Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ajula napisał(a):
Czorcik dziękuję :loveu:
Wpadłam na chwilę zameldować, że rano wsiadam na miotłę i wylatuję w siną dal. Na dogomanię przez ten czas raczej nie wejdę.
Wracam 20.10. Wtedy się wezmę za jakiś bazarek.
Czekamy, Juli, na Ciebie:):):) Jak tam wyjazd się udał, wrażenia jakie???? I co tam dla nas masz...he he he;)

Posted

Huraaa, jest Ajula:):):) No i rewelka prezenty mamy:):):):):):) Dziękóweczka, faktycznie krajobrazy dech zapierające! Aż czuć rześkość!!! A psiny bezdomne były...?????
Edit: Mama z Córką cudny tandem:);)

Posted

psiaków widziałam dużo, ale żadnego bezdomnego. wszystkie na smyczach, tylko na wsiach przy gospodarstwach z krowami widziałam luźno chodzące berneńczyki :) Psy zadbane, w dobrych humorkach. Prawie same rasowe widziałam, kundelki jakieś dwa razy - pewnie z Polski ;)
Taka ilość rasowych psów, a mało mieszańców chyba może świadczyć o tym, że tam psy nie latają luzem, więc jest większa kontrola nad rozmnażaniem.
Nie wiem, tak czy owak jak się u nas jedzie przez Polskę, to w każdej wsi i na polach widać chodzące samopas psy, a tam nie widziałam :roll:

Posted

Wolwo dostał 10 zł od cioci WhatMayNN i teraz mamy na minusie 128 zł.
Muszę zadzwonić i zapytać jak z łapą, oraz ile trzeba jeszcze zapłacić za weta, bo miał jechać raz jeszcze na wizytę.

Muszę się zabrać za jakieś jeszcze skromne bazarki, ale mam huk roboty pracowej przy kompie i muszę to najpierw obrobić.

Posted

Czorcik napisał(a):
ależ piekne widoki :) pozdrowienia dla córy :D nie usuwaj zdjęć, człowiek widzi i marzy :D

...a potencjalni darczyńcy Wolwika stwierdzą, że jak mnie stać na takie wycieczki, to sama se mogę płacić za jego hotel :cool1:....
ach, chciałabym, żeby mnie było stać na takie podróże, niestety tak nie jest....

Posted

Czorcik napisał(a):
mnie też nie stać, dlatego takie widoczki to raj dla duszy, Ajula jeżeli miałaś możliowść super że skorzystałaś, grzechem było by nie :)

jasne, z radością pojechałam, tym bardziej, że mogłam córkę zabrać :)

Posted

dzwoniłam do hoteliku - z kopytkiem Wolwa lepiej, p.Małgosia nie musiała go zawozić na kontrolę, bo wet przyjechał do hotelu w różnych sprawach i obejrzał też nogę Wolwa. Założył mu nowy opatrunek, łapka goi się dobrze.
Poza tym u niego wszystko ok.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...