mestudio Posted January 8, 2013 Author Posted January 8, 2013 Dziękujemy za odwiedziny. Kilka dzisiejszych zdjęć. Quote
Ziutka Posted January 8, 2013 Posted January 8, 2013 I ja wpadam do Miłeczki :) Co jest jeszcze potrzebne Miłeczce ? Quote
M&S Posted January 8, 2013 Posted January 8, 2013 Jak miło ogląda się takie zdjęcia. jeszcze kilka dni temu Miłka była gdzieś w polu, a teraz prawdziwa dama:) Ta fota:loveu: https://lh6.googleusercontent.com/-Dr6B9eemW4E/UOyFmatsnPI/AAAAAAAAJjk/hLzsGGmYp6U/s640/e10%2520074.jpg Quote
mari23 Posted January 8, 2013 Posted January 8, 2013 prześliczna! i podobna do Chmurki - Inki, która u Nutusi na DT była niedawno.... oby i ona cudowny domek znalazła!!!! Quote
NikaEla Posted January 8, 2013 Posted January 8, 2013 Ślicznota :) Syn tez popatrzyła i stwierdziła, ze 'nikowata' tylko nogi ma dłuższe. Ale leży i patrzy tak samo :) bazar słabo idzie, ale może się rozkręci.... Quote
mari23 Posted January 8, 2013 Posted January 8, 2013 [quote name='Nikaragua']Ślicznota :) Syn tez popatrzyła i stwierdziła, ze 'nikowata' tylko nogi ma dłuższe. Ale leży i patrzy tak samo :) bazar słabo idzie, ale może się rozkręci.... do Niki też podobna oczywiście - czyli w Twoim typie ;) a to Zula-Chmurka-Inka http://www.dogomania.pl/forum/threads/233460-Chmurka-(Zula)-teraz-Inka-wiedzie-życie-jak-królowa-angielska-)/page22 Quote
Aldrumka Posted January 8, 2013 Posted January 8, 2013 i w moim typie :) późno tu trafiłam, a tyle tu dobrych dusz :) Quote
mestudio Posted January 9, 2013 Author Posted January 9, 2013 Witaj Aldrumko:-). Parę uwag do Miłki. Panna Miłka od początku warczy na koty, które przechodzą obok miejsca, w którym ona leży. Niestety dziś zaczęła warczeć na dziecko, które zwyczajnie chciało podejść do mnie i musiało przejść obok legowiska. Mała się przestraszyła paskudy. Mam nadzieję, że to się więcej nie powtórzy. Quote
mestudio Posted January 9, 2013 Author Posted January 9, 2013 M&S napisał(a):To nie dobre zachowanie. Ano niedobre, tym bardziej, że maluch ma 16 miesięcy i ma zakaz dotykania psów i nigdy sam z nimi nie przebywa - nie maltretuje po swojemu itd. Ja zwyczajnie nie ufam żadnemu psiakowi i jak widać słusznie. Zawarczała ponownie kiedy mała chciała przejść tą samą drogą w drugą stronę. Czyli muszę uważać jeszcze bardziej niż do tej pory i szukać powodu. Quote
Nutusia Posted January 9, 2013 Posted January 9, 2013 Myślę, że to może być ze strachu. Może nie miała nigdy wcześniej do czynienia z takim małym człowieczkiem. Albo broni swojego najwygodniejszego, jakie kiedykolwiek miała miejsca... Ale fakt - musisz wzmóc czujność... Quote
NikaEla Posted January 9, 2013 Posted January 9, 2013 Te typy biało-łaciate tak mają niestety. Musisz rzeczywiście bardzo uważać.... I karcić za takie zachowania. Może już ją ogłaszać? Quote
mestudio Posted January 9, 2013 Author Posted January 9, 2013 Nikaragua napisał(a):Te typy biało-łaciate tak mają niestety. Musisz rzeczywiście bardzo uważać.... I karcić za takie zachowania. Może już ją ogłaszać? Musimy ją jeszcze ciachnąć... TZmestudio Quote
Macia Posted January 9, 2013 Posted January 9, 2013 Tylko z karceniem za warczenie też trzeba uważać. Nie można doprowadzić do tego, że przestanie warczeć (a to przecież jest ostrzeżenie, że coś się nie podoba). Lepiej żeby pies ostrzegł niż od razu ugryzł. Jedna z moich paskud też na początku warczała na moją siostrzenicę. To jest pies ze schroniska, dzieci od początku źle jej się kojarzyły. Musiało ją spotkać coś złego. Też warczała na Bubę jak mała się zbliżała do jej miejsca. U nas pomogło to, że pies dostał swoje bezpieczne miejsce gdzie dziecko nie ma wstępu no i to, że Buba uwielbia karmić pieski. A, że nasze psy są łase na coś takiego to szybko się zaprzyjaźniły. Teraz wygląda to tak: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2c80ab5635e3e0fc.html (po chwili obie poszły spać) Wiem, że u was jest trochę inaczej, bo to tymczas i to od niedawna, ale bardzo prawdopodobne, że ona po prostu broni swojego posłanka. To jest jej bezpieczne miejsce i nie podoba jej się, że dziecko się zbliża. W końcu przecież mała szansa żeby dotychczas miała bliski kontakt z małymi dziećmi. Nie rzucała się też z zębami, prawda? Tylko ostrzegała? Quote
Ziutka Posted January 9, 2013 Posted January 9, 2013 Ziutka napisał(a): Co jest jeszcze potrzebne Miłeczce ? I jak zwykle moje pytanie zostaje pominięte... Quote
mestudio Posted January 9, 2013 Author Posted January 9, 2013 Ziutka napisał(a):I jak zwykle moje pytanie zostaje pominięte... Ech, na razie wszystko mamy.Karma zamówiona, na szczepienia są pieniążki, na sterylizację jest bazarek Sandruś. Quote
NikaEla Posted January 9, 2013 Posted January 9, 2013 mestudio napisał(a):Ech, na razie wszystko mamy.Karma zamówiona, na szczepienia są pieniążki, na sterylizację jest bazarek Sandruś.Na razie z bazarku jest 45zł, ale mam nadzieje , ze ta kwota wzrośnie na tyle, aby wystarczyło. Quote
mestudio Posted January 9, 2013 Author Posted January 9, 2013 Nikaragua napisał(a):Na razie z bazarku jest 45zł, ale mam nadzieje , ze ta kwota wzrośnie na tyle, aby wystarczyło. Każda kwota jest super pomocna. A ja znowu mam problem bo zamówiłam drugi raz karmę w nowym miejscu i to ostatni raz jak dałam się naciągnąć. Poprzednio nie mogłam się doprosić faktury do rozliczenia, a teraz jakoś nie widzę karmy u siebie, a dziś powinna być. W zeszłym tygodniu nieopatrznie odebrałam telefon od właściciela firmy i dałam się przeprosić za poprzednią akcję, ale tym razem to koniec zamawiania u tej osoby. Mało tego, twierdził, że jego system już działa idealnie, a znowu okazało się przy płatności, że system payu nie działa wcale jak poprzednio i musiałam się bujać ze zwykłym przelewem. Jestem wściekła na tą firmę i nikomu nie polecam. No chyba że ja mam tam takiego pecha. Quote
Ziutka Posted January 9, 2013 Posted January 9, 2013 Nutusia napisał(a):Musisz głośniej krzyczeć ;) Chyba musze zadzwonić i opitolić bo mestudiowie zawsze tak mają, że nic nie potrzebuja :mad: Quote
Poker Posted January 9, 2013 Posted January 9, 2013 Ziutka napisał(a):Chyba musze zadzwonić i opitolić bo mestudiowie zawsze tak mają, że nic nie potrzebuja :mad: Nie denerwuj się , bo pokarm stracisz :eviltong: Może spróbować pokarmić przysmakami z rączki małej ? Być moze ,że nie zna albo zna źle małe dzieci. Quote
mestudio Posted January 9, 2013 Author Posted January 9, 2013 Poker napisał(a):Nie denerwuj się , bo pokarm stracisz :eviltong: Może spróbować pokarmić przysmakami z rączki małej ? Być moze ,że nie zna albo zna źle małe dzieci. No niestety, ale z ręki małej to kradła wszystko od początku i muszę się z dzieckiem zamykać w pokoju jeśli coś daję jej do rączki. Niestety Miłka dziś co chwilę warczy na małą tak samo jak warczy na koty jak przechodzą obok niej. Niestety najczęściej tak bywa, że pies po kilku dniach pobytu otwiera się i pokazuje jaki jest naprawdę. Na koty zaczęła warczeć też po dwóch dniach. Quote
mestudio Posted January 9, 2013 Author Posted January 9, 2013 Ziutka napisał(a):Chyba musze zadzwonić i opitolić bo mestudiowie zawsze tak mają, że nic nie potrzebuja :mad: Małe sprostowanie, to ja tak mam, a TZ jest bardziej otwarty na propozycje pomocy, ale ja naprawdę nie widzę w tym momencie potrzeby pchania w sunię czegokolwiek - jedynie sterylka zostanie do opłacenia. próbujemy się umówić na weekend. Dostałam jakiegoś chorego maila - chyba odzew na ogłoszenia Fąfla - nie wytrzymałam i niegrzecznie pani odpisałam. Zwykle liczę do 100 dopiero odpowiadam, ale dziś źle pani trafiła. cytuję maila Popieram wasze cele ale chciałabym zwrócić uwagę na działalność tzw. schronisk dla zwierząt. Niech ktoś mi odpowie dlaczego przy wzięciu zwierzaka ze schroniska do domu ja MUSZĘ podpisać umowę adopcyjna na niego i jest w niej zawarta klauzula, że oddane mi zwierzę wcześniej musi być poddane przymusowej STERYLIZACJI????Dlaczego oni tak okaleczają zwierzęta. Takie zwierzę tyje w bardzo szybkim tempie jest ospałe i przedwcześnie umiera. Może się tymi shcroniskami zajmiecie?? Quote
mestudio Posted January 9, 2013 Author Posted January 9, 2013 Jesteśmy umówieni (TZ jest umówiony) na sterylizację na piątek na 21:00. Koszt to około 250zł (bez dojazdu i kaftanu). Zobaczymy jak będzie się zachowywać po zabiegu. I potem można ją ogłaszać. TZmestudio Quote
NikaEla Posted January 9, 2013 Posted January 9, 2013 Przelałam 50zł jako wkład w opłacenie sterylizacji Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.