asiak_kasia Posted April 23, 2013 Author Posted April 23, 2013 Rinuś napisał(a):Ja nie znoszę żadnych płynów wyciekających z mięsa, żyłek czy czegoś tłustego takiego jak np golonka :evil_lol: bleeeh Najpierw to trzeba sie zebrać na tego grilla a potem będziemy mysleć, póki co musze się zadowolić kanapkami :diabloti: oj tam ja grilla robię spontanicznie, nigdy nie planujemy, bo jak planujemy to pogoda jest do du...szy :evil_lol: Amber napisał(a):No co wy... Krew wyciekająca z wołowiny jest mega cool :diabloti: Ale tłuszczu nie znoszę, za to mój TŻ uwielbia, więc mu oddaje, on zjada i wszyscy są zadowoleni. A żyły zjadają psy :lol: Kasiu powiedz mi jak robisz tego bakłażana nadziewanego na grillu, bo za mną chodzi cały czas ;). W folii czy jakoś inaczej? nic mi nie może wypływać z jedzenia, nie i koniec. Inaczej dla mnie jest surowe i nie tknę :shake: a bakłażanka robię bardzo prosto. Kroję wdłuż, na takie płaty, około 0,5cm/1cm zależy jaki bakłazan, tak, zeby dało sięto zawinać, oczywiście z łupiną. Potem skrapiam w srodeczku oliwą aromatyzowaną czosnkiem, albo olej+zgnieciony czosnek. na to kawałek sera, może byc feta, może byc ricotta, może byc w zasadzie każdy, mozzarella tez się nadaje. Posypuję solą, pieprzem wedle uznania, oregano. Zawijamy, wbijamy wykałaczkę coby się trzymało i na grilla. Tylko trzeba uwazać zeby się nie spaliło. Najlepiej użyć takiej tacki do grilowania, do kupienia w markecie za grosiczki. Albo można tez zawinać w folie, ale wtedy się nie zrobi taki chrupiący, tylko bardziej uduszony. W smaku wychodzi tak samo, ale ja wole lekko opieczone. Okamia napisał(a):Nie lubie was - mi ochotę na grilla narobiłyście :shake: a my ciebie lofciamy :loveu: :diabloti: Quote
Amber Posted April 23, 2013 Posted April 23, 2013 To sushi pewnie też nie lubisz? ;) Jeżeli chodzi o wołowinę, to jadam ją na surowo, a jakże w postaci tatara, albo carpaccio, a steki wręcz muszą być dla mnie krwiste i sikać na około, wtedy mam orgazm z gębie :evil_lol: Za bakłażana ci dziękuję ślicznie, na pewno spróbuję. TŻ będzie zachwycony :) Quote
Okamia Posted April 23, 2013 Posted April 23, 2013 asiak_kasia napisał(a): a my ciebie lofciamy :loveu: :diabloti: To mi coś dobrego z grylla przywieź :evil_lol: Też lubię surowiznę tatary, krwiste steki :p Quote
asiak_kasia Posted April 23, 2013 Author Posted April 23, 2013 Amber napisał(a):To sushi pewnie też nie lubisz? ;) Jeżeli chodzi o wołowinę, to jadam ją na surowo, a jakże w postaci tatara, albo carpaccio, a steki wręcz muszą być dla mnie krwiste i sikać na około, wtedy mam orgazm z gębie :evil_lol: Za bakłażana ci dziękuję ślicznie, na pewno spróbuję. TŻ będzie zachwycony :) suszi nie lubię, bo to surowe :evil_lol: chociaż raz się skusiłam i mi nawet smakowało, ale wiecej bym chyba jednak nie chciała. Krwiste to jadają moje psy, ja tam musze miec wsio podane obróbce, tatara tez nie tkne, a capaccio jadłam z łososiem wędzonym. Jakoś nie umiem się przełamać do surowego mięcha. :shake: Okamia napisał(a):To mi coś dobrego z grylla przywieź :evil_lol: Też lubię surowiznę tatary, krwiste steki :p Masz blisko, przyjedz :diabloti: ale surowego zarcia nie bedzie, uprzedzam, bo ja nie umiem nie dogotować, czy niedosmażyć :evil_lol: Nawet jak chce to i tak mi nie wychodzi :-( Quote
Amber Posted April 23, 2013 Posted April 23, 2013 Nie martw się, przywieziemy własne, albo będziemy podbierać twoim psom :evil_lol: Quote
Okamia Posted April 23, 2013 Posted April 23, 2013 asiak_kasia napisał(a): Masz blisko, przyjedz :diabloti: ale surowego zarcia nie bedzie, uprzedzam, bo ja nie umiem nie dogotować, czy niedosmażyć :evil_lol: Nawet jak chce to i tak mi nie wychodzi :-( Dobra - tylko samochód muszę załatwić :diabloti: i gps na to twoje zadupie :eviltong: Quote
asiak_kasia Posted April 23, 2013 Author Posted April 23, 2013 Amber napisał(a):Nie martw się, przywieziemy własne, albo będziemy podbierać twoim psom :evil_lol: a to proszzzz, kuchnia do waszej dyspozycji. A piesków zarełko, swieżutkie prosto z ubojni jest :cool3: Okamia napisał(a):Dobra - tylko samochód muszę załatwić :diabloti: i gps na to twoje zadupie :eviltong: samochód, samocho zaraz, rowerkiem, albo hulajnoga :evil_lol: Quote
Okamia Posted April 23, 2013 Posted April 23, 2013 asiak_kasia napisał(a): samochód, samocho zaraz, rowerkiem, albo hulajnoga :evil_lol: Za daleko :eviltong: Amber - a może zlocik robimy u Kasi :evil_lol: Ucieszy się na pewno jak jej 15 osób się na chatę wprosi :p Tylko cicho by się nie dowiedziała :diabloti: Quote
Amber Posted April 23, 2013 Posted April 23, 2013 Na pewno się nie dowie, bo przecież tego nie czyta :cool3: :evil_lol: To by trzeba chyba było jakieś namioty brać ;). Nie no, ja się serio mam zamiar wybrać, bo jak Kasia zaprasza z psami (nawet takimi jak mój :eviltong:) to szkoda nie skorzystać no i te konie :loveu: Quote
asiak_kasia Posted April 23, 2013 Author Posted April 23, 2013 Okamia napisał(a):Za daleko :eviltong: Amber - a może zlocik robimy u Kasi :evil_lol: Ucieszy się na pewno jak jej 15 osób się na chatę wprosi :p Tylko cicho by się nie dowiedziała :diabloti: Ja tam nie mam nic przeciwko, bo miejsce się znajdzie, psy tez da rade porozmieszczac tak zeby się nie pozabijały :diabloti: tylko ja nie wiem co moj Tz na to :siara: Quote
Okamia Posted April 23, 2013 Posted April 23, 2013 asiak_kasia napisał(a):Ja tam nie mam nic przeciwko, bo miejsce się znajdzie, psy tez da rade porozmieszczac tak zeby się nie pozabijały :diabloti: tylko ja nie wiem co moj Tz na to :siara: Powiedz, ze przyjedzie kilkoro znajomych i tyle :diabloti: Quote
Amber Posted April 23, 2013 Posted April 23, 2013 Ja ze względu na swojego psa jednak bym wolała się nie pchać w największe tłumy :eviltong: Wolę przyjechać "poza sezonem" ;) Quote
Okamia Posted April 23, 2013 Posted April 23, 2013 Amber napisał(a):Ja ze względu na swojego psa jednak bym wolała się nie pchać w największe tłumy :eviltong: Wolę przyjechać "poza sezonem" ;) Spoko, ja nie wiem czy bym wzięła którąś z suk bo Kell wszystkie pieski kocha po swojemu - zwłaszcza suki i nie chce mi się z nią użerać, a prosiek ma psiowstręt i nie lubi dużych piesków :evil_lol: Quote
Amber Posted April 23, 2013 Posted April 23, 2013 No, a ja właśnie nie mam z kim psów zostawić, chyba, że Finkę, ale to też nie jest do końca pewne czy nie będę musiała przyjechać z całą 3 ;). Tylko, że jamnice są bezproblemowe (mogą się najwyżej zgubić albo coś wyżreć, ale raczej jakąś kupę albo stare kości :evil_lol:) problem stanowi Jari. A ja jadę po to by odpocząć w miłym towarzystwie, a nie się użerać z psami ;) Quote
asiak_kasia Posted April 23, 2013 Author Posted April 23, 2013 :diabloti: wiem co to znaczy, bo jak jeszcze był Rot, to nas tez nigdzie nie chcieli, bo kochany piesek miał swoje upodobania względem zabawy, i dopóki było wg jego zasad było spoko, ale jak ktoś próbował się sprzeciwić, robiło się gorrrrąco :evil_lol: Na szczęście my mamy tyle terenu, że ze spokojem można psy od siebie oddzielić, a jednocześnie mieć na oku i na ogrodzonym terenie. Jamnice mogą iść w łąki, ryć dziury, mnie to tam lotto :diabloti: A Jariego możesz miec przy sobie, ja suki wyślę na drugi koniec domu i po problemie. Da się :razz: A no i mamy specjalne wejście z garazu, także nawet w domu by się nie widzieć. Wierz mi opracowane to jest do perfekcji. Mamy trochę psiarzy-znajomych, a zycia nam Rot nie ułatwiał :shake: Także w razie czego jest jak sobie z pieskami radzic, no może z 15 byłby problem, ale z jednym Jarosławem to pikuś :evil_lol: Quote
Amber Posted April 23, 2013 Posted April 23, 2013 No i dlatego się mam zamiar do ciebie wybrać, bo miejsce wydaje się być rajem :loveu: Już sama świadomość, że "wiesz jak to jest" sprawia, że spada mi kamień z serca, bo ludzie zazwyczaj nie wiedzą i albo podchodzą zbyt radośnie, albo zbyt strachliwie ;) A jak jest to wiadomo jak jest. Do przeżycia całkowicie jak się ma łeb na karku i doświadczenie ;). Quote
asiak_kasia Posted April 23, 2013 Author Posted April 23, 2013 ja tam chętnie poznam Twojego morderce :evil_lol: i myślę, że z sukami tez by się dogadał, chociaż z każda z osobna, bo w duecie to są durne wiejskie boorki :shake: Pola jest z tych co to podporzadkują się kazdemu psu a im bardziej poniewiera tym fajniej :diabloti: Joko, no Joko jest specyficzna :roll: Tak czy siak, zapraszamy :loveu: Quote
Rinuś Posted April 23, 2013 Posted April 23, 2013 oo to może jak będę miała małego papisia to z nim wpadnę wtedy i Jarosław się z nim pobawi :evil_lol: Quote
asiak_kasia Posted April 23, 2013 Author Posted April 23, 2013 Rinuś napisał(a):oo to może jak będę miała małego papisia to z nim wpadnę wtedy i Jarosław się z nim pobawi :evil_lol: Joko się z nim pięknie pobawi. Joko jest idealnym psem do socjalizacji :loveu: I mówię to calkiem bez ironii, ma anielską cierpliwość, a do tego naprawdę skutecznie pokazuje granice, których nie wolno przekraczać, i nie robi krzywdy. Tylko nie wiem czemu szczeniaczki bardzo szybko się uczą od niej, że płot rzecz święta i trzeba bronić z całych sił :diabloti: Quote
Amber Posted April 23, 2013 Posted April 23, 2013 Rinuś napisał(a):oo to może jak będę miała małego papisia to z nim wpadnę wtedy i Jarosław się z nim pobawi :evil_lol: Jak chcesz, żeby twój pies wyrósł na największego chama miasta i okolic to zapraszam serdecznie :evil_lol: Do kompletu z Cortiną szczekaczem-podbiegaczem, stanowią idealną wręcz kadrę pedagogiczną :evil_lol: Quote
Rinuś Posted April 23, 2013 Posted April 23, 2013 Amber napisał(a):Jak chcesz, żeby twój pies wyrósł na największego chama miasta i okolic to zapraszam serdecznie :evil_lol: Do kompletu z Cortiną szczekaczem-podbiegaczem, stanowią idealną wręcz kadrę pedagogiczną :evil_lol: zaraz Cię na wątku o chamstwie podkabluję :diabloti: hahaha:evil_lol: Quote
motyleqq Posted April 23, 2013 Posted April 23, 2013 no wiesz?! jak Twój piesek może do innych PODBIEGAĆ?! Quote
Okamia Posted April 23, 2013 Posted April 23, 2013 Amber napisał(a):No i dlatego się mam zamiar do ciebie wybrać, bo miejsce wydaje się być rajem :loveu: Już sama świadomość, że "wiesz jak to jest" sprawia, że spada mi kamień z serca, bo ludzie zazwyczaj nie wiedzą i albo podchodzą zbyt radośnie, albo zbyt strachliwie ;) A jak jest to wiadomo jak jest. Do przeżycia całkowicie jak się ma łeb na karku i doświadczenie ;). O to też mam ten problem - albo wszyscy chcą się z pieskami pobawić albo boją się. Dlatego nie jeżdżę do nikogo z psami czyli praktycznie nie jeżdżę nigdzie ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.