Kincia Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 maartucha napisał(a):Eh daj spokój... i gdzie Tu gdzieś wyjść :/ Miałam dziś w planach miasto, a teraz w takim razie czekam aż TZ-cik wróci z pracy o 16 i śmigam do niego :) No dokładnie nawet niechce mi sie w taka pogode nigdzie isc musze tylko isc na 13 na próbe prawie na 2 koniec Wielunia suuper ;/ :) Quote
Acia_ Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 [quote name='maartucha']100 stronka oczywiscie, ale i 1000 post :D Ano tak :lol: Dopiero teraz skumałam :evil_lol: [quote name='maartucha'] Te dwa są najnajnaj lepsze :D :loveu: :loveu: [quote name='maartucha'] Jej ale dziś pogoda :( Jest tu w ogole ktoś?:> Ja! :D [quote name='Pinczerek-Jacky']U mnie tak samo :( Leje i leje :(:( :( Umnie potop :placz: Quote
Guest Agata_B Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 [quote name='maartucha']A teraz troszkę Mojego szkarbulka :) Ale urósł :loveu: Ile on waży? Quote
maartucha Posted June 26, 2007 Author Posted June 26, 2007 Agata_B napisał(a):Ale urósł :loveu: Ile on waży? 1,8-9 kg :D nie ma co... grubass :D Quote
Guest Agata_B Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 maartucha napisał(a):1,8-9 kg :D nie ma co... grubass :D Kawał chłopa z niego :mdleje: Quote
Acia_ Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 A mój Misiu (ma 2 miesiace i 19 dni :D ) waży 1,3 kg ! To jest grubasek :D :D Quote
Helga&Ares Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 Toffiś to kawał chłopa:razz: Będzie z niego twardy i mocny facet:diabloti: Kiedy wróci słoneczko:placz: Dosyć mam tego burzyska:evil_lol: Quote
maartucha Posted June 26, 2007 Author Posted June 26, 2007 [quote name='Helga_psiaki']Toffiś to kawał chłopa:razz: Będzie z niego twardy i mocny facet:diabloti: Kiedy wróci słoneczko:placz: Dosyć mam tego burzyska:evil_lol: juz jest :D Baaa hahaha no to mieliśmy dziś przygodę z deszcze Poszłam z Tofficzkiem to Tz-cika, jak tylko skończył prace. Troszkę posiedzieliśmy w domku u Niego i stwierdzieliśmy, że idziemy do Mnie, bo nadchodza znowu chmury (a jak szłam to było słoneczko).. wyszliśmy i w drodze złapał nas najgorszy deszcz dnia chyba. Z nas się ciekło że coś strasznego, a o Tofficzku nie wspomne, przytulkałam Go mocno ale i tak strasznie zmókł, wróciliśmy i odrazu suszenie :D Ehhh ta pogoda :lol: Quote
Magda Posted June 27, 2007 Posted June 27, 2007 Hej Marta! Posiwiał Tobie ten Tofficzek:lol: U nas też cały czas kapuśniaczek:mad: Szaro, buro i ogólnie depresyjnie... Quote
maartucha Posted June 27, 2007 Author Posted June 27, 2007 Eh ale wczoraj wieczór :( Ledwo po napisaniu posta .... Siedzę i słyszę z dworu straszny pisk mojego Toffinia :( wyskoczyłam na klatkę szybko a on biedny piszczy strasznie głośno i bez przerwy :-( mama spanikowana nie wiedziała co się stało, myślała że kupki nie może zrobić, ale to nie taki pisK :( Wzięłam Go szybko na ręce a tu osa wyleciała :( :( :( Z godzinę się nie mógl uspokoić a Ja razem z Nim :shake: Płakał biedulka w niebo głosy :( nie wiedziałam Co zrobić :( Każdy siedział z nim i Go tulił, chwilami troszkę przestawał ale to tylko chwilami :( To trwało z godzinę, w Ciągu tej godziny dzwoniliśmy do weterynarza... co nasza Lecznica jest "Niby" całodobowa i kiedyś lekarz powiedział, że tylko dzwonimy i ktoś przyjeżdża. No to tata dzwonił... na cztery telefony kom i na dwa stacjonarne i nikt na żadnym nie odbierał... To sie raz dwa ubraliśmy i pojechaliśmy, w samochodzie sie wtulił we mnie i troszkę się w końcu uspokoił.. pojechaliśmy a tam wszystkie Furtki zakneblowane na dwa spusty... brama tez, drzwi do lecznicy zamknięte, tylko gdzieś u góry w jakimś pokoju paliło się światło... zadzwoniliśmy domofonem i nic... więc wróciliśmy do domku :( całe szczęście już przestawał piszczeć... szybciutko pościeliłam łóżko by mógł się wtulić w kołderkę w której smacznie śpimy... cała noc spał a ja nie :( Bo co chwila się budziłam i czuwałam... aaa i z tego wszystkiego nie wiem czy napisałam, ale ta zakichana osa załatwiła Go w tylna łapkę, na która na początku utykał i kulił, a teraz już biega i chyba zapomniał o wszystkim (na szczęście). Wczoraj sąsiadka która ma psiaczka doradziła,żeby chociaż skruszyć bardzo mocno peralginum, tak też zrobilismy, skruszyliśmy 1/4 tabltki, skruszylismy i z wodą, wypił odrazu... Nie wiem czy bół przeszedł naturalnie czy przez tabletke... ale w końcu jestem spokojna ( i niewyspana) że już wszystko ok :* Ehhh ale się rozpisałam :evil_lol: Słodki cmokas leci dla Was wszystkich od Mojego Facecik dzielnego Quote
Helga&Ares Posted June 27, 2007 Posted June 27, 2007 o biedny Toficzek:placz::placz: Ja miałam podobny przypadek, ale moją nuneczkę użądlił bąk, też na klatce strasznie piszczał:-(:-( Ja biegiem do domu i cudem udało się to bączysko wyjąć, tak się mocno przyczepiło do łapeczki między poduszeczkami:mad: A poprzedniego Czarusia nad morzem Osa dopadła w drodze na plażę:angryy: Quote
maartucha Posted June 27, 2007 Author Posted June 27, 2007 Helga_psiaki napisał(a):o biedny Toficzek:placz::placz: Ja miałam podobny przypadek, ale moją nuneczkę użądlił bąk, też na klatce strasznie piszczał:-(:-( Ja biegiem do domu i cudem udało się to bączysko wyjąć, tak się mocno przyczepiło do łapeczki między poduszeczkami:mad: A poprzedniego Czarusia nad morzem Osa dopadła w drodze na plażę:angryy: Całe szczęscie ze juz wszystko ok... Eh.. Quote
Acia_ Posted June 27, 2007 Posted June 27, 2007 :calus: wymizaj dzielnego mężczyzne odemnie :loveu: A tak pozatym to DziŃ DobRy! :D Quote
maartucha Posted June 27, 2007 Author Posted June 27, 2007 Asia&Misia napisał(a)::calus: wymizaj dzielnego mężczyzne odemnie :loveu: A tak pozatym to DziŃ DobRy! :D jak tylko sie obudzi to wymiziam :) I dzien Dobry :) Quote
Kincia Posted June 27, 2007 Posted June 27, 2007 O jej biedny malutki dzielny facecik :-( :loveu: Dobrze ze tak sie wszystko tylko skonczylo :) Moj Jacky wczoraj mial kleszcza :angryy: :angryy: Ale naszczescie tata wyciagnal go całego od razu uff...:) Quote
Acia_ Posted June 27, 2007 Posted June 27, 2007 MartuŚ a ile Toffcio ważył w okolicach 3 miesiąca?? :D No bo mój MiŚ mi sie taki grubyyy wydaje :D Quote
maartucha Posted June 27, 2007 Author Posted June 27, 2007 Asia&Misia napisał(a):MartuŚ a ile Toffcio ważył w okolicach 3 miesiąca?? :D No bo mój MiŚ mi sie taki grubyyy wydaje :D Hmm o jejQ nie pamiętam dokładnie, coś chyba ok 1,3 kg Ale naprawde nie jestem pewna :* Nie pamietam :P Quote
maartucha Posted June 27, 2007 Author Posted June 27, 2007 Asia&Misia napisał(a):Misiu ma 2 miesiącei 20dni a waży 1,35kg :D Myslę Asiu ze to jak najbardziej normalne i nie masz powodu to obaw. Podstawa to, żeby nie przekarmić :) Mam nadzieję ze dajesz tak jak producent zaleca? :) tzn. mowie o dziennej dawce :) Quote
Magda Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 No to my wysyłamy pozytywne fluidy dla WAS:loveu: Wierzę, że musieliście się nieźle przestraszyć... Dobrze, że wszystko jest już OK Pozdrawiamy! Quote
maartucha Posted July 2, 2007 Author Posted July 2, 2007 Z racji, że do nas nikt już nie zagląda tymczasowo zawieszam galerie. Na Jakiś czas napewno... zagladac do waszych bede, ale swoją narazie wstrzymuje :) Pozdrawiamy Cieplutko :loveu: Quote
nane Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 [quote name='maartucha']Z racji, że do nas nikt już nie zagląda tymczasowo zawieszam galerie. Na Jakiś czas napewno... zagladac do waszych bede, ale swoją narazie wstrzymuje :) Pozdrawiamy Cieplutko :loveu: nie rób nam tego :placz::placz::placz: Quote
maartucha Posted July 2, 2007 Author Posted July 2, 2007 [quote name='nane']nie rób nam tego :placz::placz::placz: z Toba Pinidza to ja na bieżąco :* Po porstu wchodza tU dwie i te same osoby więc nie ma sensu myśle... na jakis czas przerwa :) Quote
nane Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 [quote name='maartucha'] z Toba Pinidza to ja na bieżąco :* Po porstu wchodza tU dwie i te same osoby więc nie ma sensu myśle... na jakis czas przerwa :) czyżbyś tych osób miała dość :razz: kurcze Toffiś się teraz tak zmienia a ty zawieszasz galerię :placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.