Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

taki telefon miałam 5 minut temu
facet byl the best
-dzień dobry ja w sprawie psa

-tak słucham wsprawie którego?

no tego ciapatego duzego jak mu tam
Jaki, Laki

-tak aktualne
-no to kiedy moge przyjechać po psa

-mówie spokojnie: pierwszo wizyta przed adopcyjna rozmowa jakie pan warunki mu zapewni

-a on tak: no dobre a jakie niby

-dobre to jakie pana zdaniem
-no jedzie i spacer

-pytam jakie jedzenie
-no dam mu troche kaszy ugotuje wypuszcze z łanicucha żeby polatał

- to nie pies na łanicuch i kaszą takiego psa się nie karmi
-to czym go mamkarmić
- gotowanym z mięsem lub suchą karmą-
-on na to: dobra dam kaszy, makaronu, sucha droga w biedronce

-mówie dziękuje za rozmowe do widzenia

dzwonił jeszcze 3 x

juz nie odebrałam
ręce opadły

  • Replies 382
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Masakra z tymi ludźmi, że też taki nie wstydzi się tego co mówi. Ja kiedyś jak ogłaszałam Negre do adopcji to miałam taki telefon, " ja po Nigerię i prosze mi powiedzieć, o której jest pociąg z Bydgoszczy to ja wsiadam i jade po Nigerię . Mojej dziewczynie sie podoba Nigeria" . Nawet nie potrafił zapamiętać jak suczka ma na imie i tez dzwonił kilka razy z róznych nr telefonów.
Uznałam wtedy, ze jest pijany lub nacpany.

Posted

hahahha Kaśka ja nie wiem jak Ty powagę zachowujesz przy takich telefonach:D Niby to wkurzające że ludzie są tacy głupi i lekkomyślni, ale z drugiej strony, jak czytam tą rozmowę to ogarnia mnie dziki śmiech "sucha droga w biedronce" no k*rwa hahhaha

Jeśli karma w biedronce jest dla niego droga to nie powinien mieć jakiegokolwiek zwierzęcia. Co jeśli pies zachoruje? Pewnie od razu poszedł by na bruk albo żył w męczarniach bo pancio nie miałby na weta a być może nawet na szczepienia.....

Posted

[quote name='Aneta_M']hahahha Kaśka ja nie wiem jak Ty powagę zachowujesz przy takich telefonach:D Niby to wkurzające że ludzie są tacy głupi i lekkomyślni, ale z drugiej strony, jak czytam tą rozmowę to ogarnia mnie dziki śmiech "sucha droga w biedronce" no k*rwa hahhaha

Jeśli karma w biedronce jest dla niego droga to nie powinien mieć jakiegokolwiek zwierzęcia. Co jeśli pies zachoruje? Pewnie od razu poszedł by na bruk albo żył w męczarniach bo pancio nie miałby na weta a być może nawet na szczepienia.....

dokładnie Aneta juz po wczorajszym tele to sie smiała z faceta ale niestety sa tacy bezmysili ludzie..
muszemieć cierpliwość bo żebym jej nie miała to bym chyba poniektórych :2gunfire:

Posted (edited)

Laki coraz bardziej sie przyzwyczaja do nas i wiecie co dupka mu urosła spas się grubasek pewnie już waży dobre 46 kg

cieszył sie jak małolat jak nas dziś zobaczyl przytulała sie miział sama słodycz a tylko 2 dni nas nie widział




Mizianko :)

Edited by kaska0304
Posted

No i już po spacerze
oj tak dziś buziaków dostał moc:loveu:
Niestety Laki ma opuchnięty pysk i trochę skaleczone dziąsło, podejrzewam, że podgryzając kojec skaleczył się. Dziś bardzo go boli i już nie chciałam go męczyć. I tak pozwolił mi zajrzeć do pyska bez problemu, był bardzo dzielny:)
Zobaczymy jak to jutro będzie wyglądało i coś będziemy działać.
Ale normalnie je, więc miejmy nadzieję że to nic poważnego.




Dziś miałam telefon od Pana zainteresowanego Lakim z Białegostoku
Dom dysponuje podwórkiem ogrodzonym, do dyspozycji pokażnych rozmiarów kojec wraz budą.
Państwo mieli już dwa psy w swoim życiu jeden odszedł na raka (już nie udało się uratować) a drugi niestety potrącony przez samochód.
Warunkiem jest stosunek Lakiego do dzieci bo często wnuki przyjeżdzają, a to juz mamy sprawdzone.
Dużo padało logicznych pytań więc może cos z tego wyjdzie.
Państwo maja odezwać się za kilka dni bo teraz muszą wyjechać.

Ale mimo to zanim nie padnie konkretna deklaracja nadal szukamy DS

Posted

dzis Lakusia nie odwiedzimy bo pogoda do kitu ale chłopak już opuchlizny niema wogule, był dziś na spacerze gługim bo aż 2,5 godz. pospacerowal sobie z ojcem po lasach i polach chłopak zmęczony i zapewne juz śpi :lol:

Posted

kaska0304 napisał(a):
dzis Lakusia nie odwiedzimy bo pogoda do kitu ale chłopak już opuchlizny niema wogule, był dziś na spacerze gługim bo aż 2,5 godz. pospacerowal sobie z ojcem po lasach i polach chłopak zmęczony i zapewne juz śpi :lol:

Ja tak sobie myslę, ze u twojego taty byłoby Pięknisiowi najlepiej na świecie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...