KasiaM Posted May 13, 2007 Author Posted May 13, 2007 Koruńku koffffanie zapraszam na pierwszą!!!!!!!!!!!!!:multi: :multi: :multi: Quote
KasiaM Posted May 14, 2007 Author Posted May 14, 2007 Mamy jeszcze tydzień na znalezienie KORZE domku...........:placz: Quote
iwop Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 no a ten tymczas o którym wspominała maja...? :shake: Quote
BożenaG Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 Mamy bardzo mało czasu ,Trzeba znależć szybko domek dla Kory.I to dobry!!! Quote
Majaa Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 kasia19 napisał(a):Mamy jeszcze tydzień na znalezienie KORZE domku...........:placz: Rozumiem, że ten tymczas, który na szybko załatwiałam możemy wykorzystać, bo nie będzie potrzebny Korze. Z tego co mówił dzisiaj vanorton_pl tak zrozumiałam, że tydzień i Kora jak nie znajdzie domu, jedzie do Mielca, bo ktoś po nią chce przyjechać! Dzisiaj kojec z Bożeną i Rajkiem zdezynfekowaliśmy i chcemy jutro umieścić tam psy! Więc proszę o pilną odpowiedź na wątku! Quote
iwop Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 no to juz nic nie rozumiem...:shake: Dlaczego Kora nie moze iśc na ten tymczas? Quote
anula1959 Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 Ja już też nic nie rozumiem:shake: , Kasia odezwij się. Jeżeli nie możesz w wątku to na PW mi coś napisz. Dlaczego Kora nie może być w tym kojcu , który zaproponowała Majaa , będzie jej lepiej w schronisku? Ja wiem , że tam jest wspaniały kierownik i dobrzy ludzie tam pracują ale to przecież schronisko........ Kora nienajmłodsza , może tam zostać do końca swoich dni:shake: .............. Quote
Ulka18 Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 Potwierdzam, ze psu, ktory skonczyl 2-3 lata trudno o domek. Zdarzaja sie adopcje starszych piesow, wiadomo, ze duza ilosc psow oglaszamy na allegro, ale nie wszystkie :shake: Trzeba sie liczyc z tym, ze Kora bedzie przez dluzszy czas w schronisku :roll: Quote
KasiaM Posted May 15, 2007 Author Posted May 15, 2007 Kora prawdopodobnie nie ma nwet 2 lat! W tym kojcu na dolnych nie zostawimy jej bo jest stale zamknięty i bardzo blisko ulicy. Boimi się , żę wyskoczy przez siatkę! A u tamtej Pania może zostać do końca tygodnia. Nikt w sprawie domu się nie odzywa , tracimy nadzieję po prostu...... Maja znasz mój telefon, masz PW! Ja do Ciebie napisałam a Ty nawet nie miałas odwagi odpisać tylko załatwiać coś przez Michała! I kto tu jest gówniarz?? Quote
Majaa Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 kasia19 napisał(a):A u tamtej Pania może zostać do końca tygodnia. My wykorzystujemy ten kojec w takim razie! kasia19 napisał(a):Maja znasz mój telefon, masz PW! Ja do Ciebie napisałam a Ty nawet nie miałas odwagi odpisać tylko załatwiać coś przez Michała! I kto tu jest gówniarz?? Kaska jesteś śmieszna po prostu. Pisałaś, że mam zajrzeć na wątek i pomóc - Zajrzałam i pomogłam, ile mogłam. Z Michałem się widzę 8 godzin dziennie, więc o jakiej odwadze mówisz! A tak w ogóle to wg ciebie, po co ja mam do Ciebie dzwonić:crazyeye: Nie rozumiem :shake: Po tym, co załatwiłam dla Kory, to chyba by jednak wypadało, żebyś to Ty do mnie zadzwoniła, że z tego nie skorzystacie i my możemy tam kolejne psy wstawiać! Bo załatwianie tego wszystkiego kosztowało mnie i czasu i nerwów i zaangażowania także moich pracowników! Virkon, który dostaliście na dezynfekcję też jakoś sam nie przyszedł! Nie ma mnie na tym wątku i nigdy już nie będzie. Ja Korze chciałam i mogłam pomóc! A teraz mam około 70 - 80 psów na głowie. I możecie uznać - Ci, którzy jeszcze Kasię wspierają na tym wątku, że jestem bez serca, ale nie będę pomagać po to, żeby być obrażanym zwłaszcza przez, delikatnie rzecz ujmując, nie do końca kulturalną nastolatkę! A pies i tak ma wylądować w schronie, nawet jeżeli to jest mielecki schron, to wciąż schron ...... :( No cóż ... Kasiu jest granica, której przekraczać nie wolno! Może kiedyś się tego nauczysz! Quote
KasiaM Posted May 15, 2007 Author Posted May 15, 2007 oj Maju Maju czy Ty masz kompleks starości i wyższośći???:placz: Dziękuję za pomoc dla KORY . Nie mamy wyjścia KORĘ trzeba przewieźć.... dzisiaj mama Michała zaprowadziła ją do kojca z ulicy! Była przemoknięta do suchej nitki! Pani z DT po prostu uważa , że w kojcu się męczy......:shake: masakra A kojec full wypas............. Quote
BożenaG Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Nie Pozwolmy ,zeby Kora Trafiła Do Schroniska Niech Wszyscy Pomyślą , Może Znajdzie Sie Dla Niej Jakiś Chocby Tymczas Quote
KasiaM Posted May 17, 2007 Author Posted May 17, 2007 Bożenko to się nie uda..... Ciesz się , że wczoraj poszła sunia od Ciebie....................Przynajmniej ona miała szansę ............. Kora jej nie ma to w końcu MÓJ PIES...... Quote
KasiaM Posted May 17, 2007 Author Posted May 17, 2007 Bożenko nie udało się..........:placz: :placz: przykro mi!! KORA zmykaj na pierwsza może masz jeszcze szansę!! Quote
KasiaM Posted May 19, 2007 Author Posted May 19, 2007 Kora zapraszam na pierwszą! Kora jeszcze kilka dni zostaje w DT gdyż popsuł się nam samochód i nie możemy jej zawieźć. W przyszłym tygodniu raczej ją zawieziemy no chyba , że znajdzie się dom...........................:placz: :placz: Quote
KasiaM Posted May 19, 2007 Author Posted May 19, 2007 W ostatni weekend jadąc z Bożeną po suczkę na zdjęcie szwów przypadkiem zauważyłam leżącą suczkę przy drodze w trawie!!!!!! Na trasie do Wąchocka!!W drodze powrotnej zatrzymałyśmy się do niej. Jak tylko zobaczyła zatrzymujący się samochód z radości zaczęła popiskiwać i machać ogonkiem!!!!!!!!!!!! Suczka okazała się być mixem amstafa i rotka ( ale zero agresywności )!!!! Zaniepokoił mnie guz przy nażądach rodnychi rozpalony , powiększony brzuch!!!!!!:placz: Zabraliśmy ją do Weta gdzie okazało się , zę ma początki ropomacicza:-( Dostała antybiotyki, ale nie mieliśmy DT i musiałam ją odwieźć z powrotem!!Wyobrażacie sobie jak goniła samochód i płakała jak odjeżdżaliśmy z Michałem?????!!!!!!!!!!:placz: :placz: :placz: Po prostu makabra!! W ciągu 2 dni udało się nam załtwić DT na 3 tyg u sąsiadki Michała(vanorton_pl). Sunia codziennie przebywa z nami po 3 , 4 godziny i jest taka kochana!!!!!!!!!!! Kora podbiegała do każdego samochodu , który zatrzymał sie koło niej i tak płakała....:-(:-( Boi się podniesionego głosu, różnego rodzaju gałęzi itp oraz starszych mężczyzn:angryy: Jakiś k......... ją wyrzucił bo myślał , że jestw ciązy!!!!!:mad: :mad: :mad: na pewno ją bił..... Kora siedziała w jednym miejscu 2 dni i czekała, czekała na swojego oprawcę , którego kochała.............. Boże kochany daj jej domek najwspanialszy na świecie!!!!!!!!!!!!! Quote
KasiaM Posted May 22, 2007 Author Posted May 22, 2007 Kora masz jeszcze kilka dni a nóż się uda......................!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:placz: na pierwszą!!!!!!!!! Quote
BożenaG Posted May 22, 2007 Posted May 22, 2007 Kasia trzymam kciuki za Korę. Może to przeznaczenie ,że zepsół się wam samochód,i znajdzie się w tym czasie jakiś domek dla suni;) Quote
KasiaM Posted May 24, 2007 Author Posted May 24, 2007 Kora zapraszam na pierwszą ! Masz jeszcze trochę czasu!!!!!!!!!!!!!!!:multi: Quote
KasiaM Posted May 24, 2007 Author Posted May 24, 2007 Korę dopiero możemy zawieźć za około 2 tyg do schroniska! Może ktoś się skusi na piękną i mądrą sunie???!!!!!!!:multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.