anula1959 Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 GoniaP napisał(a):Łomatko, ale historia:-( Dobra, co można zrobić w sprawie suczki, która rodzi co cieczkę? Wysterylizować Quote
GoniaP Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 anula1959 napisał(a):Rudziczku biedny, jakie ty miałeś szczęście , że utworzył się łańcuszek ludzi dobrej woli i dostałeś drugą szansę od losu. Musisz mieć domek najlepszy z najlepszych:lol:. AMEN Teraz tylko trzeba przerwać ten koszmar... Quote
kaLOlina Posted April 5, 2007 Author Posted April 5, 2007 rozmawialam juz z ta corka przez tel-czy moze zapytac tesciowa czy jak nawet zaplacimy za strylke... ale...nie ma co liczyc...Gonia widzialas ile robali mial ten maluch...oni tam sie nie przejmuja ale jak ktos chce zaoferowac jakas pomoc albo zabrac psy-to wara... Quote
Hala Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 a co by ta kobieta powiedziała, jakbyśmy ją wysterylizowali? Quote
GoniaP Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 anula1959 napisał(a):Wysterylizować Anula, to wiem, i nie ma problemu. Problem tkwi przecież we "właścicielach" i tej moralnej degrengoladzie :roll: Quote
kaLOlina Posted April 5, 2007 Author Posted April 5, 2007 :shake: :shake: :shake: :shake: jedyna mozliwosc to chyba ukrasc psa jako jacys cicho-ciemni...oczywiscie juz nie moglibysmy go oddac...ale wtedy ci panstwo wezma sobie nastepne... PRZYPOMINAM ZE TO BYLA UCIECHA DLA PANI PATRZENIE JAK JEJ SAMIEC POLUJE NA GLIZDY!!!(szczeniaki) Quote
kaLOlina Posted April 5, 2007 Author Posted April 5, 2007 szok:( biedny Imbir-tylko on przezyl z rodzenstwa:( Quote
GoniaP Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 kaLOlina napisał(a)::shake: :shake: :shake: :shake: jedyna mozliwosc to chyba ukrasc psa jako jacys cicho-ciemni...oczywiscie juz nie moglibysmy go oddac...ale wtedy ci panstwo wezma sobie nastepne... PRZYPOMINAM ZE TO BYLA UCIECHA DLA PANI PATRZENIE JAK JEJ SAMIEC POLUJE NA GLIZDY!!!(szczeniaki) No to jeszcze zostaje policja. Quote
Hala Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 Tylko jak jej udowodnic coś takiego? Co do sterylki, to nie takie łatwe. Trzeba by sukę trzymać do pełnego zagojenia. Bo przecież nie otzryma opieki należytej u swej "pani". Quote
MonikaP Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 Karolino, a gdybyśmy my spróbowały porozmawiać z tą Panią? Quote
kaLOlina Posted April 5, 2007 Author Posted April 5, 2007 no tylko...musze dowiedziec sie dokladnie gdzie onimieszkaja...ale wiecie...sasiadka wody w usta juz nabrala-cytat "ja o tej babie mowic nie chce, ja jej nie znam"... dziewczyna juz sie nie podlozy-panicznie boi sie kobiety i tego ze z mezem straca mieszkanie u niej...i tak jest spanikowana tym ze malego zabrala...jakis koszmar normalnie...policja-zabierzemy psy i co dalej?? dziewczyna mowila ze pewne jet ze wezma nastepne bo te i tak sie juz starzeja czy cos... Quote
kaLOlina Posted April 5, 2007 Author Posted April 5, 2007 tzn mozemy sie postarac choc ja mam mozliwosci kontaktu z nimi ogarniczone bardzo... tylko przygotujcie sie na brutalny opor...tzn szczerze dziewczyna blagala bym sprawy nie ruszala i mowila ze moze byc tylko gorzej...nie wiem ile rozmowa zmieni...to ludzie ze wsi a wiecie z takimi to juz ciezko ze HO HO Quote
anula1959 Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 [quote name='kaLOlina']:shake: :shake: :shake: :shake: PRZYPOMINAM ZE TO BYLA UCIECHA DLA PANI PATRZENIE JAK JEJ SAMIEC POLUJE NA GLIZDY!!!(szczeniaki) Karolina , proszę Cię , nie przypominaj już tego faktu , ja nawet nie mogę sobie o tym pomysleć bo jestem chora , po prostu chora , buuuuuuuuuuuuu............... Anula, to wiem, i nie ma problemu. Problem tkwi przecież we "właścicielach" i tej moralnej degrengoladzie :roll: Wiem , Gosiu , wiem, marmolada z mózgu zrobiona przy pomocy alkoholu , straszne , okropne................. Quote
MonikaP Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 kaLOlina napisał(a):tzn mozemy sie postarac choc ja mam mozliwosci kontaktu z nimi ogarniczone bardzo... tylko przygotujcie sie na brutalny opor...tzn szczerze dziewczyna blagala bym sprawy nie ruszala i mowila ze moze byc tylko gorzej...nie wiem ile rozmowa zmieni...to ludzie ze wsi a wiecie z takimi to juz ciezko ze HO HO Spróbuj się dowiedzieć choćby o adres - w jak największym przybliżeniu. Quote
kaLOlina Posted April 5, 2007 Author Posted April 5, 2007 alkohol to maja sasiadka-taka postawa chlopska ale zwierzeta kocha... a ta wlascicielka-nie wiem czy popija ale wiem ZE JEST SADYSTKA!!! z tym ze bedzie trudno jej cos udowodnic-procz tego ze jej psy sa zapchlone i pelne robali... Quote
kaLOlina Posted April 5, 2007 Author Posted April 5, 2007 obiecuje sie czegos dowiedziec...w koncu niezly ze mnie detektyw...skoro juz sama odkrylam kto mi podrzucil Imbirka to teraz tez adres wycisne... podesle tam moja matke-jest administratorka-a sasiadka pijaczka nie placi za czynsz i mama jej zawsze tylek ratuje-moze troche wypita sprzeda adres??? jak ja chcialam wiedziec cos wiecej wody w usta nabrala... Quote
GoniaP Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 kaLOlina napisał(a):obiecuje sie czegos dowiedziec...w koncu niezly ze mnie detektyw...skoro juz sama odkrylam kto mi podrzucil Imbirka to teraz tez adres wycisne... podesle tam moja matke-jest administratorka-a sasiadka pijaczka nie placi za czynsz i mama jej zawsze tylek ratuje-moze troche wypita sprzeda adres??? jak ja chcialam wiedziec cos wiecej wody w usta nabrala... Ufunduję jej pół litra :eviltong: Quote
anula1959 Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 kaLOlina napisał(a):alkohol to maja sasiadka-taka postawa chlopska ale zwierzeta kocha... a ta wlascicielka-nie wiem czy popija ale wiem ZE JEST SADYSTKA!!! z tym ze bedzie trudno jej cos udowodnic-procz tego ze jej psy sa zapchlone i pelne robali... Żywy dowód mieszka u Ciebie, kurcze no nie wiem , musi istnieć jakiś sposób żeby tą koszmarną babę jakoś uchrzanić , obłęd jakiś.......... Quote
MonikaP Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 [quote name='GoniaP']Ufunduję jej pół litra :eviltong: Goś to się nazywa de-mo-ra-li-za-cja :mad: . Quote
GoniaP Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 [quote name='MonikaP']Goś to się nazywa de-mo-ra-li-za-cja :mad: . W szczytnym celu, zapomniałaś dodać droga Pani Prezes :p Quote
anula1959 Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 GoniaP napisał(a):Ufunduję jej pół litra :eviltong: A co mi tam , niech ma ode mnie drugą flaszkę , niech tylko coś powie:evil_lol: Quote
kaLOlina Posted April 5, 2007 Author Posted April 5, 2007 ha ha az tyle flaszek i konczy sie na tym ze jeszcze z Dyziem bede musiala wychodzic-bo z malym Collie juz mi sie zdarzalo...;) Quote
GoniaP Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 anula1959 napisał(a):A co mi tam , niech ma ode mnie drugą flaszkę , niech tylko coś powie:evil_lol: No teraz się na pewno złamie :eviltong: Quote
GoniaP Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 kaLOlina napisał(a):ha ha az tyle flaszek i konczy sie na tym ze jeszcze z Dyziem bede musoala wychodzic-bo z malym Colie juz mi sie zdarzalo...;) To zrób zdjęcia Collakowi, i już!! Szukamy mu domu! Quote
kaLOlina Posted April 5, 2007 Author Posted April 5, 2007 nie moge...jego wlasciciel go nie chce oddac-tu jest zonk...zreszta mysle ze on chyba planuje sobie na nim 'niezle' zrobic...narazie psa trzyma u matki i go czasem odwiedza...juz pytalysmy czy moze go zabrac albo cos, ale on nie wyraza zgody... a ja musze byc ostrozna-sasiadke dzieci utrzymuja, tez im sie nie podlozy-nie bedzie na picie-i jak on mi zabroni to babka nie wyda mi collaka juz wiecej nawet na spacer Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.