asiak Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 [quote name='Zmysł']coroczna majówka dla dzieciaków i zwierzaków z cyklu: POKOCHAJ SIERŚCIUCHA 27 maja 2007, od godz. 12.00 w pubie LOLEK (Pola Mokotowskie) W programie: * występy artystów dorosłych i trochę młodszych * * loteria fantowa ze wspaniałymi nagrodami * * pokaz psiej tresury i fryzjerstwa * * mądre rady od weterynarzy, psich psychologów i właścicieli schronisk * * super konkursy dla zwierzaków i dzieciaków * * wybory psich piękności – sędziuje sędzia kynologiczny * * i wiele innych niespodzianek ciekawe dlaczego takich imprez w Poznaniu nie organizują...??? Quote
t_kasiek Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 [quote name='Gagasia']A co słychać u Semi? Tak zabiedzonego psa to nie widziałam. Straszne:( ze strony Fundacji (przepraszam, że tutaj, ale nie wiem gdzie jest wątek Semi) 23.05.2006: SEMI - dzis po raz pierwszy wyszła na spacer; nieco łagodnieje. W dalszym cišgu dostaje antybiotyki i leki wspomagajšce. Quote
Zmysł Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 [quote name='t_kasiek']ze strony Fundacji (przepraszam, że tutaj, ale nie wiem gdzie jest wątek Semi) [FONT=Comic Sans MS]23.05.2006: SEMI - dzis po raz pierwszy wyszła na spacer; nieco łagodnieje. W dalszym cišgu dostaje antybiotyki i leki wspomagajšce.[/FONT] WĄTEK SEMI http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=66347 Quote
Dea Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 Abra piękne słońce, najwyższy czas wyjść na mały spacer:loveu: Quote
bea100 Posted May 27, 2007 Posted May 27, 2007 Zmysł: W przypadku Abry- brak wieści to dobre wieści. Każdy kolejny dzień pooperacyjny daje jej siły. Myślę, że nie ma co liczyć na codzienne relacje (chociaż ja bym też tak chciała). Najważniejsze co mnie trapi: Czy są już wyniki badań tych guzów? Czy ktoś coś wie? Quote
czarok Posted May 27, 2007 Posted May 27, 2007 [quote name='bea100']Czy są już wyniki badań tych guzów? Czy ktoś coś wie? Wynik badania hist - pat jednego guza - fibroma ( z punktu widzenia lekarza ludzkiego - można sobie darować dalsze rozważania = nic złego), drugiego - folliculoma - weci się jeszcze nie wypowiedzieli, co dalej ( tym bardziej ja nie zamierzam)..... Quote
Dea Posted May 27, 2007 Posted May 27, 2007 Hmmm, no nie powiem, żebym była z tego zbyt mądra, ale trzymam się tego "nic złego":lol: Quote
violka49 Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 wrzuciłam w google nazwe drugiego guza i mam nadzieje , ze to co on oznacza u kobiet nijak nie ma sie do psów ( nowotwór złośliwy przydatków):-( Quote
t_kasiek Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Dea napisał(a)::placz::placz::placz: byle nie to!!! może lepiej zapytać jakiegoś weterynarza co to oznacza.....:placz: Quote
Gagasia Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Z tego co ja wiem, to jest dosyc powazne. Ale nie jestem weterynarzem, więc moja wiedza może być niepełna. Quote
ANETTTA Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 cytuje stan ABRY [FONT=Comic Sans MS]29.05.2007:Dzi¶ zabralismy Abre z kliniki do fundacji. Ostatnia analiza krwi tuż przed wypisaniem wykazuje obraz niedokrwisto¶ci spowodowanej skrajnym wyniszczeniam jej organizmu. Dzi¶ też tuż przed wyj¶ciem badała j± dr Garncarz. Stan suki jest b. powazny a rokowania niepewne. Należy liczyć się z możliwo¶ci± jej zej¶cia w każdej chwili. Już fakt,że suka zyje do dnia dzisiejszego jest cudem. Je¶li chodzi o chorobe serca - Abra musi do końca swego życia brać leki nasercowe (Vetmedin - jeden z najdroższych specyfików wet.) oraz inne. Onkolog stwierdził, że guzy z pochwy s± łagodne (ale nie udało sie wyci±ć wszystkich ze względu na ich umiejscowienie) ; wycięte z jajnika maj± tendencję d zezlosliwienia i czas pokaze czy beda przerzuty. Stan jej siersci jest tragiczny, choc o wiele lepszy niz w dniu przyjazdu. Będzie żywiona co 3 godziny Royal canin Convalescence Support, będzie też otrzymywać preparaty wzmacniaj±ce i immunostymulator Scannomune. Przebywa w szpitaliku ( obecne temperatury przy jej stanie wykluczaja przebywania w boksie) Będzie też sparcerować po ogordzie wczesnym rankiem i wieczorem gdy będzie chlodniej. Jeste¶my bezsilni - nic więcej dla niej zrobić nie możemy, a to indywiduum, które j± do tego stanu doprowadziło i skazało na cierpienie i nieuchronn± ¶mierć - chodzi bezkarne i wolne!!! [/FONT] Quote
Dea Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Mam nadzieję, że Abra da radę, że przetrzyma to wszystko!!! Quote
blue.berry Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 emir napisał: "[FONT=Comic Sans MS]Jesteśmy bezsilni - nic więcej dla niej zrobić nie możemy"[/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][FONT=Arial][SIZE=2]Emir -[/FONT] [FONT=Arial]to co robisz dla tej sunie jest i tak niesamowite. dzieki Tobie, dzieki Wam, ta sunia zyje teraz w spokoju, nie jest glodna, bita, wycienczona. to co teraz spotyka ja ze strony czlowieka to glaskanie, przytulenie, cieple, spokojne slowa. nawet jesli Abra sie podda i nas opusci to wszyscy bedziemy mieli ta swiadomosc ze swoje ostatnie dni przezyje otoczona miloscia i opieka.[/FONT][/FONT] [FONT=Arial][/FONT] i za to skladam fundacji Emir wielkie, wielkie podziekowania Quote
t_kasiek Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 blue.berry masz w zupełności rację - to co dla niej teraz robicie to pewnie dużo więcej niż otrzymała od ludzi w całym swoim życiu.....bo jej stan zdrowia wskazuje, że jej pieskie życie to był tylko ból i cierpienie.....teraz przynajmniej może poczuje się bezpieczna, pozna co to "dobrzy ludzie" :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( Abruniu Trzymaj Sie !! Quote
basiagk Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Abruniu zapamiętaj tylko te dobre chwile, niech to doda ci sił. Quote
martasuwałki Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 :-( :-( :-( Trzeba wierzyć, że poświęcenie Pani Krystyny z Emira nie pójdzie na marne i ABRA wyjdzie "na prostą"... Quote
Hund Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Jaka ona grubiutka!! Nie to co było!! Widać że ma tam dobrą opiekę !! Quote
asiak Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 fakt wygląda dużo lepiej niż na pierwszych zdjęciach... Abruniu walcz, nie poddawaj się... Quote
t_kasiek Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 no już tak żeberka nie sterczą po bokach....ale jeszcze tak słabiutko te nóżki wyglądają....widać, że ledwo na nich stoi :( Quote
Gagasia Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Trzymamy kciuki za Abrę. Zycie jest okrutne dla tych, którzy są bezsilni. Dla zwierzat najbardziej. Quote
ANETTTA Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 powtórze się Trzymamy kciuki za Abrę. Zycie jest okrutne dla tych, którzy są bezsilni. Dla zwierzat najbardziej. a jak tam twoje" maleństwo" na 4 łapkach Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.