Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

niejeden kot i pies zszedł lub prawie w jakiejs klinice. na książęcej nigdy nie byłam, na gagarina raz wieczorem, koci pazur został mojej suce w powiece ;-). a tak, to odpukać, wystarczyły tylko całodobowe gabineciki do tej pory. z gagarinem jest ten plus, że wszystko na miejscu, jakby co.

czy cos sensownego jest po tej stronie wisły i nie na białołęce na przykład, to nie wiem.

Posted

Ja uciekłam do domu, bo psica w ciepłym samochodzie cudownie ozdrowiała, ale masz racje alternatywy nie ma trzeba mieć zwyczajnie szcęście jeszcze można próbować na Bemowie. Jakbyś mogła zajrzeć do psiaczka zaraz wkleję link i może coś doradzisz bo na razie trwa dyskusja i nic z tego nie wynika www.dogomania.pl/forum/threads/238469-SIEDLCE!!-pomóżcie-nam-znaleźć-SZPITAL-dla-szczeniorka-bardzo-chorego!!/page45

Posted

sleepingbyday napisał(a):
ale dokąd? bo na razie wiemy,ze gagarina i ksiażęca potrafią być be (i w to wierzę), ale mnie by interesowała alternatywa :-)

No a co myślisz o moich wtrąceniach na temat wetów i lecznic?

Posted

lika1771 napisał(a):
Dziuniek spojrzalam na pierwsza strone jestes na minusie....Poprosze skarpete dla staruszkow o pomoc.

Jestem, jestem, dlatego dwoję się i troję z bazarkami. :wallbash: I czuję się właśnie tak.
Ale czy mogłabyś mi wyjaśnić, jakie są zasady tej pomocy, bo chyba trzeba coś zwracać, jak nie ja to ten, kto o to prosi. Wolałabym wiedzieć, bo nie lubię być dłużna, no i nie chcę korzystać za bardzo z czyichś pieniędzy. A moja sytuacja poprawi się nie wcześniej, niż w nowym roku szkolnym:shake:

Posted

dziuniek napisał(a):
Jestem, jestem, dlatego dwoję się i troję z bazarkami. :wallbash: I czuję się właśnie tak.
Ale czy mogłabyś mi wyjaśnić, jakie są zasady tej pomocy, bo chyba trzeba coś zwracać, jak nie ja to ten, kto o to prosi. Wolałabym wiedzieć, bo nie lubię być dłużna, no i nie chcę korzystać za bardzo z czyichś pieniędzy. A moja sytuacja poprawi się nie wcześniej, niż w nowym roku szkolnym:shake:
=
Ja oddam pieniazki.

Posted (edited)


To ja, nie lubię pozować..................................A tu tyle listów do przeczytania......................


Wychodzę codzień w południe na dłuższy nieco spacerek na skwerek, tam ładniej niż przy kamienicy.

Edited by dziuniek
Posted

Jutro Miś idzie na drugą kontrolę pozębną. I może ogólną. Wszystkie funkcje życiowe w porządku, o jeść woła, o mizianie też, w zaspach kopie, wygrzebując ślady suczek, aż go muszę wyciągać. Niestety kaszle, chociaż uważam, że mniej niż przedtem, szczególnie po powrocie z dworu. Je śniadanie, drugie śniadanie, obiad, podwieczorek i kolację, wszystko zmiata do czysta. Nóżki rano sztywne, potem trochę sprawniejsze, je tabletki od cioci Bogusik.
Myślicie, że niemieckie są lepsze niż polskie? Bo jakiś inny skład...

Posted

Ciocia,zdaj relację,jak już będziesz po kontroli z Kłębuszkiem.Co do tych tabletek,to nie ma różnicy i mogły by być polskie.Tylko żeby były;)
Po 20 lutym wpłacę trochę grosza,tak jak obiecałam.

Posted

Misiek po kontroli. Zęby w porządku, tzn. wszystko, co zostało zrobione, jest ok. Przyplątało się natomiast zapalenie gruczołów okołoodbytowych, jest krwawy wyciek. Misiek dostał przeciwzapalne i przeciwbólowe, jutro lekarz powtórnie spróbuje wprowadzić do gruczołów jakiś lek bezpośrednio, dziś się nie udało, po były spuchnięte, a po operacji guza tkanka jest tam trochę zmieniona.
To tyle. Przesyłamy walentynkowe buziaczki :buzi:i serduszka :iloveyou:

Posted

wiosenka napisał(a):
O kurcze nie fajnie z tymi gruczołami...a kiedy miał czyszczone?

W tym problem, że tydzień temu, to jakieś zastarzałe schorzenie, mógł się podziębić jeszcze w schronisku.

Posted

[quote name='dziuniek']No a co myślisz o moich wtrąceniach na temat wetów i lecznic?

no własnie, problem jest taki, że na nocnych dyzurach to siedzą "młodzi". zdarzały się afery, że i technicy weterynaryjni, co jest nielegalne, ale zakładam, ze to jednak są sporadyczne przypadki. i tak myslę, zalezy z czym sie jedzie, jka niebezpiecznie wygląda, to duża klinika ze sprzętem, specjalista na telefon i np. krwią w lodówce mimo wszystko jest ważna.

[quote name='dziuniek']Misiek po kontroli. Zęby w porządku, tzn. wszystko, co zostało zrobione, jest ok. Przyplątało się natomiast zapalenie gruczołów okołoodbytowych, jest krwawy wyciek. Misiek dostał przeciwzapalne i przeciwbólowe, jutro lekarz powtórnie spróbuje wprowadzić do gruczołów jakiś lek bezpośrednio, dziś się nie udało, po były spuchnięte, a po operacji guza tkanka jest tam trochę zmieniona.
To tyle. Przesyłamy walentynkowe buziaczki :buzi:i serduszka :iloveyou:

no, u niego wciąz coś będzie wyskakiwało, raz, ze wiek, dwa, ze zaniedbania, ale wychodzi chłop na prostą i to widać.

Posted

sleepingbyday napisał(a):
no własnie, problem jest taki, że na nocnych dyzurach to siedzą "młodzi". zdarzały się afery, że i technicy weterynaryjni, co jest nielegalne, ale zakładam, ze to jednak są sporadyczne przypadki. i tak myslę, zalezy z czym sie jedzie, jka niebezpiecznie wygląda, to duża klinika ze sprzętem, specjalista na telefon i np. krwią w lodówce mimo wszystko jest ważna.

W elwecie na nocnym dyżurze na pewno można wezwać dodatkowo lekarza, jak jest ciężki przypadek, a na miejscu są wszystkie urządzenia (usg,rtg, sala operacyjna). Ja lubię tamtejszych lekarzy, chociaż niektórych nie polecam;)

Posted

Bogusik napisał(a):
Zaglądam do Kłębuszka,ale takie grypsko mnie dopadło,że ledwo,co żyję...:placz:

Ciociuniu, zdrówka od Kłębuszka i ode mnie. A czosnek i cebulę się je?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...