Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 298
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziś byliśmy u weta po antybiotyk. Rana się goi ładnie, ale Przecinus mimo kołnierza-ściąga opatrunek. Toteż moja mama poratowała go jedną ze swoich długich skarpetek. Chodzi teraz ze skarpetką na łapce.Następna wizyta w piątek.

Posted

Btw za jakiś miesiąc chciałabym go wykastrować. Trzeba odczekać około miesiąca z kolejną narkozą.
Powoli wygrzebuje się z szkód. Kran naprawiony i nowa siateczka już założona:multi: .
Moje relacje będą coraz rzadsze-sesja za pasem i trzeba przyłożyć się do nauki:shake:

Posted

Przecinek mimo, że ma kołnierz to ściąga opatrunek i skarpetkę:mad:
Zrobiłam mu szelki:p
Psom jest strasznie gorąco...Rubel wczoraj miał radochę, bo upaprał się strasznie jak byliśmy w lesie na spacerze i musiałam go wykąpać!
A Przecinuś wykopał sobie dołek koło sosenki i chłodzi się w tym dołku:loveu:

Posted

KamilaS napisał(a):
Przecinek mimo, że ma kołnierz to ściąga opatrunek i skarpetkę:mad:


Bo to bystry chłopczyk jest...wychodzi z założenia, że goi się jak na psie, to po co mu opatrunek:lol:?!

Swoją drogą z tego wrażenia zapomniałam zmienić tytuł, ale już to robię;)

Posted

Ehhh moje szelki nie pomagają:shake:
Zdjął znowu opatrunek...chodzi teraz tylko w samej skarpetce, którą cały czas gubi...
W piątek lekarz ma nam pokazać zestaw ćwiczeń rehabilitacyjnych...

Posted

A może sprawdziłaby się elastyczna siatka podtrzymująca, która ściśnie mu łapkę? Moja córcia nosiła taką po poparzeniu...tylko jak Przecinek ma nóżkę dużo chudszą od rączki dziecka w wieku 1,3 mies to może dla niego rozmiaru nie być.

Takie siateczki kupuje się w aptece. Rozmiarem jest szerokość, a z długości się ucina według potrzeb, kosztuje to parę złotych. Ta plecionka włókien jest tak ułożona, że jak rozciąga się ją na szerokość, to z długości się skraca, jak na długość, to bardziej opina się na szerokość.

Moja Julcia miała taką kombinację: opatrunek+ bandaż nieelastyczny nie tylko w miejscu opatrunku, ale też daleko po bokach dla stabilizacji+siatka utrzymująca całośc w kupie (do tego ściska wszystko trochę i nie czuje się opatrunku:lol:).
Przecinkowi możnaby założyć siatkę podwójnie, a bandaż pod siatkę nieco grubiej (no chyba, że rana ma mieć większy dostęp powietrza...nie wiem, co wet mówił i zależy jak się goi)

Wycałowałaś ode mnie Przecinka?!:mad::lol:

Posted

KamilaS napisał(a):
Chyba się wścieknę!!!
Wracam właśnie od weta! Przecinek ma w nodze ŚRUT!!!!!!
Weterynasz poinformował mnie, że obok mnie na ulicy Polnej jakiś koleś strzela do psów!!!
Mówi, że co chwilę są jakieś zgłoszenia z postrzelonymi kotami czy psami!
W piątek Przecinek ma zabieg 220 zł!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Chyba się zabiję własną pięścią....


Kamila zgłoś to koniecznie fundacji Niechciane i Zapomniane S.O.S. dla Zwierząt, dziewczyny na pewno coś z tym zrobią

ucałuj ode mnie Twoją mamę, Ciebie też serdecznie pozdrawiam
i dziękuję za opiekę nad Przecinkiem

Posted

Przecinek czuje się dobrze...Jutro mamy kontrole u weta.
Zauważyłam też, że on bardzo często kicha...

Generalnie to on jest cudowny:-)
Problem jest największy z tym, że nie chce zostawać sam w domu.
Lamentuje i drapie w drzwi...Nawet ostatnio pogryzł róg segmentu-dobrze, że moja mama ma słaby wzrok i jeszcze nie zauważyła:evil_lol:
Teoretycznie mógłby zostawać z Rublem na dworze, ale to jest taka chudzinka, że kładzie się na boku i przeciska pod bramą!!!
Założyłam już nową siatkę na tyle podwórka-tam juz nie przejda, ale zupelnie nie mam pomyslu jak zrobic z ta brama:placz:

Aha! Do tej pory wszytskim co związane z psami zajmowałam się ja. Mama tylko jedzienie gotuje.
Ostatnio zadeklarowała, że TO ONA będzie wykonywać z Przeciniem ćwiczenia rehabilitacyjne!!!

Narazie zamykam go w domu...albo w garazu i sasiadka przychodzi i po godzinie go wypuszcza...



Wczoraj w nocy zeszłam na dół...muszę zdobyć aparat i zrobic im fotę, bo to jest widok niesamowity:loveu:
Jestem zazdrosna-dziś kot idzie spać do mamy a Przecinek do mnie na górę:razz:

Przecinus wprost uwielbia kosteczki ze scięgien...Jak wychodze na pare godzin to musze mu z trzy zostawic, zeby nie pogryzł czegos co do gryzienia wcale sie nie nadaje:mad:

Wróbelinka (czyt. Rubel) to jest dopiero cicha woda!
Wszystkie buty trzeba chować-wynosi buty na trawe i gryzie:mad:

A niedalej jak wczoraj moja mama wstała rano do pracy i ja wtedy schodzę na dol do jej łózka, zeby sie psy nie wsciekaly, ze nikogo w domu nie ma...
Schodzę a tam Rubel stoi w drzwiach z rajstopami matki w pysku..jak mnie zobaczyl to wypuscil te rajstopy i zrobil taka mine jakby chcial powiedziec: "No co...?"
Okazało się, że otworzyli sobie ostatnią szufladę i się zabawiali skarpetkami:mad:

Chyba też ogłosili amnestię dla kota-pozwalają mu już swobodnie poruszać się po podwórzu a także w domu:lol:

Posted

aha! wszystkim co związane z psami zajmuję się ja...moja mama jedynie gotuje jedzenie, ale.....ostatnio zadeklarowała, że TO ONA BĘDZIE REHABILITOWAĆ NÓŻKĘ Przecinka:crazyeye:

A jak byliśmy u weta...zwykle to ona czekała albo a aucie albo w poczekalni-ja wszytsko załatwiałam....tym razem jak wet poprosił "którąś z pań, żeby zobaczyła rentgen" to wcisnęła się przede mnie i zasypała go pytaniami....

Posted

Mama lubi Rubla...Rubel jest taka troszke "zosia samosia", a Przecinek to jest taka przytulanka-włazi do niej do łóżka, spi z nia, siedzi z nia w kuchni i ona chyba ma z nim zwyczajnie więcej kontaktu:lol:

Posted

Zabieram się dzis w nocy za czytanie wszystkich wątków na dogo dotyczących zostawiania psa w domu. Tzn jak go nauczyc, zeby nie wył i siedzial spokojnie!!!
Zaraz bedzie miala miejsce próba...podlozylysmy jakies deski pod brame. Mama zostawi Przecinka na podwórku i pojdzie do sklepu. Zobaczymy co zrobi. Jak sie ładnie bedzie zachowywał dostanie psiego kabanosika:lol:
Musimy go nauczyc w miesiac zostawac samemu na podwórzu-ja zaraz wyjezdzam, a mama wychodzi do pracy i wraca dopiero o 16stej.
Po co ma Przecinek sie kisic w domu skoro moze zostac w Rublem na podwórzu.
Mamy taka fajna sasiadke-starsza kobitka-Aurelka. Aurelka sprawdza w ciagu dnia czy naszym psom nie brakuje wody albo jedzenia.

Posted

Wczoraj miała miejsce sytuacja-moja mama przeszła samą siebie:shake:
Jak zwykle woła mnie około 3 razy na obiad słysząc za każdym razem: "już idę!!!"
Schodzę na dół po 15 minutach. Ona siedzi przy stole a obok niej Przecinek.
W jego misce pełen zestaw obiadowy: ziemniaczki polane sosem z kawałkiem pieczeni!:crazyeye:
Mówi, że jak jeszcze raz się spóźnię to będę mogła co najwyżej miske po nim wylizać:mad:

Czuje, że u nas w domu z dnia na dzień zmienia się hierarchia domowników:mad:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...