emir Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Wiadomość od lekarza; suka jest w bardzo złym stanie; dostała środki p/bolowe i jest podlączona do kroplówki. Jutro o 9.00 zaraz po otwarciu lecznicy zabieramy ją do W-wy Emir Quote
allcia Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 dobrze ze jest juz pod stala kontrola veta-udalo sie! Oby do jutra. DZIEWCZYNY wielkie serce dla Was za szybkie dzialanie. Trzymam nadal kciuki za Benie i powodzenie sprawy. Quote
Hund Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Emir czekamy na Was , dzięki za szybkie działanie :) Quote
_bubu_ Posted April 4, 2007 Author Posted April 4, 2007 Jak napisała Hund, sunia jest już pod wspaniałą opieką,Panie w lecznicy bardzo przejęły się jej stanem i działają. przekazałam informacje o dotychczasowych lekach. Oceniając wiek stwierdziły że nie jest ona najmłodsza ale na pewno ma mniej niż 10lat. Chudzina straszna .skóra i kości. Wielka głowa a reszta to szkielecik. Jednak apetyt ma ,je małe ilości ale często, chętnie pije. Skóra w fatalnym stanie, ale jest mała poprawa - stan zapalny sie zmniejszył po schroniskowym leczeniu. (Do schroniska trafiła tydzień temu) niestety nie wiadomo co jest przyczyną. potrzebne badania. Sunia sie nie poddaje, była bardzo ożywiona. Jak przyjechałam po nią to czekała już przygotowana w biurze schroniska. Większość drogi stała i zaglądała przez okno. Traciła równowage ale nie ma sie co dziwić, jest słaba. Co jakiś czas kładła się żeby odpocząć ale widać że była zainteresowana sytuacją. Jestem dobrej myśli, wielkie podziękowania dla Emir za szybką organizację. Quote
allcia Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Dziekuje Ci Bubu ze ja tam zawiozlas i Wszystkim ktorzy przyczyniaja sie do ratowania jej zycia! benia jak widac ma niesamowity apetyt na zycie i ta jej ciekawosc...musi sie udac!!!Trzymaj sie! dzieki Quote
Jola_K Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 bernusiu, wracaj do zdrowia kochana trzymam kciuki za ciebie :kciuki: emir, bubu, Hund - wielkie dzieki :Rose: Quote
Agnieszka Co. Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Jesteście WIELCY! :loveu: Szybka, udana akcja. Trzymam za szczęśliwą podróż, powrót do zdrowia i nowy, kochający domek.:Rose: Quote
Kluska4 Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Tak, to naprawdę była wspaniała akcja :loveu: dla wszystkich zaangażowanych :calus: :calus: :calus: Quote
basia0607 Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Nie raz bylismy świadkami szybkiej i zdecydowanej pomocy Emir.W tym wypadku również tak jest. Ciesze się bardzo że jest ,że zawsze sluży pomocą a swoja pasję niesienia pomocy tym istotom ,o których Bóg zapomnial zaszczepia innym ! Quote
basia0607 Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Slowa uznania należą sie równiez tym mlodym ludziom,ktorzy wypatrzyli bernardynke i zorganizowali pierwszą pomoc,oby nie bylo za pózno.! Quote
Hund Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 dzwoniłam do weta tuż przed zamknięciem, dostawałą ciągle kroplówki :) ma dużo pcheł :) i nadzieję na zdrowie!! Quote
Kluska4 Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 I to jest najważniesze :loveu: Nadzieja na zdrowie........... nie pchły oczywiście ;) Quote
Hund Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 pcheł podobno tysiące!! tak wogóle nie wiem czy od Małpy czy od bernardynki ale przyniosąłm pchły dzisiaj!! pogryzły mnie dranie!! Quote
allcia Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Teraz to juz tylko musi byc do przodu! Trzymaj sie "mala" dobrej nocy Quote
Hund Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Mam nadzieję że Pani Jola zrozumie że ilość pcheł nie zależy od nas :) Quote
allcia Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 napewno da rade-tym bardziej ze od kilu Ja juz uwolnilas :lol: Quote
Hund Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 żebyś wiedziałą cały czas się drapię, kurcze ich musi być dużo :) może moje sunie je zabiotrą ode mnie :) Quote
Kluska4 Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Hund napisał(a):pogryzły mnie dranie!! :D Hund wszystkie zwierzątka nasze są :evil_lol: Ale tak na poważnie to może trzeba ją od razu z rana odpchlić bo może być kłopot, pozaraża inne psy............ Quote
Hund Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 może dostała na pchły, tego nie wiem, ale z tą skórą wątpliwe, jedna rana, jak trfiła do schronu to skóra była czerwona jak ogień!! Quote
allcia Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 no prosze...to sie nazywa poswiecenie:loveu: nawet pchly zaadoptowalas coby suni bylo troche lzej :klacz: ale powaznie to ciesze sie bardzo ze Benia jest tej nocy juz w cieplutkim miejscu .../ w nocy w beskidzkim pewno tez przymrozki...a taki wycieczony organizm...ech nawet nie chce myslec...dobrze ze sie udala ja przewiezc. zmykam powolutku -do juterka trzymajcie sie i dzieki za te dzisiejsza akcje "Mala" nabierze sil przed jutrzejsza podroza... :hand: Quote
Kluska4 Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 No fakt, nie wiadomo czy można ze względu na stan skóry :shake: Quote
_bubu_ Posted April 4, 2007 Author Posted April 4, 2007 pchły? czyli mam zapchlone auto :] kierowniczka powiedziała że nie dostała nic na pchły bo przy takim stanie skóry podobno nie wolno. Quote
Hund Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 spoko bubu mam je na sobie i za chwilę zwariuję!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.