Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 426
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

marti91 napisał(a):
Ostatnio na innym forum spotkałam się z opinią, by stanowczo nie kupować agresywnego psa (w sensie bullowatej rasy) do domu z kocurem...


A dlaczego??
Kocury maja jakas awersje wrodzaona do bulowatych czy jak:evil_lol::evil_lol:

Posted

furciaczek napisał(a):
A dlaczego??
Kocury maja jakas awersje wrodzaona do bulowatych czy jak:evil_lol::evil_lol:


No, zagryzają je pewnie w drzwiach, co się głupio pytasz :evil_lol: ;)

Posted

Zaznaczam - super watek! :cool3:
Wkrotce bede miala dzidziusia i jestem szczesliwa posiadaczka ;) suczki - kundelka ah, jeszcze kocurek. Dzisiaj sie dowiedzialam od Babci męza, ze po pierwsze Nuka moze zaatakowac dziecko (pomimo, iz znam swoja suczke) bo psom sie NIGDY NIE WIERZY :cool3: (odpowiedzialam Babci: tym bardziej ludziom.. ) po drugie: koty potrafią w nocy udusic dziecko!!!
...z cyklu: Basnie i legendy ;)

Posted

A tak swoją drogą, to ci ludzie co w mity wierzą to mają ciężki zywot.
Moja ciotka miała kiedyś bokserke. I jak przychodzili goście, ciocia otwierała drzwi a sucz (zwana Agatą) biegła witać gości. Zdarzało się, że goście przeskakiwali przez furtkę spowrotem na ulicę:p
Ja usłyszałam że każdy spaniel ma coś niepokolei w głowie.

Posted

[quote name='fiorsteinbock']Zaznaczam - super watek! :cool3:
Wkrotce bede miala dzidziusia i jestem szczesliwa posiadaczka ;) suczki - kundelka ah, jeszcze kocurek. Dzisiaj sie dowiedzialam od Babci męza, ze po pierwsze Nuka moze zaatakowac dziecko (pomimo, iz znam swoja suczke) bo psom sie NIGDY NIE WIERZY :cool3: (odpowiedzialam Babci: tym bardziej ludziom.. ) po drugie: koty potrafią w nocy udusic dziecko!!!
...z cyklu: Basnie i legendy ;)

no to akurat mity nie są.
Dziecko + pies - nigdy nic nie wiadomo, faktycznie nie można przewidzieć co zrobi pies gdy pojawia się nowa istota w domu, trzeba psa odpowiednio socjalizować itd., ale nie ma gwarancji że pies, choćbyśmy byli go 100% pewni dziecku nic nie zrobi (sama przeżywałam to niedawno z moim psem i nowo narodzonym siostrzeńcem)
Druga sytuacja Kot+dziecko, niestety zdarzają się przypadki gdzie kot faktycznie dziecko, przykład Ja sama, jako noworodek spałam w wózku a kiciuś postanowił spać na mnie, położył się na mojej klatce piersiowej, a takiemu 3kg dziecku nie wiele brakuje, zwłaszcza że kot ważył znacznie więcej, mnie uratowała mamusia ;) ale gdyby nikt nie wszedł, zapewne bym tu teraz nic nie napisała :p

Generalnie dziecko w domu to obserwacja małego 24/24 h, :diabloti: bo jak nie zwierzątka to np. śmierc łóżeczkowa grozi i takie tam, niech żyją te nie przespane noce :multi::diabloti: na szczęście młody ma już 6 miesięcy i nie mieszka ze mną :eviltong:

Ja usłyszałam że każdy spaniel ma coś niepokolei w głowie.
bo ma :eviltong: spaniele są porąbane i to zdrowo ( pozytywnie porąbane):evil_lol:

P.S też mam awersję do bullowatych, no może nei do bullterierów ale właśnie do astów czy staffików, same bulki sa dla mnie nieszkodliwe :evil_lol: ja nie wierze w mity, ale przeraża mnie siła, budowa, charakter, wytrzymałośc tych psów, a jednocześnie starsznie mi się to podoba :loveu: osobiście w życiu bym takiego sobie nie sprawiła

Posted

W pelni sie zgadzam, ze kotek lezac moglby poddusic...ale nie, ze wskakuje do łożeczka i zaddusza z pelna premedytacja.

Z teoria o psie i dziecku tez sie zgodze jesli wlasciciele popelnia błedy - czyli reasumujac czyja wina? Psa czy wlasciciela :cool3: odpowiedzialnosc spoczywa na wlascicielu bedacym rodzicem.

Posted

[quote name='fiorsteinbock']W pelni sie zgadzam, ze kotek lezac moglby poddusic...ale nie, ze wskakuje do łożeczka i zaddusza z pelna premedytacja.

Z teoria o psie i dziecku tez sie zgodze jesli wlasciciele popelnia błedy - czyli reasumujac czyja wina? Psa czy wlasciciela :cool3: odpowiedzialnosc spoczywa na wlascicielu bedacym rodzicem.

nie oczywiście że nie :p Koty i Psy (dobrze socjalizowane) nie są bestiami które tylko marzą o zabiciu noworodka, ale takie wypadki niestety się zdarzają :shake:

Wina zawsze leży po stronie człowieka, nie zwierzęcia

Posted

[quote name='smallpati']nie oczywiście że nie :p Koty i Psy (dobrze socjalizowane) nie są bestiami które tylko marzą o zabiciu noworodka, ale takie wypadki niestety się zdarzają :shake:

Wina zawsze leży po stronie człowieka, nie zwierzęcia

Bardzo dobrze to ujelas!
Wnerwia mnie tylko to klepanie, ze wina psów, kotów a nie czlowieka i powiela Babcia ten schemat uczac wnuczkow milosci i szacunku do zwierzat, krwawych bestii zywiacych sie ludzkim miesem ;)

Posted

Tez słyszałam! Ponoć to dlatego że widzą ruszającą się szyję i atakują.
Moja siostra tez została podduszona przez kota który sie na niej zdrzemnął, ale dziadek w pore zainterweniował, a kot został wywieziony do rodziny na wieś.

Posted

Czytajac doswiadczenia kociarzy z malymi dziecmi, ataki i duszenie to mit.
Z reszta szukajac informacji w internecie utwierdzilam sie w przekonaniu o legendzie kotow dusicieli. Dodam jeszcze inna, wyczytana: koty duszą ogonem, wkładając go do gardla dziecka...

Co do ruszajacej grdyki u niemowlaka. Cytuje znalezione w necie:
"Nie ma takiej możliwości, żeby kot zaatakował grdykę niemowlaka bo.. niemowlak nie ma "szyjki" :D Niemowlę jest tak skulone, ze wyraźną szyje widać dopiero duużo później."

Moj wet rowniez uznaje "duszenie" za przesad.

Posted

fiorsteinbock napisał(a):
Czytajac doswiadczenia kociarzy z malymi dziecmi, ataki i duszenie to mit.
Z reszta szukajac informacji w internecie utwierdzilam sie w przekonaniu o legendzie kotow dusicieli. Dodam jeszcze inna, wyczytana: koty duszą ogonem, wkładając go do gardla dziecka...

Co do ruszajacej grdyki u niemowlaka. Cytuje znalezione w necie:
"Nie ma takiej możliwości, żeby kot zaatakował grdykę niemowlaka bo.. niemowlak nie ma "szyjki" :D Niemowlę jest tak skulone, ze wyraźną szyje widać dopiero duużo później."

Moj wet rowniez uznaje "duszenie" za przesad.


Duszenie niemowlat, owszem zgodze sie ze jest naciagane. Ale strasze dzieci i dorosli maja juz gorzej troszke;)

Moj kocur chcial wydrapac oczy TZtowi:diabloti:...TZ jak spi to strasznie tymi galami przewraca, kocina obserwowala, obserwowala i chciala upolowac to cos co tam w Panu siedzi i lata:evil_lol:
(pamiatke ma TZ do konca zycia hihi)

My wiemy jakie byly tego powody i ze kot wcale nie chcial panu krzywdy zrobic..ale opowiedzcie to babci:diabloti::evil_lol:

Fakt takie przypadki nie sa czeste, ale zeby od razu biedne koty o morderstwa z premedytacja oskarzac...tak to tylko czlowiek potrafi:roll:

Posted

karjo2 napisał(a):
Jeszcze warto wziac jedna opcje pod uwage, jak sie taki dobrze odzywiony kot uwali noca na czlowieku, hmmm, to duszenie, lacznie z uduszeniem - jak w banku :evil_lol:.


No moje nie dosc ze na mnie sie klada to jeszcze chca ogonami odciac mi doplyw tlenu zatykajac nos ogonami!!!

:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

I napewno robia to specjalnie, nie lubia mnie chyba hahaha

Posted

Moj kocurek nie wlazi do lozka, nie chce sie przytulic czy nawet nieswiadomie poddusic kladac sie na nas spac...a moj TZ oddalby krolestwo zeby Cezar byl z nami w nocy :evil_lol: Kotek nas olewa, hahhaha ale to dobra strona z uwagi na dzidzie!
Czasem w nocy jak mu sie nudzi, to przychodzi i deliktanie zaczepia łapka, zebym wstala i sie z nim pobawila... potrafi 2 razy w ciagu nocy zebrac sie do zabawy!

Czy Wasze koty tez odbywaja takie rytualy? :razz:

Posted

Mam trzy koty i wszystkie uwielbiają w łóżeczku z Pańciom, a najlepiej na Pańci. Jak leży Malutka jest ok tylko 2 kg, jak Kiziol gorzej bo ponad 3 kg , ale jak Tosiu... ojjj te 6 kg to człowiekowi oddech potrafi odebrać:cool3:. Ale mówię wam przynajmniej mam ciepło:eviltong: jeden na piersi, drugi przy boku , a trzeci na stopach-idealne rozwiązanie na zimę. Tylko w lato trochę gorzej...

Posted

No tak.. 5 kilo kota na klacie to tak jakby zasnąć z 5 litrowym baniaczkiem wody mineralnej (no może troszke bardziej miękko:P)
Ja tam kota nie posiadam, ale nawet jakbym posiadała to bym była bezpieczna.. bo na plecach nie sypiam. Nie zasnę i już!

Posted

A ja ostatnio usłyszałam, że yorki w ostatnim miocie rodzą szczeniaki z białymi znaczeniami :evil_lol: To może jak się dobrze Gracja postara, to w ostatnim miocie za parę lat urodzi mi maltańczyka??:eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...