Kangalowiec Posted April 22, 2013 Author Posted April 22, 2013 Tzn tak: Assan nie dostaje żadnej specjalnej karmy wprost ze sklepu zoologicznego. Jego głownym pożywieniem są surowe kości, jak na powyższym zdjęciu wprost z rzeźni (wówczas można je brać za darmo skrzynkami, workami) lub ze sklepu (cena u nas to od 33 do 99 groszy za kilo) Poza tym Assan konsumuje kaszę grubą (jakieś 4 złote) na porcjach rosołowych (drobnicy) i warzywach. Do tego dochodzi sucha karma (zwykła ze supermarketów) Popijajać to czystą wodą jest chyba zadowolony, a po kieszeni szczególnie nie widać, heh Quote
Obama Posted April 27, 2013 Posted April 27, 2013 Chłopak ma ładną figurę!!! No i tereny też niczego sobie :D Quote
Leokadia Posted April 27, 2013 Posted April 27, 2013 Fakt figura ładna, ile mu poświęcasz dziennie na spacery? Quote
Kangalowiec Posted April 27, 2013 Author Posted April 27, 2013 Assn dużo czasu biega swobodnie po ogródku tj. po 30 arach wiec spory ten ogródek. Poza tym raz dwa razy dziennie na dalsze spacery takie 30-40 minutowe. Quote
Leokadia Posted April 27, 2013 Posted April 27, 2013 A potrafi na ''ogródku'' jakos zająć się sobą? Chodzi o to czy potrzebuje ściśle być przy swoim człowieku, czy wynajdzie sobie zajęcie? Quote
Kangalowiec Posted April 27, 2013 Author Posted April 27, 2013 a różnie, to już zależy w jakim nastroju, ale zajmie się kością jakąś znalezioną, drewnem czy darciem jakichś ubrań/butów. Jak się mu znudzi to szuka kontaktu z człowiekiem. Quote
Amber Posted May 14, 2013 Posted May 14, 2013 Schowaj tę fotę z łańcuchem, bo zaraz będziesz miał pół dogo na głowie :evil_lol: Quote
Kangalowiec Posted May 14, 2013 Author Posted May 14, 2013 haha pewnie racja :) ale zaryzykuje :) Quote
Obama Posted May 14, 2013 Posted May 14, 2013 Do Toz'u,do Toz'u z Wami za łańcuch:cool3: A tak poważnie,zazdroszczę psa i ogrodu. Quote
Kangalowiec Posted May 14, 2013 Author Posted May 14, 2013 dzisiaj z Assanem byliśmy na takim dalszym spacerze tj, w centrum mojej wioski, gdzie stoi głowny sklep, kościół, szkoła, boiska. Centrum jednym słowem, po drodze spotkaliśmy równe kundelki w tym trzy w centrum zbiegły się szczekając i podchodząc coraz to bliżej mnie i mojego psa, O dziwo Assan był bardzo spokojny i opanowany, był pobudzony ale nie szczekał i nie "targał się na smyczy" siła spokoju, ale w sumie może wiedział że on dałby rade takim małym pieskom. Czuł się księciem heh tylko faceci z przysklepowej ławeczki napominali "trzymaj go, trzymaj" heh Quote
Aleks89 Posted May 14, 2013 Posted May 14, 2013 Zaraz się zlecą jazgoty :evil_lol: pt "biedny piesek na łańcuchu ,a powinien spać na podusi":loveu::diabloti: Quote
Amber Posted May 14, 2013 Posted May 14, 2013 Z Assana była by dobra podusia btw :cool3: :evil_lol: Quote
Kangalowiec Posted May 16, 2013 Author Posted May 16, 2013 no nie wiem czy z ta podusia masz racje bo to raczej taki zywiolowy pies, choc na zdjeciach zawsze spokojny to swoje robi, ciezko zeby chwile w miejscu ustał, no chyba ze nie trzeba to tak :) Quote
Amber Posted May 16, 2013 Posted May 16, 2013 Żywiołowy powiadasz? :razz: No ja coś wiem na temat żywiołowych psów :evil_lol: Quote
Obama Posted May 16, 2013 Posted May 16, 2013 A mnie się zawsze wydawało,że molosy w większości to rasy spokojne (nie piszę o bokserach,BA czy DA). A już o molosach pisząc,podkurzył mnie dziś jeden mops,spuszczony ze smyczy w nosie mając pańcia nawołującego do powrotu.Co się cofałam z moim to napierał bardziej ...ludzie to idioci,nie panujesz nad psem?To go nie puszczaj. Quote
Kangalowiec Posted May 16, 2013 Author Posted May 16, 2013 Ja tak miałem raz z wiosny tej wcześniejszej gdy będąc na spacerrze z Assanem na takim dość sporym odludziu, gdzie wokół zarośla, trawy, drzewa spuściłem go ze smyczy ale miał na sobie i tak kaganiec zobaczył sarnę i poszedł w siną dal. Troche sie go owołałem ale wrócił (pewnie sarna zwiała) a co do żywiołowości to on końcem maja skończy dopiero rok, wiec to jeszcze młody pies:) bo psy ras dużych dojrzewają w pełni bodajże do 18 miesięcy, wiec jeszcze 6 miesięcy będzie podrostkiem :P Quote
Obama Posted May 16, 2013 Posted May 16, 2013 Mojemu się w głowie poukładało po 2 latach,ale do dnia dzisiejszego nie wszystkie zwoje pracują właściwie.:lol: Mnie denerwują podbiegające i zaczepiające psy,pewnie dlatego,że mój się często z nimi ścina i nawet jeśli opanuję swojego to i tak się trzeba szamotać z tym drugim.Zawsze nawołuję,aby psa zabrać ale bezmyślni właściciele nie kwapią się do ruszenia 4 liter po psa..no tak,to ja mam swojego na smyczy i w razie dymu to ja jestem w centrum walki. Quote
Kangalowiec Posted May 16, 2013 Author Posted May 16, 2013 no to racja, roznie to bywa z wlascicielami psów, ale i psy też mają swoje muchy które jednakże ludzie powinni starać się opanować :) Quote
asiak_kasia Posted May 17, 2013 Posted May 17, 2013 Kangalowiec, z tym dojrzewaniem u molosów, to 18 miesięcy jest mocno przesadzone, pieskowi się w główce poukłada tak plus minus 2-3 lata. Mówię tu o takiej pełnej dojrzałości zarówno fizycznej jak psychicznej, wcześniej to test taki nastolatek, mniej lub bardziej trzepnięty :diabloti:coś w stylu-Dzieciaka spłodzi, ale zeby się nim zająć to juz średnio na jeża. Quote
Kangalowiec Posted May 17, 2013 Author Posted May 17, 2013 dzisiaj zakupiłem sabunol krople przeciwko pchłom i kleszczom. Podawać bezpośrednio na skórę w okolicy łopatek, tak? Quote
asiak_kasia Posted May 17, 2013 Posted May 17, 2013 Kangalowiec napisał(a):dzisiaj zakupiłem sabunol krople przeciwko pchłom i kleszczom. Podawać bezpośrednio na skórę w okolicy łopatek, tak? dokładnie tak. chociaż ja osobiście polecam preventic. Dużo lepsze, bardziej trwałe. Sabunol działa plus minus 3-4 tyg. I niestety nie zawsze daje rade. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.