Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kasia myślę, że wiesz czemu tu taka cisza... Ponieważ "chodzi o dobro psa" śledzę wątek na bieżąco ale niestety nie jestem w stanie w żaden konkretny sposób pomóc Korze...jak i zresztą wszystkim innym psiakom ze Starachowic...

  • Replies 379
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

MUSI SIĘ COŚ ZNALEŻĆ DLA KORY.ONA NIE MOŻE POJECHAĆ DO SCHRONISKA.TO BY BYŁO DLA NIEJ STRASZNE. TAK MAŁO CZASU ZOSTAŁO ,MOŻE KTOŚ POMOŻE ,JAKIŚ TYMCZAS CHOCIAŻ.:-( :-( :-( :-( :-( :-( :-(

Posted

Kamkam napisał(a):
Kasia myślę, że wiesz czemu tu taka cisza...

W sumie to masz Kasiu odpowiedź i na ten post i na Twoje PW wysłane z prośbą o pomoc ! Komentarz będzie poniżej, a miało być bez komentarza! Ale się nie daje przemilczeć pewnych spraw i bezpodstawnych ataków!
A tak naprawdę ja byłam szczerze przekonana, że Kora już dawno grzeje pielesze w nowym domku - dlatego link do suni jest zdjęty z pierwszego postu starachowickich psów i po prostu tu nie zagladałam od kilku tygodni!
Kamkam napisał(a):
Ponieważ "chodzi o dobro psa"

Kasia19 Odcięłaś się dobrowolnie od psów potrzebujących pomocy w Starachowicach, pyszczyć potrafiłaś ! Panią z DT chwaliłaś pod niebiosy, choć wiadomo było, jak to się skończy....
Jeśli chodzi o Korę to wyjaśnij proszę dlaczego w Mielcu się ma znaleźć w niedzielę?Z kim to ustaliliście, że będzie miejsce dla niej? Na jakich warunkach ?
Suka jest podobno zaszczepiona jakis czas temu. Można jej pomóc w warunkach starachowickich DT. Ale poproszę w tej sprawie o telefon
tak się składa, że nie jestem jasnowidzem i kierowane przez Ciebie, kasiu do mnie i do pozostałych starachwiczan z dogo pretensje niejednokrotnie na tym wątku, pozostają bez echa, bo ja nie śledzę tego wątku, a jak widać niektórzy nie chcą go śledzić !
Kasia19 i vanorton_pl Zapraszam do (może po adopcji Kory ) do prześledzenia Waszej działalności na dogo ! Może w końcu zrozumiecie, co znaczy podjęcie się zobowiązań, których nie chcecie lub nie możecie spełnić i brak odwagi (a dla mnie to tak naprawdę po prostu honoru) do przyznania się do tego Nikt Was nigdy do niczego nie zmuszał!

Posted

no ale przecież nigdy nie wiadomo do końca jak zachowaja sie ludzie z DT czytez nawet adoptujący... Przeciez kasia chyba nie miała na to wpływu...:shake:
co do ciszy to tez nie rozumiem - mozna nie lubic osoby czy tez nie chcięc z nia rozmawiac ale przeciez nie mozna obrazac sie na psa.:placz:
Dziewczyny tu nie chodzi o kasię ale o Korę...
Jej żeby chociąz jakis tymczas....

Posted

Majaa,
potwierdzam, ze p.kierownik z Mielca otrzymal maila nt. Kory.
Mam nadzieje, ze Kore uda sie umiescic w innym DT, a jesli nie, to ze bedzie mogla przyjechac do Mielca.

Posted

Dziewczyny ! Majaa , Kasia dogadajcie się jakoś , przecież tu chodzi o dobro Kory! Odsuńcie animozje na dalszy plan i pomóżcie po prostu suni , bo tylko ona na tym ucierpi.
Maju , proszę Cię pomóż Kasi , ja jeszcze mogę dołożyć coś na kojec dla Kory jak będzie trzeba , zawsze chętnie daję pieniążki na ratowanie różnych bid , jak tylko mam . Na sterylizację suczek , którymi Ty się zajęłaś Maju też wpłaciłam /100zł/.
PROSZĘ CIĘ POMÓŻ KASI!!!!!!!

Posted

Ludzie!!! tak jak napisałam Ja się nie odcinam od pomocy Korze!!!

Broń Boże!!!! Ja po prostu nic nie wiedziałam o perypetiach Kory! :shake:
A ja po prostu nie rozumiem zachowania Kasi w stosunku do mnie i do psów potrzebujących pomocy! I nie chcę firmować niepoważnych i niekonsekwentnych zachowań. Już nieraz na wątkach musiałam się tłumaczyć, że to czy to nie jest załatwione, bo właśnie Kasia zobowiązała się to czy tamto zrobić, a potem czytam na tym wątku to co czytam! Kora Kasi - reszta moja! To nie ja to wymyśliłam! Wybaczcie, ale moja cierpliwość i odporność na zranienie, ma również swoje granice!

No i jestem za poważna i za stara na to! Ale to akurat teraz jest najmniej ważne! Stąd tylko moje pytania o Mielec. Ulka dzięki za odpowiedź! Szkoda czasu na dyskusję!

Dlatego proszę, żeby Kaśka zadzwoniła, to jej swój pomysł przedstawię! Chociaż niedługo się będę widziała z vanortonem_pl to podyskutujemy na temat mojej koncepcji, bo idealna niestety nie jest!

Posted

Odnośnie mojego poprzedniego postu, chciałam Wszystkim wyjaśnić, że ja nie obrażam się na psa ani nawet na Kasię. Niestety to Ty Kasiu jakiś czas temu odcięłaś się od grupy w moim zdaniem niezbyt pięknym stylu na wątku Bajki #228. Na tym też zachowywałaś się w mojej ocenie niezbyt kulturalnie.
Brak czasu, brak finansów, "inne ważne powody", mogą dotyczyć też innych dogomaniaków, powinnaś sobie z tego zdawać sprawę. Złościsz się się na Starachowiczan i obrażasz nas, że nie dajemy kasy na Korę i jej nie pomagamy. Ja poczułam się urażona, pomagam na ile mogę psiakom fizycznie i finansowo. Nie Korze? Owszem bo to Ty ją wzięłaś pod swoją opiekę, dając innym do zrozumienia, że zajmujesz się psem tym i żadnym innym. Inne zostały pod opieką reszty. Uznałam, że Kora ma dobrych opiekunów i to z wyboru...
Dla wyjaśnienia Kasiu napisałaś kiedyś tak:


Kora jest pod moją opieką i cały czas staram się nią zajmować o ile mi wiadomo BAJKA jest pod twoją! Poprosiłaś mnie raz o pomoc i Ci pomogłam a teraz po prtostu nie mam jak!
A prawda jest taka , że nie zawsze jest kasa na paliwo i czas! Jak wiesz ja nie mam samochodu....
Wię nie wymagaj ode mnie załatwiania czegoś za Ciebie!!!
Rozumiemy się!!???

I ja mogę zrozumieć brak czasu, brak samochodu czy kasy na paliwo ale nie mogę pojąć stylu wypowiedzi, czy zdenerwowanie może to tłumaczyć? Mnie się wydaję, że pisząc na dogo można przemyśleć wypowiedź...

Przykro mi, szkoda suni wiele w życiu przeszła, na pewno nie powinna trafić do schroniska, niestety ja nie mogę jej w tym momencie pomóc bo nie dysponuję żadnym tymczasem.

Bardzo przepraszam jeśli ktoś czytający poczuje się urażony, nie miałam takiego zamiaru. Jest to moje prywatne zdanie. Staram się nie obrażać ludzi i nie lubię jak ktoś obraża mnie lub innych.

Posted

jej ja rozumiem różne animozje i zdenerwowanie - tak czasem bywa:shake: ale teraz trzeba to odłożyc na bok i zając sie Korą.

Trzymam za was kciuki dziewczyny...

Posted

Kamkam, pięknie to podsumowałaś! Dokładnie taka jest prawda!

Sprawa jest załatwiona tak po moich ustaleniach z vanortonem_pl (podobno za aprobatą Kaśki), żeby potem nie było, że ja się włączam i jakieś decyzje podejmuję w sprawie "ich" psa, choć jak znam życie, to i tak coś będzie nie tak:
Dogadałam się z ludźmi, gdzie już kilka naszych psiaków było. Niestety ostatnio mieliśmy tam (ok. 2 miesiące temu) sukę i szczeniaka z nosówką. Weterynarz pozwolił nam umieścić sukę tam po jednym - dwóch dniach po wcześniejszej dokładnej dezynfekcji całości kojca, płotu i budy VIRKONEM. W niedzielę Kora będzie prawie dwa tygodnie po szczepieniu!
Zaraz poproszę panie sprzątające u nas w firmie o przygotowanie dużej ilości roztworu Virkonu dla Vanortona_pl
Na tym moja rola się kończy! Nie podejmuję się: dezynfekcji kojca, sprzątania kojca, przewożenia psa, karmienia go, wyprowadzania na spacery itp. Nie mam na to czasu! Teraz sama szukam domów tymczasowych dla ponad 20-stu psów z koszmarnego miejsca!

Posted

Dzięlkuję za pomoc!Możę Korze uda się pomóc , zobaczymy.

Kamkam Ty wiele nie wiesz .....Ale to już twoja sprawa!
Więcej nic nie powiem Wasze zdanie.
Tylko dlaczego się odcięłam??? A właśnie dla tego , dla waszego kółeczka itp.


Iwop już teraz wiesz o co chodzi...

Posted

kasia19 napisał(a):
Dzięlkuję za pomoc!Możę Korze uda się pomóc , zobaczymy.

Kamkam Ty wiele nie wiesz .....Ale to już twoja sprawa!
Więcej nic nie powiem Wasze zdanie.
Tylko dlaczego się odcięłam??? A właśnie dla tego , dla waszego kółeczka itp.


Iwop już teraz wiesz o co chodzi...

Kaśka wydoroślej w końcu! 20 lat na karku do czegoś zobowiązuje!

Posted

Tak napisal pan kierownik mieleckiego schroniska, wstawilam przed chwilka ta wiadomosc, ale nie nie ukazala :crazyeye: , wiec daje ponownie

Jeżeli przywieziecie ją sami to proszę choćby jutro, ale niestety jak ja mam po nią jechać to dopiero w przyszła sobotę.

Wiem, ze to ostatecznosc, ale lepiej zawsze miec przygotowane wyjscie awaryjne.

Posted

Złoty człowiek z p. Andrzeja !!!!

Nie wiem jakie decyzje podejmą w sprwie Kory Kasia i Michał, ale dzisiaj pokierowałam ludzi, żeby w poniedziałek (nie mogli wcześniej) pojechali zobaczyć suczkę Mają dzwonić, jeśli się im spodoba!

Posted

BożenaG napisał(a):
Ona jest bardzo przyjazna,mam nadzieję że ją zaadoptują

Akurat w tym przypadku to chyba nie do końca chodziło o to, żeby pies tak kochał cały świat jak Kora Pozyjemy zobaczymy

Posted

Kora czuję się świetnie:multi:
Dzisiaj myliśmy samochód przy otwaretej bramie a ona cały czas siedziała z Nami:) Kochana sucz!:loveu:


Pan Kierownik schroniska miły człowiek odpisał na mojego maila( treść już za szybko przedstawiła Wam ulka), za ok 2 dni przewieziemy KORĘ do kojca tak na ok tyg bądź 2 zobaczymy jeszcze . Jeśli nie znajdziemy domu wyieziemy ją do schroniska.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...