omry Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 Mój też kombinuje. Marzy mu się buldog francuski albo angielski i za nic nie idzie mu wytłumaczyć, że to będzie dla nas katorga żyć z takim psem kaleką. Kiedyś też zakochany był w staffikach, ale stwierdził, podobnie jak ja, że woli jak psy jednak trochę więcej leniuchują :evil_lol: Dobrze przynajmniej, że oboje kochamy molosy :) Quote
asiak_kasia Posted January 21, 2013 Author Posted January 21, 2013 (edited) [quote name='Vectra']to chyba nie czytałaś mojej strony :evil_lol:[/QUOTE] A nie czytałam :diabloti: Zostawiam sobie na koniec, ja sobie galerię czytam i mi to wystarczy, żeby sobie wybić z głowy nie tylko stafiora ale i TTB :evil_lol: Ogólnie rzecz biorąc, kolejny psiur i tak się pojawi pewnie pod koniec roku, ewentualnie w przyszłym także mam czas urobić chłopa jeszcze ( biedny nie wie co go czeka :evil_lol:) No on molosy też lubi, ale wie jak to jest z 2 takimi, które miesiecznie wpierdzielą krowę z kopytami, plus przerobilismy już gruczoły 3 powieki, dysplazję... Także on chce teraz coś bardziej kompaktowego, a on dośc aktywny gośc jest- bieda regularnie, i ogólnie chciałby psa z motorkiem w zadku. I stąd tez mu ten stafior po łbie chodzi :roll: Edited January 21, 2013 by asiak_kasia dopisek Quote
Kaaasia Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 [quote name='asiak_kasia']A nie czytałam :diabloti: Zostawiam sobie na koniec, ja sobie galerię czytam i mi to wystarczy, żeby sobie wybić z głowy nie tylko stafiora ale i TTB :evil_lol: Ogólnie rzecz biorąc, kolejny psiur i tak się pojawi pewnie pod koniec roku, ewentualnie w przyszłym także mam czas urobić chłopa jeszcze ( biedny nie wie co go czeka :evil_lol:) No on molosy też lubi, ale wie jak to jest z 2 takimi, które miesiecznie wpierdzielą krowę z kopytami, plus przerobilismy już gruczoły 3 powieki, dysplazję... Także on chce teraz coś bardziej kompaktowego, a on dośc aktywny gośc jest- bieda regularnie, i ogólnie chciałby psa z motorkiem w zadku. I stąd tez mu ten stafior po łbie chodzi :roll: :evil_lol: :evil_lol::evil_lol: A myślalam że coś więksiejszego się pojawi ;) Jakie masz te ćwiczenia na wyciszenie psa bo mnie ten temat bardzo interesuje? Quote
evel Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 Ależ nie za ma co ;) Trzymam kciuki za dalsze postępy dziołszki :) Ja to jestem raczej owczarkowa dziewczyna, ale jak widzę jakieś ładne alano to zaczynam mieć głupie myśli... :siara: Ale za chwilę mi przechodzi, więc luz :evil_lol: Quote
Rinuś Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 Twój przynajmniej dał Ci naprawdę zielone światło ;) bo mój niby mi też dał, ale w przyszłości.... no i dla niego ma być nie za duży i przede wszystkim nie kłaczyć tak jak Brutus :diabloti: więc też padło w pierwszej kolejności na staffika :evil_lol: Quote
Mapi Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 Jakieś ładne alano, mówicie:hmmmm:.No nie wiem... W ogóle to nie wiem, jak można woleć staffika. Ja oprócz jednego alano posiadam w domu rybki i dwa ogony, są co prawda syna, ale co tam. Od kiedy są to Diego jest w trybie polowania non stop, mąż ciągle ma nadzieję, że mu się uda:diabloti:. Tak więc pozdrawiamy :hand: Quote
asiak_kasia Posted January 21, 2013 Author Posted January 21, 2013 [quote name='Kaaasia']:evil_lol: :evil_lol::evil_lol: A myślalam że coś więksiejszego się pojawi ;) Jakie masz te ćwiczenia na wyciszenie psa bo mnie ten temat bardzo interesuje? No to teraz napisze na dogo coś strasznego i w ogole jak można się do tego przyznać:diabloti:, a mianowicie, że to pańcia zawaliła sprawę i zrobiłą dużo błedów Z tym wyciszeniem to ja dałam ciała. Nikt do tej pory mi nie zwrócił uwagi ( ja z resztą też nie potrafiłam zauwazyć), że suka potrafi się podjarac w ciagu sekundy. Dosłownie. I często ten moment gdzie nalezy psa "sprowadzić" na niższy level ekscytacji mi umykał i efekcie miałam juz psa podjaranego( a trwało to około 2-3 sek od tego "startu" do poziomu max.) Druga kwestia, suczydło było uczone "uspokojenia się" metoda przeczekania. W sensie wybuch ekscytacji--korekta--komenda siad--nagroda za "uspokojenie się". Tyle tylko, że Pola siedziała( wizualnie spokojnie) ale z jak to okreslił szkoleniowiec " gotującym się mózgiem". I tu znowu mój bład, że tego nie zauwazyłam. I nagradzałam de facto ekscytację. Trzecia kwestia to zabawy typu doggie-zen (zwał jak zwał :roll:) ale polegają na tym, żeby psu pokazać coś super-mega-ekstra-fajowego, co bardzo, ale to bardzo chce dostać, i jak piesek juz jest mega nakrecony, schować powód tegoż nakrecenia, jak pies odpuści wtedy mu dać to czego chciał. No i plus crate-games. Także w gruncie rzeczy zadne cuda na kiju, ale o tyle fajne, że ktoś mi wytknął błedy, których ja nie widzialam. A efekty mam juz po tygodniu, wiec to ewidentnie nie była wina psa ;) [quote name='evel']Ależ nie za ma co ;) Trzymam kciuki za dalsze postępy dziołszki :) Ja to jestem raczej owczarkowa dziewczyna, ale jak widzę jakieś ładne alano to zaczynam mieć głupie myśli... :siara: Ale za chwilę mi przechodzi, więc luz :evil_lol: No ja swego czasu(na początku swojej psiej fiksacji) też miałam chrapkę na belga, malinkę najlepiej :loveu: i do tej pory sobie powzdycham, ale jakoś moja miłość do owczarków zmalała, na korzysc CC, DA, Alano(:loveu:) i rotków. Jeszcze się nie poddaje, wiec kto wie... :diabloti: [quote name='Rinuś']Twój przynajmniej dał Ci naprawdę zielone światło ;) bo mój niby mi też dał, ale w przyszłości.... no i dla niego ma być nie za duży i przede wszystkim nie kłaczyć tak jak Brutus :diabloti: więc też padło w pierwszej kolejności na staffika :evil_lol: Temat kłaków, to już w ogole insza inszość. Pogodził się z tym, że po prostu kłaki są. Trudno. Piach, gałązki i inne suweniry też się zdarzają i on pokornie znosi te cierpienia. Ale ja tam jestem kawał zołzy i nie ma innego wyboru :diabloti: A tak serio, on ma swoje motory i dwa garaże zawalone jakimiś srubkami, przekładniami i cholera wie czym, a ja mam psy. I jakoś się dogadujemy. A jak się nie dogadujemy to spi z psami na dole :evil_lol: [quote name='Mapi']Jakieś ładne alano, mówicie:hmmmm:.No nie wiem... W ogóle to nie wiem, jak można woleć staffika. Ja oprócz jednego alano posiadam w domu rybki i dwa ogony, są co prawda syna, ale co tam. Od kiedy są to Diego jest w trybie polowania non stop, mąż ciągle ma nadzieję, że mu się uda:diabloti:. Tak więc pozdrawiamy :hand: No alano, to jeden z moich top 5 :cool3: A Diego nie dośc, że mam sentyment do imienia, to jeszcze wygląda tak, że dostaję ślinotoku przy kompie :oops: I charakter, i wyglad, no i to, że nie jest z FCI (i jak dla mnie mogło by tak zostać) same plusy :diabloti: A tak poza tym to witamy serdecznie i się o galeryjkę Diegusia dopraszamy :razz: Quote
Rinuś Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 [quote name='asiak_kasia'] Temat kłaków, to już w ogole insza inszość. Pogodził się z tym, że po prostu kłaki są. Trudno. Piach, gałązki i inne suweniry też się zdarzają i on pokornie znosi te cierpienia. Ale ja tam jestem kawał zołzy i nie ma innego wyboru :diabloti: A tak serio, on ma swoje motory i dwa garaże zawalone jakimiś srubkami, przekładniami i cholera wie czym, a ja mam psy. I jakoś się dogadujemy. A jak się nie dogadujemy to spi z psami na dole :evil_lol: haha no to już w ogóle genialne :evil_lol: nie dogadujecie się przez psy to za karę idzie z nimi spać na doł haha :evil_lol: boskie rozwiązanie :diabloti: Paweł nie ma nic takiego , no oprócz wszechobecnych wszędzie jego majtek ,skarpetek i koszulek :diabloti: Quote
asiak_kasia Posted January 21, 2013 Author Posted January 21, 2013 Bartek w ogóle ma przesrane bo w domu same baby (2 suki, kotka, 3 kobyły i ja :diabloti:) także jest w mniejszości, biedulek :cool3: Quote
asiak_kasia Posted January 24, 2013 Author Posted January 24, 2013 [quote name='Victoria']czeeeść :loveu::lol:[/QUOTE] A witamy, witamy ;) A co do fotek koników( bo pewnie to Cię też interesuje :diabloti:), bedą jak tylko znajdę kasiorę na aparat ;) Quote
Victoria Posted January 24, 2013 Posted January 24, 2013 [quote name='asiak_kasia']A witamy, witamy ;) A co do fotek koników( bo pewnie to Cię też interesuje :diabloti:), bedą jak tylko znajdę kasiorę na aparat ;)[/QUOTE] hahahaha czytasz mi w myślach :evil_lol: a nie masz żadnych staryych?? :eviltong: Fajna sforka, dla mnie taka idealna xd Koty, psy, świniaki (i do tego hipcie :loveu: ) i konie :loveu: U mnie tylko kuni brakuje :evil_lol: Quote
Rinuś Posted January 24, 2013 Posted January 24, 2013 jak wpadne do Ciebie na konie to będziesz miała fotaski :diabloti: Quote
asiak_kasia Posted January 24, 2013 Author Posted January 24, 2013 Wszystki fajne fotki poszły się ekhem...kochać, razem z dyskiem. No i niestety, nie pochwalę się kopytnymi na razie :roll: Ha! nie ma sprawy, moje konisie uwielbiają byc w centrum uwagi :diabloti: A mamy prawie cała gamę kolorystyczną- jest Kara, Kasztanowata, Siwa i Tarantka :razz: Quote
Amber Posted January 24, 2013 Posted January 24, 2013 Piszę tutaj coby offtopu nie robić w wątku o chamstwie ;) To bierz urlop i wpadaj na dłużej :diabloti: Papiery Instruktora mam, także chętnie pouczę kogoś ;-) A kobyłkę jedną mam taką w sam raz dla początkujących :cool3: Umiem jeździć do kłusu, a potem jak zaczynam galopować to mnie wysadza z siodła :evil_lol: Mam problemy z dosiadem. Myślę, że to jeszcze zależy jak koń nosi, bo ostatnio jak wyleciałam z siodła to na klaczy z mega twardymi chodami. A pamiętam jak miałam 14 lat to jeździłam doskonale, cwałowałam po lesie i w ogóle. Potem jak wsiadłam na konia po 7 latach to czułam się jak manekin ;) No i teraz to pewnie by mnie na pół złamało :evil_lol: Strasznie ci zazdroszczę tego wszystkiego, zawsze chciałam mieć konia, ale nic o nich nie wiem tak na prawdę (tyle co z obozów jeździeckich w dzieciństwie ;) ) i bym się nie zdecydowała na posiadanie własnego, nawet jakbym miała warunki. Quote
Mapi Posted January 24, 2013 Posted January 24, 2013 Ale dlaczego tak daleko od nas? Też bym kopytne pomęczyła :evil_lol: Quote
Czekunia Posted January 24, 2013 Posted January 24, 2013 Kurde, wszędzie mnie dziewczyny ubiegają:diabloti:, coś kiepsko z moim refleksem... Po cichu czekam sobie na fotki kopytnych, a tu nie ma:-(... Quote
asiak_kasia Posted January 24, 2013 Author Posted January 24, 2013 [quote name='Amber']Piszę tutaj coby offtopu nie robić w wątku o chamstwie ;) Umiem jeździć do kłusu, a potem jak zaczynam galopować to mnie wysadza z siodła :evil_lol: Mam problemy z dosiadem. Myślę, że to jeszcze zależy jak koń nosi, bo ostatnio jak wyleciałam z siodła to na klaczy z mega twardymi chodami. A pamiętam jak miałam 14 lat to jeździłam doskonale, cwałowałam po lesie i w ogóle. Potem jak wsiadłam na konia po 7 latach to czułam się jak manekin ;) No i teraz to pewnie by mnie na pół złamało :evil_lol: Strasznie ci zazdroszczę tego wszystkiego, zawsze chciałam mieć konia, ale nic o nich nie wiem tak na prawdę (tyle co z obozów jeździeckich w dzieciństwie ;) ) i bym się nie zdecydowała na posiadanie własnego, nawet jakbym miała warunki.[/QUOTE] Kara bardzo wdzięcznie współpracuje. Miękko nosi i siedzi się na niej jak w fotelu. Mojego chłopa nauczyłam jeżdzić własnie dzięki niej. Sporo wybacza, no i naprawde łatwo się z nią dogadać. Także myślę, że bez większego problemu byście się dogadały. A co do wsiadania po przerwie-jak ja po wypadku posadziłam dupsko w siodle, to potem 2 dni płakałam, nad mięśniami, o których istnieniu nie wiedziałam ;) Także spoko-kwestia wdrożenia :diabloti: Mapi, zapraszamy, chętnych rąk do pomocy przy koniach nigdy zbyt wiele. W ogole może od razu z grubej rury i zlocik dogomaniaków? Jakoś latem :cool3:? Miejsca do spania jest dość, moj TZ gości lubi, psy nam nie przeszkadzają, można nawet TZ wziąć to mój będzie miał zajęcie :evil_lol: Czekunia- Jak wyżej rąk do pomocy nigdy zbyt wiele ;) A ja wam powiem szczerze, że kurde, kocham to co robię, ale są momenty, że bym spakowała walizki i spierdzieliła byle jak najdalej, bo jednak to ciężka orka jest mimo wszystko :roll: Dzięki Bogu za TZta, bo to dzięki niemu sobie mogę na takie fanaberie pozwolić. Chociaz warto wspomnieć, że on zwieząt w ogole nie lubi :evil_lol: Quote
Mapi Posted January 24, 2013 Posted January 24, 2013 [quote name='asiak_kasia'] W ogole może od razu z grubej rury i zlocik dogomaniaków? Jakoś latem :cool3:? Miejsca do spania jest dość, moj TZ gości lubi, psy nam nie przeszkadzają, można nawet TZ wziąć to mój będzie miał zajęcie :evil_lol:[/QUOTE] NOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO:ylsuper: Quote
Amber Posted January 24, 2013 Posted January 24, 2013 Jakbyś mieszkała bliżej mnie to bym codziennie wpadała i przerzucała gnój, byle by go tylko przerzucać ;) Strasznie lubię stajenne klimaty :) Psy ci pewnie nie przeszkadzają do momentu jak się nie żrą. Bo mój chce zjeść wszystkie pieski (samce) jak leci :diabloti: Quote
Naklejka Posted January 24, 2013 Posted January 24, 2013 Kunie też bym chętnie zobaczyła, kiedyś jeździłam, a teraz nie mam gdzie, a do tego to dość droga przyjemność... :-( Quote
Aleks89 Posted January 24, 2013 Posted January 24, 2013 Amber-kagańce na ryj chłopakom i niech się "bawią":diabloti: Quote
Aleks89 Posted January 24, 2013 Posted January 24, 2013 [quote name='Naklejka']Kunie też bym chętnie zobaczyła, kiedyś jeździłam, a teraz nie mam gdzie, a do tego to dość droga przyjemność... :-([/QUOTE] Sośnica ul.Królewskiej Tamy (tam gdzie autostrade zrobili) masz kilka koni :P Chyba sie na nich jeździ:evil_lol: Quote
Amber Posted January 24, 2013 Posted January 24, 2013 [quote name='Aleks89']Amber-kagańce na ryj chłopakom i niech się "bawią":diabloti:[/QUOTE] No Jari to ma kaganiec prawie wrośnięty w czaszkę już, bo on i do obcych ludzi też potrafi być milutki :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.