Jump to content
Dogomania

. . . : : : Martusia i Tofficzek : : : . . .


Recommended Posts

Posted

maartucha napisał(a):
Ehh no to co? opowiadam co u nas :D

Tofficzek każdej nocy przychodzi do mnie, szkoda, że jeszcze nie wskoczy do mnie bo tylko czekam aż będzie wskakiwał mi do łóżeczka. Wczoraj zaliczyliśmy Szczepienie, przy okazji zważyliśmy moją małą mordeczkę, waży azzz (uwaga uwaga) 1,5 kg :multi: Hmmm no i jemy ładnie z miseczki :) Hmmm No i uwaga, musimy się pochwalić, że Tofficzek caaalutką noc trzyma swoje potrzeby, nie ma niespodzianek rano w postaci siuśków czy kupki :loveu: Odbywa regularne spacerki i już wie, że miejsce na załatwianie potrzeb jest na dworze a nie w domku u Pani na dywanie :evil_lol: Drugi dzień z kolei Tofficzek stoi przy drzwiach i piszczy, a wtedy raz ciach smyczkę i na dwór, Toffiś grzecznie załatwia swe potrzeby i wracamy do domku :) Szczeeka już slicznie :D uszzka po malutku stają :) Hmmm... i co by tu jeszcze napisać, może że Toffik nikogo rano nie budzi, albo bawi sie grzecznie sam albo jak tylko ktoś wstanie to on słyszy i sie budzi. Strasznie wszystko szybko łapie, kochany jest :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: no to na tile by bylo :D




:B-fly: :B-fly: :B-fly: :B-fly: :B-fly: :B-fly: :B-fly:
Brawo dla Toffisia za wielkie postepy :loveu: :loveu:
Przydały by sie fotki z imprezki :D i Toffisia :loveu: :loveu:
Jak ja bym chciala tu ujzec filmik jak on ladnie szczeka :loveu: :loveu:

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pinczerek-Jacky napisał(a):
:B-fly: :B-fly: :B-fly: :B-fly: :B-fly: :B-fly: :B-fly:
Brawo dla Toffisia za wielkie postepy :loveu: :loveu:
Przydały by sie fotki z imprezki :D i Toffisia :loveu: :loveu:
Jak ja bym chciala tu ujzec filmik jak on ladnie szczeka :loveu: :loveu:


Z Urodzin powiadasz hmmm :D zaraz sie wrzucę i z urodzin :lol:

Posted

Pinczerek-Jacky napisał(a):

To jest super :multi: :multi: Ale wypial zgrabna dupke :evil_lol: :loveu: :loveu:


hihi :loveu: wiadomo, że zgrabna :D taka maleńka i jędrniutka :D



! MARTUS GDZIE TY JESTES !

Posted

maartucha napisał(a):
hihi :loveu: wiadomo, że zgrabna :D taka maleńka i jędrniutka :D


już jestem u nas są new zdjęcia :cool3:

A pupcia Tofficzka to normalnie nawet celulitu nie ma :evil_lol:

Posted

PositiveThought napisał(a):
a mnie ciekawi, cóż to za sustancja kryje się w tym magicznym kufelku? :cool3:

boshe wszyscy tylko spijają te swoje psy :angryy: :evil_lol:

Posted

Dzien Dobry :*

Ehhh no to od rana... obudziłam się i myślałam, że to mi tak gulgota w brzuszku, położyłam rękę na Toffisia brzuszku a tu Mu tam tam sie wszystko przewracało. No to wstałam i Dalam jeść, bo myślałam że taki głodny. A tu nie chciał jeść, chwilka minęła a tu wymiocinki :( raz.. drugi :( Wyszłam do szkoły, wróciłam z niej o 12.30, Toffiś poszedl, ogonek mu polatal chwilkę i taki słaby :( nawet nie miał siły sie przywitać. Mama mówi ze zadzwonila po tate by z pracy przyjechal bo juz chcieli do lekarza jechac bo taki slaby... nie dawno zwnou dwa razy zwymitowal. Teraz Śpi, niech odpocznie troszke... sie wystraszylam troszkę :( Przypominam ze Toffiś był przedwczoraj na szczepionce, czy to ma jakieś znaczenie? Jezeli to wieczora sie nie polepszy to tata powiedzial ze pojedziemy do lekarza :( Buśśka... jeżeli ktoś moze mnie uspokoic czy to normalne to był była strasznie wdzieczna :*

Buśśka sloneczka moje :*

Posted

maartucha napisał(a):
Dzien Dobry :*

Ehhh no to od rana... obudziłam się i myślałam, że to mi tak gulgota w brzuszku, położyłam rękę na Toffisia brzuszku a tu Mu tam tam sie wszystko przewracało. No to wstałam i Dalam jeść, bo myślałam że taki głodny. A tu nie chciał jeść, chwilka minęła a tu wymiocinki :( raz.. drugi :( Wyszłam do szkoły, wróciłam z niej o 12.30, Toffiś poszedl, ogonek mu polatal chwilkę i taki słaby :( nawet nie miał siły sie przywitać. Mama mówi ze zadzwonila po tate by z pracy przyjechal bo juz chcieli do lekarza jechac bo taki slaby... nie dawno zwnou dwa razy zwymitowal. Teraz Śpi, niech odpocznie troszke... sie wystraszylam troszkę :( Przypominam ze Toffiś był przedwczoraj na szczepionce, czy to ma jakieś znaczenie? Jezeli to wieczora sie nie polepszy to tata powiedzial ze pojedziemy do lekarza :( Buśśka... jeżeli ktoś moze mnie uspokoic czy to normalne to był była strasznie wdzieczna :*

Buśśka sloneczka moje :*

Martuś niestety to może być od szczepienia:placz: jeżeli mu się nie polepszy to koniecznie musicie jechać z nim do weta :mad:
Chyba, że mały zjadł coś na spacerze :roll: albo w domciu

Posted

nane napisał(a):
Martuś niestety to może być od szczepienia:placz: jeżeli mu się nie polepszy to koniecznie musicie jechać z nim do weta :mad:
Chyba, że mały zjadł coś na spacerze :roll: albo w domciu


Ja mysle Martus ze to po szczepieniu, na spacerku nic nie zjadł bo zaraz Go Gonie i wyjmuje Mu w domku jednie karme, kawalek herbatniczka dostanie i ciasteczko, a tak to nic :) sie obudzil wlasnie i troszke lepiej jest :) Uff... oby do wieczora sie tylko nie pogorszylo :) moj robaczek maleńki :* :loveu:

Posted

maartucha napisał(a):
Ja mysle Martus ze to po szczepieniu, na spacerku nic nie zjadł bo zaraz Go Gonie i wyjmuje Mu w domku jednie karme, kawalek herbatniczka dostanie i ciasteczko, a tak to nic :) sie obudzil wlasnie i troszke lepiej jest :) Uff... oby do wieczora sie tylko nie pogorszylo :) moj robaczek maleńki :* :loveu:

mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze ;)
Toffik przestań straszyć wszystkich :mad: :evil_lol:

Posted

nane napisał(a):
mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze ;)
Toffik przestań straszyć wszystkich :mad: :evil_lol:


Przstraszył mnie troszkę. Własnie poszedl sie napić, duzo duzo wody. na Jedzenie jeszcze apetytu nie ma, teraz sie polozyl i odpoczywa, ale juz nie spi

Yorkie napisał(a):
Cześć Martusiu!
Oby Tofficzkowi nic nie było :-( Jest dzielnym chłopczykiem i wierzę, że wszystko będzie dobrze ;)

Toffik, stop! Bo się upijesz!


:* Pewnie ze dzielny :) I dziękuje :*

Posted

Pati i Daisy napisał(a):
Hej!
Wpadłyśmy po przerwie, a tu takie wiadomości :(
Trzymam kciuki żeby Tofficzkowi nic nie było!

pozdrawiamy :*


Dziekujemy Pati :* jest troszkę lepiej, ale to jeszcze nie mój Urwisek :-(

Posted

maartucha napisał(a):
Łoj :( i znowu wymiocinki :( sama wodą już :( Kruszynka moja malenka :(


Jezu o czym ja sie dowiaduje :placz: :placz: Biedne malenstwo :( Ale poradzisz sobie Toffis jestes silny :):loveu: :loveu:
Trzymam kciuki :)

Posted

Wróciliśmy Od Weta... Eh.... No to pojechaliśmy, doktor dokładnie zbadał i za bardzo nie wiedział co to. Stwierdził, że ma strasznie nagazowany brzuszek, a to może być przyczyną np. tego, że coś zjadł na dworze, a szczepienie swoją drogą go dodatkowo osłabiło. . . Powiedział, że niestety musi dać kroplówkę i lekarstwo w żyłkę. Najpierw przyszedł z maszynką, by troszkę nogę podgolić by mu łatwiej dawało się zastrzyk. Toffiś zaczął biedny już piszczeć, ja Mu tam tuli tuli.. a jak przyszedł z kroplówką i całą resztą... to niestety emocje górą i musiałam wyjść :-( bo bym patrzeć nie mogła :( po jakiś 15 minutach tata z nim przyszedł, piszczał bidulka strasznie i się wyrywał, że nie mogłam go utrzymać... z czasem sie uspokoił... 24 h bez wody i jedzenia, tzn. rano tylko powiedział ze mamy dać troszkę ryżu i piersi, ale to dosłownie łyżeczkę. Teraz sobie kochany mój odpoczywa.. Ehh.... :-( :-( :-(

:loveu::loveu::loveu:

Posted

[quote name='maartucha']Wróciliśmy Od Weta... Eh.... No to pojechaliśmy, doktor dokładnie zbadał i za bardzo nie wiedział co to. Stwierdził, że ma strasznie nagazowany brzuszek, a to może być przyczyną np. tego, że coś zjadł na dworze, a szczepienie swoją drogą go dodatkowo osłabiło. . . Powiedział, że niestety musi dać kroplówkę i lekarstwo w żyłkę. Najpierw przyszedł z maszynką, by troszkę nogę podgolić by mu łatwiej dawało się zastrzyk. Toffiś zaczął biedny już piszczeć, ja Mu tam tuli tuli.. a jak przyszedł z kroplówką i całą resztą... to niestety emocje górą i musiałam wyjść :-( bo bym patrzeć nie mogła :( po jakiś 15 minutach tata z nim przyszedł, piszczał bidulka strasznie i się wyrywał, że nie mogłam go utrzymać... z czasem sie uspokoił... 24 h bez wody i jedzenia, tzn. rano tylko powiedział ze mamy dać troszkę ryżu i piersi, ale to dosłownie łyżeczkę. Teraz sobie kochany mój odpoczywa.. Ehh.... :-( :-( :-(

Biedne malenstwo takie male a juz musi takie zeczy przezywac :placz: :placz: Ale teraz juz bedzie dobrze :loveu: :loveu:
Mizi miz (takie słabe zeby go nie urazic :P)i dla Toffisia niech wraca do zdrowka :loveu: :loveu:

Posted

Cze Marta:p tak czytam i czytam nie denerwuj się nie martw moja
Pipi też po wymiotach dostawała kroplówki nawet z weflonem chodziliśmy 2 dni żeby potem na nowo sie nie wkłuwać gdyby wymioty sie powtórzyły.
Do dziś podejrzewam, że obgryzła skórke ziemniaka i to tylko podejrzewam bo nie wiem po czym by to było.Będzie dobrze :calus: Kroplówka go wzmocniła, pomogła.

Posted

Pegaza napisał(a):
Cze Marta:p tak czytam i czytam nie denerwuj się nie martw moja
Pipi też po wymiotach dostawała kroplówki nawet z weflonem chodziliśmy 2 dni żeby potem na nowo sie nie wkłuwać gdyby wymioty sie powtórzyły.
Do dziś podejrzewam, że obgryzła skórke ziemniaka i to tylko podejrzewam bo nie wiem po czym by to było.Będzie dobrze :calus: Kroplówka go wzmocniła, pomogła.


Dzien dobry :*

Dziękuje za miłe słowo :)

Z Tofficzkiem wczoraj wieczorem już było lepiej, dziś jest dobrze jak nie bardzo dobrze. Rano dostał łyżeczkę ryżu z piersią - tak jak lekarz kazał. Nie wymiotował po niej, zjadł ślicznie, aż ogonek latał ze szczęścia. Chodzi i szuka jedzenia, ale musi się jeszcze uzbroić w cierpliwość. Dostanie za pół Godzinki następną dawkę :) Buśśka :*

:loveu: Miłego Dnia w ten cudowny, słoneczny dzień :* :loveu:

Posted

hura :sweetCyb:
Toffiś już się dobrze czuje :loveu:
Martuś jestem z ciebie dumna, że poszliście z nim do weta :thumbs: bo jak byście poczekali z tym do następnego dnia to nie wiadomo co by to było :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...