Dea Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 A ja wierzę, że da radę, że jeszcze będzie mogła trochę pożyć i nacieszyć się słońce, jedzeniem, spacerem, czułością - tym czego nigdy nie miała:-( Quote
bea100 Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Dea, ja też w to wierzę. Czas Abra ma ograniczony (jak-wszyscy) ale niech każda chwila będzie teraz spokojna i dobra dla niej. Zasłużyła na godne zycie bez cierpienia. A czy to są dni, miesiące czy minuty- nie ważne. Emir- Krysiu-masz mój największy szacunek!!! Quote
violka49 Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Abruniu słońce malutkie trzymamy za ciebie mocno kciuki, jesteśmy z tobą myślami i nie myśl, że łatwo się nas pozbędziesz - nie ma takiej możliwości :loveu: Emir za Twoje serce wielkie jak Dzwon Zygmunta :modla::modla::Rose::Rose: Quote
ANETTTA Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 nowe foty [FONT=Comic Sans MS]01.06.2007:Abra w ogrodzie. [/FONT] Quote
ANETTTA Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 taka bidulka ale chociaz teraz szczesliwa ;);););););) Quote
Ania W Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 Dzisiaj widziałam Abrę w Fundacji i muszę powiedzieć , że jest KOCHANA! Jest wielkim pieszczochem! Tak dużym, że trudno zrobić jej zdjęcie bo jak widzi kucającą osobę to od razu przychodzi, żeby ją pogłaskać. Do fundacji zawoziłam szczeniaki i Abra wyszła z budy i poszła zobaczyć co się dzieje, obąchiwała nowych przybyszów. Serce boli , że tak wspaniałego psa, o takim świetnym charakterze można doprowadzić do takiego stanu skrajnego wyniszczenia organizmu... Abra w budzie Ale ciekawość była silniejsza ;-) http://img517.imageshack.us/img517/7159/abra6zq9.jpg Abra a w tle Norton http://img296.imageshack.us/img296/8334/abra9oe2.jpg http://img296.imageshack.us/img296/3272/abra8uv7.jpg http://img522.imageshack.us/img522/4749/abra11ao8.jpg http://img527.imageshack.us/img527/9254/abra10lx6.jpg Przy takich psach dwie ręce to minimum! :-) Abra i Sułtan! http://img183.imageshack.us/img183/9114/abra7zp8.jpg Quote
ANETTTA Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 oooooooooooooooooooooooooj mam pytanko czy te psiaki tak sobie chasaja wolno i nie ma zatargów miedzy nimi .................:shake::shake::shake: Quote
solito Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 To wspaniale, że Abra wychodzi już na spacerki!:multi: Quote
Ania W Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 Abra, Norton i Sułtan miały do dyspozycji tzw. duży ogród. U emira nic nie dzieje się przypadkowo.Zawsze wypuszczane razem są tylko te psy, które razem zgodnie żyją. Wszystkie psy są codziennie wypuszczane z boksów. W tym wypadku nie ma żadnych (!) powodów do obaw. Norton jest starym ok 14 letnim onkiem, który ma poważne problemy z chodzeniem , ledwo wstaje. Sułtan jest po operacji biodra, łagodny i spokojny psiak! Krzywdy suce nie zrobią na pewno! Cała trójka to rekonwalescenci i są specjalnie traktowani ;-) W dużym ogrodzie nie każdy może sobie poskakać :-) Quote
ANETTTA Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 oj oj EMIR i cała fundacja jest cudowna :multi::multi::multi::multi::multi: Quote
Dea Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 A pamiętacie to pierwsze zdjęcie Abry w schronisku? Takie w budzie...i teraz też jest zdjęcie w budzie, a JAKA WIELKA RÓŻNICA!:loveu: Quote
blue.berry Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 serce sie raduje jak ogladam te trzy psiaki. kazdy z nich przeszedl dluga i ciezka droge dlatego tym bardziej takie "sielankowe" zdjecia ciesza. Quote
bea100 Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 Ania W napisał(a):... http://img296.imageshack.us/img296/3272/abra8uv7.jpg http://img522.imageshack.us/img522/4749/abra11ao8.jpg http://img183.imageshack.us/img183/9114/abra7zp8.jpg Dziękujemy AniuW za fotorelację :loveu: ABRAKADABRA TO CZARY I MAGIA............:multi: Quote
Hund Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 SZOOOOOK !!!!!! Nie mogę uwierzyć że Abra tak barzdo się zmieniła. To niesamowite!! Jest piękna :) Quote
violka49 Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 ale ona wypiękniała :multi: nawet kolorków na sierści dostała a pysiaka nic tylko całować....jaka ona jest słodka :loveu: Emir - WSZYSCY tam jesteście cudotwórcami!!!! Quote
t_kasiek Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 żeby tylko była jak najzdrowasza i nabierała sił :) Quote
Ania W Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 Bea - prawdę mówiąc nie mogłam się doczekać aż wam zdjęcia pokażę , także naprawdę cała przyjemność po mojej stronie. Tak jak pisałam ABRA JEST CUDNA! A nie mówię tak często ;-) Niestety patrzenie na nią to radość i smutek zarazem... Radość bo ona ma ogromną wolę życia i jest bardzo spragniona kontaktu z człowiekiem, ciekawa tego co się wokół niej dzieje...]Smutek bo jej stan jest nadal bardzo ciężki i każdy dzień jest dla niej ogromnym darem . Jej wielkie serce jest w bardzo złym stanie i Abra cały czas jest na lekach. Bardzo was proszę nie zapominajcie że wsparcie finansowe jest nadal bardzo potrzebne. Są cuda, do których człowiek musi się też "dołożyć" ;-) Quote
medar Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 Kilka fotek Abruni z 6.07 br. Trzeba też czasem sobie poszczekać.. Niestety , nadal jestem przerażliwie chuda ..:-( Abra zawstydzona :eviltong: Abra całuśna... :evil_lol: :razz: Kocham głaski.., głaszcz mnie, głaszcz... http://images11.fotosik.pl/69/3403ab6d423bdcab.jpg http://images11.fotosik.pl/69/674b097073e916c4.jpg http://images12.fotosik.pl/67/5e5b40f0aa0b1d01.jpg Quote
Hund Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 chudzina straszna to fakt :( ale w całokształcie jest o wiele wiele lepiej :) Quote
t_kasiek Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 jaka ona jest cudowna !!! :loveu::loveu::loveu::loveu: Abruniu - wracaj do zdrowia, przybieraj na wadze - domek dla tak cudnej psinki MUSI sie znaleźć Quote
Dea Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 Chudzinka jeszcze z niej jest to fakt, ale kiełbaskę ze stołu zwinąć potrafi:loveu: I wielki z niej pieszczoch, podchodzi do każdego, kładzie głowę na kolana i czeka na głaskanie. Jak na nią chwilę nie zwracałam uwagi i stałam tyłem, to mnie za bluzę zawiązaną w pasie pociągnęła, żebym ją głaskała:cool3: Ech, ja bym tego "człowieka" co ją tak urządził za jaja powiesiła:angryy: Quote
ANETTTA Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 Ech, ja bym tego "człowieka" co ją tak urządził za jaja powiesił oj oj ja równiez i slepia nasoliła Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.