martasuwałki Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 Abra nie mogła lepiej trafić i wierzę, że będzie dobrze... Quote
blue.berry Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 Abra psychicznie czuje sie juz troche lepiej. Na mój widok wstała i chętnie podłozyła głowę do głaskania. Przyniesiona pełna miska wzbudziła prawdziwy entuzjazm. już nie ma Abry, która trzeba było karmić z reki kawałek po kawałku. Teraz sunia na stojąco dzielnie wsuwa aż miło się patrzy. Psie ciasteczka również wzbudziły entuzjazm, na tyle spory że potem trzeba było ratować pysk Abry, moej spodnie i cała podłogę dużą ilości ligniny (ze sliny oczywiście :) a poniewaz akurat z prania wrocily rozne poslania, poscielilam Abruni wielka miekka koldre pod kocyk zeby miala wygodniej :) szczegolnie ze kiedy uklada sie do lezenia, to zdecydowanie cala probuje sie zmiescic na kocyku. nie dziwota - kafle nie sa wcale fajne do lezenia na nich :( Abra bardzo spragniona jest kontaktu - stoi przytulając głowę i podkładając się pod głaskanie. Jest taką piękną smutną sunią. takie mam piękne oczy spoglądam sobie czy ktoś do mnie nie idzie w odwiedziny? ciągle bardzo jestem bardzo pochorowana i słaba. ...ale zobaczycie - kiedys znow bede piekną i silną bernardynką! Quote
t_kasiek Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 te oczka jeszcze smutne, ale jest w nich jakaś iskierka, której wcześniej nie było. Na pierwszych zdjęciach patrzyła tak jakoś bez życia. Wydaję mi się, że uwierzyła, że będzie jeszcze dobrze :) Co do wagi - czy ktoś ją ważył ?? Bo chudzinka z niej straszna, ale dobrze że z chęcią je :) :) :) Futerko odrośnie śliczne i lśniące :) i będzie piękna :) Teraz jeszcze tylko musi nabrać sił na te operacje.....a potem chyba trzeba poszukać dla niej domeczku :) Quote
wtatara Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 te mądre oczęta. jak ona musiała cierpieć, jednak nadal ufa ludziom. jaka ona kochana Quote
woohoo Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 moooje pieeeeski maaaluuutkiieeeeee;] szkoda ze ta warszawa tak daleko:placz: a te kolderki od nas doszly juz? Abrusia trzymaj sie!!! z oczu bije Ci zycie! jak dobrze zobaczyc poprawe... Quote
ANETTTA Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 no własnie tak daleko ta warszawa wpadłybysmy ja wytarmość za futro i mederka tez :lol: takie biedulki Quote
kon trojanski suwalki Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 =================================================== Jaka to cudowna suczynka..... Patrzac w jej oczka serce mieknie. To ze znajdzie dom jest pewne bo jak sie w tym pycholku nie zakochac... Zdrowiej Malenka... Prosimy o pomoc Psie Anioly... ==================================================== Quote
woohoo Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 to ja jeszcze raz przypomne o bazarku na e-beagle.pl: http://www.e-beagle.pl/forum/viewtopic.php?t=2541&postdays=0&postorder=asc&start=0 Abrusia do gory!!! Quote
medar Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 [quote name='woohoo']to ja jeszcze raz przypomne o bazarku na e-beagle.pl: http://www.e-beagle.pl/forum/viewtopic.php?t=2541&postdays=0&postorder=asc&start=0 Abrusia do gory!!! Na e-bagle nie jestem zalogowany. I tak tam wiekszość się martwi rozmiarem ( moja żona nosi 18 :eviltong:, a kochanki nie posiadam :cool3: ), daję stówę na piękną mordkę - koleżankę Medara i Czarok. Bardzo proszę to tam umieścić. Quote
Dea Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 Czy wy widzicie te oczy? Spójrzcie na jej zdjęcia z początku, z Żywca i później po przewiezieniu do SGGW, i teraz, te dzisiejsze!:crazyeye: Przecież ten pies walczy, przecież te oczy są zupełnie inne, ona chce żyć i ma nadzieję na życie. O ludzie:angel: Medar to mnie załatwiłeś z tym pierścionkiem...Nie mam pojęcia jaki mam rozmiar, w sumie palce mam dosyć wąskie, ale tak nieśmiało i delikatnie idę na 105:nerwy: Woohoo wpiszesz nas tam? Mnie już zalogowało, ale jak już zaczęłaś:cool3: Quote
woohoo Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 o Dea, jak jestes zalogowana to nabijaj posty, hehe;] licytuj:) Dziekuje Wam naprawde...:loveu: jestescie kochani:oops: Quote
medar Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 Cześć Dea, mnie beagle nie lubi i nie mogę się zarejestrować. Cel mamy wspólny więc proponuję 120 zł. :-). Miałem okazję w te oczka ( i nie tylko ) patrzeć osobiście, Duża sprawa. Pozdrawiam Quote
asiak Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 kolejny raz ścisnęło mi gardło,ale tym razem to tak ze szceścia jak spojrzałam w Jej oczy....tak jakby mówiły "bedę żyć tylko jeszcze troszkę mi pomóżcie" :loveu: piękna, silna Abrunia..... Quote
blue.berry Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 ABra chce zyc. zebyscie zobaczyli jak ona juz z apetytem je. a jaki zachwyt wywolaly psie ciasteczka eukanuby. jak chetnie podstawia swoj wielki łeb do glaskania. widac ze wszytsko to wymaga od niej duzo wysilku ale nie ma w niej juz tej rezygnacji co wczesniej (widzialam ja pierwszego dnia na klinice). Abra chwyta za serce i bardzo bardzo mocno za nie trzyma. Quote
bea100 Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 Mnie martwia te guzy (czy był brany wycinek?). Takie guzy ,,zjadają" żywcem organizm, a za słaba sunia by operowac- to kwadratura koła się robi. Bardzo bardzo mnie to smuci...:-( Tutaj potrzebna pilnie operacja- im szybciej tym lepiej. A stan/wycieńczenie organizmu widać na to nie pozwala:shake: . W oczach Abry- widzę wolę życia, onja się nie poddaje, bardzo dzielna sunia:loveu: Czy wiadomo co z tymi zmianami skórnymi? Czy to grzybica czy cos innego? Czy została zbadana zeskrobina? Quote
Dea Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 Medar...Ty mnie wykończysz, daję 125 ale już ledwo zipię:nerwy: Quote
Dea Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 Posty znikają, nie wiem co się dzieje:angryy: Medar....na beaglach napisałam do Ciebie;) Quote
Gagasia Posted April 28, 2007 Posted April 28, 2007 Abra jest piękna. Ma piekne oczy i wierzę, że wyzdrowieje. Przecież ona musi poczuć, co znaczy życie i miłość:) Quote
t_kasiek Posted April 28, 2007 Posted April 28, 2007 DZIEń DOBRY ABRUS :) Jak zdróweczko ?? W Krakowie piękny słoneczny dzień....a u ciebie ?? Quote
Dea Posted April 28, 2007 Posted April 28, 2007 27.04.2007: Wczoraj była kolejna konsultacja chirurga - położnika; nie zdecydował o terminie operacji Abry; jego zdaniem w jej stanie ryzyko jest zbyt duże; czekamy Quote
wtatara Posted April 28, 2007 Posted April 28, 2007 Pozdrowienia od Adki i nas wszystkich zakochanych w bernardynach. Trzymaj się malutka Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.