mari23 Posted January 2, 2013 Posted January 2, 2013 (edited) [quote name='mestudio']No to naprawdę musiał to być wyjątkowo troskliwy tubylec skoro ją wywiózł na koniec świata między pola i łąki nad Wisłę samą. My mieszkamy w takim miejscu, że tylko mieszkańcy tu dojeżdżają. A tam gdzie ją zostawiono są same pola uprawne i dom co kilkaset metrów, wał i Wisła. Ja stawiam na wsiowego burka, który łaził samopas, ale miał właściciela, a skoro suka to w końcu wywieźli. a znasz tego, który przywiózł? bo może to jego nawet..... taki "sposób" znalazł, jak u nas niedawno pewna alkoholiczka - przyszła do mnie i mówi, że chce oddać swojego psa do schroniska...... po chwili rozmowy dotarło do mnie, że to schronisko, które ona ma na myśli, to mój dom.... "jak to - pani nie ma schroniska?" - nie dowierzała a przed świętami pewna dobroduszna staruszka pod kościołem zagadnęła mnie,: "słyszałam, że pani zbiera pieski, to ja pani swojego przywiozę, bo mi cały czas ucieka".... nawet się nie zdenerwowałam na nią... ale w sumie to juz wszystko jedno - jesli jej nikt nie szuka, a znajdziesz tego, co ją wyrzucił to i tak żadna różnica - oddasz - wywiezie dalej, w las na przykład.... mam wykupiony pakiet ogłoszeń dla dwóch psów, jeden będzie dla "mojej" Leny, a drugi - wykorzystaj dla tej sunieczki, zaraz wkleję tu link - może tak być ? tu link do bazarku ogłoszeniowego, jesli chcesz więcej, niż 25 ogloszeń w pakiecie - nie ma sprawy - ode mnie dla tej przeslicznej Milołatki będą :) http://www.dogomania.pl/forum/threads/237417-Bazarek-ogłoszeniowy-dużo-możliwości-)-do-14-01-2013?p=20214257&posted=1#post20214257 Edited January 2, 2013 by mari23 Quote
mestudio Posted January 2, 2013 Author Posted January 2, 2013 Pan, który przywiózł sukę najpierw przyjechał zapytać, a potem dopiero ją przywiózł jadąc ze swoimi dwoma dorosłymi psami na szczepienie. Nie znam go. Nikaragua, bardzo Ci dziękujemy za wpłatę na konto Milołatki:loveu: A zapowiadało się tak pięknie - Nuka pojechała do ds, szczeniak, możliwe że też wyjedzie w ciągu najbliższych dni i mielibysmy tylko 8 piesków i trochę spokoju. Nie planowałam nic oprócz poszukania domu przynajmniej Fąflicy, która jest ciągle adopcyjna. Mam nadzieję, że ona mi do jutra nie ucieknie, jak mała raczy zasnąć to wyspaceruję psy i zobaczę jak Milołatka się sprawuje. Chwilowo ucichła. Quote
M&S Posted January 2, 2013 Posted January 2, 2013 Byłoby szkoda, gdyby zwiała, ale nic na to nie poradzisz. Bo co zrobisz? Quote
mestudio Posted January 2, 2013 Author Posted January 2, 2013 M&S napisał(a):Byłoby szkoda, gdyby zwiała, ale nic na to nie poradzisz. Bo co zrobisz? Mogę ją zamknąć w domku ogrzewanym na noc, tylko czy ona tam rewolucji nie zrobi, tam jest mnóstwo różnych rzeczy - karmy, koce psie, cuda różne no i jest okno i bardziej się boję, że w to okno skoczy i sobie krzywdę zrobi. Nie wiem, nie mam pomysłu chwilowo. Quote
M&S Posted January 2, 2013 Posted January 2, 2013 mestudio napisał(a):Mogę ją zamknąć w domku ogrzewanym na noc, tylko czy ona tam rewolucji nie zrobi, tam jest mnóstwo różnych rzeczy - karmy, koce psie, cuda różne no i jest okno i bardziej się boję, że w to okno skoczy i sobie krzywdę zrobi. Nie wiem, nie mam pomysłu chwilowo. Jak się może zachowywać tego nikt nie wie. Może niech zostanie tak, gdzie ja umiesciłas...tylko co z tym śpiewaniem. Moze coś do gryzienia jej daj? Quote
obraczus87 Posted January 2, 2013 Posted January 2, 2013 Mestudio, niunia otrzyma pomoc finansową od Baloniarek (100zł na karmę i 70zł na odrobaczenie, odpchlenie i szczepienie). Wyślij proszę swój nr konta do Maci :) Quote
cisowianka Posted January 2, 2013 Posted January 2, 2013 Zapisuje i trzymam kciuki za odrobinę świętego spokoju ;), sunia się w końcu zmęczy i zaśnie, szkoda jej.. Mestudio i znowu masz na głowie nadkomplet zwierzaków. Przy Was ja idę na łatwizne przyjmując na dt Tuptusia ;) Quote
mestudio Posted January 2, 2013 Author Posted January 2, 2013 [quote name='obraczus87']Mestudio, niunia otrzyma pomoc finansową od Baloniarek (100zł na karmę i 70zł na odrobaczenie, odpchlenie i szczepienie). Wyślij proszę swój nr konta do Maci :) No i co ja mogę powiedzieć? Standardowe dziękuję to już za mało w takim wypadku, ale bardzo, bardzo dziękujemy!!!!! Kochane jesteście. A sunię wyspacerowałam, tzn. łaziła jak pająk na sznurku, ale wyłaziła się, bardzo się ucieszyła, że do niej przyszłam, nawet łapkami na mnie skakała, a jak wracałyśmy do kojca to po zamknięciu tylko chwilkę popiskiwała i już jest spokój, mam tylko nadzieję, że na kilka nocnych godzin. Może uzna, że to czas spania jednak, a nie wariowania. Quote
Poker Posted January 2, 2013 Posted January 2, 2013 Śliczna sunia. Może chce szukać swojego domu.Wszyscy jesteście biedni. Dobrze ,że pomoc finansowa nadeszła już. Quote
mestudio Posted January 2, 2013 Author Posted January 2, 2013 cisowianka napisał(a):Zapisuje i trzymam kciuki za odrobinę świętego spokoju ;), sunia się w końcu zmęczy i zaśnie, szkoda jej.. Mestudio i znowu masz na głowie nadkomplet zwierzaków. Przy Was ja idę na łatwizne przyjmując na dt Tuptusia ;) Gdybym nie miała tych nieadopcyjnych staruszków to też miałabym normalnie, ale skoro się trafiły to jest jak jest. Quote
cisowianka Posted January 2, 2013 Posted January 2, 2013 mestudio napisał(a):Gdybym nie miała tych nieadopcyjnych staruszków to też miałabym normalnie, ale skoro się trafiły to jest jak jest. Chylę czoła. Quote
mestudio Posted January 2, 2013 Author Posted January 2, 2013 cisowianka napisał(a):Zapisuje i trzymam kciuki za odrobinę świętego spokoju ;), sunia się w końcu zmęczy i zaśnie, szkoda jej.. Mestudio i znowu masz na głowie nadkomplet zwierzaków. Przy Was ja idę na łatwizne przyjmując na dt Tuptusia ;) W razie czego wal śmiało. Podzielimy się. TZmestudio Quote
iwoniam Posted January 2, 2013 Posted January 2, 2013 śliczna ta sunia... Wierzę, że znajdzie szybko dom. Takie piękności długo czekać nie mogą. Quote
mestudio Posted January 3, 2013 Author Posted January 3, 2013 Witam wszystkich zaglądających do nas. W nocy sunia spała. Rano poszliśmy na spacerek, na którym rzucała się jak ryba w sieci, ale załatwiła się po wyjściu z kojca. Weszła ze mną na chwilkę na werandę i z ciekawością węszyła. Rzuciła się na śniadanko, a potem przez 40 minut lamentowała. Bardzo cieszy się na widok człowieka. Quote
Nutusia Posted January 3, 2013 Posted January 3, 2013 I ja wreszcie dotarłam. Ech, liczyć na spokój to można jak człowiek się w domu zamknie, przez okno nie wygląda, nie otwiera obcym i dogo nie czyta... Mam nadzieję, że z dnia na dzień sunia się będzie uspokajać, bo oswoi się z zaistniałą sytuacją i uzna ją za jedyną dla niej dobrą. Moim zdaniem jest ładna i jak najbardziej adopcyjna, ale czy potencjalni poszukujący psa podzielą moje zdanie?... A co do imienia - to skoro Mi-la i Ła-tka, bo może MiŁa, czyli Miłka?... Szczególnie, że sunia faktycznie miła :) Quote
mestudio Posted January 3, 2013 Author Posted January 3, 2013 [quote name='Nutusia'] A co do imienia - to skoro Mi-la i Ła-tka, bo może MiŁa, czyli Miłka?... Szczególnie, że sunia faktycznie miła :) No ja wczoraj na nocnym spacerze taki skrót sobie wymyśliłam czyli jesteśmy już dwie:-). Przed chwilą dzwonił facet od suni, która zostaje sama jak wyjeżdżają za granicę - kiedy będziemy mogli ją zabrać bo za kilka dni znowu wyjeżdżają tym razem na dłużej.... Quote
Ellig Posted January 3, 2013 Posted January 3, 2013 mestudio napisał(a):Witam wszystkich zaglądających do nas. W nocy sunia spała. Rano poszliśmy na spacerek, na którym rzucała się jak ryba w sieci, ale załatwiła się po wyjściu z kojca. Weszła ze mną na chwilkę na werandę i z ciekawością węszyła. Rzuciła się na śniadanko, a potem przez 40 minut lamentowała. Bardzo cieszy się na widok człowieka. Bidulka teskni bardzo.... Quote
Nutusia Posted January 3, 2013 Posted January 3, 2013 O mnie też już na wsi wiedzą, ale jeszcze nie na taką skalę jak o Was... Quote
mestudio Posted January 3, 2013 Author Posted January 3, 2013 Poszłam na spacerek z Miłką około 11 i było siusiu, a ponieważ próbuje za wszelką cenę wydostać się z kojca pod furteczką i udało jej się odkopać cegły, to po spacerku zrobiłam przemeblowanie. Sańka z naszą Fiźką poszły do domku obok leżakować, a Miłka leżakuje na werandzie ze starym dziadem Mufinem, popiskiwała, mruczała, ale końcowy efekt zadowalający. Teraz przespacerowałyśmy się znowu i ładnie wróciła na werandę, skubnęła jedzonko i jest spokojna. Strasznie się zakręca na smyczy, już nie dziczeje dziś tak jak wczoraj, ale w ogóle nie ogarnia tematu:-). Quote
Nutusia Posted January 3, 2013 Posted January 3, 2013 Za dużo na nią nowych tematów spadło na raz ;) Leżakowanie... jak w przedszkolu, a u Was ponoć... geriatria :) Quote
mestudio Posted January 3, 2013 Author Posted January 3, 2013 Nutusia napisał(a):Za dużo na nią nowych tematów spadło na raz ;) Leżakowanie... jak w przedszkolu, a u Was ponoć... geriatria :) Tak, ale bardzo lubi ludzi i jest delikatna. Oczywiście cały czas jest wypłoszona i niepewna co ja od niej chcę, uchyla łepek jak sięgam ręką aby pogłaskać, ładnie macha ogonkiem na spacerkach, wczoraj ogonek był ciągle podkulony. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.