Jump to content
Dogomania

silna potrzeba tropienia a ciekawe zajęcia na spacerze + skupienie na przewodniku


Recommended Posts

Posted (edited)

Witajcie! Jestem tu nowa więc wybaczcie jeśli nie trafiłam w odpowiedni dział.
Od miesiąca jestem mamuśką Ryśka. Ma on około roku, jest mieszańcem z terrierowatymi domieszkami. Na spacerach zauważyłam że głównie interesuje go węszenie i tropienie. Na śniegu wyraźnie widać, że chodzi tropem psów i innych zwierząt. Nie interesuje go polowanie na nie (napotkane ptaki, koty czy wiewiórki go nie interesują) jednak widzę że wyjątkową frajdę sprawia mu węszenie. Wprowadzamy zabawy które mają mu zapewnić frajdę z węszenia (szukanie przedmiotów, szukanie Pańci itp) ale zastanawia mnie jak sprawić aby zainteresował się także innymi zabawami.

W domu czy na podwórku (ogrodzony - dobrze wywęszony teren :)) nie interesuje się już węszeniem - goni piłkę, biega z suńką sąsiadów, próbuje czasem coś tam kopać ;) przeciąga się ze mną sznurkiem i robi piruety w powietrzu ;). Ale gdy tylko wychodzimy na spacer - nos wbija w ziemię i węszy calutką drogę. Nie reaguje wtedy na wołanie czy jakąkolwiek próbę zwrócenia na mnie uwagi (działa tylko piszczek z ulubionej zabawki - właśnie zamówiłam gwizdek aby móc go przywołać kiedy się zawęszy i zapomni o świecie ;)) chciałabym jednak zapewnić mu więcej ruchu i swobodnego biegania na spacerze a nieco boję się go spuszczać ze smyczy - bo chociaż przywołanie działa w 90% przypadków to jednak jak wpadnie na jakiś ciekawy zapach to jakby świat nie istniał - idzie gdzie go nos poprowadzi nie bacząc na wołanie.

Na spacerze nie obchodzi go piłka, patyk, sznurek ani nawet parówki (!!!) nie mówiąc o innych mniej smakowitych smaczkach. chciałabym ćwiczyć to czego nauczył się w domu także na dworze, ale tam nie umie się skupić na niczym innym niż tylko na węszeniu.
chciałabym iść z nim na szkolenie - jednak boję się że nic z tego nie będzie jeśli nie będzie umiał się na mnie skupić :)
Co o tym myślicie? jakieś rady, pomysły? może jednak zdecydować się na to szkolenie?

dodam że żywi się karmą JOSERA sensi - bez dosmaczania, ale na mokro. smaczniejsze kąski dostaje tylko w ramach szkolenia aby były czymś wyjątkowym. Wprowadziliśmy też kliker który dobrze się sprawdza, ale tylko w domu bo na dworze nie zwraca na niego uwagi (przestają go motywować smaczki?)
ma dużo ruchu kilka spacerów dziennie, po 10-30 min, dłuższe wyjścia 1-2 h i dużo ruchu w ogrodzie.

Edited by Agata i Rysiek

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...