Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie umiem ocenić, w nocy wymiotowała kilka razy, mam super pranie i sprzątanie. Rano chętnie wyszła na spacer, czekała na mnie aż się ogarnę. Załatwiła się, ale ma koszmarne rozwolnienie - nie mylić z biegunką. Śniadania nie chce czyli dalej nie czuje się dobrze.

  • Replies 848
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

Na pewno warto ją przegłodzić, może kilka tabletek węgla jej dać (na pewno nie zaszkodzi, a może pomoże). No i nie wiem .... Tak robię z Niką, ale jej wymioty nie trwają tak długo
Współczuję dodatkowej roboty.

Edited by Nikaragua
Posted

Wg mnie psa coś boli bo jest trochę taka przykurczona jakby wciągała brzuszek, każde napicie się powoduje długie wymioty. Na każdym spacerku leje się z niej woda - brudna, ciemna.
Coś jest bardzo nie tak - ale nie mogła zjeść nic złego w ogrodzie bo spaceruje pod nadzorem i nie miała szansy.
Też boję się jakiegoś wirusa może z lecznicy się przywlókł.
Muszę do nich zadzwonić czy przywieźć próbki tego co z niej wylatuje na spacerach.

Posted

Jest mnóstwo lżejszych chorób z takimi objawami na szczęście.

Jordi np. po zabraniu ze schroniska sikał odchodami i okazało się, że przywlókł włosogłówkę - na szczęście jest to robal, który ginie w ziemi pod wpływem bardzo niskich temperatur i udało nam się zapobiec epidemii u naszych pozostałych psów. Gdyby zima była ciepła mielibyśmy tragedię, a tak musieliśmy jedyne całe stado odrobaczać aniprazolem w razie czego.

Malutka napiła się wody jakiś czas temu i tym razem nie zwymiotowała czyli można mieć nadzieję, że będzie dobrze.
Czekam na TZ-a aż wróci z pracy (niestety u nas śnieżyca od wczoraj) i pewnie pojedziemy do weta - no chyba że to koniec wymiotowania.

Posted

Miłka została w lecznicy, dostała kilka zastrzyków i kroplówkę. Poprosiliśmy o badanie krwi żeby wykluczyć wirusówki. Wyników jeszcze nie ma, a my dopiero wróciliśmy.

Posted

[quote name='Poker']A.e niespodzianka. Kiedy będzie coś wiadomo? A jak reszta stada?[/QUOTE]

Wszystkie nasze psy są zdrowe, wykluczyliśmy też możliwość zjedzenia czegoś nieodpowiedniego. Miłka ma temperaturę, a jej przewód pokarmowy odmawia przyjęcia nawet wody. W lecznicy będzie jej najlepiej bo ma całodobową opiekę gdyby coś się złego zadziało.
Nie wiem kiedy będzie coś wiadomo. Jeśli wyniki krwi będą dobre to nie będą dziś dzwonili, jutro zrobią jej usg i się odezwą.

Posted

Niestety potwierdziła się infekcja wirusowa. Jeśli stan się pogorszy zrobią jej badanie na parwo. Leki jakie dastała działają sześć godzin. Po tym czasie będzie widać jej stan. Jesteśmy umówieni na telefon około 9:00, albo wcześniej jak będzie źle. Mają robić wszystko co konieczne a potem będziemy się rozliczać z kosztów.
Niestety musimy czekać.
Jest w tej chwili w dobrych rękach. Sami nic byśmy nie zrobili....



TZmestudio

Posted

[quote name='Aldrumka']jak dobrze, ze mimo śnieżycy pojechaliście,[/QUOTE]
Jakoś inna opcja nam nie przyszła do głowy. :-)
Jaśli okaże się że to parwo to na co najmniej na pół roku mamy zamknięte drzwi dla nowych psiaków.
Poczekamy na oficjalne wyniki.

TZmestudio

Posted

[quote name='mestudio']Niestety potwierdziła się infekcja wirusowa. Jeśli stan się pogorszy zrobią jej badanie na parwo. Leki jakie dastała działają sześć godzin. Po tym czasie będzie widać jej stan. Jesteśmy umówieni na telefon około 9:00, albo wcześniej jak będzie źle. Mają robić wszystko co konieczne a potem będziemy się rozliczać z kosztów.
Niestety musimy czekać.
Jest w tej chwili w dobrych rękach. Sami nic byśmy nie zrobili....



TZmestudio[/QUOTE]

Ki diabeł, tyle trudu i zaangażowania, a tu takie świństwo....

Trzymam kciuki za Miłkę.

Posted

Nie wiadomo jeszcze co to, niestety po lekach dalej wymiotuje więc teraz będą badali wymiociny.
Jestem lekko przerażona bo późnym wieczorem zwymiotowała wodą Sańka, a w nocy musiałam z nią iść na spacer bo piszczała. Dziś próbowała się załatwić, i krwawiła przy tym.
Teraz czekamy na wynik kolejnego badania.

Posted

[quote name='mestudio']Nie wiadomo jeszcze co to, niestety po lekach dalej wymiotuje więc teraz będą badali wymiociny.
Jestem lekko przerażona bo późnym wieczorem zwymiotowała wodą Sańka, a w nocy musiałam z nią iść na spacer bo piszczała. Dziś próbowała się załatwić, i krwawiła przy tym.
Teraz czekamy na wynik kolejnego badania.[/QUOTE]

Jessssssssssssssssssss........:shake::-( A może to parwo?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...