Marycha35 Posted March 25, 2013 Posted March 25, 2013 No niestety, pewnie jeszcze długo bidulce kochane się bedą znajdować, ale i my jeszcze potrwamy;) Edit: a bazarki supero, pomysły extraalne:):):) Quote
zerojeden Posted March 25, 2013 Posted March 25, 2013 Marycha35 napisał(a):No niestety, pewnie jeszcze długo bidulce kochane się bedą znajdować, ale i my jeszcze potrwamy;) Edit: a bazarki supero, pomysły extraalne:):):) ehhh mam nadzieję :) A bo ekstremalne potrzeby wymagają ekstremalnych środków :) Quote
zerojeden Posted March 25, 2013 Posted March 25, 2013 Marycha35 napisał(a):Pycha, reklamować będę:) Dzięki wielkie :Rose: Quote
Marycha35 Posted March 25, 2013 Posted March 25, 2013 Nooo za taki bukiet to gorliwiej będę;):) Quote
DONnka Posted March 27, 2013 Author Posted March 27, 2013 Rozmawiałam dziś dwukrotnie z Lilką Rany Lirci powoli się goją - balsam Szostakowskiego naprawdę działa Apetyt dziewczynce dopisuje Dostaje na zmianę cielęcinę z wołowinką Do tego Lilka dodaje Can-Vit i Omega 3 Pomiędzy posiłkami Lircia raczy się smakolami- wysłałam jej małą paczuszkę Pojawił się tylko mały problem Lircia zaczęła posikiwać Lilka mówi, że jest wyprowadzana średnio co 2-3 godziny, a mimo to zdarza jej się zrobić siusiu w pomieszczeniu, w którym przebywa. Lilka stara się zaobserwować, czy siura pod siebie czy po prostu załatwia się tam, gdzie jest. Jutro wizyta u weta - prosiłam Lilkę, żeby złapała trochę moczu do badania i w miarę możliwości zrobiła Lirci USG jamy brzusznej. Staram się nie martwić na zapas, ale słabo mi idzie ... :roll: Quote
Perełka1 Posted March 27, 2013 Posted March 27, 2013 DONnka napisał(a):Rozmawiałam dziś dwukrotnie z Lilką Rany Lirci powoli się goją - balsam Szostakowskiego naprawdę działa Apetyt dziewczynce dopisuje Dostaje na zmianę cielęcinę z wołowinką Do tego Lilka dodaje Can-Vit i Omega 3 Pomiędzy posiłkami Lircia raczy się smakolami- wysłałam jej małą paczuszkę Pojawił się tylko mały problem Lircia zaczęła posikiwać Lilka mówi, że jest wyprowadzana średnio co 2-3 godziny, a mimo to zdarza jej się zrobić siusiu w pomieszczeniu, w którym przebywa. Lilka stara się zaobserwować, czy siura pod siebie czy po prostu załatwia się tam, gdzie jest. Jutro wizyta u weta - prosiłam Lilkę, żeby złapała trochę moczu do badania i w miarę możliwości zrobiła Lirci USG jamy brzusznej. Staram się nie martwić na zapas, ale słabo mi idzie ... :roll: Propalin syrop http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&sqi=2&ved=0CCwQFjAA&url=http%3A%2F%2Fwww.vetoquinol.pl%2Ffileadmin%2Fcommon%2FDocument_commun_groupe%2FPROPALIN.pdf&ei=GE1SUY3zBcnBswbz44HoAg&usg=AFQjCNGFBTbzdWauHjVaUCGWPANBJdozgg&bvm=bv.44342787,d.Yms&cad=rja mam butelkę, ważną do 17.10.2012 - nie wiem, czy można jeszcze podawać Quote
Cantadorra Posted March 27, 2013 Posted March 27, 2013 Tak, koniecznie zbadać mocz, usg, wtedy może coś będzie wiadomo. Quote
Marycha35 Posted March 27, 2013 Posted March 27, 2013 Kurczę, za dużo dobrego, sunieczka ma pod górę ostanio!!! Już dość. Oby to nie było coś poważnego, zdrowiej sunieczko. Quote
betka Posted March 27, 2013 Posted March 27, 2013 Moja psica po sterylce przez jakiś czas (tak do 6tyg) też posikiwała w domu. Ale minęło. Quote
niunia1234 Posted March 27, 2013 Posted March 27, 2013 Przyszłam się przywitać u Lirci, jak się maleńka czuje? Quote
DONnka Posted March 28, 2013 Author Posted March 28, 2013 (edited) Dziś trzykrotnie konferowałyśmy z Lilką ;) Lircia była u weta, [B]poszła krew i mocz do badania - wyniki jutro[/B] To niesamowite, jaka dzielna z niej dziewczyna, jak cierpliwie i bez najmniejszego sprzeciwu znosi wszelkie zabiegi, nawet te nieprzyjemne i bolesne :-o [B]Wetka jest bardzo zadowolona z tego, jak goją się rany.[/B] Są czyste i ładnie się zasklepiają, a Lircia już w ogóle nie gorączkuje. Wetka utrzymała jeszcze przez 3 dni podawanie antybiotyku - tak na wszelki wypadek. [B]A w kwestii tego posikiwania...[/B] Z obserwacji Lilki wynika, że [B]Lira jednak nie siura pod siebie, a raczej zdarza jej się załatwić w pomieszczeniu[/B] - oprócz siku walnęła także qupon :roll: co paradoksalnie mnie ucieszyło i uspokoiło, bo świadczy o tym, że to posikiwanie nie musi mieć podłoża somatycznego. Po tym, co Lira ostatnio przeżyła to ma prawo być trochę zagubiona i zdezorientowana... [B]Czekamy na wyniki badań krwi i moczu i wtedy podejmiemy decyzję, co dalej[/B] Edited March 28, 2013 by DONnka Quote
niunia1234 Posted March 28, 2013 Posted March 28, 2013 No to troszkę mi ulżyło, że dziewczynce się poprawia, silna jest, wyjdzie z tego - trzymam mocno kciuki za jej zdrówko Quote
Marycha35 Posted March 28, 2013 Posted March 28, 2013 Jasana cholera, stresisko daje znać o sobie! Ładnie musiała przejść... Quote
niunia1234 Posted March 29, 2013 Posted March 29, 2013 Będzie dobrze !!! Musi !!! Wiem, że Lilka zajęta ale w wolnej chwili proszę o foty !!! Życzę wszystkim spokojnych Świąt a Liruni zdrówka, zdrówka, zdrówka!!! a potem wspaniałego domku !!! [IMG]http://kartki4u.eu/kartki/90/4/d/4399.gif[/IMG] Quote
DONnka Posted March 29, 2013 Author Posted March 29, 2013 Lilka dzwoniła do wetki w sprawie wyników badania krwi i moczu Lirci. [B][SIZE=3]Wed[SIZE=3]ł[/SIZE]ug wetki wyniki są ca[SIZE=3]ł[/SIZE]kiem dobre. Wi[SIZE=3]ę[/SIZE]kszość parametrów w normie, tylko kilka nieznacznie podwyższonych[/SIZE] [/B](m.in. próby wątrobowe), co po wieloletniej schroniskowej diecie i w wieku Liry nie wydaje się niczym niezwykłym. Jak Lilka wyśle mi skany wyników mailem to wstawię na wątek. [B]Na razie wstrzymujemy się z dalszą diagnostyka, leczymy dalej rany i odkarmiamy dziewczynkę. [/B]Dalej waży 28 kg, a więc trochę zbyt mało. [B] Lilka potwierdziła, że doszedł Octenisept wysłany przez Qudlatą [/B]- dziękujemy [IMG]http://www.owczarek.pl/forum/smileys/smiley31.gif[/IMG] Otrzymałam też od Lilki łączny rachunek za dotychczasowe leczenie Liry na kwotę 280 zł. Na poczet tego rachunku wysłałam już wcześniej 100 zł, resztę dopłacę zaraz po świętach + opłata za hotel 300 zł [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/1792/rachunek2803.jpg[/IMG] [B]Liruś pozdrawia... [/B] Jeszcze trochę smutno, ale mam nadzieję, że to się niedługo zmieni [IMG]http://img266.imageshack.us/img266/1214/wkolnierzu.jpg[/IMG] Lilka mówi, że Lira nadal najlepiej czuje się w swojej sypialni, grzejąc doopkę przy kaloryferze. Wychodzi na spacerki z lekkim ociąganiem, ale wraca do domu prawie biegiem [IMG]http://www.owczarek.pl/forum/smileys/smiley4.gif[/IMG] [IMG]http://img802.imageshack.us/img802/4307/bidulka.jpg[/IMG] Quote
niunia1234 Posted March 29, 2013 Posted March 29, 2013 W domu się czuje bezpieczna, no i przecież była bardzo poważnie poraniona, więc z pewnością jeszcze ją boli, zdrowiej maleńka Quote
Marycha35 Posted March 29, 2013 Posted March 29, 2013 Dziękujemy za foty i info. Kochana sunieczka, pupina taka biedna, jeszcze wszędzie ślady widać, ech.. Quote
DONnka Posted April 2, 2013 Author Posted April 2, 2013 U naszych Glinniaków wszystko OK Cywil jak zwykle energiczny i nienasycony Apetytem mógłby obdarować jeszcze ze dwa psy Lircia też ma się dobrze Apetyt dopisuje, a rany wyglądają coraz lepiej, powolutku szykujemy się do zdjęcia znienawidzonego kołnierza Lilka mówi, że już coraz rzadziej zdarzają się jej mokre wpadki Obiecała nowe zdjęcia dziewczynki Dziś wykonałam przelew na kwotę 780 zł na utrzymanie Glinniaków: - hotel za Cywila (kwiecień) 300 zł - hotel za Lirę (kwiecień) 300 zł - cd za leczenie Liry (180 zł) Pieniążki nam szybko topnieją ... Quote
Marycha35 Posted April 3, 2013 Posted April 3, 2013 Pycha, że psiaki w dobrej formie!!! Kochane wilcze pyśki:) Gorzej z materią... posępię na uczelni! Quote
joteska Posted April 3, 2013 Posted April 3, 2013 uff.. dobre wieści, tak trzymajcie kochane Glinniaki nie dajcie się:cool2: Lirci siskanie powinno minąć ;) u naszej Toski odezwalo sie po roku po sterylce jak np, bierze smaka to nagle z wrażenia pod dupka kałuża:evil_lol:, czesze spacerki tzn krótsze przerwy załatwiają sprawę, może Lircia potrzebuje po tych okropnych wydarzeniach częściej na załatwienie spraw chodzić Quote
DONnka Posted April 5, 2013 Author Posted April 5, 2013 (edited) Lilka ma problemy z laptopem i nie ma łączności z netem... Jestem z Nią w kontakcie telefonicznym Na nowe zdjęcia musimy niestety poczekać do weekendu Liruś fizycznie ma się dobrze Na ranach pojawiają się już strupy Lilka mówi, że Lircia chętnie wychodzi na smyczy na spacerki, ale puszczona luzem na podwórku zaraz drepcze do domu Wyraźnie nie czuje się tam pewnie, podobnie reaguje na widok innych psów w kojcach - cóż się zresztą dziwić, to co przeżyła musiało odcisnąć piętno na Jej psychice Według Lilki Lira niepewnie czuje się także w obecności mężczyzn. Do Lilki nabrała już zaufania, cieszy się na Jej widok i delikatnie upomina o głaski. Zaczęła też przywoływać Ją szczekaniem. Lira dalej ma apetyt, dostaje jedzenie 3 x dziennie w mniejszych porcjach. Lilka gotuje Jej mięsko z makaronem lub ryżem i warzywami. Dostaje też Omega 3 i CanVit. Dziś rozmawiałam też z Lilek (od Wolwika;)) Specjalnie pojechała do lecznicy w Płocku i załatwiła Lirze nową książeczkę zdrowia z pełną dokumentacją. Odebrała również szczegółowy rachunek za ostatnią wizytę Liry - dzięki Niej lecznica zastosowała extra rabat i obniżyła rachunek do kwoty 150 zł (zamiast 176 zł). Lilek mówi, że zważywszy na stan Liry, w jakim trafiła do lecznicy po pogryzieniu, kwota rachunku nie wydaje się wygórowana. Jak tylko otrzymam go wstawię tu na wątek. Lilek ustaliła, że dla nas do zapłaty pozostaje tylko kwota 100 zł (afera zapłaciła 50 zł). [SIZE=3][SIZE=3]Ciociu [SIZE=3]Lilek, bardzo Ci dziękujemy za pomoc Edit. Oto i rachunek ... Jakis czas temu na forum owczarek.pl zgłosił się anonimowy darczyńca, który przekazał pieniążki na opłacenie tego rachunku :multi: Wczoraj z kolei zgłosiła się chętna osoba z Płocka, która poruszona historią Liry, zadeklarowała, że opłaci go osobiscie w lecznicy :multi: BARDZO DZIEKUJEMY !!! w TEJ SYTUACJI PIENIĄŻKI OD ANONIMOWEGO DARCZYŃCY ZOSTANĄ PRZEKAZANE NA HOTELOWANIE LIRY :) Edited April 8, 2013 by DONnka Quote
hotel_lilki Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 (edited) Prawda...na necie jestem tylko w pracy. Otrzymała za Lirkę kasę hotelowanie i dopłate do faktury 480zł razem i za Cywila hotelowanie w sumie 780zł. Dzięki Edited April 5, 2013 by hotel_lilki Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.