jolam Posted December 30, 2012 Posted December 30, 2012 (edited) [TABLE="width: 100%"] [TR] [TD="colspan: 2"]Ten psiak wraz z trzema innymi został odebrany "właścicielom" i został przewieziony do DT w Obornikach. Tak mieszkał przed odebraniem: [TABLE="width: 90%, align: center"] [TR] [TD]Cytat: [/TD] [/TR] [TR] [TD="class: quote"]dzis 22.12.2012r wracając ze schroniska w Pile moją uwagę przykuł jasny duzy pies uwiąZANY DO CZEGOŚ CZEGO BUDĄ NAZWAĆ NIE MOŻNA. zatrzymałam się po wejściu na posesje okazało się że są tam 3 psy. ten jasny to labrador na moje ok ok 5-6 lat silnie wychudzony, na skręconym pół metrowym łańcuchu który jakoś udało mi sie rozkręcić, ale pies nie ma nawet obrozy. brak wody. na podaną mu wodę tak się rzucił że wypił cały garnek. zamiast budy jak widać lodówka dałam mu kocyk moich psów który wożę w aucie. owczarek ok 6 lat wychudzony i potwornie zakołtuniony, brak wody na podane mu jedzenie i wode bardzo się rzucił śpi w szopie. ,,właściciele" mówia że mają go ok 4 lat dostali go z policji i jest to pies z papierami, paierów nie widziałam może to tylko książeczka zdrowia. i kundelek, wystraszony ale przyjazny mocno wychudzony, brak wody, i cos ala buda. po długich namowach zgodzili sie psy oddać, oczywiście mozna je w razie co odebrać interwencyjnie bo podstaw do odbioru wiele!! szukamy pilnie domów chociaż tymczasowych, jeśli odbierze je tutejsza organizacja psy trafią do schroniska a tam spore ryzyko że z tak słaba odpornościa załapią coś i nie przezyja,. jutro z koleżanką chcemy tam jechać zawieziemy karme dłuzsze łancuchy obroze słome i co sie da by jakoś poprawic ich warunki. proszę Was o p[omoc sama nie dam rady ich uratować:( dodam tez ze labek ma coś chyba z oczami wydaje mi się że niedowidzi :( [/TD] [/TR] [/TABLE] [/TD] [/TR] [TR] [TD="colspan: 2"][TABLE="width: 100%"] [TR] [TD="colspan: 2"] [/TD] [/TR] [TR] [TD="colspan: 2"][/TD] [/TR] [/TABLE] [/TD] [/TR] [/TABLE] Edited February 7, 2013 by jolam Quote
jolam Posted December 30, 2012 Author Posted December 30, 2012 zdjęcia z trasy z tego koszmaru do Dt: Quote
jolam Posted December 30, 2012 Author Posted December 30, 2012 Madi przebywa obecnie w DT. Potrzebne są pieniądze na badania oczu Madiego, na szczepienia, odrobaczanie, oraz kastrację. Wszystkim którzy mogą w jakikolwiek sposób wspomóc Madiego bardzo serdecznie dziękujemy :loveu: Nowe zdjęcia Madiego z DT: Quote
martaipieski Posted December 31, 2012 Posted December 31, 2012 melduje się i dziekuje za założenie wątku Quote
jolam Posted December 31, 2012 Author Posted December 31, 2012 Na konto Madiego zostało przelane 150 zł z labkowej skarbonki. Madi ma wątki na forach labkowych: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8805 http://labradory.info/viewtopic.php?t=19164 http://labradorretriever.com.pl/viewtopic.php?p=81139&sid=f08319890af2c7e1fd5e0d6a889add9d#81139 Quote
Jara Posted January 2, 2013 Posted January 2, 2013 Proszę podajcie numer telefonu i maila, bez tego nie da się puścić informacji dalej. Quote
jolam Posted January 2, 2013 Author Posted January 2, 2013 Juz wstawiam :-) Takie numery znalazłam na forach labkowych tel 668344987, tel 668432511 I na FB https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10151363878535056&set=a.10150111920025056.315156.389150800055&type=1&theater https://www.facebook.com/photo.php?fbid=510821558951632&set=a.510820278951760.122835.100000713787059&type=1&theater Quote
jolam Posted January 10, 2013 Author Posted January 10, 2013 Madi już jest po kastracji. Za 1,5 tygodnia może pojedzie do domu. Trzymam kciuki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.