Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tzn tak:
Assan nie dostaje żadnej specjalnej karmy wprost ze sklepu zoologicznego.
Jego głownym pożywieniem są surowe kości, jak na powyższym zdjęciu wprost z rzeźni (wówczas można je brać za darmo skrzynkami, workami) lub ze sklepu (cena u nas to od 33 do 99 groszy za kilo)
Poza tym Assan konsumuje kaszę grubą (jakieś 4 złote) na porcjach rosołowych (drobnicy) i warzywach.
Do tego dochodzi sucha karma (zwykła ze supermarketów)
Popijajać to czystą wodą jest chyba zadowolony, a po kieszeni szczególnie nie widać, heh

Posted

a różnie, to już zależy w jakim nastroju, ale zajmie się kością jakąś znalezioną, drewnem czy darciem jakichś ubrań/butów.
Jak się mu znudzi to szuka kontaktu z człowiekiem.

  • 2 weeks later...
Posted

dzisiaj z Assanem byliśmy na takim dalszym spacerze tj, w centrum mojej wioski, gdzie stoi głowny sklep, kościół, szkoła, boiska.
Centrum jednym słowem, po drodze spotkaliśmy równe kundelki w tym trzy w centrum zbiegły się szczekając i podchodząc coraz to bliżej mnie i mojego psa, O dziwo Assan był bardzo spokojny i opanowany, był pobudzony ale nie szczekał i nie "targał się na smyczy"
siła spokoju, ale w sumie może wiedział że on dałby rade takim małym pieskom. Czuł się księciem heh
tylko faceci z przysklepowej ławeczki napominali "trzymaj go, trzymaj" heh

Posted

no nie wiem czy z ta podusia masz racje bo to raczej taki zywiolowy pies, choc na zdjeciach zawsze spokojny to swoje robi, ciezko zeby chwile w miejscu ustał, no chyba ze nie trzeba to tak :)

Posted

A mnie się zawsze wydawało,że molosy w większości to rasy spokojne (nie piszę o bokserach,BA czy DA).
A już o molosach pisząc,podkurzył mnie dziś jeden mops,spuszczony ze smyczy w nosie mając pańcia nawołującego do powrotu.Co się cofałam z moim to napierał bardziej ...ludzie to idioci,nie panujesz nad psem?To go nie puszczaj.

Posted

Ja tak miałem raz z wiosny tej wcześniejszej gdy będąc na spacerrze z Assanem na takim dość sporym odludziu, gdzie wokół zarośla, trawy, drzewa spuściłem go ze smyczy ale miał na sobie i tak kaganiec zobaczył sarnę i poszedł w siną dal. Troche sie go owołałem ale wrócił (pewnie sarna zwiała)

a co do żywiołowości to on końcem maja skończy dopiero rok, wiec to jeszcze młody pies:) bo psy ras dużych dojrzewają w pełni bodajże do 18 miesięcy, wiec jeszcze 6 miesięcy będzie podrostkiem :P

Posted

Mojemu się w głowie poukładało po 2 latach,ale do dnia dzisiejszego nie wszystkie zwoje pracują właściwie.:lol:
Mnie denerwują podbiegające i zaczepiające psy,pewnie dlatego,że mój się często z nimi ścina i nawet jeśli opanuję swojego to i tak się trzeba szamotać z tym drugim.Zawsze nawołuję,aby psa zabrać ale bezmyślni właściciele nie kwapią się do ruszenia 4 liter po psa..no tak,to ja mam swojego na smyczy i w razie dymu to ja jestem w centrum walki.

Posted

Kangalowiec, z tym dojrzewaniem u molosów, to 18 miesięcy jest mocno przesadzone, pieskowi się w główce poukłada tak plus minus 2-3 lata. Mówię tu o takiej pełnej dojrzałości zarówno fizycznej jak psychicznej, wcześniej to test taki nastolatek, mniej lub bardziej trzepnięty :diabloti:coś w stylu-Dzieciaka spłodzi, ale zeby się nim zająć to juz średnio na jeża.

Posted

Kangalowiec napisał(a):
dzisiaj zakupiłem sabunol krople przeciwko pchłom i kleszczom. Podawać bezpośrednio na skórę w okolicy łopatek, tak?


dokładnie tak.
chociaż ja osobiście polecam preventic. Dużo lepsze, bardziej trwałe. Sabunol działa plus minus 3-4 tyg. I niestety nie zawsze daje rade.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...