Okamia Posted April 17, 2013 Posted April 17, 2013 [quote name='asiak_kasia']Oluś widzę w szczycie formy :evil_lol: złośliwy wybitnie, to już o sztukę zaczyna zahaczać :diabloti:[/QUOTE] Jak to gdzieś on sam napisał - wiosna, hormony buzują :evil_lol: Quote
asiak_kasia Posted April 17, 2013 Author Posted April 17, 2013 [quote name='Aleks89']Jakbyś miała FB to zobaczyłabyś jaką smarkulę ma za matkę Darianna.:cool3:[/QUOTE] łe tam, fejsbuk to zło :diabloti: Quote
Rinuś Posted April 17, 2013 Posted April 17, 2013 [quote name='Aleks89']Ta i matkę ,która urodziła cię przed komunią:diabloti:[/QUOTE] aż muszę iść to zobaczyć :diabloti: my kiedyś też zarwaliśmy letko łóżko, ale nie swoje :evil_lol: Quote
asiak_kasia Posted April 17, 2013 Author Posted April 17, 2013 [quote name='Rinuś']aż muszę iść to zobaczyć :diabloti: my kiedyś też zarwaliśmy letko łóżko, ale nie swoje :evil_lol: cudzym bym się nie przejmowała :diabloti: a tu trzeba jakies wyro zakupić, znowu się bede musiała zrujnować :shake: Quote
Rinuś Posted April 17, 2013 Posted April 17, 2013 [quote name='asiak_kasia']cudzym bym się nie przejmowała :diabloti: a tu trzeba jakies wyro zakupić, znowu się bede musiała zrujnować :shake:[/QUOTE] to kup takie łóżko i do tego materac,nie powinno się zarwać, co najwyżej szczebelki się połamią ale one są w miarę tanie :eviltong: Quote
Darianna Posted April 17, 2013 Posted April 17, 2013 Za matki grzechy to ja nie odpowiadam :P A tak poza tym to ona rocznik '63 a ja '83 :P więc przyzwoicie było i nawet po ślubie mnie powiła :P Quote
Rinuś Posted April 17, 2013 Posted April 17, 2013 (edited) [quote name='Darianna']Za matki grzechy to ja nie odpowiadam :P A tak poza tym to ona rocznik '63 a ja '83 :P więc przyzwoicie było i nawet po ślubie mnie powiła :P[/QUOTE] oo no to nie tak źle :diabloti: to nie była ostra `16-stka :evil_lol: Kasia czy Ty do Świętna masz daleko? Edited April 17, 2013 by Rinuś Quote
asiak_kasia Posted April 17, 2013 Author Posted April 17, 2013 [quote name='Rinuś']oo no to nie tak źle :diabloti: to nie była ostra `16-stka :evil_lol: Kasia czy Ty do Świętna masz daleko?[/QUOTE] Jakies 50km, a co? :diabloti: Quote
Tessi&Tola Posted April 20, 2013 Posted April 20, 2013 banda zboczuchów:mad: po kilku tygodniach nieobecności melduję że wróciłam...:multi: w tym czasie wyleczyłam Tolę z jakiegoś czegoś co dostała na brzuchu i kosztowało mnie to kilkaset zł, zapłaciłam stówę mandatu za Tessi, która znów zrobiła kilometrowy podkop pod płotem i przestraszyła porąbaną sąsiadkę, bo leżała sobie pod jej furtką czekając, aż wrócę z pracy (bo tam cień był, to gdzie miała leżać?), pokłóciłam się z facetem i teraz śpi na kanapie piętro niżej - o psy oczywiście, bo je kocham bardziej niż jego i nie wyrzuciłam ich z domu PO TYM WSZYSTKIM... i w czym tu problem?:look3: generalnie, w tej chwili mogę odradzić psa każdemu, kto jeszcze się na niego nie zdecydował... a kto się zdecydował, to krzyżyk na drogę... i zapomnieć o zarwanych łóżkach!:evil_lol: a poza tym - wiosna jest i od dwóch tygodni jeżdżę sobie na rowerku tu i tam... całymi dniami... więc znów może mnie trochę nie być:eviltong: Quote
Vectra Posted April 20, 2013 Posted April 20, 2013 Tessi&Tola napisał(a): pokłóciłam się z facetem i teraz śpi na kanapie piętro niżej - o psy oczywiście, bo je kocham bardziej niż jego no to koleś ma problem :evil_lol: było mu powiedzieć , żeby się cieszył z tego , że ich nie wyrzuciłaś po "tym" z domu bo to samo by go czekało , gdyby coś przeskrobał :diabloti: Quote
asiak_kasia Posted April 21, 2013 Author Posted April 21, 2013 Tessi&Tola napisał(a):banda zboczuchów:mad: po kilku tygodniach nieobecności melduję że wróciłam...:multi: w tym czasie wyleczyłam Tolę z jakiegoś czegoś co dostała na brzuchu i kosztowało mnie to kilkaset zł, zapłaciłam stówę mandatu za Tessi, która znów zrobiła kilometrowy podkop pod płotem i przestraszyła porąbaną sąsiadkę, bo leżała sobie pod jej furtką czekając, aż wrócę z pracy (bo tam cień był, to gdzie miała leżać?), pokłóciłam się z facetem i teraz śpi na kanapie piętro niżej - o psy oczywiście, bo je kocham bardziej niż jego i nie wyrzuciłam ich z domu PO TYM WSZYSTKIM... i w czym tu problem?:look3: generalnie, w tej chwili mogę odradzić psa każdemu, kto jeszcze się na niego nie zdecydował... a kto się zdecydował, to krzyżyk na drogę... i zapomnieć o zarwanych łóżkach!:evil_lol: a poza tym - wiosna jest i od dwóch tygodni jeżdżę sobie na rowerku tu i tam... całymi dniami... więc znów może mnie trochę nie być:eviltong: witamy :loveu: wiosna, cieplutko, hormonki buzują :diabloti: a mi bardzo bo jestem jeszcze w wieku rozrodczym :evil_lol: to co sie dziwić, że takie tamaty w galeryjce ;) a co do pogody, to pewnie aktywność na dogo wszystkim spadnie, bo trzeba korzystać póki można Vectra napisał(a):no to koleś ma problem :evil_lol: było mu powiedzieć , żeby się cieszył z tego , że ich nie wyrzuciłaś po "tym" z domu bo to samo by go czekało , gdyby coś przeskrobał :diabloti: oooo! Kochana uwielbiam Twoje riposty i juz wiem co TZ usłyszy przy nastepnej kłótni o psy :evilbat: Quote
Tessi&Tola Posted April 21, 2013 Posted April 21, 2013 asiak_kasia napisał(a): pewnie aktywność na dogo wszystkim spadnie, bo trzeba korzystać póki można wielbicielom GIER chyba nie bardzo:eviltong: facet już pojechał do mamy - etap drugi cichych dni, ucieczka;) a mi tam nie przeszkadza, kilka dni spokoju będzie a wrócić musi, bo to silniejsze od niego:p a tymczasem borem lasem na rowerku z mymi psami pojeżdżę sobie... mam 4 dni wolnego od poniedziałku:multi: nie mam faceta, nie mam dziecka (bo zabrał do babuni) - znaczy się mam święty spokój:evil_lol: a wszystko dzięki moim kundlom wspaniałym:loveu: Quote
Rinuś Posted April 22, 2013 Posted April 22, 2013 Tessi&Tola napisał(a):banda zboczuchów:mad: po kilku tygodniach nieobecności melduję że wróciłam...:multi: w tym czasie wyleczyłam Tolę z jakiegoś czegoś co dostała na brzuchu i kosztowało mnie to kilkaset zł, zapłaciłam stówę mandatu za Tessi, która znów zrobiła kilometrowy podkop pod płotem i przestraszyła porąbaną sąsiadkę, bo leżała sobie pod jej furtką czekając, aż wrócę z pracy (bo tam cień był, to gdzie miała leżać?), pokłóciłam się z facetem i teraz śpi na kanapie piętro niżej - o psy oczywiście, bo je kocham bardziej niż jego i nie wyrzuciłam ich z domu PO TYM WSZYSTKIM... i w czym tu problem?:look3: generalnie, w tej chwili mogę odradzić psa każdemu, kto jeszcze się na niego nie zdecydował... a kto się zdecydował, to krzyżyk na drogę... i zapomnieć o zarwanych łóżkach!:evil_lol: a poza tym - wiosna jest i od dwóch tygodni jeżdżę sobie na rowerku tu i tam... całymi dniami... więc znów może mnie trochę nie być:eviltong: haha no nieźle :evil_lol: ciekawe co by Paweł powiedział hmmm.... :diabloti: całe szczęście Brutus to aniołek :diabloti: asiak_kasia napisał(a):Jakies 50km, a co? :diabloti: Bo tam w czerwcu jest zlot Labradorów i być może na nim będę :diabloti: Quote
motyleqq Posted April 22, 2013 Posted April 22, 2013 to mój TŻ ma jednak anielską cierpliwość ;) tyle co Etna przeskrobała w swoim krótkim życiu, a on się nigdy ze mną o nią nie pokłócił ;) czasem go wkurza, że upieram się na spacer z psem :diabloti: ale nie do takiego stopnia, żeby mówić, że powinniśmy ją wyrzucić :eviltong: zresztą, kocha ją. jak jest na mnie zły, to się do niej przytula :evil_lol: Quote
Amber Posted April 22, 2013 Posted April 22, 2013 Mój TŻ też ma różne nastroje jeżeli chodzi o psy, narzeka, że nigdzie się nie da przez nie pojechać, a Jari w ogóle jest dość specyficzny jeżeli chodzi o otoczenie :evil_lol: ale żeby oddać? On wie, że jeżeli miałabym wybierać pomiędzy nim, a Jarim to mogłoby się to różnie skończyć, niekoniecznie dobrze dla niego :eviltong: Quote
asiak_kasia Posted April 22, 2013 Author Posted April 22, 2013 [quote name='Tessi&Tola']wielbicielom GIER chyba nie bardzo:eviltong: facet już pojechał do mamy - etap drugi cichych dni, ucieczka;) a mi tam nie przeszkadza, kilka dni spokoju będzie a wrócić musi, bo to silniejsze od niego:p a tymczasem borem lasem na rowerku z mymi psami pojeżdżę sobie... mam 4 dni wolnego od poniedziałku:multi: nie mam faceta, nie mam dziecka (bo zabrał do babuni) - znaczy się mam święty spokój:evil_lol: a wszystko dzięki moim kundlom wspaniałym:loveu: No i zobacz ile można zyskać dzięki pieskom :loveu: [quote name='Rinuś']haha no nieźle :evil_lol: ciekawe co by Paweł powiedział hmmm.... :diabloti: całe szczęście Brutus to aniołek :diabloti: Bo tam w czerwcu jest zlot Labradorów i być może na nim będę :diabloti: a to jak będziesz chciała nadłożyć km to wpadaj :diabloti: u nas zawsze znajdzie się miejsce dla podróżnego i jego psa. Moje suki chętnie się pobawią z blabladorkiem :evilbat: [quote name='motyleqq']to mój TŻ ma jednak anielską cierpliwość ;) tyle co Etna przeskrobała w swoim krótkim życiu, a on się nigdy ze mną o nią nie pokłócił ;) czasem go wkurza, że upieram się na spacer z psem :diabloti: ale nie do takiego stopnia, żeby mówić, że powinniśmy ją wyrzucić :eviltong: zresztą, kocha ją. jak jest na mnie zły, to się do niej przytula :evil_lol: to faktycznie ma cierpliwość, moj marudzi narzeka, ale wie doskonale ze jedyne co może to sobie pogadać. W życiu by nie wymagał ode mnie pozbycia się jakiegokolwiek zwierzaka. :roll: [quote name='Amber']Mój TŻ też ma różne nastroje jeżeli chodzi o psy, narzeka, że nigdzie się nie da przez nie pojechać, a Jari w ogóle jest dość specyficzny jeżeli chodzi o otoczenie :evil_lol: ale żeby oddać? On wie, że jeżeli miałabym wybierać pomiędzy nim, a Jarim to mogłoby się to różnie skończyć, niekoniecznie dobrze dla niego :eviltong: o to, własnie to, mój tez jest tego świadom, i chyba wbrew pozorom suki lubi. Nie tak jak Rota, ale jednak ma do nich wiecej cierpliwosci niz ja :evil_lol: a tak poza tym witamy poniedziałkowo. Wczoraj otwieralismy sezon grillowy a dzisiaj chore gardło :loveu: Quote
Amber Posted April 22, 2013 Posted April 22, 2013 Za dużo zimnych napojów? ;) My sezon grillowy już rozpoczęliśmy 2 tyg. temu... Wczoraj była kiełbaska, kaszanka i antrykot wołowy. Wcześniej ten sam antrykot robiłam po prostu na patelni... I bez porównania, co ruszt to ruszt ;) Quote
motyleqq Posted April 22, 2013 Posted April 22, 2013 grill :loveu: jak ja kocham grillować. może by tak dzisiaj, coś...? :evil_lol: Quote
asiak_kasia Posted April 22, 2013 Author Posted April 22, 2013 Amber napisał(a):Za dużo zimnych napojów? ;) My sezon grillowy już rozpoczęliśmy 2 tyg. temu... Wczoraj była kiełbaska, kaszanka i antrykot wołowy. Wcześniej ten sam antrykot robiłam po prostu na patelni... I bez porównania, co ruszt to ruszt ;) cholerka nie wiem, chyba raczej kwestia tego, że wczoraj u nas śłoneczko było, ale wiater zimny wiał :-( i tera Kasia chrypi jak po 4 litrach wódy :diabloti: A co do rusztu-polecam patelnie grilową, albo płytę takową, nieźle się spisuje jak nie ma możliwości ugrilowania sobie na zewnątrz :razz: motyleqq napisał(a):grill :loveu: jak ja kocham grillować. może by tak dzisiaj, coś...? :evil_lol: my wczoraj w ramach warzywka mieliśmy szaszłyki warzywne i bakłażana z kozim serkiem-pyszotka z grilla :cool3: Quote
Amber Posted April 22, 2013 Posted April 22, 2013 Wiem, wiem, mam taką z IKEA ale jakoś o niej zapomniałam :lol: Grill poza tym też mam z IKEA :evil_lol: Oooo tego bakłażana to muszę TŻ zrobić bo lubi... Jak będzie grzeczny :eviltong: Quote
Rinuś Posted April 23, 2013 Posted April 23, 2013 aaaaaale bym zjadła karkówkę z grilla :loveu: Quote
asiak_kasia Posted April 23, 2013 Author Posted April 23, 2013 Rinuś napisał(a):aaaaaale bym zjadła karkówkę z grilla :loveu: polecam sobie zrobić polędwiczki z grilla w ostrej marynacie-super smaczne, chociaz jeżeli ktoś gustuje w rózwoym miescie ( czyli takim jak powinno byc, lekko surowym) to nie bedzie zadowolony. Jak dla mnie zadne soki czy inna krew nie ma prawa z miechą wypływać. Wiec poledwiczki robi się szybciutenko i smaczne są skubane, tylko muszą być na ostro :diabloti: Quote
Rinuś Posted April 23, 2013 Posted April 23, 2013 Ja nie znoszę żadnych płynów wyciekających z mięsa, żyłek czy czegoś tłustego takiego jak np golonka :evil_lol: bleeeh Najpierw to trzeba sie zebrać na tego grilla a potem będziemy mysleć, póki co musze się zadowolić kanapkami :diabloti: Quote
Amber Posted April 23, 2013 Posted April 23, 2013 No co wy... Krew wyciekająca z wołowiny jest mega cool :diabloti: Ale tłuszczu nie znoszę, za to mój TŻ uwielbia, więc mu oddaje, on zjada i wszyscy są zadowoleni. A żyły zjadają psy :lol: Kasiu powiedz mi jak robisz tego bakłażana nadziewanego na grillu, bo za mną chodzi cały czas ;). W folii czy jakoś inaczej? Quote
Okamia Posted April 23, 2013 Posted April 23, 2013 Nie lubie was - mi ochotę na grilla narobiłyście :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.