Fanszeta Posted December 31, 2012 Posted December 31, 2012 Otrzymałam wiadomość od zaprzyjaźnionego pana, że pod jego klatką schodową od wczoraj kuli się średniej wielkości suczka. Dość młoda, czarna podpalana z granatową obrożą. Pan chce ją oddać do schroniska. Zadzwoniłam do schroniska z pytaniem, czy nikt nie szuka takiego pieska. Mieli oddzwonić, jak przejrzą maile i zgłoszenia telefoniczne. Będę wdzięczna za wszelkie porady, bo myślę, że schron to ostateczność. Sunia jest bardzo wystraszona, cała się trzęsie. Quote
martasekret Posted January 1, 2013 Posted January 1, 2013 co z sunią? niewykluczone, że uciekła komuś, bo wystraszyła się huków. nie wiem, co poradzić, trudno o dom tymczasowy.... Quote
Fanszeta Posted January 2, 2013 Author Posted January 2, 2013 Sunia ma czas do poniedziałku. Pewien pan, mieszkaniec ul. 3 Maja, przetrzyma ją do tego czasu u siebie w domu. Ze schroniska mi nie odpowiedziano, chyba zadzwonię jeszcze raz. Szkoda mi jej bardzo, podobno jest spokojna, ale wystraszona. Quote
martasekret Posted January 2, 2013 Posted January 2, 2013 podeślijcie zdjęcia, jeśli to możliwe martasekret@o2.pl zrobię jej ogłoszenia w internecie, może ktoś jej poszukuje.... rozklejcie w okolicy plakaty, może należy do starszej osoby, która nie wie, jak jej szukać... Quote
annavera Posted January 2, 2013 Posted January 2, 2013 no właśnie, jakieś zdjęcia by się przydały Quote
Fanszeta Posted January 3, 2013 Author Posted January 3, 2013 Postaram się zrobić zdjęcie. Tylko mój aparat pojechał do Bydgoszczy. Ale może dom tymczasowy ma możliwość. Dzięki za odzew i rady Quote
Fanszeta Posted January 3, 2013 Author Posted January 3, 2013 Suczka okazała się bardzo mądra. Sama zaprowadziła dziś tymczasowego opiekuna do swojego domu. Uciekła ze strachu przez strzałami. Pan Mirosław zostawił właścicielom smycz, żeby ją wyprowadzali w bezpieczny sposób. Ale czy ci ludzie są odpowiedzialni? Sunia jest podobno szczenna. Jakaś masakra. Quote
martasekret Posted January 3, 2013 Posted January 3, 2013 odpowiedź na Twoje pytanie chyba znasz...... wyprowadzanie psa bez smyczy w sylwestra to szczyt głupoty i nieodpowiedzialności - rozumiem, że ci ludzie nie posiadali nawet takiego sprzętu, jakim jest smycz...? na dodatek szczenna...jakby mało psiego nieszczęścia było na świecie.........:shake: :angryy: Quote
Fanszeta Posted January 4, 2013 Author Posted January 4, 2013 Suczka zaprowadziła pana Mirosława z ulicy 3 Maja, vis-a-vis stacji benzynowej aż na Biskupią Górkę, prosto jak po sznurku. A to jest spory kawałek. Mądra, spokojna, kochana. Podobno bardzo się cieszyła z powrotu, i dzieci też. A właściciele nie wywiesili nawet jednego ogłoszenia. Nie mieli smyczy. Dopuścili do ciąży. Smutno, że wspaniałe zwierzęta mają takie domy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.