowiedziałam,że Delta ma ds:) Wiozłam ją z punktu do Gliwic i przekazywałam beta acie :)
Ciekawe jak zniosła podróż ... bo chyba ma chorobę komunikacyjną;););)


- Delta ma chorobę lokomocyjną, ale Beata dała jej pigułę , która fajnie zadziałała no i Delta nie dostała jedzenia przed podróżą,,całą drogę się śliniła ze stresu(?) ale nie wymiotowała...
- powiem Tobie tylko, że ma w Domu dwoje fajnych prozwierzęcych dzieciaków, fajnych dużych ludzi...no i co tu ukrywać...śpi w łóżku swojej nowej Panci...:multi:..
- ale spotkanie...:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...