evel Posted October 21, 2013 Posted October 21, 2013 [quote name='N&N']Puławy są bardzo ładne. Bardzo zielone. Pro psie. :-) Evel, przenosisz się do Puław, :razz: czy już się przeniosłaś? Jeszcze nie, ale bywam co weekend u TŻta ;) Czasem z Zu, której się bardzo tam podoba. Wcale bym się jakoś nie zmartwiła, gdybyśmy tam wylądowały na stałe ;) No i las, las jest, zaraz za domem, ze ścieżkami asfaltowymi i zwykłymi, mnóstwo tras rowerowych, nawet ostatnio znaleźliśmy grzybka, choć grzybiarze z nas jak z Zu baletnica :P No i taki małomiasteczkowy klimat, nie ma tam takiego wiecznego pędu i pośpiechu, jak jest w Lublinie chociażby, a w większych miastach to już w ogóle. Słowem, fajnie jest :) Tyle, że trochu wyzwanie i mam letkiego cykora, czy podołam, bo to jednak myśliwy. Tak między bogiem, a prawda, razem z łyzewkami i sweterkami w grupie być powinien. Do tego dorzuć sobie upór i niezalezność moloska. Przy tym wszystkim jeszcze siłę i mózg, z którego korzysta. I mamy psa-wyzwanie :cool3: Podziwiam. Serio. Gdzie tam moje łowczary do tego :evil_lol: Quote
asiak_kasia Posted October 21, 2013 Author Posted October 21, 2013 evel napisał(a): Podziwiam. Serio. Gdzie tam moje łowczary do tego :evil_lol: Ja miliard razy wolę takiego moloska niż jakiegokolwiek owczarka, a malina? ZA NIC :diabloti: To taka owczarkowata wersja dobka dla mnie, nieprzewidywalne, reaktywne, nadpobudliwe. Nieee, samo utrapienie :evil_lol: DA pomimo tego, że są mocno energiczne, to nadal są w tej grupie psów, które lubię. Widziałam kilka egzemplarzy, w różnych sytuacjach i powiem szczerze-to jest jeszcze do zaakceptowania. Do maliniaka to się nie umywa-jeżeli o poziom "podjarki" chodzi. Fakt, że one jak trop wyłapią, to mają jeden cel w mózgu, ale to jest jeszcze dla mnie kategoria do ogarnięcia. Skoro nauczyłam Kaukaza wracac na zawołanie, to i DA się nauczy (mam nadzieje :siara:) Gdzies mi wpadło w oko stwierdzenie, że DA jak Media markt nie dla idiotów, wiec się zastanawiam czy się porywać z motyką na słońce. Ale kurde raz się żyje :lol: A OBM to dla mnie typ psa, który by mnie wpedził do grobu, a ja bym ocipi*ła maja takiego delikwenta w chacie. Prawdziwy koszmarek dla mnie :diabloti: Quote
asiak_kasia Posted October 21, 2013 Author Posted October 21, 2013 gops napisał(a):A zdradzisz o jakiej hodowli myślisz? A pytasz o rota czy DA? :diabloti: Quote
gops Posted October 21, 2013 Posted October 21, 2013 asiak_kasia napisał(a):A pytasz o rota czy DA? :diabloti: DA , o rottku kiedyś pisałaś gdzieś że celujesz w ten sportowy typ i dawałaś nawet jakiś link ,bo sobie go nawet gdzieś zapisałam :lol: Quote
N&N Posted October 21, 2013 Posted October 21, 2013 [quote name='evel'](...) Wcale bym się jakoś nie zmartwiła, gdybyśmy tam wylądowały na stałe ;) No i las, las jest, zaraz za domem, ze ścieżkami asfaltowymi i zwykłymi, mnóstwo tras rowerowych, nawet ostatnio znaleźliśmy grzybka, choć grzybiarze z nas jak z Zu baletnica :P No i taki małomiasteczkowy klimat, nie ma tam takiego wiecznego pędu i pośpiechu, jak jest w Lublinie chociażby, a w większych miastach to już w ogóle. Słowem, fajnie jest (...) Fajnie, choć z pracą mogłoby być lepiej. Trudno o coś fajnego. Trudno o cokolwiek. A jak się już coś ma, to wtedy jest i pęd i pośpiech. ;-) Ja nie wiem czy będę tu do emeryturki, ale na pewno mam plana wrócić na starość. Kasia, a co z DC? Przerzucasz się na DA?:-o :placz: Myślałam, że chcesz Kanarka! :loveu: Rocisław śliczny, ale nigdy nie miałam z takim pieskiem bliżej do czynienia. Nie wiem czy mi odpowiada czy nie. :/ Ale na pewno Roty mają STAWY, więc nawet nie ma się co przymierzać. :-( Quote
asiak_kasia Posted October 21, 2013 Author Posted October 21, 2013 [quote name='gops']DA , o rottku kiedyś pisałaś gdzieś że celujesz w ten sportowy typ i dawałaś nawet jakiś link ,bo sobie go nawet gdzieś zapisałam :lol: De Alfa Fiera, albo jeżeli w Pl coś się pojawi to Złota Troja, wcześniej miałam na celowniku Nido de Condores (ale niestety, tu nam wyprowadzka hodowcy pokrzyżowała plany) i bardzo bardzo bardzo bym chciała pieska po Comorrze, ale tu tez niestety plany się nam nie zgadzają. A co do rotków w pl tylko Angaros albo Niceandlovely :cool3: [quote name='N&N'] Kasia, a co z DC? Przerzucasz się na DA?:-o :placz: Myślałam, że chcesz Kanarka! :loveu: Rocisław śliczny, ale nigdy nie miałam z takim pieskiem bliżej do czynienia. Nie wiem czy mi odpowiada czy nie. :/ Ale na pewno Roty mają STAWY, więc nawet nie ma się co przymierzać. :-( DC to omry :diabloti: U mnie na fascynacji rasą sie skonczyło. Fajne, fajnie, ale nie ma tego ognia :eviltong: Swego czasu tez chciałam Buldoga Amerykańskiego, ale poczytałam, pogrzebałam i się odmysliłam ;) A Roty, no stawy maja, i dysplazję lubią tez mieć, wiec jak nie masz windy, to dupa zbita z takim psem i schodami. Szczególnie w czasie rośnięcia, a dwiganie 20kg psa codziennie kilka razy, to nie jest nic fajnego :diabloti: Quote
gops Posted October 21, 2013 Posted October 21, 2013 [quote name='asiak_kasia'] A co do rotków w pl tylko Angaros albo Niceandlovely :cool3: Własnie się zakochałam :loveu: http://www.angaros-rottweiler.com/galeria-maxi/15.jpg Quote
asiak_kasia Posted October 21, 2013 Author Posted October 21, 2013 [quote name='gops']Własnie się zakochałam :loveu: http://www.angaros-rottweiler.com/galeria-maxi/15.jpg Mają fajne podejście do hodowli i nie mają klocuchów wielkich z "wodogłowiem" Quote
gops Posted October 21, 2013 Posted October 21, 2013 [quote name='asiak_kasia']Mają fajne podejście do hodowli i nie mają klocuchów wielkich z "wodogłowiem" Okropna jest ta głowa , pysk jak od innego psa . Ten jest najbardziej cacy jakiego widziałam : Quote
asiak_kasia Posted October 21, 2013 Author Posted October 21, 2013 W ogóle serduszko mi krwawi jak widze takie psy na wystawach...przykre bo to wypaczenie straszne jak dla mnie. Idzie w kierunku "płaskopyskim" i to jest złe. No co tu dużo kryć, takie psy są brzydkie. A ten co wrzuciłas-ideał :loveu: :loveu::loveu: skąd to cudenko? Czy może pseudo? (ostatnio coraz więcej rotów, które mi się podobają sa z jakiegoś ujowego stowarzyszenia, albo innego bazaru :shake: O ironio, są to psy zdrowe, stabilne, z dobrym eksterierem, aż szok, że to nie papierowy. Widac tendencja zaczyna się odwracać? ) Quote
N&N Posted October 21, 2013 Posted October 21, 2013 Ach, to fascynację wzięłam za plany.:evil_lol: Sorki. Wszystko co mi odpowiada i jest większe od przysłowiowego ratlerka ma problemy z dysplazją. :-( Albo z rakami. Jak nie ma dysplazji, ani raka, to ma taki temperament, że ja podziękuję. :shake: Zostają ..... ratlerki. Najrozsądniejsza opcja z małych psów. Quote
asiak_kasia Posted October 21, 2013 Author Posted October 21, 2013 N&N napisał(a):Ach, to fascynację wzięłam za plany.:evil_lol: Sorki. Wszystko co mi odpowiada i jest większe od przysłowiowego ratlerka ma problemy z dysplazją. :-( Albo z rakami. Jak nie ma dysplazji, ani raka, to ma taki temperament, że ja podziękuję. :shake: Zostają ..... ratlerki. Najrozsądniejsza opcja z małych psów. No z małych psów to ja bym mogła miec BF :diabloti: wszystko chuderlawe i na cieńkich nóżkach by długo nie pozyło u mnie :eviltong: Quote
gops Posted October 21, 2013 Posted October 21, 2013 [quote name='asiak_kasia'] A ten co wrzuciłas-ideał :loveu: :loveu::loveu: skąd to cudenko? Czy może pseudo? (ostatnio coraz więcej rotów, które mi się podobają sa z jakiegoś ujowego stowarzyszenia, albo innego bazaru :shake: O ironio, są to psy zdrowe, stabilne, z dobrym eksterierem, aż szok, że to nie papierowy. Widac tendencja zaczyna się odwracać? ) Stąd http://www.seeuferhauserottweilers.com.au/male-dogs/current-stud-dogs/seeuferhause-buddy/ :) Quote
asiak_kasia Posted October 21, 2013 Author Posted October 21, 2013 [quote name='gops']Stąd http://www.seeuferhauserottweilers.com.au/male-dogs/current-stud-dogs/seeuferhause-buddy/ :) :diabloti: Australia :mdleje: pozsotaje tylko powzdychać i pomarzyć, żeby u nas się takie sztuki trafiały...może powinnam zaczać się bawić w hodowlę? :eviltong: Quote
N&N Posted October 21, 2013 Posted October 21, 2013 asiak_kasia napisał(a):No z małych psów to ja bym mogła miec BF :diabloti: wszystko chuderlawe i na cieńkich nóżkach by długo nie pozyło u mnie :eviltong: Jak już bym miała coś brać to wolałabym bostonka. :-) Sprawniejsze to to i zdrowsze. I nie tak furczące. Mój ratlerek wcale nie ma takich cienkich nóżek. Widziałam na spacerku chihuahua (pieska). Ten to był dopiero malizna. Zmieściłby się mojej pod brzuchem, a łapki? Były bardziej w domyśle niż w realu. Mgiełka. O ile mój knypek pobiega ze spanielem czy innym średniakiem (myślę, że tak do 20 kg spokojnie da radę) o tyle miałabym obawy puścić tą maleńką chiłkę na zabawę z jamnikiem. :eviltong: Pozostaje mi wzdychać i śledzić galerie. Wstawiaj dużo zdjęć jak już będziesz miała papisia. :-) Sprecyzowane plany? W 2014? :razz: Quote
gops Posted October 21, 2013 Posted October 21, 2013 asiak_kasia napisał(a)::diabloti: Australia :mdleje: pozsotaje tylko powzdychać i pomarzyć, żeby u nas się takie sztuki trafiały...może powinnam zaczać się bawić w hodowlę? :eviltong: Jak już takiego "wyprodukujesz" to ja stoję w kolejce o szczyla :lol: Quote
asiak_kasia Posted October 21, 2013 Author Posted October 21, 2013 N&N napisał(a):Jak już bym miała coś brać to wolałabym bostonka. :-) Sprawniejsze to to i zdrowsze. I nie tak furczące. Mój ratlerek wcale nie ma takich cienkich nóżek. Widziałam na spacerku chihuahua (pieska). Ten to był dopiero malizna. Zmieściłby się mojej pod brzuchem, a łapki? Były bardziej w domyśle niż w realu. Mgiełka. O ile mój knypek pobiega ze spanielem czy innym średniakiem (myślę, że tak do 20 kg spokojnie da radę) o tyle miałabym obawy puścić tą maleńką chiłkę na zabawę z jamnikiem. :eviltong: Pozostaje mi wzdychać i śledzić galerie. Wstawiaj dużo zdjęć jak już będziesz miała papisia. :-) Sprecyzowane plany? W 2014? :razz: Ja mądrzejszą o wiedzę o Bf, dzięki Fredzi, wiem, że zdrowa bulwa nie charczy. Także przy założeniu, że psisko ma byc zdrowe, bulwiak by nam pasował idealnie, bo to jednak molosek, ino w miniaturce, i jak miałam okazje sobie poogladac dwa bulwiaki na spacerze, to one są całkiem całkiem :cool3: A bostonki jakoś do mnie nie przemawiają. Nie wiem czemu, ale no kurde nie :shake: Szczeniaczek na pewno w 2014, chyba :eviltong: Boję się mówić, że na pewno, bo za każdym razem jak planowałam szczeniaczka trafiałą do mnie jakas przypadkowa "bida". Oczywiście miała zostać tylko na 2-3tyg. No i zostawała na dłużej, a moje plany musiały czekać. Także póki co sobie powolutku dłubię i dziubię w temacie szczeniaczka, a jak juz bedzie, to się dowiecie na pewno ;) gops napisał(a):Jak już takiego "wyprodukujesz" to ja stoję w kolejce o szczyla :lol: Serio, zaczynam dochodzić do wniosku, że jak chcesz miec fajnego psa, musisz go sobie sama "wyprodukować", a przynajmniej w temacie rotów. Dlaczego hodowla idzie w kierunku wielkich, klockowatych psów, bez popędu? Serio nie pojmuje. To samo z CCtami :-( Na wystawach się promuje jakies dziwne sztuki, z przegięciami w złe strony i bez charakteru. Z ringu kaukazów wyleciał samiec po tym jak mruknał na sędziego, który zaszedł go od tyłu i chciał macac jajka. Wpis, ze agresja i wylot. I dlaczego tak? :niewiem: Quote
Vectra Posted October 21, 2013 Posted October 21, 2013 a mi cały czas i nieustannie .... to łazu american bylly :loveu: tylko nie te jednostki , z nóżkami przy ziemi i kilometrowym korpusem ... bo to już nie pies , ino inwalida ... czasem podwójny , bo uszy obcięte obowiązkowo muszą być. I naturalnie tri color :loveu: Na szczęście póki co , automat do produkcji dolarów się popsuł :diabloti: Quote
asiak_kasia Posted October 21, 2013 Author Posted October 21, 2013 [quote name='Vectra']a mi cały czas i nieustannie .... to łazu american bylly :loveu: tylko nie te jednostki , z nóżkami przy ziemi i kilometrowym korpusem ... bo to już nie pies , ino inwalida ... czasem podwójny , bo uszy obcięte obowiązkowo muszą być. I naturalnie tri color :loveu: Na szczęście póki co , automat do produkcji dolarów się popsuł :diabloti: Amberowa mi sprzedała patent na znalezienie kasy na pieska :cool3: Trzeba wziąć ślub i z kasiory od gości sobie kupić szczeniaczka. To jest koronny argument na "tak" dla małżeństwa. Także poczynię ten akt hipokryzji z lekkim sercem i ręką :evil_lol: Quote
Vectra Posted October 21, 2013 Posted October 21, 2013 Tylko warto dodać - mam doświadczenie :diabloti: najpierw trzeba wydać więcej , by tych gości ugościć :diabloti: Ja tam z kopertek , kupiłam sobie mebelki :grins: fakt , że tak serio przed powiedzeniem TAK ... mogłam sobie kupić takie same mebelki :evil_lol: a nie nie nie ... ja nie kupiłam szczeniaczków , z tych środków :grins: Quote
asiak_kasia Posted October 21, 2013 Author Posted October 21, 2013 Vectra napisał(a):Tylko warto dodać - mam doświadczenie :diabloti: najpierw trzeba wydać więcej , by tych gości ugościć :diabloti: Ja tam z kopertek , kupiłam sobie mebelki :grins: fakt , że tak serio przed powiedzeniem TAK ... mogłam sobie kupić takie same mebelki :evil_lol: a nie nie nie ... ja nie kupiłam szczeniaczków , z tych środków :grins: Impreze zrobię chacie, bedzie lato, ciepło namiot się postawi i bedzie wiejska potupajka :cool3: Zarcie zrobi teściówka, bo ona ma kontakty w branży, także jedziemy po kosztach :evil_lol: Quote
Vectra Posted October 21, 2013 Posted October 21, 2013 nie pisz tego tu publicznie , bo Cię posądzą o pseudowesele :diabloti: Quote
N&N Posted October 21, 2013 Posted October 21, 2013 asiak_kasia napisał(a):Ja mądrzejszą o wiedzę o Bf, dzięki Fredzi, wiem, że zdrowa bulwa nie charczy. Także przy założeniu, że psisko ma byc zdrowe, bulwiak by nam pasował idealnie, bo to jednak molosek, ino w miniaturce, i jak miałam okazje sobie poogladac dwa bulwiaki na spacerze, to one są całkiem całkiem :cool3: (...) Serio, zaczynam dochodzić do wniosku, że jak chcesz miec fajnego psa, musisz go sobie sama "wyprodukować", a przynajmniej w temacie rotów. Dlaczego hodowla idzie w kierunku wielkich, klockowatych psów, bez popędu? Serio nie pojmuje. To samo z CCtami :-( Na wystawach się promuje jakies dziwne sztuki, z przegięciami w złe strony i bez charakteru. Z ringu kaukazów wyleciał samiec po tym jak mruknał na sędziego, który zaszedł go od tyłu i chciał macac jajka. Wpis, ze agresja i wylot. I dlaczego tak? :niewiem: Ale, że jak? Nie charczy stale i non stop? :hmmmm: Na wystawie widziałam głównie charczki. :-( Znajoma ma takie cudeńko. Lista chorób pieseczka imponująca. No i BFki mają kilka typów (zauważyłam laickim okiem :razz:). Jeszcze nie wiem który mi się podoba. Kasiu, Fredzia hoduje BF? Lubię wielki klocki bez popędu. :cool1: Takie cielaczki.:loveu: Nie każdy sędzia jest taki restrykcyjny. Koleżanki mastifkę zaatakował wielki samiec (asystentka za wcześnie wpuściła na ring, bywa). Ledwo odciągneli pieseczka. Potem mała (nie miała roku) niemal przepełzła ze strachu po ringu. Pieseczek dostał ... BOBa.:loveu: Nie DYSKa, tylko BOBa. Niech żyjom zrównoważone pieseczki.:multi: Quote
Vectra Posted October 21, 2013 Posted October 21, 2013 BF nie powinien charczeć stale i non stop. Jeśli tak robi , to znaczy że ma "przekoszony" układ oddechowy. Robi sie korektę chirurgiczną .... No fajne pieski są , nawet bardzo .... tylko kwestia dziwnego programu hodowlanego .... który właśnie to produkuje charczaki mnie przeraża. Ale jest światełko w tunelu , bo jest coraz więcej bulw , w typie który daje im normalnie żyć. Ja trafiłam na egzemplarz , który składa się z tego co możne być najgorsze ;) i to wcale nie jest w tym egzemplarzu coś co nie występuje ;) Ale z dzisiejszą wiedzą , to nabyła bym bulwę z zupełnie innych przodków zbudowaną .... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.