Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 848
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Nikaragua']O matko! Jakiś ostry wirus to musi być :([/QUOTE]

Weterynarz uważa, że to nie to samo - Sańka ma apetyt i wygląda ok. Zobaczymy co w ciągu dnia się wydarzy.

Posted

[quote name='mestudio']Przecież dzięki wczorajszym badaniom krwi wiadomo, że to jakiś wirus.[/QUOTE]

To powinni wiedzieć co to jest, albo przynajmniej wiedzieć w przybliżeniu.

Posted

Mnie w przybliżeniu nie bardzo obchodzi, bo w przybliżeniu wiadomo, że wirus i teraz trzeba zrobić konkretne badania w danym kierunku.

Nie jestem weterynarzem i się nie znam.

Posted

Właśnie ja nie lubię gdybać - tam jest kilku lekarzy i jeśli jeden czegoś nie wie to szuka pomysłu u kolegi i wcale nie udają najmądrzejszych.
Tak samo nie lubię wkręcać lekarzom swoich teorii i mówić co mają robić bo ja się nie znam, ja tylko podaję im objawy to co zaobserwowałam.
Pierwsza teoria to parvo niestety tylko jaki ma sens pisanie o tym skoro trzeba poczekać na potwierdzenie.

A ja sobie pomyślałam, że przez ostatnie 7 lat żaden pies u nas nie był chory na żadne wirusówki, a było ich kilkadziesiąt.

Posted

[quote name='Nikaragua']Zbieramy na leczenie Milołatki:
http://www.dogomania.pl/forum/threads/238908

Bardzo dziękujemy:-).

Udało mi się dodzwonić do lecznicy, a dziś nie było to łatwe.

Otóż testy wyszły ujemne- czyli możemy się cieszyć. Za to dziś pojawiło się w lecznicy około 10 piesków z podobnymi objawami.

Miłka od 10 nie wymiotuje, chodzi na spacerki i czekają aż się załatwi. Pan nie umiał mi powiedzieć czy dziś ją wypuszczą bo szału w poprawie jej stanu nie ma. Powiedział, że może to grypa żołądkowa, ale diagnozy jeszcze nie ma.

Posted

Dobrze,że chociaż to nie parwo i ,że sunia nie wymiotuje. Zdrowiej dziewczynko , bo tyle osób się martwi o ciebie.
W zeszłym roku chyba właśnie o tej porze mojego Dolarka ścięło w ciągu kilku godzin.Miał podobne objawy,wyzdrowiał po 4 -5 dniach.Ale strachu to nam napędził.

Posted

[quote name='Poker']Dobrze,że chociaż to nie parwo i ,że sunia nie wymiotuje. Zdrowiej dziewczynko , bo tyle osób się martwi o ciebie.
W zeszłym roku chyba właśnie o tej porze mojego Dolarka ścięło w ciągu kilku godzin.Miał podobne objawy,wyzdrowiał po 4 -5 dniach.Ale strachu to nam napędził.[/QUOTE]

W pewnym sensie nam ulżyło, że to nie parwo, ale lepiej to będzie jak jednak Młika juz wróci do nas.

TZmestudio

Posted

Miłka noc spędzi w lecznicy. Jej stan określają jako stabilny, ale nie nadaje się jeszcze do zabrania. Dostaje antybiotyk i ma dostać silny środek antywymiotny. Mamy dzwonić rano.
Czekamy.

TZmestudio

Posted

Chociaż tyle ,ze nie jest gorzej.
Czy w tej lecznicy jest ktoś całą noc?
We Wrocławiu może w 1.lecznicy jest możliwość zostawienia zwierzaka na noc.

Posted

[quote name='Poker']Chociaż tyle ,ze nie jest gorzej.
Czy w tej lecznicy jest ktoś całą noc?
We Wrocławiu może w 1.lecznicy jest możliwość zostawienia zwierzaka na noc.[/QUOTE]

Tak, to lecznica całodobowa, niestety w Radomiu. Niestety - bo mamy do przejechania do niej 50km w jedną stronę. Ale mamy przynajmniej jest pod stałą opieką. My nic byśmy tu na miejscu nie zrobili.
Teraz martwimy się o inne psiaki, które zostały. I 10 razy dziennie patrzymy czy wszystko jest ok.
Na "epidemie" na pewno nie jesteśmy przygotowani.

TZmestudio

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...