Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 304
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Widziałam dziś Imbirka, jak byłam u Karoli...jest pięęękny :loveu: Taki śłodziak do przytulania. Tym bardziej trzeba uważać, aby nie był chwilową maskotką. A w tej chwili michu siedzi koło moich nóg.

Posted

Z tego, co mi wiadomo, Rudzik (ja wolę Rudzika od Imbirka, więc będzie dwojga imion :eviltong: ) dostał już coś na pozbycie się lokatorów zewnętrznych i wewnętrznych, oraz coś na kształt wyprawki :loveu: .

Posted

Rudzik bardzo ładnie..ale Imbirek mi lepiej pasuje :razz: . Ciekawa jestem co tam Karola nam opowie. Ja zarz będę się z nią widziała..odwoże do niej Micha...

Posted

a wiec kochani- Rudziko-Imbirek dostal wspaniale wsparcie-jest pod opieka Fundacji Goni i Moni-Canis et Felis:razz:
to one zafundowaly malemu weta i wyprawke:):):)
maluch jest niezlym lobuzem-opanowal juz dom-ale na szczescie szybko sie meczy i chodzi czesto spac...
sioo robi full-leje jak oszalaly, kupy tez calkiem si-jak narazie-obserwuje kazda uwaznie-tak dokladnie ze chyba zaczne nadawac im imionka czy cos:eviltong: :eviltong: :eviltong:
maluszek bedzie raczej srednim pieskiem lub mniejszym-olbrzym to z niego nie bedzie...teraz bardzo uwazamy bo lobuz nie jest zaszczepiony...

juz prosilam o skarpete na AFNie, ale w obecnej sytuacji jednak pieniazki na Imbirka powinny wplynac na konto Fundacji...bo w koncu to dziewczyny placa za wszystko-a maluszek tani wcale nie bedzie...:cool3: :cool3: :cool3:
nr konta-jesli ktos by chcial pomoc nam z Imbirko-Rudzikiem:
35 1240 1763 1111 0010 0908 0088 ale koniecznie z dopiskiem 'na imbirka'

Posted

Rene@Rabik napisał(a):
KaLolina, przepraszam, że sie wtrącam - jestem z Poznania więc jesli potrzeba to moge Tobie pare rzeczy do małego podrzucić - np, tabletki na odrobaczenie (pratel), srodek na pchły i witaminy Wita-Vetu.


bardzo dziekuje za propozycje!!!! :) maluszek jest juz odrobaczony-ale jakbys mogla podrzucic-bo maly za miesiac odrobaczony musi byc raz jeszcze, a po drodze inne moje zwierzaki moga sie zarazic-dzis kupialam srodek na pchly dla kotow, mam ostatki dla krolika, ale na wszelki wypadek wole zabezpieczyc tak za tydzien Micha...(teraz chyba srodki z odrobaczenia 3tyg temu jeszcze go trzymaja??)...


wystawiac Rudzika Imbirka na allegro???

Posted

KaLOlina, cieszę się że poznałam Ciebie i Imbirka vel Bolsa :razz:
Jest przepiękny:loveu:
Mam nadzieję, że wszystko pójdzie zgodnie z planem, i mały, za "duży" tydzień będzie mógł być zaszczepiony...
Wystaw go proszę na Allegro, ale chciałabym, aby tzw. pierwsze sito przeszło przez nas, tzn. przez Fundację. Proszę podaj więc namiary z wizytówki, którą Ci dziś dałam. Oczywiście ostatnie słowo co do wyboru domku będzie należało do Ciebie ;)
Pamiętaj o wskazówkach P. Doktor, i pisz na bieżąco o postępach Maluszka.
Obserwuj przede wszystkim kupy i ew. wycieki z noska i oczu. Przy najmiejszych wątpliwościach alarmuj!
Kojec jest w każdej chwili do odbioru ode mnie.
I wymiziaj Malca (dziś nie po karku;)).
Czy śpi w swoim legowisku? Bawił się zabawkami? Daj mu jeszcze raz jeść dziś wieczorem. Wypróbuj chrupki. Monika ma ich dla Ciebie więcej.:lol:

Posted

chrupki maluch zjadl-ale jak mi radzilas zamoczylam je, odczekalam az napecznieja i zjadl takie...:) puszke je jak glupek-bez namaczania i niczego:)dozuje mu-m alo a czesciej;)
teraz Imbir spi w legowisku...ogolnie spi jak zabity ten nasz chlopiec...;)
zabawki-wzbudzily jego zainteresowanie...ale nawiecej bawi sie jedna myszka-materialowa-wszystkie z wlosami usuniete!! ;) i lazi za domownikami i za kotami...ogolnie taki smieszny szczenior...kupy byly jak narazie dwie-obie w normie...
dzis maluszek bedzie spal u mamyw pokoju-tam ma legowisko-a michu ze mna-bo misiek troche jest speszony...
po kojec chetnie sie zgosze-bedzie nam latwiej upilnowac to szalenstwo co sie tu odbywa...gdzie ja go postawie-nie wiem;) zapewne kosztem mebli...
aaaa z Imbirka TONY pchel wylazi...robale jak narazie oporniej ale juz cos sie zaczyna dziac-SZYBKO-wiec musi ich tam byc pelno...

Posted

kaLOlina napisał(a):
chrupki maluch zjadl-ale jak mi radzilas zamoczylam je, odczekalam az napecznieja i zjadl takie...:) puszke je jak glupek-bez namaczania i niczego:)dozuje mu-m alo a czesciej;)
teraz Imbir spi w legowisku...ogolnie spi jak zabity ten nasz chlopiec...;)
zabawki-wzbudzily jego zainteresowanie...ale nawiecej bawi sie jedna myszka-materialowa-wszystkie z wlosami usuniete!! ;) i lazi za domownikami i za kotami...ogolnie taki smieszny szczenior...kupy byly jak narazie dwie-obie w normie...
dzis maluszek bedzie spal u mamyw pokoju-tam ma legowisko-a michu ze mna-bo misiek troche jest speszony...
po kojec chetnie sie zgosze-bedzie nam latwiej upilnowac to szalenstwo co sie tu odbywa...gdzie ja go postawie-nie wiem;) zapewne kosztem mebli...
aaaa z Imbirka TONY pchel wylazi...robale jak narazie oporniej ale juz cos sie zaczyna dziac-SZYBKO-wiec musi ich tam byc pelno...
Kibicujemy Imbirkowi z całych sił. Musi mieć chłopak sielskie życie i tyle na ten temat ;)

Posted

Niedawno dopiero usłyszałam tą historię, przed chwilką przeczytałam wątek i nie mieści mi się w głowie, jak ktoś mógł takie CUDOWNE Maleństwo gdzieś porzucić...:angryy:
Całe szczęście, że trafił w tak cudowne ręce, gdzie będzie miał wspaniałą opiekę...teraz również dzięki Monice i Goni. Brawo dla Karoliny, brawo dla Dziewczyn!!!
Maluszek jest tak cudowny, że napewno szybko znajdzie domek. :loveu:
Ja jutro ruszę z akcją mailową...

Posted

o ludzie !!kalolina.. widze ,ze znajdy mnoza sie u ciebie..echh.. ja wczoraj jeden dzien urlopu wzięłamcoby odpoczac nieco, wziełam znalezionego Olbrzyma na spacer i co??.. . i co .. nattknęłam sie na połamaną kotke.. doopa z urlopu.. wracam dzis przed komputer do pracy cała wymeczona i obolała bo wczorajszym dniu z kotka a, wchodze na watek Micha.. a tam prosze takie wieści.. Kalolina małeństwo jest cudne i napewno szybko znajdzie domek..;-)) trzymaj sie dziewczyno..:lol: a co do Micha to niepoddawaj sie kochana tak szybko.. szukaj mu domku.. no chyba ,ze faktycznie chcesz Micha u siebie zostawic na zawsze..
Poniewaz sznaucer Olbrzym ,którego znalzłam i mam u siebie na Dt od m-ca, wciąz nie ma domu ..tez sie zastanowiałam czy go aby niezostawic u siebie.. ale wiesz co tak stwierdziłam, cholera to nie ma sensu.. bo obrosne w kolejne zwierze.. a za pare dni i tak znów cos innego sie przypałeta i co wtedy..??ciezko bedzie mi pomóc mając juz u siebie taki przybytek.. zdecydowalam ,ze jednak poszukam mu domu za wszelka cene.. i tak bede robic z kazdym zwierzem w potzrebie.. po tu chyba jestem.. ;) tzrymam kciuki.. za twoje bidy.. i wierze ,ze bedzie ok!!!!

Posted

ja tez szukam-bo u mnie lekki dom wariatow jest;)
a maluszek naprodukowal tony kup w nocy-wszystkie eleganckie tylko z robalami...
leje mu sie biala ropa z oczek:(

Posted

Kurde ropa z oczek??? Ale to raczej takie śpioszki czy rzeczywiscie ma wyciek ropny?
A poza tym jak się czuje, zachowuje??? Żeby nie miał jakiejś wirusówki.... Chyba wet wskazany.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...