sharka Posted November 2, 2013 Posted November 2, 2013 Ajula napisał(a):oo a tu wkleiłam i jest :roll: spoko, tak działa moja aura ;) Quote
Ajula Posted November 2, 2013 Author Posted November 2, 2013 tak więc niech zadziała również na wątku "szukam psa", bo dogo absolutnie nie wpuszcza tam zdjęć, które wklejam :mad: Quote
sharka Posted November 3, 2013 Posted November 3, 2013 Ajula napisał(a):tak więc niech zadziała również na wątku "szukam psa", bo dogo absolutnie nie wpuszcza tam zdjęć, które wklejam :mad: zrobione :D Quote
Marycha35 Posted November 3, 2013 Posted November 3, 2013 Taka aura to skarb;)!!! A jak się miewa nasza niezawodna szwedzka myśl techniczna?? :);) Znaczy się WOLWO;) Quote
Ajula Posted November 3, 2013 Author Posted November 3, 2013 dzięki sharka :) Wolwo chyba się miewa bez zmian, dzwoniłam tydzień temu, a jak się nic nie dzieje, to nie dzwonię, nie chcę zawracać głowy. Pani Małgosia ma pełne ręce roboty, tym bardziej, że mówiła mi, że awaryjnie trafiły do niej jakieś psiaki skądś interwencyjnie zabrane - nie za bardzo już ma moce przerobowe, ale nie było nigdzie miejsca dla tych biedaków, więc je wzięła. Quote
Marycha35 Posted November 4, 2013 Posted November 4, 2013 Kochana ta Pani!!! I rzecz jasna nie ma co głowy truć, tym bardziej, że Wolwo to Wolwo;) Quote
Ajula Posted November 4, 2013 Author Posted November 4, 2013 ...o mammo cały wieczór robiłam bazarek dla Wolwa :mdleje: http://www.dogomania.pl/forum/threads/248437-Filmy-i-bardzo-du%C5%BCo-r%C3%B3%C5%BCnej-muzy-na-Sylwestra-i-karnawa%C5%82-dla-Wolwa-do-14-11-godz-22-00?p=21500992#post21500992 dużo muzy do tańca :) oraz Chopin i Gershwin Quote
Ajula Posted November 4, 2013 Author Posted November 4, 2013 zapomniałam wstawić na bazarek audiobooki od sharki :flaming: nic to, popatrzę, czy ja mam jakieś w szufladach i zrobię oddzielny bazar audiobookowy Quote
sharka Posted November 5, 2013 Posted November 5, 2013 można zawsze dodać na końcu bazarku, zdjęcia są na starym bazarku :) Quote
Marycha35 Posted November 5, 2013 Posted November 5, 2013 Chopin i Gerhswin to do tańca są dopiero chłopaki;):):) Quote
Ajula Posted November 5, 2013 Author Posted November 5, 2013 są już wszystkie wpłaty z bazarku - razem z nadpłatami jest 65 zł :) Ciocia egradska podarowała Wolwikowi 40 zł - dzięki temu wyrównał się dług za październik :Rose: z deklaracji weszła wpłata od Essme i sharki - dzięki! Saldo na dzień 05.11. wynosi: +157 zł do czynszu znowu sporo brakuje, chyba będę musiała poprosić o pomoc Skarpetę Owczarkową, ale trochę wstyd, bo Skarpeta ma na głowie tyle potrzebujących owczarków..:( Quote
sambo_os1 Posted November 5, 2013 Posted November 5, 2013 Nie ma czego się wstydzić jeśli pomoc jest potrzebna Wolwikowi. Quote
Ajula Posted November 6, 2013 Author Posted November 6, 2013 Zadzwoniłam do Mokrego Noska, Wolwo ma się dobrze. Po rozmowie z P.Małgosią na temat zastoju w adopcjach oraz długach za hotelowane psy - postanowiłam, że stanę na głowię, a długów robić nie będziemy. Bo jak za kilka hotelowanych psów nie jest płacone na czas, to naprawdę hotel ma problem, bo za coś psy musi żywić, a inne koszty też ponosi. Więc poprosiłam Skarpetę Owczarkową o pomoc w tym miesiącu. Quote
Marycha35 Posted November 7, 2013 Posted November 7, 2013 Skarpetka pomoże na bank, Wolwik w potrzebie, dobra decyzja:) Quote
Ajula Posted November 7, 2013 Author Posted November 7, 2013 Czorciku jest wpłata Twoja i kolegi, dziękuję :) na dziś mamy 197 zł brakuje jeszcze 203 zł na hotel Quote
Ajula Posted November 8, 2013 Author Posted November 8, 2013 ...słuchajcie, jakby tu powiedzieć... Wygląda na to, że Wolwo ma Dom :) Nic nie pisałam, bo nie chciałam zapeszać, ani się cieszyć bez sensu. Tego dnia, kiedy napisałam na wątku Skarpety Owczarkowej prośbę o wsparcie, jakieś pół godziny później zadzwonił pan Arek. Wypatrzyli Wolwa w ogłoszeniach i postanowili go zaadoptować :) Okazało się, że P.Arek z żoną mieszkają jeszcze w Poznaniu, ale za jakiś tydzień przeprowadzają się do nowego domku na wsi i wtedy mogą wziąć psa. Porozmawialiśmy sobie przez telefon. Po tej rozmowie byłam już na tyle zachęcona, że podałam panu telefon do hotelu, żeby jeszcze porozmawiał z P.Małgosią i wypytał o wszystko. Państwo szybko zgodzili się na wizytę i wizyta odbyła się dziś :) Otóż pan powiedział, że w piątek (czyli dziś) będą w nowym domu i jeśli mam czas, to zapraszają do obejrzenia miejsca, gdzie Wolwo miałby mieszkać. Okazało się cudownym trafem, że miejscowość ta leży na trasie Gniezno - Poznań i właśnie będziemy jechać przez tą miejscowość wracając z moimi psami od weta w Gnieźnie :D Tak więc zajechaliśmy. I jestem za tym, żeby Wolwo zamieszkał u tych Państwa. Oni są zdecydowani, powiedzieli, że przejrzeli setki ogłoszeń, ale jak zobaczyli Wolwa, to zapadł im w serce, że ma coś w sobie, że właśnie jego chcą (nie dziwię się :D) ....a teraz idę wyprowadzić Hexi, bo chce jej się siku. Potem oczywiście napiszę, co dalej :) Quote
Czorcik Posted November 8, 2013 Posted November 8, 2013 ale super , ale zaje.....ście :D :D o kurcze Quote
Ajula Posted November 8, 2013 Author Posted November 8, 2013 Na wizycie byłam z moimi psami oraz moim TZ, który też działa razem ze mną w pomocy bezdomniakom i wie, o co chodzi. Wolwo będzie mieszkał w budzie, Państwo chcą go też brać do domu, ale trzeba zobaczyć, czy nie będzie się załatwiał w domu (bo w hotelu nadal brudzi w kojcu). Najważniejsze, że ludzie wydają się rozsądni i chcą mu zapewnić dobrą opiekę. Osobiście jeszcze psa nie mieli, ale ich rodzice mieli psy. Pana Arka mama ma psiaka ze schroniska. Podstawowe sprawy - ciepła buda, dobre jedzenie, szczepienia, w razie choroby wet, zajmowanie się psem w sensie takim, żeby się z nim pobawić i go czegoś nauczyć - to będzie miał. Jedyna sprawa, która mnie martwi jest taka, że ogrodzenie nie ma podmurówki. Jak będzie Wolwo chciał, to się podkopie. Tu sobie głowę łamaliśmy z TZ. Jednak postanowiliśmy zaryzykować. Wiem od p.Małgosi, że do tej pory nie wykazywał Wolwo żadnych skłonności do ucieczek, nie interesowały go wycieczki za bramę. Pamiętajmy też, że w czasach bezdomności trzymał się cały czas stacji, gdzie dostawał jedzenie, mimo, że nawet tam budy nie miał. P.Małgosia też mówi, że on za jedzenie zrobi wszystko, może jak się skapnie, że tu jest jego micha, że tu dobrze karmią, to jednak nie będzie chciał uciekać. Trochę się kieruję takim moim uczuciem, że będzie ok. Czasami od razu coś nie pasuje. A tu od początku mam pozytywne myśli. Podoba mi się p.Arek - jest konkretny, miły w taki naturalny sposób, słowny. Ma łagodny głos i spokojny sposób bycia. Jego żona także. To dobrze, bo pies nie będzie się bał ostrego głosu i gwałtownych ruchów. Moja Hexi też dała świadectwo, że jest ok :D Ona nowych ludzi się boi, przeważnie odchodzi dalej i poszczekuje. Dziś podchodziła blisko do Państwa i nie oszczekała ich :D Wolwo ma przyjechać za jakieś dwa tygodnie mniej więcej, jak już się wprowadzą i będzie stała solidna buda. Akurat na dwa tygodnie są pieniądze na hotel :D Jak to się wszystko dziwnie układa.... Tak więc trzymajmy kciuki, żeby się dobrze ułożyło, żeby Państwo się nie rozmyślili, albo nie wystąpiły inne przeszkody. Quote
agaton85 Posted November 9, 2013 Posted November 9, 2013 Byłam w takim szoku jak to przeczytałam, że nie wiedziałam co napisać. :mdrmed: BARDZO SIĘ CIESZĘ i trzymam kciukasy z całych sił!!! :loveu::loveu::loveu: Quote
scorpio133 Posted November 9, 2013 Posted November 9, 2013 To dopiero będzie mu sie pychol śmiał - jak już będzie w swoim domku Quote
Marycha35 Posted November 9, 2013 Posted November 9, 2013 Huraaaaa, skikam, fikam, brykam, koziołkuję:):):) Ale pycha mniam mniam wieści:):):):):) Wolwo wreszcie ma swój garaż;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.