Bjuta Posted September 11, 2011 Posted September 11, 2011 A bo napisałam do Pianki. Dziękujemy Pianko!! :) :) Quote
Mysia_ Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 Bjuta napisał(a):A bo napisałam do Pianki. Dziękujemy Pianko!! :) :) no i super! ;) Quote
ciepluszek Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 u nas wszystko dobrze! Dziękujemy! Brutus jest pełnoprawnym członkiem rodziny - rodzice moi i Patryka go uwielbiają - na zdjęciu Brutus u teściów. Od razu podbił kanapę :) Zna wszystkich naszych przyjaciół, chociaż jak nas odwiedzają, to Brutus ma instynkt obronny i zanim przyjaciele wejdą dalej to muszą go przekupić smakołykiem przy drzwiach - takie myto pies pobiera przy drzwiach :) Na spacerach jak jesteśmy daleko od ulicy, a najlepiej w środku parku puszczamy Brutusa ze smyczy i ćwiczymy zostawanie i przychodzenie na komendę. Nie zawsze Brutusowi wszystko ładnie wychodzi, chociaż mięsny paseczek w dłoni zawsze pomaga mu w koncentracji. Pies jest zdrów jak rydz, weterynarza ogląda tylko na szczepieniach i odrobaczeniach. Jest z nami już ponad rok, z każdym miesiącem pies staje się coraz bardziej towarzyski. Ostatnimi czasy wychodzi z niego prawdziwy pieszczoch, a nawet próbuje się troszczyć o swoich ludzi. Jakiś czas temu byłam chora na coś grypopodobnego i gorączkowałam, pewnego dnia leżałam pod kocem z gorączką i było mi strasznie zimno, aż tu nagle Brutus bez pytania wskakuje do mnie na kanapę i układa się obok żeby mnie ogrzać - tak sobie leżeliśmy razem, aż w końcu usnęłam :) Strasznie jest kochany nasz psiak - jesteśmy zakochani! Quote
ciepluszek Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 coś mam dzisiaj problem z wstawieniem zdjęć :angryy: Quote
Bjuta Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Ale dobre wieści!!!! :) :) To naprawdę wspaniale, że się tak zaaklimatyzował! I nawet podbił serca teściów! Może fotki się pokażą później? Quote
Mysia_ Posted December 25, 2011 Posted December 25, 2011 wspaniałe wieści :loveu: Zdjęć niestety nie widać :-( A jak tam Ziomuś? :cool3: Quote
Bjuta Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 Ciepluszku, wyślij te fotki do mnie! :) dzianowicz@poczta.onet.pl Quote
ciepluszek Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 Ależ mnie tu dawni nie było! Fotki postaram się wysłac dzisiaj. Ziomuś został przemianowany na Orzeszka i z radoscia donoszę, że ma się bardzo dobrze. A najfajniejsze wieści sa takie, że bardzo dobrze dogadują się z Brutusem - nie warczą na siebie bawią sie razem, biegają po ogódku i pięknie się witają jak się zobaczą :) Stary kaukaz teściów zaraz po Bożym Narodzeniu odszedł za tęczowy most, Ziomus vel Orzeszek bardzo im wtedy pomógł się pozbierać. Jest bardzo radosny i przymilny, do każdego się łasi - wielka zółta futrzasta kula miłości! Czasami jak mnie dopadnie to Brutus bywa zazdrosny, ale mały warknięciem szybko Orzeszka ustawia. W końcu Brutus to powazny facet, a Orzeszek to jeszcze troche taki dzieciak - widac różnice osobowści kiedy się na nich patrzy. Postarm sie o ich wspólne zdjęcia - tesciowie chyba robili im wspólne fotki. Brutusowi przyjaźń z Orzeszkiem wychodzi na dobre - od kiedy Orzeszek jest w rodzinie Brutus tez się robi wiekszym pieszczochem. Quote
Bjuta Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 No to to trzeba wysłać na FB na międzynarodowy dzień Przytulania!!! Quote
Bjuta Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 Orzeszek (Ziomuś) - szczęśliwy :) z Brutuskiem! Quote
ciepluszek Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Psy widują się zazwyczaj w weekend (wiadomo - niedzielne obiadki u teściów hihihi). Mamy plany żeby zabrać je na jakąś wspólną wycieczkę, ale musimy poczekać aż te mrozy przejdą. Brutus jest ostrym zawodnikiem i tarza się w śniegu bez względu na temperatuę, ale od niedzieli chodzi na spacery w ubranku bo zaczął się nam mocno trząść na spacerze. Mój mąż stwierdził, że wygląda prawie jak York w swoim niebieskim kubraczku. Muszę mu jakieś zdjęcia zrobić:) Quote
asikowska Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 ciepluszek napisał(a):Psy widują się zazwyczaj w weekend (wiadomo - niedzielne obiadki u teściów hihihi). Mamy plany żeby zabrać je na jakąś wspólną wycieczkę, ale musimy poczekać aż te mrozy przejdą. Brutus jest ostrym zawodnikiem i tarza się w śniegu bez względu na temperatuę, ale od niedzieli chodzi na spacery w ubranku bo zaczął się nam mocno trząść na spacerze. Mój mąż stwierdził, że wygląda prawie jak York w swoim niebieskim kubraczku. Muszę mu jakieś zdjęcia zrobić:) koniecznie:) duży ten Wasz York:D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.