Dea Posted May 27, 2007 Posted May 27, 2007 :laugh2_2: :laugh2_2: :laugh2_2: dobre!!! Fajna ta Twoja mama:evil_lol: Quote
ewatonieja Posted May 27, 2007 Posted May 27, 2007 heheheh podobno niedługo wyjeżdzasz? wiec ktoś musi jeśc z Twoja mama obiady:cool3: Quote
KamilaS Posted May 27, 2007 Posted May 27, 2007 Słysząc jakieś dziwne poszczekiwanie wyszłam na podwórze zobaczyc co się dzieje.............a tu Przecinek z Rublem wykonują jakieś dziwne podskoki w trawie.........okazało się, że usiłują złapać żabę:lol: Aby odwrócić ich uwagę musiałam pokazać im kota-zostawili żabę w spokoju, a ta miała szansę ucieć:evil_lol: Quote
aneczka0106 Posted May 28, 2007 Author Posted May 28, 2007 KamilaS napisał(a):Wczoraj miała miejsce sytuacja-moja mama przeszła samą siebie:shake: Jak zwykle woła mnie około 3 razy na obiad słysząc za każdym razem: "już idę!!!" Schodzę na dół po 15 minutach. Ona siedzi przy stole a obok niej Przecinek. W jego misce pełen zestaw obiadowy: ziemniaczki polane sosem z kawałkiem pieczeni!:crazyeye: Mówi, że jak jeszcze raz się spóźnię to będę mogła co najwyżej miske po nim wylizać:mad: Czuje, że u nas w domu z dnia na dzień zmienia się hierarchia domowników:mad: Przecinek chyba był zadowolony z takiego obrotu sprawy?!:diabloti: Quote
KamilaS Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 Właśnie wróciliśmy od weta. Dostał leki na zwiększenie mazi stawowej i coś tam jeszcze. W kązdym razie przez tydzień mamy mu robic cwiczenia rehabilitacyjne...także w wannie:cool3: Quote
aneczka0106 Posted May 28, 2007 Author Posted May 28, 2007 Łoj oj oj...a Przecinek pewnie nadal w wannie nie chce się kąpać?! Przecineczku, woda jest bardzo dobra...wzmacnia mięśnie, ćwiczy stawy bez przeciążania...bądz grzeczny i posłuszny bo dużo biegania jeszcze przed Tobą:p Quote
KamilaS Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Wydaje mi się, że kąpiel, którą u mnie odbył była jego pierwszą i nie wiedział z czym to dokładnie się je... Mój poprzedni pies omijał łazienkę szerokim łukiem, a Przecinek mimo, że podczas pierwszej kąpieli wyśpiewywał wszelakie arie operowe to teraz sam wchodzi do łazienki i stoi koło wanny. Mam więc powody by mniemać, iż kąpiel mu się spodobała... Zobaczymy pierwszy raz spróbuje jutro-dziś niestety ostatni dzień przygotowań do egzaminu Quote
Kar0la Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 No no, Przecinek trafił chyba do jakeigoś SPA. Masaże, kąpiele, spanie w łóżeczku, obiad przy stole... :loveu::loveu::loveu: Kamilko czy on dadal szuka domu? :siara: Quote
KamilaS Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Hmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm I to jest pytanie......:lol: I tak wiem, że wszyscy czekają, aż Kamila w końcu napisze, ze DT stał się DS:diabloti: Quote
aneczka0106 Posted May 29, 2007 Author Posted May 29, 2007 Kamilko, no oczywiście nie naciskamy:siara: Quote
KamilaS Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Dodam tylko, że Przecinek nauczył sie podawac łapkę! Quote
KamilaS Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Zablokowałam dzis luki pod bramą i Przecienk został na cały dzień z Rublem na dworze. Co prawda wył jakby go zażynali, aż się ludzie w stronę naszego domu patrzyli. Boję się, że jutro będę mieć kogoś z TOZ'u na głowie:evil_lol: Zobaczymy jak będzie jutro...też zostanie sam. Quote
ewatonieja Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 i jak poszło? byli grzeczni? uściski dla samosiowego Rubla i młodziaszka Przecinka :) pozdrowionka dla Kamili Quote
KamilaS Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Nie chce zapeszac, ale chyba zaczynamy osiagac upragniony efekt. Dzis jak wychodzilam to Przecinek wył tylko około 5 minut pod brama. A teraz moja mama pojechala.......i...........w ogole nie szalal! Quote
ewatonieja Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 hmmm heheheh ciesze się, może jak bedzie grzeczny to pozwolisz mu zostać?bo coś adopcja się nie rusza :( Quote
KamilaS Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 Mam trzy tygodnie, żeby go nauczyc...potem większość czasu będą spędzać na dworze...sami. Mama pracuje codziennie do 16stej. Aurelka bedzie dbac o to zeby im nie zabraklo jedzenia czy wody. Za tydzien mozemy juz smigac na szczepienia. Pojedziemy od razu z Rublem, bo Rublowi też się kończy ważność 8 czerwca. Quote
KamilaS Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 a tak w ogóle to się zastanawiamy kiedy wreszcie ciocia Natalia przyjedzie odwiedzić swojego wirtualnego podopiecznego....:evil_lol: Quote
KamilaS Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 Dziś znalazłam w kącie zakamuflowaną i pogryzioną jedną z moich toreb podróżnych:angryy: :mad: Żal mi trochę, bo to ta "koncertówka":-( Trudno...dobrze, że mam zapas. Rubel za to to kolekcjoner butów. Rano zawsze na trawniku przed domem stoi rządek bucików a przy nich siedzi Rubel:lol: Quote
ewatonieja Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 ciotka natalia ma zepsuty samochód i cięzką dupę,dzisiaj mało nie wyzionęła ducha szukając Azy :) sie nachodziła :) jestem dumna z Rubla,bo każda pasja-w tym kolekcjonowanie butów - dobrze świadczy o psie ;) Quote
aneczka0106 Posted June 4, 2007 Author Posted June 4, 2007 Z chłopców taki mały duecik się robi:razz:, nawet wspólne pasje mają. Tylko pewnie zdobyczami niechętnie się ze sobą nadal dzielą:lol: Już sobie wyobrażam pogryzioną torbę:-(( i słodkie minki łobuziaków:siara::siara: Quote
KamilaS Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Spokoju to chyba nigdy nie będzie.... Dziś w nocy Rubel wymknął się przy zamykaniu bramy.Było to ok 1 w nocy. Rano wychodzę na podwórze, a tam leży zaduszony królik. Boże myślę sobie on go będzie zaraz jadł!!! Ja nie sprzątnę, matka też nie chce. Wołam sąsiada. Sąsiad przychodzi i mówi, ze sklepie slyszal, ze rubel wtedy co tak uciekal to ludziom króliki dusił. Boszzzzz co za ludzie na tej wsi. Zamiast przyjsc i mi powiedziec, zebym cos z tym zrobila albo oddala pieniadze za te króliki to gadaja po sklepach i snuja plany zemsty. Takimi wlasnie prawami rzadzi sie polska wies. Do cywilizowanych sposobow zalatwiania sporow to im daleko. Teraz sie boje zeby im czegos z trutka nie podrzucili albo nie wiem...:placz: :placz: :placz: Boże po nocach chyba spac nie bede.... Mam nadzieje, ze go nikt z tym krolikiem nie widzial:placz: :placz: Normalnie sie załamałam. Az strach sie bac co tym ludziom przyjdzie do glowy. Z kolei jak pojde do sklepu i zapytam komu on te króliki zagryzał to sie tym samym przyznal do nocnego wypadu rubla na kroliki. Zalamka Quote
aneczka0106 Posted June 4, 2007 Author Posted June 4, 2007 Ci ludzie są niepoważni:angryy: Jak można tak za plecami snuć opowieści? Pózniej nie dziwne, że zwierzęta ze śrutami biegają! Chyba jednak lepiej z tymi tłukami zagrać w otwarte karty, bo mordercę z niego zrobią. Może sąsiad podpyta najpierw po cichu komu podusił. Jak nie, to cała wioska zaraz przybiegnie po odszkodowania... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.