Rafalski Posted February 29, 2004 Author Posted February 29, 2004 Kurza twarz zawalilem zgloszenie na warszawska.Sprobuje jeszcze w poniedzialek rano,moze da rade kogos tam uprosic/nie ma to jak zglaszanie na ostatnia chwile/ Quote
tunio Posted March 1, 2004 Posted March 1, 2004 Kurza twarz zawalilem zgloszenie na warszawska.Sprobuje jeszcze w poniedzialek rano,moze da rade kogos tam uprosic/nie ma to jak zglaszanie na ostatnia chwile/ ja tez :oops: I tez zaraz bede probowac :lol: .I wszystko przez to ze nie kupilam sobie tego kalendarza wystaw :motz: Quote
CARISMA Posted March 2, 2004 Posted March 2, 2004 WITAM! Ja jeszcze apropos wczesniejszych tematow ( bo zaginelam w akcji...) Najpierw o uszkach. jestem absolutnie za cieciem uszu u AST, ale niestety w domu przewazyly wystawki. mamy w planie duzo wystaw zagranicznych,dlatego tez moja najmlodsza dziewczynka ma dlugie uszy:( niepodoba mi sie wcale z nimi ale te cholerne przepisy... Co do jazdy pociagami... Ja zazwyczaj poruszam sie pociagami, robimy trasy typu koszalin-wroclaw,sopot,krakow itd i nie ma absolutnie zadnych problemow. biore kocyk i pieski ida spac. jezdza tak od najmlodszego wieku, pewnie sa juz przyzwyczajone. Nigdy nie bylo niespodzianek (siuski,kupa,wymioty). fajnie miec psy bez choroby lokomocyjnej:)))). a terminy wystaw... ja tez ostatnio wysylam zgloszenia na ostatnia chwile(mimo tego ,ze kalendarz wystaw w domku na scianie wisi...),ale zawsze faxem i zawsze przymuja. dzis moja znajoma bedzie wysylac na w-we( mamy nadzieje ze sie uda)-bo u nas zwiazek tylko we wtorki i piatki... pozdrowionka i do zobaczenia na ringach Quote
tunio Posted March 2, 2004 Posted March 2, 2004 Kurza twarz zawalilem zgloszenie na warszawska.Sprobuje jeszcze w poniedzialek rano,moze da rade kogos tam uprosic/nie ma to jak zglaszanie na ostatnia chwile/ Rafalski i jak Ci poszlo ? Bo mysmy sie zglosili :angel: . Quote
lapis Posted March 2, 2004 Posted March 2, 2004 13 czerwca 2004 r. w Zaniemyślu BULLIADA 2004 – przesyłam wszystkie dane by nikogo nie zabrakło :lol: 1. terminy i opłaty: 13 czerwca 2004 r. - Zaniemyśl "Bulliada" - krajowa wystawa terierów typu "bull" ( organizator Klub Terierów Typu Bull ) Zgłoszenia i opłaty należy przesyłać na adres Oddziału w Koszalinie do 15 maja 2004 r.: Związek Kynologiczny w Polsce Klub Terierów Typu Bull 75-204 Koszalin, ul. Jana z Kolna 26/5 tel./fax /0048 94 / 348-06-86 Konto bankowe: PKO S.A II O/Koszlin nr 11001207-7487-2101-111-0 INFORMACJA DODATKOWA: Bank PKO S.A. wyjaśnił: tym numerem można się posługiwać do połowy roku i żaden bank nie ma prawa odmówić przyjęcia wpłaty. Opłaty: - opłata za psa - 60 zł - dla członków klubu - 50 zł - za szczeniaki - 20 zł - opłaty po terminie - 80 zł 2. obsada sędziowska: 13 czerwca 2004 r. - Zaniemyśl "Bulliada" - krajowa wystawa terierów typu "bull" ( organizator Klub Terierów Typu Bull ) American Staffordshire Terrier - Viva Maria Soleckyj Szpunar Bullterrier - Małgorzata Zakrzewska Staffordshire Bull Terrier - Magdalena Kozłowska 3. komunikat Zarządu KTTB: 13 czerwca 2004 r. - Zaniemyśl "Bulliada" - krajowa wystawa terierów typu "bull" ( organizator Klub Terierów Typu Bull ) Zarząd Klubu Terrierów Typu Bull podjął decyzję o niewystawianiu przez członków Zarządu swoich psów na BULLIADZIE, żeby uciąć spekulacje na temat układu z sędziami oceniającymi na BULLIADZIE. rezerwacje: 13 czerwca 2004 r. - Zaniemyśl "Bulliada" - krajowa wystawa terierów typu "bull" ( organizator Klub Terierów Typu Bull ) Rezerwacje domków kempingowych można dokonać telefonicznie: Ośrodek "Niezamyśl" - tel. 061-2857083 OWR "NIEZAMYŚL" ul.Raczyńskiego 70 63-020 ZANIEMYŚL Ośrodek "Tramp" - tel. 061-285-75-15 W przypadku dokonywania rezerwacji Ośrodki proszą o przedplatę w wysokości ok. 50 % wartości rezerwacji (przekaz pocztowy Koszt domku (jedna doba) - to ok. 150,00 zł. Do zobaczenia na BULLIADZIE :hand: :hand::hand: Quote
lapis Posted March 2, 2004 Posted March 2, 2004 Na tej stronie znajdziecie kalendarz wystaw w Polsce w 2004 roku http://www.klubterieratypubull.hg.pl/wystawy2004.html Do zobaczenia gdzieś w Polsce. :hand: :hand: :hand: Quote
Kazik@ Posted March 2, 2004 Posted March 2, 2004 My z Kazem też na w-wa wystawie się stawimy :lol: na baczność LUDZISKA JAK JA WAS WSZYSTKICH POZNAM :-? może ustalimy jakiś tajny znak dogomanniaków :wink: Quote
azja Posted March 2, 2004 Posted March 2, 2004 Oooo ta 'Bulliada' to niezły pomysł... choć nie wiem czy się przed magisterką nie będę akurat pocić :roll: ale jeśli będę mogła to przyjadę i koleżankę wezmę bo jej maleńka się już wtedy w szczeniakach będzie mogła wystawić :) Quote
tufi Posted March 2, 2004 Posted March 2, 2004 azja - Ty mi sie nie wymiguj - moi wykladowcy juz wiedza, kiedy sie moge bronic, a kiedy nie :D Bulliada to bardzo dobry pomysl :) i powod :) Na Cytadele przywiazujemy dogomaniackim psom blekitne wstazeczki do obrozek :) Moze to samo dla nas? A ja bede sama siebie wystawiac 8) Bo moje nowe malenstwo bedzie mialo ok. 1, max 2 tygodni :D Nieeee, zle chyba policzylam - bedzie jeszcze w brzuszku :D Quote
Buldog Posted March 2, 2004 Posted March 2, 2004 a moze sobie po prostu podeslijcie swoje fotki mailem? :lol: Quote
azja Posted March 2, 2004 Posted March 2, 2004 Tufi obiecuje że będę się starać jak mogę aby dotrzeć na 'bulliadę'.. nazwa mi się podoba hehe.... Ale Ty mów co to za nowe maleństwo planujesz??? Quote
tufi Posted March 2, 2004 Posted March 2, 2004 Ja juz myslalam, ze o moim przyszlym syneczku juz wszyscy wiedza... Bedzie to chlopiec z polaczenia Fakt Fajnej Frani Timar i Ch. USA z linii Aricon :) Oczywiscie, jesli wszystkie "jezeli" sie zrealizuja - jezeli sztuczne zaplodnienie sie uda, jezeli urodzi sie kolorowy, ale nie pregowany chlopiec itp itd :D Quote
azja Posted March 3, 2004 Posted March 3, 2004 Huh.. i będziesz miała psa z probówki?? czego to już nie wymyślą :lol: ..... nawet nie wiedziałam że takie zabiegi się na psach przeprowadza.... :roll: Ale życzę żeby się urodził piękny i zdrowy :) Quote
tufi Posted March 3, 2004 Posted March 3, 2004 Mnie najbardziej zastanawia, jak bedzie wygladal transport nasienia z USA :o :lol: Pozniej sa dwie metody sztucznego zapladniania - jedna to inseminacja, ale czesto nieskuteczna, a druga jest operacyjna - otwiraja brzuszek i bezposrednio do macicy sie dostaje nasienie - i z tej drugiej bedzie psiak :) I znowu: o ile... :D Quote
eryka Posted March 3, 2004 Posted March 3, 2004 tufi, piszesz otwieraja brzuszek. brzmi ladnie ale w praktyce to chyba niezbyt przyjemne dla psa... Quote
tufi Posted March 3, 2004 Posted March 3, 2004 Wiem, ale to juz sprawa hodowcy - pewnie skoro placi spora kase za nasienie i transport, to chce miec pewnosc, ze cos z tego bedzie. A co do tego brzuszka - wystarczy 1cm naciecie, zeby wpuscic nasienie do macicy - oczywiscie w jakims znieczuleniu czy uspieniu. Nie jestem wetem i sie na tym za dobrze nie znam. Quote
eryka Posted March 3, 2004 Posted March 3, 2004 jasne tufi, nie wnie Ciebie ale tak sie zastanawiam czy to napewno jest ok. wiesz, ludzie czasami posuwaja sie za daleko i ingeruja w rzeczy w ktore nie powinni... Quote
azja Posted March 3, 2004 Posted March 3, 2004 Mnie to zakrawa o lekkiego świra jakiego mają niektórzy hodowcy.... posuną się prawie do wszystkiego żeby zaspokoić swoje ambicje... w tym wypadku stosując jakieś eksperymenty po to żeby uzyskać jak najlepszy miot.... jak dla mnie to przesada.. delikatnie rzecz biorąc.... Quote
Marek z Gromem Posted March 3, 2004 Posted March 3, 2004 Ten zabiego to nic strasznego, a "naturalne" krycia to też często nie sielanka. A każda inna opcja żeby pokryć suke psem z USA też nie jest taka kolorowa. Mnie najbardziej boli jak ludzie wysyłają swoje dorosłe psy gdzieć do innych hodowli więc o wiele bardziej wolę takie krycia. Często jest to jedyny sposób, że wnieść nową krew do danego kraju. :D Quote
azja Posted March 3, 2004 Posted March 3, 2004 Skoro mówisz Marek że to nic strasznego to ja Ci wierze :D Quote
tufi Posted March 3, 2004 Posted March 3, 2004 Azja - popatrz w rodowody wielu bulli - i nie tylko :) Krycie psem angielskim najczesciej to tez sztuczne zaplodnienie, bo tam kwarantanna trwa pol roku... I z wieloma innymi krajami jest podobnie - a rase trzeba ulepszac i dodawac swiezej krwi, bo inaczej to sie zaczna cyrki dziac, jak zapewne wiesz... U bulli "naturalne" krycie udaje sie tylko w 50% :( Psom trzeba bardzo pomagac, a i tak czesto nic z tego nie wychodzi... Popatrz jeszcze na rasowe konie - tam sztuczne zaplodnienie jest prawie na porzadku dziennym. Wiem tez, ze istnieja "psie banki nasienia" - jesli pies jest wybitnym przedstawicielem rasy, to nawet po smierci moze miec potomstwo ;) Dla mnie to nie swir hodowcow, ale prawdziwe hodowanie - nie kryjemy tym, co najblizej, tylko tym, ktory moze ulepszyc rase. Jedyny (chyba? albo przynajmniej jeden z najlepszych podobno - rzecz gustu ;) ) "anglik" z osiagnieciami w Polsce to Nosrettap, ktory jest w Dziedzictwie Tudora - ale juz bardzo duzo bulli ma go gdzies w rodowodzie... Quote
eryka Posted March 3, 2004 Posted March 3, 2004 U bulli "naturalne" krycie udaje sie tylko w 50% Psom trzeba bardzo pomagac, a i tak czesto nic z tego nie wychodzi... kurde a gdzie jest natura??? Quote
tom666 Posted March 3, 2004 Posted March 3, 2004 Azja - popatrz w rodowody wielu bulli - i nie tylko :) Krycie psem angielskim najczesciej to tez sztuczne zaplodnienie, bo tam kwarantanna trwa pol roku... I z wieloma innymi krajami jest podobnie - a rase trzeba ulepszac i dodawac swiezej krwi, bo inaczej to sie zaczna cyrki dziac, jak zapewne wiesz... Akurat w Anglii kryje się przede wszystkim na linie i inbreeding to bardzo częsta praktyka. Dlatego studiując rodowody angielskie widać jak często pojawiają się w nich te same psy. ( To jest zresztą najlepsza droga do osiągnięcia celu) U bulli "naturalne" krycie udaje sie tylko w 50% ?????? Skąd ta statystyka ??????? Jedyny (chyba? albo przynajmniej jeden z najlepszych podobno - rzecz gustu ;) ) "anglik" z osiagnieciami w Polsce to Nosrettap, ktory jest w Dziedzictwie Tudora - ale juz bardzo duzo bulli ma go gdzies w rodowodzie Sa jeszcze: Kilacabar Thunderball, Wilbary Sky Eye of Kilacabar oraz przede wszystkim najwybitniejszy egzemplarz tej rasy jaki kiedykolwiek zamieszkiwał nasz kraj - Bullpowa I'm Some Trouble, czyli pies roku 1997 w Anglii (wg. angilskiego klubu bulteriera) i vice zwycięzca świata z 1998 z Helsinek. Pies o wybitnej anatomii. Quote
tufi Posted March 3, 2004 Posted March 3, 2004 Statystyka - niestety juz nie pamietam. tom666 - mam do Ciebie taka prosbe: ostatnio raczek krytykujesz, a nie doradzasz w jakichs konstruktywnych dyskusjach. Skoro masz tak duza wiedze, to moze podzielilbys sie nia z nami? My sie ciagle doksztalcamy i kazda sprawdzona informacja bardzo nam sie przyda. Quote
tom666 Posted March 4, 2004 Posted March 4, 2004 Gdzie krytykuje? Staram się tylko prostować informacje, które są podawane m.in. przez Ciebie Tufi jako fakty, a w rzeczywistości z faktami mające niewiele wspólnego. Tę liste odwiedza wiele początkująctch osób w poszukiwaniu informacji i często zamiast takowej dowiadują się dziwnych rzeczy. Co do dzielenia się "wiedzą":), to przecież dzięki mojej "krytyce" wiele osób mogło dowiedzieć się (w przeciągu ostatnich 2 dni), że to nieprawda, że biały bulterier z kropką jest niewystawowy, że w Polsce mieszka jeszcze kilka psów z Anglii i wreszcie, że nie prawdą jest, że 50% kryć naturalnych się nie udaje. Zanim się coś przedstawi jako pewnik lepiej się nad tym zastanowić dwa razy, bo potem takie informacje idą w świat i ludzie dziwią się, że np. bulteriery można kryć naturalnie (co sam jako właściciel reproduktora poświadczam), bo oni słyszeli od forumowych ekspertów, że szanse są tylko 50% i skoro nie załatwi się im zabiegu to nie przyjadą, bo szkoda im na benzynę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.