Jump to content
Dogomania

. . . : : : Martusia i Tofficzek : : : . . .


Recommended Posts

Posted

maartucha napisał(a):
Eh daj spokój... i gdzie Tu gdzieś wyjść :/ Miałam dziś w planach miasto, a teraz w takim razie czekam aż TZ-cik wróci z pracy o 16 i śmigam do niego :)



No dokładnie nawet niechce mi sie w taka pogode nigdzie isc musze tylko isc na 13 na próbe prawie na 2 koniec Wielunia suuper ;/
:)

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='maartucha']100 stronka oczywiscie, ale i 1000 post :D
Ano tak :lol: Dopiero teraz skumałam :evil_lol:


[quote name='maartucha']









Te dwa są najnajnaj lepsze :D :loveu: :loveu:

[quote name='maartucha']

Jej ale dziś pogoda :( Jest tu w ogole ktoś?:>

Ja! :D

[quote name='Pinczerek-Jacky']U mnie tak samo :(
Leje i leje :(:(

:( Umnie potop :placz:

Guest Agata_B
Posted

[quote name='maartucha']

A teraz troszkę Mojego szkarbulka :)











Ale urósł :loveu:
Ile on waży?

Guest Agata_B
Posted

maartucha napisał(a):
1,8-9 kg :D nie ma co... grubass :D

Kawał chłopa z niego :mdleje:

Posted

[quote name='Helga_psiaki']Toffiś to kawał chłopa:razz:
Będzie z niego twardy i mocny facet:diabloti:
Kiedy wróci słoneczko:placz: Dosyć mam tego burzyska:evil_lol:

juz jest :D Baaa

hahaha no to mieliśmy dziś przygodę z deszcze
Poszłam z Tofficzkiem to Tz-cika, jak tylko skończył prace. Troszkę posiedzieliśmy w domku u Niego i stwierdzieliśmy, że idziemy do Mnie, bo nadchodza znowu chmury (a jak szłam to było słoneczko).. wyszliśmy i w drodze złapał nas najgorszy deszcz dnia chyba. Z nas się ciekło że coś strasznego, a o Tofficzku nie wspomne, przytulkałam Go mocno ale i tak strasznie zmókł, wróciliśmy i odrazu suszenie :D Ehhh ta pogoda :lol:

Posted

Eh ale wczoraj wieczór :( Ledwo po napisaniu posta .... Siedzę i słyszę z dworu straszny pisk mojego Toffinia :( wyskoczyłam na klatkę szybko a on biedny piszczy strasznie głośno i bez przerwy :-( mama spanikowana nie wiedziała co się stało, myślała że kupki nie może zrobić, ale to nie taki pisK :( Wzięłam Go szybko na ręce a tu osa wyleciała :( :( :( Z godzinę się nie mógl uspokoić a Ja razem z Nim :shake: Płakał biedulka w niebo głosy :( nie wiedziałam Co zrobić :( Każdy siedział z nim i Go tulił, chwilami troszkę przestawał ale to tylko chwilami :( To trwało z godzinę, w Ciągu tej godziny dzwoniliśmy do weterynarza... co nasza Lecznica jest "Niby" całodobowa i kiedyś lekarz powiedział, że tylko dzwonimy i ktoś przyjeżdża. No to tata dzwonił... na cztery telefony kom i na dwa stacjonarne i nikt na żadnym nie odbierał... To sie raz dwa ubraliśmy i pojechaliśmy, w samochodzie sie wtulił we mnie i troszkę się w końcu uspokoił.. pojechaliśmy a tam wszystkie Furtki zakneblowane na dwa spusty... brama tez, drzwi do lecznicy zamknięte, tylko gdzieś u góry w jakimś pokoju paliło się światło... zadzwoniliśmy domofonem i nic... więc wróciliśmy do domku :( całe szczęście już przestawał piszczeć... szybciutko pościeliłam łóżko by mógł się wtulić w kołderkę w której smacznie śpimy... cała noc spał a ja nie :( Bo co chwila się budziłam i czuwałam... aaa i z tego wszystkiego nie wiem czy napisałam, ale ta zakichana osa załatwiła Go w tylna łapkę, na która na początku utykał i kulił, a teraz już biega i chyba zapomniał o wszystkim (na szczęście). Wczoraj sąsiadka która ma psiaczka doradziła,żeby chociaż skruszyć bardzo mocno peralginum, tak też zrobilismy, skruszyliśmy 1/4 tabltki, skruszylismy i z wodą, wypił odrazu... Nie wiem czy bół przeszedł naturalnie czy przez tabletke... ale w końcu jestem spokojna ( i niewyspana) że już wszystko ok :*

Ehhh ale się rozpisałam :evil_lol:
Słodki cmokas leci dla Was wszystkich od Mojego Facecik dzielnego

Posted

o biedny Toficzek:placz::placz:
Ja miałam podobny przypadek, ale moją nuneczkę użądlił bąk, też na klatce strasznie piszczał:-(:-( Ja biegiem do domu i cudem udało się to bączysko wyjąć, tak się mocno przyczepiło do łapeczki między poduszeczkami:mad:
A poprzedniego Czarusia nad morzem Osa dopadła w drodze na plażę:angryy:

Posted

Helga_psiaki napisał(a):
o biedny Toficzek:placz::placz:
Ja miałam podobny przypadek, ale moją nuneczkę użądlił bąk, też na klatce strasznie piszczał:-(:-( Ja biegiem do domu i cudem udało się to bączysko wyjąć, tak się mocno przyczepiło do łapeczki między poduszeczkami:mad:
A poprzedniego Czarusia nad morzem Osa dopadła w drodze na plażę:angryy:



Całe szczęscie ze juz wszystko ok... Eh..

Posted

O jej biedny malutki dzielny facecik :-( :loveu:
Dobrze ze tak sie wszystko tylko skonczylo :)
Moj Jacky wczoraj mial kleszcza :angryy: :angryy:
Ale naszczescie tata wyciagnal go całego od razu uff...:)

Posted

Asia&Misia napisał(a):
MartuŚ a ile Toffcio ważył w okolicach 3 miesiąca?? :D
No bo mój MiŚ mi sie taki grubyyy wydaje :D


Hmm o jejQ nie pamiętam dokładnie, coś chyba ok 1,3 kg
Ale naprawde nie jestem pewna :* Nie pamietam :P

Posted

Asia&Misia napisał(a):
Misiu ma 2 miesiącei 20dni a waży 1,35kg :D

Myslę Asiu ze to jak najbardziej normalne i nie masz powodu to obaw. Podstawa to, żeby nie przekarmić :) Mam nadzieję ze dajesz tak jak producent zaleca? :) tzn. mowie o dziennej dawce :)

Posted

No to my wysyłamy pozytywne fluidy dla WAS:loveu: Wierzę, że musieliście się nieźle przestraszyć... Dobrze, że wszystko jest już OK

Pozdrawiamy!

Posted

Z racji, że do nas nikt już nie zagląda tymczasowo zawieszam galerie. Na Jakiś czas napewno... zagladac do waszych bede, ale swoją narazie wstrzymuje :)

Pozdrawiamy Cieplutko :loveu:

Posted

[quote name='maartucha']

Z racji, że do nas nikt już nie zagląda tymczasowo zawieszam galerie. Na Jakiś czas napewno... zagladac do waszych bede, ale swoją narazie wstrzymuje :)

Pozdrawiamy Cieplutko :loveu:


nie rób nam tego
:placz:
:placz::placz:

Posted

[quote name='nane']

nie rób nam tego
:placz:
:placz::placz:


z Toba Pinidza to ja na bieżąco :*

Po porstu wchodza tU dwie i te same osoby więc nie ma sensu myśle... na jakis czas przerwa :)

Posted

[quote name='maartucha']

z Toba Pinidza to ja na bieżąco :*

Po porstu wchodza tU dwie i te same osoby więc nie ma sensu myśle... na jakis czas przerwa :)


czyżbyś tych osób miała dość :razz:
kurcze Toffiś się teraz tak zmienia
a ty zawieszasz galerię :placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...