Rinuś Posted May 21, 2013 Posted May 21, 2013 Dzień dobry :loveu: ejj ładny był ten Twój rotek. Quote
asiak_kasia Posted May 21, 2013 Author Posted May 21, 2013 Rocisław był śliczny, chociaż lekko kurduplowaty względem wzorcowego rotka. No i nastepca powoli się szykuje :diabloti: a nawet dwa :cool3: Quote
asiak_kasia Posted May 21, 2013 Author Posted May 21, 2013 Najprawdopodobniej dwie rotki :diabloti: jedna to starsza pani, 9letnia, a drugi to bedzie szczyl-siusiumajtek. Póki co jeszcze nie wiadomo, ale moją bliską przyjaciółkę życie zmusiło do zmiany miejsca zamieszkania, i jeżeli nie uda się załatwić tego po jej myśli, to babcinka trafi do nas, na przechowanie, czyli juz najpewniej emeryturkę. A młody, to się jeszcze nie urodził ;) Quote
Rinuś Posted May 21, 2013 Posted May 21, 2013 ale się w życiu układa...:shake: współczuję koleżance, że będzie musiała się rozstać z psiakiem.... A miałaś mieć takiego wychuchanego z hodowli :evil_lol: Quote
asiak_kasia Posted May 21, 2013 Author Posted May 21, 2013 Rinuś napisał(a):ale się w życiu układa...:shake: współczuję koleżance, że będzie musiała się rozstać z psiakiem.... A miałaś mieć takiego wychuchanego z hodowli :evil_lol: \ bedzie i taki i taki. Chociaż mam nadzieje, że jednak babcia pojedzie do nowego domu z właścicielką. Dla kogos kto o psa dba, i kocha to trauma. Pomimo tego, że wie, jak moje psy u mnie maja, i znamy się od lat, nasze psy tak samo, bywamy u siebie itd. To jednak nadal koszmar. Dziewczyna ma naprawde strasznie zagmatwana sytuację i mam nadzieje, że jak da sobie trochę czasu to poukłada jakoś wszystko i jednak piesek pojedzie. A suńka z hodowli tak czy tak bedzie, czekamy tylko aż się kilka spraw wyklaruje, ale na razie nic nie mowimy zeby nie zapeszyć :razz: Quote
Amber Posted May 21, 2013 Posted May 21, 2013 To ja trzymam kciuki, żeby ten babiniec się ze sobą dogadał ;) Quote
asiak_kasia Posted May 21, 2013 Author Posted May 21, 2013 Amber napisał(a):To ja trzymam kciuki, żeby ten babiniec się ze sobą dogadał ;) babiniec się zna i dogaduje-jako tako. Joko ma wszystkich w zadzie, Pola wszystkich Kocha, Sara(rotko-babcinka) na ogół śpi, wiec jedynym problemem bedzie szczylek, a z tym chyba sobie dam rade :diabloti: Quote
asiak_kasia Posted May 21, 2013 Author Posted May 21, 2013 to jest jeden z dylematów, samiec fajna rzecz, ale jak sobie przypomne to podlewanie kazdego krzaczka to chyba jednak wolę sukę :evil_lol: a jednak jak juz kupic psa z papierem, to chciała bym chociaż spróbować wystaw, może niekoniecznie z zamiarem robienia hodowlanki, ale zeby sobie łyknąć trochę tej "zabawy" ;) a jednak bezjajeczny piesek się nie kwalifikuje... Quote
Amber Posted May 21, 2013 Posted May 21, 2013 Nie musisz go kastrować :evil_lol: Ale na serio to dobrze cię rozumiem, sama miałabym dylemat co robić gdyby przyszło mi wybierać teraz. Hart ducha byłby za psem, ale możliwości jednak za suką. Tylko poszła by pod nóż od razu po pierwszej cieczce :p Quote
motyleqq Posted May 21, 2013 Posted May 21, 2013 ale wykastrowany chyba nadal będzie podlewał? ;) więc to za wiele nie zmienia Quote
Luzia Posted May 21, 2013 Posted May 21, 2013 to prawda, mój Pamir 5 lat już po kastracji a dalej leje na krzaki i drzewa :) Quote
asiak_kasia Posted May 22, 2013 Author Posted May 22, 2013 Amber napisał(a):Nie musisz go kastrować :evil_lol: Ale na serio to dobrze cię rozumiem, sama miałabym dylemat co robić gdyby przyszło mi wybierać teraz. Hart ducha byłby za psem, ale możliwości jednak za suką. Tylko poszła by pod nóż od razu po pierwszej cieczce :p a własnie jak to jest z sukami wyciętymi? Można je pokazywać, bo w zasadzie w macice nikt nie zagląda, ale kij ich tam wie. Bo mi się kariera wystawowa nie marzy, no ale liznąc sobie chce. I tak im wiecej dumam nad tym tym bardziej mi pies się klaruje. Do moich suk, jeden samiec by się przydał, może by w końcu wprowadził porządek w ten babiniec :diabloti: Kurde kolejna suka, cieczki, potem ewentualność ropomacicza, kurde trochę straszno... motyleqq napisał(a):ale wykastrowany chyba nadal będzie podlewał? ;) więc to za wiele nie zmienia Luzia napisał(a):to prawda, mój Pamir 5 lat już po kastracji a dalej leje na krzaki i drzewa :) A mój po kastracji owszem teren znaczał, ale to nie było takie obsikiwanie kazdej jednej gałazki, kwiatka, trawki, drzewak. TYlko wychodził się wylac, a potem to jak mu się przypomniało. Na pewno mniej było tego znaczenia... Brak psa-źle, decyzja kupna-jeszcze gorzej :evil_lol: Quote
motyleqq Posted May 22, 2013 Posted May 22, 2013 chyba się nie da sprawdzić czy suka jest wycięta na wystawie, ale nie wiem, nie znam się :evil_lol: jak tylko Ti zacznie myśleć jajami, zamiast głową, to idzie pod nóż :diabloti: Quote
asiak_kasia Posted May 22, 2013 Author Posted May 22, 2013 motyleqq napisał(a):chyba się nie da sprawdzić czy suka jest wycięta na wystawie, ale nie wiem, nie znam się :evil_lol: jak tylko Ti zacznie myśleć jajami, zamiast głową, to idzie pod nóż :diabloti: No sprawdzić się tego nie da, ale światek wystawowy jest mały, gdzies się napisze ze suka ciachnięta i potem beda wywalac z ringu z hukiem :evil_lol: tak czy inaczej, troszkę sobie poczekamy na tego pieseczka :roll: Quote
Rinuś Posted May 22, 2013 Posted May 22, 2013 leć na żywioł i weź i sukę i samca za jednym razem :diabloti: Quote
asiak_kasia Posted May 22, 2013 Author Posted May 22, 2013 Rinuś napisał(a):leć na żywioł i weź i sukę i samca za jednym razem :diabloti: i bede robić sceniacki :loveu: Quote
evel Posted May 22, 2013 Posted May 22, 2013 A suki kastratki Ci nie znaczą? Czy one niewycięte? Bo Zu leeeeje na wszystko tak, że żaden samiec by się nie powstydził chyba :roll: Quote
asiak_kasia Posted May 22, 2013 Author Posted May 22, 2013 evel napisał(a):A suki kastratki Ci nie znaczą? Czy one niewycięte? Bo Zu leeeeje na wszystko tak, że żaden samiec by się nie powstydził chyba :roll: a nie, zadna jakoś skłonności takich nie przejawia, w sumie wszystkie 3 suki obecnie w mojej rodzinie są bez macic i na zadną jakoś to zbytnio nie wpłynęło. No może trochę wiecej kłaka mają :) Quote
omry Posted May 22, 2013 Posted May 22, 2013 Fajny rocisław :razz: Ja tak sobie oglądam tego mojego Iwanka i jestem taka zadowolona z tego psa :) Serio. Ma 13 lat, a nic po nim tego nie widać. Jest piękny i zdrowy. Oczy śliczne, żywe, tylne łapy w świetnym stanie, ma fajną budowę, tylko trochę siwych włosków, na spacerach biega jak młody, pływa, biega za patykami, codziennie bawi się z Avril i jest bardzo mądrym psem, który nic nie odwala, zawsze wie jak się zachowywać i prawie zawsze idealnie wykonuje to, o co go proszę. A drzewka to podlewa jak się nie patrzy. Na podwórku ma zakaz robienia na drzewka, może tylko na trawę, ale to jest dla niego bardzo bardzo ciężka misja. Szczególnie jak któraś ma cieczkę. Ale szczerze ostatnio przyszedł jakiś ogrodnik dobry ziomek i stwierdził, że więcej drzewek zniszczył mocz koci, niż psi :niewiem: Quote
asiak_kasia Posted May 22, 2013 Author Posted May 22, 2013 omry napisał(a): A drzewka to podlewa jak się nie patrzy. Na podwórku ma zakaz robienia na drzewka, może tylko na trawę, ale to jest dla niego bardzo bardzo ciężka misja. Szczególnie jak któraś ma cieczkę. Ale szczerze ostatnio przyszedł jakiś ogrodnik dobry ziomek i stwierdził, że więcej drzewek zniszczył mocz koci, niż psi :niewiem: O zobacz, musiała bym zbadac temat bardziej :cool3: Quote
Okamia Posted May 22, 2013 Posted May 22, 2013 U mnie Kelly nawet przed wycięciem znaczyła wszystko jak samiec, więc jest to raczej kwestia nie koniecznie samego wycięcia... :roll: Quote
motyleqq Posted May 22, 2013 Posted May 22, 2013 Etna też bardzo znaczy ;) i nie jest wycięta. dziś tata TŻ proponował skrzyżowanie Etny z Timim :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.