Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

właśnie dostałam ofertę transportu :multi:
ciocia z dogomanii mieszka akurat na trasie Poznań - Sochaczew i ma duże auto, przewiezie psiaczka, tylko na paliwo musimy się zrzucić, ale to drobiazg!
Tylko trzeba ustalić szczegóły z Aferką i ktoś na miejscu musiałby przytrzymać psa, żeby gdzieś nie powędrował :roll:

Posted

[quote name='Ajula']właśnie dostałam ofertę transportu :multi:
ciocia z dogomanii mieszka akurat na trasie Poznań - Sochaczew i ma duże auto, przewiezie psiaczka, tylko na paliwo musimy się zrzucić, ale to drobiazg!
Tylko trzeba ustalić szczegóły z Aferką i ktoś na miejscu musiałby przytrzymać psa, żeby gdzieś nie powędrował :roll:[/QUOTE]

zgłosiła się ciotka? dobrze, bo rozmawiałyśmy trochę o psiaku. :p

Posted

[quote name='luka1']zgłosiła się ciotka? dobrze, bo rozmawiałyśmy trochę o psiaku. :p[/QUOTE]
tak, Lilek się zgłosiła, dziękujemy Luka :)
Zadzwonię do Aferki i podam jej nr telefonu Lilek, niech się bezpośrednio umawiają kiedy itd.
Luka, czy jak już wiadomo będzie kiedy, to czy da się tego psa gdzieś u was przetrzymać, żeby nie zniknął?

Zadzwonię też do Lilek i zapytam ile mamy zebrać na paliwo.

Posted

nic tu nie pisałyśmy, ale akcja trwa :)
Lilek z Aferką już w kontakcie.
Rozmawiałam z kierownikiem stacji, z jego słów wynika, że pies jest miły i daje się głaskać, ale nie daje się złapać. Próbowali w te najgorsze mrozy zaprowadzić go do garażu, ale się nie dał. Kierownik znalazł mu dom - pies nie dał się złapać i wsadzić do auta. Kierownik poradził się weterynarza i dostał (jak powiedział) "taką pastę, którą mu podali w jedzeniu i pies po 1,5 godzinie zasnął". Wtedy dopiero załadowali go do auta i kierownik zawiózł go do nowego domu - 25 km od stacji. Niestety pies po kilku dniach wrócił na stację. Jak znalazł drogę? Kto to wie...
Pan kierownik bardzo się cieszy, że ktoś chce pomóc psu. Mówi, że pies jest mądry i fajny. Pracownicy stacji zrobią wszystko, żeby go złapać i dać szansę na nowe życie.
Lilek z pomocą Luki działa - podejmą próbę zabrania psa. Jak się jutro nie uda, to dopiero za tydzień, bo Lilek z powodu pracy w tygodniu nie może.
Zobaczymy, co z tego wyjdzie.
Muszę powiedzieć, że jestem zbudowana postawą pracowników tej stacji.
Bo bywa też inaczej - tydzień temu na obu stacjach Orlenu na autostradzie A2 (MOP Chrząstów) na szybach budynku stacji przeczytałam następującą kartkę:



Zobaczymy, co z tego wyjdzie.

Posted

[quote name='Ajula']nic tu nie pisałyśmy, ale akcja trwa :)
Lilek z Aferką już w kontakcie.
Rozmawiałam z kierownikiem stacji, z jego słów wynika, że pies jest miły i daje się głaskać, ale nie daje się złapać. Próbowali w te najgorsze mrozy zaprowadzić go do garażu, ale się nie dał. Kierownik znalazł mu dom - pies nie dał się złapać i wsadzić do auta. Kierownik poradził się weterynarza i dostał (jak powiedział) "taką pastę, którą mu podali w jedzeniu i pies po 1,5 godzinie zasnął". Wtedy dopiero załadowali go do auta i kierownik zawiózł go do nowego domu - 25 km od stacji. Niestety pies po kilku dniach wrócił na stację. Jak znalazł drogę? Kto to wie...
Pan kierownik bardzo się cieszy, że ktoś chce pomóc psu. Mówi, że pies jest mądry i fajny. Pracownicy stacji zrobią wszystko, żeby go złapać i dać szansę na nowe życie.
Lilek z pomocą Luki działa - podejmą próbę zabrania psa. Jak się jutro nie uda, to dopiero za tydzień, bo Lilek z powodu pracy w tygodniu nie może.
Zobaczymy, co z tego wyjdzie.
Muszę powiedzieć, że jestem zbudowana postawą pracowników tej stacji.
Bo bywa też inaczej - tydzień temu na obu stacjach Orlenu na autostradzie A2 (MOP Chrząstów) na szybach budynku stacji przeczytałam następującą kartkę:



Zobaczymy, co z tego wyjdzie.
Cholera żeby nie uciekał...

Posted

Na dziś akcja odwołana. Nie uda nam się zabrać psa bez środka usypiającego, niestety nie mam ani centymetra.
(Ciągle wychodzą braki w wyposażeniu, gdybyśmy mieli chwytak, siatkę, klatkę, ciągle czegoś brakuje. Jedziemy łapać zwierzaka i co? Stoi taki i gra nam na nosie - gońcie mnie. Cholera, nie zawsze wystarczy desperacja i koc, czasem przydałoby się jeszcze coś. Ale tak sobie tylko gadam, złapiemy Miśka choćby widelcem)

Posted

[quote name='luka1']Na dziś akcja odwołana. Nie uda nam się zabrać psa bez środka usypiającego, niestety nie mam ani centymetra.
(Ciągle wychodzą braki w wyposażeniu, gdybyśmy mieli chwytak, siatkę, klatkę, ciągle czegoś brakuje. Jedziemy łapać zwierzaka i co? Stoi taki i gra nam na nosie - gońcie mnie. Cholera, nie zawsze wystarczy desperacja i koc, czasem przydałoby się jeszcze coś. Ale tak sobie tylko gadam, złapiemy Miśka choćby widelcem)[/QUOTE]
Szkoda... To jest zawsze problematyczne:(

Posted

no nic, czasami samo chcenie nie wystarcza....
do soboty niedaleko, mrozu nie ma (choć ten deszcze też jest ohydny)
pociesza fakt, że pracownicy stacji mają na niego oko
będziemy czekać z niecierpliwością na sobotę :kciuki:

Posted

....bo na razie nie ma o czym pisać
pies ma być łapany w sobotę, czyli jutro
dziewczyny są przygotowane na łapankę, Lilek wczoraj do mnie dzwoniła, wszystko co trzeba już mają
jutro będziemy trzymać kciuki i czekać na wieści :)

Posted

Lilek dzwoniła na stację - pies póki co jest na miejscu.
Lilek będzie go łapać razem z Aferką, ale dopiero po południu, bo Kasia-Aferka rano jest w pracy.
Oby się udało!

Posted

Dziś dziewczynom nie udało się złapać psa... nie udało się nawet podać sedalinu, bo nie chciał zjeść faszerowanych parówek...
Lilek powiedziała, że jutro pracownicy stacji będą próbowali go nakarmić sedalinem, złapać, zamknąć i jak się uda to będą dzwonić.
Naprawdę się zaangażowali, jest szansa, że pies łatwiej im się da złapać, bo jednak ich zna.
Jak pomyślę, że on wtedy dawał mi się głaskać po głowie i grzbiecie.... chyba miał jakiś dzień łaskawości dla ludzi ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...