Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 525
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Ingrid44']Czy sa jakies wiesci jak sie czuje Bartus ?
Z grubsza wiem,że nie jest najlepiej. Wyniki analizy krwi nie wskazują na chorobę zakaźną,nic tam nie wyszło.Objawy wskazują na chorobę neurologiczną; np.podczas wizyty u weta Bartuś kręcił się w koło,często sztywnieje i opiera się o ścianę,głównie przysypia.Kudlataja wejdzie później i napisze więcej.

Posted

No nie wiadomo,co o tym myśleć...
Dziewczyna,która go adoptowała w Lublinie być może zauważyła,że pies dziwnie się zachowuje i dlatego oddała go:roll:.
W takiej sytuacji szanse Bartusia na dom zmalały,trzeba pewnie szukać mu spokojnego miejsca w dt lub hoteliku.
Zobaczymy,jakie leczenie jutro zaproponuje lekarz.

Posted

wiecie, mi się wydaje, że koniecznie trzeba Mu zrobić badania w kierunku boleriozy, bo Ona przyjmuje różne objawy, neurologiczne także, ale psiak zawsze jest osowiały i śpiący, badania są dość drogie, bo sama teraz leczę moje psy (100 zł koszt testu). Na pewno jak się biedny sam błąkał, to kleszcza jakiegoś złapał, więc rozważcie, czy właśnie nie warto tego sprawdzić;

Posted

asiuniab napisał(a):
wiecie, mi się wydaje, że koniecznie trzeba Mu zrobić badania w kierunku boleriozy, bo Ona przyjmuje różne objawy, neurologiczne także, ale psiak zawsze jest osowiały i śpiący, badania są dość drogie, bo sama teraz leczę moje psy (100 zł koszt testu). Na pewno jak się biedny sam błąkał, to kleszcza jakiegoś złapał, więc rozważcie, czy właśnie nie warto tego sprawdzić;

Pewnie warto, tylko sama piszesz,że to kosztuje, a Bartuś nie ma żadnych deklaracji,miał przecież szybciutko znaleźć dom...

Posted

ala123 napisał(a):
Pewnie warto, tylko sama piszesz,że to kosztuje, a Bartuś nie ma żadnych deklaracji,miał przecież szybciutko znaleźć dom...

rozumiem, ale to trzeba choć jednorazowe wpłaty na to badanie skombinować, bo bolerioza jest straszną chorobą, atakuje podstępnie i pies bardzo cierpi:(

Posted

Wiem dziewczyny,ja wcześniej już dwukrotnie płaciłam rachunki u weta za Bartusia, ostatnie dwa razy z Krystyną była Kudlataja, nie wiem ile zapłaciły,pewnie,że trzeba zbierać,ale z tym teraz ciężko na dogomanii.

Posted

dziewczyny to może zacznijcie zbierać pieniądze na Bartusia, na leczenie, moze ktoś jakiś bazarek mógłby zrobić bo jego leczenie będzie pewnie sporo kosztować
biedny maluch :(

Posted

Zamieszczone przez kudlataja Witam i przesyłam kolejne wieści na temat psa Bartka, niestety nienajlepsze. Wczoraj pojechałyśmy z nim do weterynarza, gdyż jego zachowanie zaczęło być bardzo niepokojące: wywracał się,nie był w stanie zejść po schodach, słaniał się na różne strony, niemalże "zastygał" bez ruchu tam gdzie go postawiono lub posadzono. Podawane leki nie przyniosły żadnej poprawy...Wet wykonał szczegółowe badania krwi, żeby wykluczyć chorobę zakaźną jednak w związku z objawami Bartka (w gabinecie pies zaczął kręcić się w kółko i słaniać na nogach) od razu podejrzewając chorobę neurologiczną, po jakimś wcześniejszym urazie głowy. Dziś już są wyniki badan, które nie wykazały żadnych nieprawidłowości fizjologicznych. Dodatkowo stan psa cały czas się pogarsza. Właśnie rozmawiałam z Krysią, która jest po nieprzespanej nocy, bo Bartek wymiotował i dostawał jakichś dziwnych ataków..Krystyna jest załamana, mówi, że to nie na jej siły już, bo sama wymaga leczenia i pomocy. Myślę, że nie poradzi sobie z opieką nad tak chorym psem:-( O 17 jedziemy do weta z pytaniem co dalej robić z Bartusiem...

Posted

jaki znowu zastrzyk????
co mu zastrzyk pomoze?
A moze stwierdzi ze łatwiej psa uspic.
dziekuje za takiego weta.

a co o badaniach na babeszjozie???
moze to od tego takie objawy?

Posted (edited)

Na bebeszioze robi sie badania krwi.O tym powinien wiedziec weterynarz.
Wczesniej asiuniab pisala , ze jej psy mialay bolerioze i ze objawy byly podobne do choroby neurologicznej.
to też wykrywa sie poprzez badanie krwi w odpowiednim kierunku.

Boje się określenia "lekarz moze tylko zrobić zastrzyk" bo to mi sie kojazy jednoznacznie z uspieniem psa....

Edited by Aryste
Posted

mi to coraz wyraźniej wygląda na babeszjoze, albo boleriozę, trzeba działać baaaaardzo szybko, nie wykluczone, że niezbędna będzie transfuzja krwi:(
tylko niech Bartuś idzie do lekarza, który Mu pomoże;

Posted

[quote name='Aryste']

Bo je sie okreslenia "lekarz moze tylko zrobic zastrzyk" bo to mi sie kojazy jednoznacznie z uspieniem psa....[/QUOTE]
ja też to właśnie tak zrozumiałam??????

Posted

[quote name='asiuniab']ja też to właśnie tak zrozumiałam??????[/QUOTE]

nie ...spokojnie... mi chodziło jedynie o to, że ten wet nie wiele wiecej może, a jedynie podać zastrzyk w celu złagodzenia objawów, a w żadnym wypadku nie usypiać Bartusia... będziemy walczyły o niego do końca

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...