Obama Posted April 11, 2013 Posted April 11, 2013 Z drewnem to pożyteczne,zimą :)Drwale byliby zachwyceni takim pomocnikiem :) Wiele psów niszczy w ogrodzie,więc pewnie najwygodniej postawić na skandynawski wzorzec ogrodowy: trawa i nic więcej :) A że do agresywny,toż to stróż,pan i władca terenu!:mad: Zazdroszczę Wam tego psa jak nic. Quote
asiak_kasia Posted April 12, 2013 Posted April 12, 2013 [quote name='Kangalowiec']forum ożyło :) milo milo a Assan za tro bardzo lubi znosić wszystko co znajdzie np. drewno, wegiel, jakieś patyki czy stare ubrania pod drzwi do domu. Taka sterta, ciagle trzeba sprzątac. Aha i jeszcze bardzo lubi przesadzać wszystko co człowiek dotknie: krzewy, kwiatki, mlode drzewa. Niszczyciel W stosunku do obcych a nawet osob ktore jeszce w lecie znał a przez zimę nie widział potrafi być agresywny, do tego stopnia że jak taki gosc się zapowie to trzeba psiakowi założyć kaganiec bo by użarł pół łydki :P Słowem jest dokładnie taki jaki powinien byc :cool3: a co do znoszenia pod drzwi wszelakich "skarbów" znam to. Też zawsze mamy wystawkę jak sobie pieski pourzędują na podwórku, w końcu tyle wartosciowych rzeczy można znaleźć :evil_lol: Quote
Obama Posted April 12, 2013 Posted April 12, 2013 Mój w ogrodku najchętniej gromadz...gołebie i koty :mad::cool3::diabloti: Dobrze,ze rzadko bywa w ogrodzie. Quote
asiak_kasia Posted April 12, 2013 Posted April 12, 2013 [quote name='Obama']Mój w ogrodku najchętniej gromadz...gołebie i koty :mad::cool3::diabloti: Dobrze,ze rzadko bywa w ogrodzie. U nas są na topie krety :evil_lol: Nie wiem jak one to robią, ale na równi z kotem na krety polują, wystarczy zostawić je na kilka minut i mamy niespodziankę :shake: Quote
Kangalowiec Posted April 12, 2013 Author Posted April 12, 2013 to macie bardzo polujące psy :) Assan aż taki nie jest, woli znosić niż upolować Quote
Obama Posted April 12, 2013 Posted April 12, 2013 tez bylam zdziwiona skoro to kanapowiec! skad w nim taki zew natury :) Moj pies spi pod kocykami,a najchetenij zasypia majac mnie przy sobie. Kiedys byl na wakacjach w domu z ogrodem,psa nie poznalam. przyjechalam go odebrać to wylegiwał się w przewróconym kontenerze( ten pies,ktory nie polozy tylka na plytkach bo za twardo!),brudny,zachwycony,broniący ogrodu i strozujacy... bylam w szoku. Quote
Kangalowiec Posted April 14, 2013 Author Posted April 14, 2013 Poczuł po prostu zew natury, tak to jest :) Quote
Kangalowiec Posted April 19, 2013 Author Posted April 19, 2013 Wiosna wiec i poszaleć można dłużej :) Quote
asiak_kasia Posted April 22, 2013 Posted April 22, 2013 było miło, ale teraz was obcyndolę za tą kolczatkę.:mad: Po co ona mu tak w ogóle? Kolczatka to narzędzie szkoleniowe, a nie korale. W dodatku tutaj jest koszmarnie niedopasowana. tutaj poglądowe foto jak powinno być http://m.ocdn.eu/_m/4471d7ac9cfdd3d0ac3f13fea5a59f4c,62,37.jpg Ponadto, wiecie w ogóle do czego służy kolczatka? To nie jest obroża spacerowa, a już na pewno nie powinna wisieć w ten sposób na psie, bo może sobie zrobić krzywdę. Wystarczy, że o coś zahaczy i problem gotowy. I żeby nie było, ja nie jestem przeciwnikiem kolców. Moje psy, jak zachodzi potrzeba tez noszą kolce, ale nie bez powodu. Zawsze jest to rozwiązanie tymczasowe, i pomagające w wypracowaniu odpowiedniego zachowania. Natomiast, tu u was, kolce nie spełniają żadnego ze swoich założeń, chyba ze chcesz żeby pies wyglądał "groźniej". Poczytaj sobie o idei używania kolczatki. :roll: swoją drogą psina wam mężnieje :siara: Quote
Obama Posted April 22, 2013 Posted April 22, 2013 Jeśli chodzi o kolczatkę to mój pies ją równiez nosi na spacerach.Nie widzę w tym niczego niewłaściwego. Natomiast,może warto aby podczas swobodnego biegania po działce pies miał np jakąś parcianą obrożę? Nie ma się nad psem aż takiej kontroli,a można nie dobiec jeśli o coś zahaczy. Quote
asiak_kasia Posted April 22, 2013 Posted April 22, 2013 [quote name='Obama']Jeśli chodzi o kolczatkę to mój pies ją równiez nosi na spacerach.Nie widzę w tym niczego niewłaściwego. Natomiast,może warto aby podczas swobodnego biegania po działce pies miał np jakąś parcianą obrożę? Nie ma się nad psem aż takiej kontroli,a można nie dobiec jeśli o coś zahaczy. miałam na myśli własnie to, że swobodne bieganie, bez kontroli w kolcach-to nie najlepszy pomysł. Moje na spacery tez chadzają w kolcach, chociaż wychodzę z założenia, ze to nie jest obróża, do takiego "samonoszenia" się :) Quote
Obama Posted April 22, 2013 Posted April 22, 2013 moj jest takim idiotą,że spuszczony ze smyczy w kolcach,na pelnej nieswiadomce by sobie pewnie sam ukrecil z obrozy jakies narzedzie sredniowiecznych tortur :) Takiego mam zdolnego psa. On sikając potrafi spaść z murku więc juz mnie nic nie zdziwi :) Quote
Amber Posted April 22, 2013 Posted April 22, 2013 Witam się i napiszę przy okazji coś o kolcach ;) Tu nie chodzi o słuszność bądź nie ich stosowania, bo czasami trzeba, ale w przypadku Assana są one koszmarnie niedopasowane. asiak_kasia wkleiła prawidłowo noszone kolce (swoją drogą na przepięknym psie :loveu: :evil_lol:) i tylko tak powinny być używane. Do ogródka są w ogóle niepotrzebne i mogą zrobić więcej szkody niż pożytku. Takie kolce z zaciskiem wywaliłabym w ogóle do śmieci, bo ciężko je regulować i kupiłabym coś zapinanego na pasek. Quote
Kangalowiec Posted April 22, 2013 Author Posted April 22, 2013 Assan w ogródku nie nosi kolczatki, służy ona jako "pomoc" przy spacerowaniu drogą, I tak na owych zdjęciach są to minuty po powrocie z owego spaceru. Na działce Assan biega w samej obroży. co do rozmiaru to pewnie i racja, i będę musiał lepiej ją dopasować dla psiaka. Dla załagodzenia sytuacji zdjęcie z konsumpcji. Quote
asiak_kasia Posted April 22, 2013 Posted April 22, 2013 nie odbieraj tego jako jakiegoś ataku, bo nie w tym rzecz. Sama jestem zwolennikiem założenia kolczatki, i naprawde mogłabym poeany na jej czesc tutaj pisać. Chodzi tylko o odpowiednie dopasowanie( te "ząbki" są wyjmowane, także można na pewno ją jakoś dopasować) chociaż tak jak Amber polecam Ci taką zapisaną na pasku-dużo lepiej się sprawdza i dużo łatwiej do konkretnego psa dostosować. A to cholernie ważne jest, inaczej możesz psu zrobić kuku, szczególnie jak kolce są za luźne i uciskają tchawicę itd itp. :) I dla złagodzenia atmosfery wstawiasz foty z pożerania przez bestię krwistej kości? :diabloti: ;) Quote
Amber Posted April 22, 2013 Posted April 22, 2013 Dokładnie, wbrew pozorom zakładanie luźno kolców nie sprawia, że psu będzie przyjemniej. Nie będzie ich czuł odpowiednio, więc będzie parł do przodu mocno i taki sam mocny nacisk będzie na tchawicę. Przy dobrze dopasowanych kolcach zaraz za uszami przy nacisku impuls jest b. mocny ale krótki, pies go czuje, więc sam z siebie głupi nie jest i nie będzie się szarpał. Widzę to dobrze u mojego psa. Skórzany pasek w jego kolcach się w między czasie trochę wyrobił i czasem kolce zjeżdżają mu bardziej w dół - od razu czuć różnicę w prowadzeniu psa. Quote
asiak_kasia Posted April 22, 2013 Posted April 22, 2013 Amber napisał(a):Dokładnie, wbrew pozorom zakładanie luźno kolców nie sprawia, że psu będzie przyjemniej. Nie będzie ich czuł odpowiednio, więc będzie parł do przodu mocno i taki sam mocny nacisk będzie na tchawicę. Przy dobrze dopasowanych kolcach zaraz za uszami przy nacisku impuls jest b. mocny ale krótki, pies go czuje, więc sam z siebie głupi nie jest i nie będzie się szarpał. Widzę to dobrze u mojego psa. Skórzany pasek w jego kolcach się w między czasie trochę wyrobił i czasem kolce zjeżdżają mu bardziej w dół - od razu czuć różnicę w prowadzeniu psa. otóż to, źle założona kolczatka w ogole w niczym nie pomaga. Wręcz przeciwnie. Dlatego nawet jako pomoc spacerowa, w celu zapanowania nad psem powinna byc dopasowana. (Amber-tak w ogole to zdjęcie znalazłam w googlach i się zastanawiałam czy to aby nie Jari jest? Ja wiem, że to nie jest jedyny doberman w wersji czeko i kolcach, ale jakies takie "znajome" to foto :roll:) Quote
Amber Posted April 22, 2013 Posted April 22, 2013 To jest wręcz na 100% Jari ;) Jego zdjęcia w ogóle są sławne w necie, jeżeli chodzi o temat kolczatki :eviltong: http://zapytaj.onet.pl/Category/010,001/2,19681754,Czy_wiecie_jak_PRAWIDLOWO_powinna_byc_noszona_kolczatka_dla_psa_.html A byłam zła na TŻ, że mu zapomniał zdjąć kolców do fotek tamtego dnia, bo "brzydkie". Kto by pomyślał, że to taka pomoc edukacyjna będzie? :evil_lol: Quote
asiak_kasia Posted April 22, 2013 Posted April 22, 2013 [quote name='Amber']To jest wręcz na 100% Jari ;) Jego zdjęcia w ogóle są sławne w necie, jeżeli chodzi o temat kolczatki :eviltong: http://zapytaj.onet.pl/Category/010,001/2,19681754,Czy_wiecie_jak_PRAWIDLOWO_powinna_byc_noszona_kolczatka_dla_psa_.html A byłam zła na TŻ, że mu zapomniał zdjąć kolców do fotek tamtego dnia, bo "brzydkie". Kto by pomyślał, że to taka pomoc edukacyjna będzie? :evil_lol: oo proszzz, jaka sława :cool3: normalnie celebryta z niego jest :evil_lol: ale serio, tak mało jest fotek z psami dobrze ubranymi w kolce, że są prawie na wagę złota. I widzisz, teraz bedziecie z Jarim edukować pokolenia psiarzy :loveu: Quote
Amber Posted April 22, 2013 Posted April 22, 2013 Szkoda, że akurat w temacie kolców, ale w sumie to też ktoś musi robić :evil_lol: Quote
Kangalowiec Posted April 22, 2013 Author Posted April 22, 2013 drobny problem polega jedynie na że Assan ma sporo kłaków i taki kangalowy fałd na szyi :) ale cos postaram sie z tym zrobić. Co do krwistej kości to tak na przestrogę miało być heh :) Quote
asiak_kasia Posted April 22, 2013 Posted April 22, 2013 Kangalowiec napisał(a):drobny problem polega jedynie na że Assan ma sporo kłaków i taki kangalowy fałd na szyi :) ale cos postaram sie z tym zrobić. Co do krwistej kości to tak na przestrogę miało być heh :) Postaraj się tak dopasować kolce, zeby nie wisiały na psie. Wiadomo, że nie da się wszystkiego zrobić pod linijkę, i wiem jakie upeirdliwe są kłaki. Kuakazica moja jest bardzo bardzo bujnie obrośnieta na karku/szyji, ma dosłownie kryzę. Ale da się, trzeba tylko pokombinować i dlatego własnie lepszy jest pasek skórzany przy kolczatce, bo na tych "marketowych" z tym pseudo łancuszkiem to trzeba być świętym chyba zeby trafić, zawsze albo za luźno, albo za ciasno :roll: a w temacie kości, jak wam wychodzi jego wyżywienie? Pi razy drzwi, bo nie powiem, w przyszłości jak Joko zabraknie jakis pies podwórkowy na pewno do nas trafi i rozważam kilka opcji w tym temacie, kangala/anatoliana też, wiec podpytuje gdzie się da. A na molosach da się średnio, to bede was męczyć :diabloti: Quote
Kangalowiec Posted April 22, 2013 Author Posted April 22, 2013 teraz jest Pupileo :P a co masz dokładniej na myśli pod zwrotem "wyżywienie" a co do kolczatki, to w jednym zoologicznym była taka z zakończeniem w postaci paska ze skóry a w drugim właśnie taka jak Assana. Quote
asiak_kasia Posted April 22, 2013 Posted April 22, 2013 Kangalowiec napisał(a):teraz jest Pupileo :P a co masz dokładniej na myśli pod zwrotem "wyżywienie" a co do kolczatki, to w jednym zoologicznym była taka z zakończeniem w postaci paska ze skóry a w drugim właśnie taka jak Assana. ile wam zjada "kasy" bo jestem ciekawa ile to cudenko je. Ilościowo, co mu dajecie, ogólnie co żre psina ;) Moje jadą na pseudobarfie i sobie chwalimy. Cenowo tez nie odczuwam specjalnie tego po kieszeni. A pytam bo gdzies czytałam, że anatoliany, o ile są zdrowe, a są a ogół, to bardzo ekonomiczne pod wzgledem żywienia stwory. W sensie niewiele im potrzeba, bo bardzo wydajnie wykorzystują pokarm. I dlatego pytam, bo chciałabym porównać jak to się np, do kaukaza. ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.