asiak_kasia Posted March 27, 2014 Author Posted March 27, 2014 Unbelievable napisał(a):oooo, super ;) tak coś czułam :evil_lol: No to było przesądzone, Olek kazał zostawić to nie miałam wyboru :evil_lol: Quote
asiak_kasia Posted March 28, 2014 Author Posted March 28, 2014 evel sama wiesz jak to jest, trafia coś przypadkiem, zupełnie nie planowane i zostaje bo szkoda oddać. :eviltong: A co do Burbona-piesek się zaaklimatyzował i pokazuje różki :diabloti: wczorajszy wieczorny spacer skończył się nieciekawie, bo w sumie przed samym domem wyleciał z krzaków na nas osiedlowy szczekacz (taki co się sam wyprowadza wieczorami bo pańciostwo lubi sobie wypić). Ja prawdę mówiąc nawet go wcześniej nie zauważyłam, bo ciemno, a to wielkości szczura. No i capło rudego w łape (oczywiscie ma ranę przy paznokciu). Oczywiście nie został dłużny i złapał psa w połowie. Ja już miałam wizje, że kaput i szczekacz jest trupem. Kolana miękkie, ale jedno "KU*WA!" i szarpnięcie na kolcach (a raczej chyba przeoranie :roll:) no i piesek puścił. A to małe cholerstwo zamiast spierdzielać z kwikiem, to dawaj wojenka podjazdowa dalej, i dopiero solidny kop od Bartka załatwił sprawę... Teraz czekam na wizytę włascicieli tego kundla-bo oczywiscie monitoring okienny działał :diabloti: I kurde patrząc na ilość latających jorasków, shitzu i innych kurdupli, które smycze mają chyba tylko do ozdoby czuje, że będzie ciekawiej i ciekawiej. A żeby było zabawniej z dużymi psami nie ma problemu, bawi się ładnie, reaguje pozytywnie i na suki i na samce, tylko te małe glizdy go prowokują. :roll: Nie miała baba problemu to sobie wzięła psa... :loveu: Quote
gops Posted March 28, 2014 Posted March 28, 2014 Cóż nie wasza wina , takich sytuacji niestety miałam sporo z tym że mój na odwrót , małego psa nie chce zabić . Straszy , gdzieś tam może kąsnie ale łapie i nie trzyma , walnie łapami , ew. przygniecie . Włącza mu się killim na psy swojej wielkości i większe jak podlatują . Więcej zdjęć Burbona ! Quote
N&N Posted March 28, 2014 Posted March 28, 2014 Cześć. Wpadam "na szybko" i co widzę? Nowy piesek. Gratulacje. :loveu: Quote
asiak_kasia Posted March 28, 2014 Author Posted March 28, 2014 gops napisał(a):Cóż nie wasza wina , takich sytuacji niestety miałam sporo z tym że mój na odwrót , małego psa nie chce zabić . Straszy , gdzieś tam może kąsnie ale łapie i nie trzyma , walnie łapami , ew. przygniecie . Włącza mu się killim na psy swojej wielkości i większe jak podlatują . Więcej zdjęć Burbona ! Foty będą- kiedyś :diabloti: Niby nie moja wina, ale jednak-przede wszystkim zastanawiam się nad tym czy mu się uruchamia polowanie? Z drugiej strony nie widzę konsekwencji w jego zachowaniu. Moi rodzice mają spanielkę (drobną mała-10kg) i kawał cholery- nie jest zbyt miła dla innych psów, dość dominująca i z nią nie ma problemów, jest zainteresowany, chce się bawić-co prawda jego zabawy są dość chamskie, wiec mu nie pozwalam zbytnio. No ale sukę akceptuje, wywala się jej kołami do góry i nie próbuje "mordować". Pola, Joko tez bez problemu, bawił się z samcem asta-tez zero kłopotu. Na spacerze psy mija z zainteresowaniem, ale bez agresji. Duże psy w ogole olewa-możemy stać z Onkiem na światłach i nie ma draki. A tu taki wypierdek i od razu zęby w ruch. Serio nie wiem czy to kwestia zaskoczenia? Czy faktycznie małe psy są do "zjedzenia"? Trochę mnie to niepokoi, bo Rot pomimo swojego skurwielow*tego charakteru małe psy pacyfikował, ale nie robił im krzywdy. :roll: Psy na smyczach tez toleruje dużo łatwiej. Kiedy wychodząc zza rogu miałam spotkanie pysk w pysk z małym psem, ale obeszło się bez spiny, powąchały się po ryjach i każde w swoją stronę. Z tymże tamten pies był na smyczy i z ludziem. Także nie umiem rozgryźć co go prowokuje :roll: Kaganiec zamówiony i trzeba będzie popracować na tym. Chociaż mam nadzieje, że to po prostu kwestia zaskoczenia i dziabnięcia przez podbiegacza wywołała reakcję. N&N napisał(a):Cześć. Wpadam "na szybko" i co widzę? Nowy piesek. Gratulacje. :loveu: Hej hej :lol: Quote
asiak_kasia Posted March 29, 2014 Author Posted March 29, 2014 Miały być foty- to są robione tosterem :diabloti: Widac patologiczne skłonności właścicieli i czy tylko mi się wydaje, ze on ma nieproporcjonalnie wielki łeb? :eviltong: Quote
gops Posted March 29, 2014 Posted March 29, 2014 Jak mogłaś tak skrzywdzić go tą rózową smyczą ! Łeb jako sam łeb wydaje się normalny a nawet dość wąski (pewnie wizualnie przez ten ryjec) ale sam pysk ma wielki , długi i duży . Jakis taki grzeczny ? :diabloti: Quote
dog193 Posted March 29, 2014 Posted March 29, 2014 Tititititititititi nowy piesek :loveu: :loveu: :loveu: :diabloti: Quote
asiak_kasia Posted March 29, 2014 Author Posted March 29, 2014 gops napisał(a):Jak mogłaś tak skrzywdzić go tą rózową smyczą ! Łeb jako sam łeb wydaje się normalny a nawet dość wąski (pewnie wizualnie przez ten ryjec) ale sam pysk ma wielki , długi i duży . Jakis taki grzeczny ? :diabloti: prawdziwy facet się różu nie boi :diabloti: a ponadto sama smycz jest rewelacja i naprawde ją uwielbiam. Jak się dorobie innego koloru to Pola dostanie swoją różową smyczkę do kompletu z różową obróżka :lol: No grzeczny, bo pańcia kolczatką pieska dręczy :eviltong: O dziwo na piesku to nie robi żadnego wrażenia. Za to Bartkowe "nie kuffa" działą cuda :roll: dog193 napisał(a):Tititititititititi nowy piesek :loveu: :loveu: :loveu: :diabloti: titititi nie lubi małych piesełków :evil_lol: Jupik by miał przegibane :eviltong: Quote
gops Posted March 29, 2014 Posted March 29, 2014 asiak_kasia napisał(a):prawdziwy facet się różu nie boi :diabloti: a ponadto sama smycz jest rewelacja i naprawde ją uwielbiam. Jak się dorobie innego koloru to Pola dostanie swoją różową smyczkę do kompletu z różową obróżka :lol: Ja właśnie taką zamówiłam od DS tylko męską :lol: siwo/szarą . A jak u was z kleszczorami ? zakraplałaś go ? Quote
dog193 Posted March 29, 2014 Posted March 29, 2014 asiak_kasia napisał(a): titititi nie lubi małych piesełków :evil_lol: Jupik by miał przegibane :eviltong: Jupik by go olał ciepłym moczem :eviltong: A gdyby kolo miał do niego problem to wkroczyłabym JA :diabloti: Quote
asiak_kasia Posted March 29, 2014 Author Posted March 29, 2014 gops napisał(a):Ja właśnie taką zamówiłam od DS tylko męską :lol: siwo/szarą . A jak u was z kleszczorami ? zakraplałaś go ? to jest moja najlepsza smycz i uwielbiam ją na rowni z flexi :loveu: zakroplony fiprexem, i czekam na foresto, ale u nas i w zeszłym roku i dwa lata temu nie było takiej masakry z kleszczami jak w mazowieckim czy na śląsku. Mam nadzieje, ze w tym roku tez będzie spokojnie. dog193 napisał(a):Jupik by go olał ciepłym moczem :eviltong: A gdyby kolo miał do niego problem to wkroczyłabym JA :diabloti: ja momentami zupełnie nie ogarniam rozumowania tego psa, bo małe, a nawet mikre pieski na smyczy i z właścicielem są olewane, średnie i duże budzą zainteresowanie ale pozytywne. Jedyne co uruchamia w nim zapędy morderce to małe pieski latające luzem. Chyba się za dużo wątku o chamstwie na dogo naczytał :evil_lol: A ludzi kocha bez względu na wiek/wielkość i stan trzeźwości :eviltong: ale sam gardzi alkoholem :shake: Quote
dog193 Posted March 29, 2014 Posted March 29, 2014 asiak_kasia napisał(a): ale sam gardzi alkoholem :shake: Łeeee, beznadzieja, na co ci taki pies :shake: Quote
evel Posted March 29, 2014 Posted March 29, 2014 Wiesz co. Zu miała dłuższy czas problem z małymi pieskami luzem, takimi mikro. Nie umiała pojąć, że to też pieski a nie zwierzynka i tego się nie zjada... Aż spotkaliśmy kiedyś na swojej drodze zajeeebistego jorka o imieniu FAWOREK :loveu: który chodzi na normalne spacery, biega, bawi się z psami i tak dalej. Więc może to po prostu popęd łowiecki plus samoobrona? Quote
asiak_kasia Posted March 30, 2014 Author Posted March 30, 2014 evel napisał(a):Wiesz co. Zu miała dłuższy czas problem z małymi pieskami luzem, takimi mikro. Nie umiała pojąć, że to też pieski a nie zwierzynka i tego się nie zjada... Aż spotkaliśmy kiedyś na swojej drodze zajeeebistego jorka o imieniu FAWOREK :loveu: który chodzi na normalne spacery, biega, bawi się z psami i tak dalej. Więc może to po prostu popęd łowiecki plus samoobrona? /tylko kurde z tym jego łowiectwem to tez nie do końca, sarenki, liski moga mu śmignać przed nosem i jest reakcja "oo patrz babo coś poleciało" i tyle. Wszystko małe, w sensie świnki morskie, króliczki, i wszystko co maluśkie jest jak najbardziej kiliim i budzi niezdrowe zainteresowanie. A małe pieski do zabawy szansa marna, bo jak nas widzą to ludzie swoje na smycz i do domu :evil_lol: mam nadzieje, ze z czasem uda się to opanowac do etapu ignorowania zupełnego, w sumie nic wiecej mi do szczescia nie trzeba ;) Quote
asiak_kasia Posted April 4, 2014 Author Posted April 4, 2014 fot tosterem ciąg dalszy :diabloti: (pewnie i tak wszyscy widzieli na fejsiku, ale może kogoś nie mam w znajomych...:siara: a tak naprawde to mam obrzydliwą ochotę chwalić się pieskiem gdzie sie da :eviltong:) ringo pożyło tylko 40minut- jednak 30kg wiszącego psa to zbyt wiele dla gumowego kółeczka :diabloti: mogli mu opitolić te uszole :evil_lol: a tu piesek próbuje dorwać myszkę (albo inna ryjówkę), która nam śmignęła miedzy nogami- kopał tak prawie godzinę, w końcu musiałam go zabrać bo ludzie się dziwnie patrzyli :eviltong: https://www.youtube.com/watch?v=BSsFS12sIiI Quote
Czekunia Posted April 4, 2014 Posted April 4, 2014 Przecież od razu widać, że ten ANIOŁEK na pewno nie popsułby ringo! Sama może rozerwałaś, a na pieska zganiasz! :diabloti: Quote
asiak_kasia Posted April 4, 2014 Author Posted April 4, 2014 [quote name='Czekunia']Przecież od razu widać, że ten ANIOŁEK na pewno nie popsułby ringo! Sama może rozerwałaś, a na pieska zganiasz! :diabloti:[/QUOTE] dokładnie tak! Ten wezełek, którego resztki widac na dywanie tez sama rozszarpałam :evil_lol: Quote
Vailet Posted April 4, 2014 Posted April 4, 2014 pancia rozszarpala jego zabawki a teraz biedny piesek nie ma sie czym bawic:placz: Quote
asiak_kasia Posted April 10, 2014 Author Posted April 10, 2014 [quote name='Vailet']pancia rozszarpala jego zabawki a teraz biedny piesek nie ma sie czym bawic:placz: Biedny piesek ma juz kolejne ringo na sumieniu :razz: a dzisiaj mija kolejny rok jak nie ma z nami Rota. Mój najwspanialszy, najukochańszy i najcudowniejszy pies. Nigdy już drugi taki się nie trafi. I pomimo tego, że to smutna data, ciesze się ze miałam zaszczyt poznać tak dumnego, myślącego i kochającego psa. Każdemu życzę doświadczenia takiego porozumienia z futrem. :roll: Quote
FredziaFredzia Posted April 18, 2014 Posted April 18, 2014 Ja już na takiego trafiłam (Eris) i wiem, że żaden już się taki nie trafi. Żodyn! Kasia pokaż tego rudego Twojego więcej. A i kocyki podrzucę między 23 a 27 kwietnia, jeszcze przed wyjazdem spodziewaj się telefonu! ;) Quote
asiak_kasia Posted April 18, 2014 Author Posted April 18, 2014 [quote name='FredziaFredzia']Ja już na takiego trafiłam (Eris) i wiem, że żaden już się taki nie trafi. Żodyn! Kasia pokaż tego rudego Twojego więcej. A i kocyki podrzucę między 23 a 27 kwietnia, jeszcze przed wyjazdem spodziewaj się telefonu! ;)[/QUOTE] Przyjedziesz to sobie pomacasz, obejrzysz i na pewno zarobisz buziaka z wyskoku. Rudy lubi fajne laski :razz: Czekam na kontakt! :loveu: Quote
asiak_kasia Posted May 11, 2014 Author Posted May 11, 2014 Jako, że i tak nikt nas nie odwiedza to wrzucę filmiki gwiazda wieczoru-moj szanowny Tatuś :diabloti: [video=youtube;-vFtJY3PcYo]https://www.youtube.com/watch?v=-vFtJY3PcYo&feature=youtu.be[/video] [video=youtube;Rutwn4XCsTQ]https://www.youtube.com/watch?v=Rutwn4XCsTQ&feature=youtu.be[/video] i powód mojego bankructwa :eviltong: [video=youtube;7My30iya0Ig]https://www.youtube.com/watch?v=7My30iya0Ig&feature=youtu.be[/video] Quote
omry Posted May 11, 2014 Posted May 11, 2014 Jaki on fajny :lol: Porzuciłaś moloski na zawsze? :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.